Niedziela, 17.02.2019
Metro Ergo Arena
Metro Ergo Arena
Metro Ergo Arena

Źle w Meteorze - „to, że nie taranujemy przechodniów świadczy, że jesteśmy świetnymi kierowcami”

  • 2.11.2018, 07:57 (aktualizacja 02.11.2018 08:06)
  • Karol Uliczny
Źle w Meteorze - „to, że nie taranujemy przechodniów świadczy, że jesteśmy świetnymi kierowcami” (KU)
Podziel się:
Oceń:
Pracownicy konsorcjum Meteor/Irex krytycznie wypowiadają się o sytuacji w firmie. Ma w niej dochodzić do przypadków łamania prawa pracy, licznych odejść kierowców oraz konfliktów z kierownictwem. Przewoźnikowi brakuje rąk do pracy. Kierowcy mają pracować ponad normę, do tego na sprzęcie, który - jak tłumaczą - w ogóle nie powinien wyjeżdżać na ulice. - Któregoś razu dostaliśmy autobus, którym, jak wskazywały ślady, wcześniej wożono węgiel. W innych są poważne problemy z hamulcami - mówi nam jeden z pracowników. Firma zapewnia, że nie ma mowy o łamaniu prawa, a zatrudnieni mogą liczyć na bardzo atrakcyjne wynagrodzenie.

Ciąg dalszy kontrowersji wokół tczewskiego przewoźnika. Okres działalności spółki na terenie Tczewa to pasmo niekończących się zastrzeżeń. Radni krytykowali władze miasta za złe przeprowadzenie przetargu, mieszkańcy przewoźnika za jakość transportu, a Wojewódzka Inspekcja Transportu Drogowego za stan techniczny taboru. Do grupy niezadowolonych od dawna należą także kierowcy, jednak dopiero teraz zdecydowali się głośno mówić o warunkach w jakich na co dzień pracują. 

Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU

„Czasami brakuje nawet wycieraczek”

Pod koniec ub. roku inspekcja transportu drogowego ujawniała nieprawidłowości i odbierała dowody rejestracyjne kolejnych wozów. Relacje pracowników tylko potwierdzają doniesienia o problemach spółki z utrzymaniem taboru w odpowiednim stanie technicznym. 

- Musiałem jeździć autobusem, w którym tylna szyba była zbita w pajączek. Albo takim, w którym spaliny leciały do środka. Jeździłem też autobusem, w którym fotel kierowcy był przyblokowany drewnianym pieńkiem, by nie wypadał. Autobusy były naprawiane dopiero wtedy, gdy już nie były w stanie wyjechać na ulicę – mówi anonimowo zatrudniony w Meteorze. - Był pojazd, w którym hamulec był na stale zablokowany w przednim, prawym kole. W związku z czym jakiekolwiek hamowanie skutkowało tym, że cały pojazd skręcał w prawo. Nie wiem o co chodzi. Niby są środki na remonty, ale my ich nie widzimy. To są historie robione dosłownie na taśmę klejącą i na drut. Widziałem lusterka boczne oraz reflektory sklejone taśmą, po to, by się nie przestawiały i nie odpadały. 

Kierowcy mówią też o trudnych warunkach pracy mechaników, którzy dopiero jesienią 2017 r. doprosili się kanału. Mieli też - według opinii kolegów z firmy - pracować na własnych lub pożyczonych narzędziach. 

- Bywało, że autobusy wyjeżdżały na miasto bez wyważenia kół. Przy 50 km/h całym pojazdem telepało - mówi kierowca. - Gdy przychodzimy rano na bazę, pierwsze co robimy, to patrzymy czy są plamy oleju i gdzie jest wyciek. Widziałem jak na przerwach między kursami dolewano borygo. Czasami brakuje nawet wycieraczek. Są sytuacje, że chłopaki sami je kupują, albo przynoszą z innych aut. Po prostu boją się, że zrobią komuś krzywdę.

