AKTUALIZACJA:
„Opisana sprawa miała inny przebieg. Fakty wskazują na to, że nie mamy do czynienia z czynem przestępczym, a z błędem pracownicy placówki pocztowej – który był związany z awarią systemu informatycznego. Z ustaleń wewnętrznych wynika, że gotówka znalazła się w placówce – stwierdzono bowiem nadwyżkę kasową.
Pracownica błędnie zapisała liczbę banknotów jako 50x100, zamiast 60x100. Dlatego była pierwotnie przekonana, że stan kasy się zgadza. Przed wysłaniem gotówki do centrali obsługi policzono ponownie banknoty i stwierdzono nadwyżkę dokładnie w kwocie, o której mówił Klient. Wtedy pracownica podjęła kontakt z Klientem i zgłosiła sprawę kierownictwu placówki. Niestety, zanim udało się sprawę wyjaśnić, do sprawy wkroczyła policja. Nasza pracownica to osoba z 30-letnim doświadczeniem, na którą nie zgłaszano żadnych skarg. Niestety, przydarzył jej się błąd. Jesteśmy przekonani, że sprawa będzie szczegółowo wyjaśniona, a zarzuty zostaną wycofane.
Jednocześnie przepraszamy naszego Klienta za problemy, których doświadczył. „
Biuro Prasowe Poczty Polskiej
Przypomnijmy komunikat policji:
Jak ustalili śledczy, kobieta w trakcie wykonywania obowiązków służbowych na terenie jednej z placówek pocztowych przywłaszczyła powierzone jej pieniądze w kwocie 1 tys. zł. Pokrzywdzony w porę zorientował się, iż pracownica poczty nie wydała mu odpowiedniej kwoty pieniędzy, za zapłacony rachunek i poinformował organy ścigania.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Tczewie błyskawicznie wytypowali oraz dokonali zatrzymania podejrzanej. Zabezpieczony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jej zarzutu z art. 284 § 2 Kodeksu karnego, który dotyczy przywłaszczenia powierzonego mienia. O dalszym losie pracownicy poczty zdecyduje sąd.
Policjanci podkreślają, że przestępstwa związane z nadużyciem zaufania są traktowane bardzo poważnie i każdorazowo spotykają się ze stanowczą reakcją organów ścigania. Dzięki sprawnym działaniom funkcjonariuszy oraz właściwej współpracy możliwe było szybkie zakończenie sprawy i pociągnięcie sprawczyni do odpowiedzialności.
(tomm)









Napisz komentarz
Komentarze