Tczewianin: „kierowca wyprosił mnie z taksówki, bo chciałem jechać z psem”
Do nerwowej sytuacji doszło w jednej z tczewskich taksówek. Kierowca miał wyprosić pasażera, bo ten chciał przewieźć ze sobą niewielkich gabarytów psa. Dodatkowo, w stronę pasażera, miały paść niezbyt parlamentarne słowa. Czytelnik pyta: jak to jest? Czy taksówkarz może odmówić kursu z czworonogiem?
03.09.2018 07:26
9