Jako ciekawostkę, kierowcy podają informację o dwóch autobusach, które któregoś razu ściągnięto do Tczewa. Jeden był obrośnięty trawą, drugi ubrudzony wewnątrz... węglem. 

- To, że nie taranujemy osobówek czy przechodniów świadczy tylko o tym, że naprawdę jesteśmy świetnymi kierowcami. Gdy wiem, że autobus ma słabe hamulce, to trzymam dystans, dwa razy większy niż powinienem. Ale muszę nim jechać, inaczej narażę się na kary finansowe. 

Miejscowi gorzej traktowani?

Zastrzeżenia kierowców dotyczą również przestrzegania prawa pracy. W minionych latach ze spółki odeszło wielu pracowników. Meteor miał duże problemy ze świadczeniem usług, do dziś brakujące kadry systematycznie uzupełnia pracownikami spoza Tczewa. Obecna sytuacja na rynku pracy ma powodować działalność na granicy prawa. 

- Przykładowo, jest brygada 12-godzinna, gdzie chłopaki na umowach o pracę powinni mieć 3 godz. i 40 min przerwy. W rzeczywistości bywa, że przerwy wynoszą 40-45 min – mówi zatrudniony. - To jest czas, gdy może wstać i wyprostować nogi. Proszę sobie wyobrazić jak wygląda taka praca w 35-st. upale, w pojeździe bez klimatyzacji. Gdy pracowników było wystarczająco wielu, to nas nieszanowano. Gdy zaczęli odchodzić, a my walnęliśmy pięściami w stół, sytuacja nieznacznie się poprawiła pod względem finansowym. Obecnie znów warunki pracy się pogarszają, bo pracujemy znacznie więcej.

Kryzysowy moment nastąpił w połowie czerwca br. Kierowcy rzucili papierami na biurka kierowników, istniało ryzyko, że na ulice nie wyjedzie kilka wozów. Ostatecznie osiągnięto porozumienie, a wraz z nim podwyżki. Rąk do pracy jednak nie przybyło.

- Obecnie mamy 25 brygad, ale aż 16 z nich jest jednoosobowych, czyli chłopaki jeżdżą po 12-13 godz. od poniedziałku do piątku, a nawet więcej. Tylko 9 brygad jest 2-osobowych. Łatwo policzyć, że dziennie brakuje 16 kierowców. Jeżdżą kierownicy i dyspozytorzy, którzy „dorabiają” na umowę zlecenie, bo muszą. Są osoby, które „spokojnie” mogą pracować ponad 300 godz. w miesiącu. Trudno tu mówić o bezpieczeństwie. Kierowca po 13 godz. pracy od poniedziałku do piątku, wsiada do pojazdu i pyta mnie jaką linią jedzie – taką sytuację ostatnio zastałem. Siedzi za kierownicą jak „zombie”. Niby patrzy na drogę, ale nie myśli.  

To co szczególnie boli pracowników z Tczewa, to jak mówią, dysproporcje w wynagrodzeniach kierowców przyjezdnych oraz miejscowych. 
 
- Przyjezdni zarabiają o wiele więcej. Płacą im za hotel, delegację, diety i za dyspozycyjność, płacą prawidłowo za nadgodziny – mówi zatrudniony. - To jak płacą miejscowym było już zgłaszane do Państwowej Inspekcji Pracy. Zdajemy sobie sprawę, że gdyby tych przyjezdnych nie było, to nie byłoby autobusów na mieście. Ale boli nas, że firma pozbyła się tczewskich kierowców, zamiast zapewnić im godne wynagrodzenie.

OIP ujawnia nieprawidłowości

Firma nie zamierza tłumaczyć się z sytuacji panującej w zespole. Na nasze liczne pytania, dotyczące wynagrodzeń, czasu pracy, stanu taboru czy warunków pracy mechaników, odpowiedziała jedynie krótkim oświadczeniem:

„Szanowny Panie Redaktorze, w odpowiedzi na Pana pytania mogę jedynie zapewnić, że wszystkie nasze działania są zgodne z obowiązującymi normami i przepisami prawa. Kierowcy otrzymują bardzo atrakcyjne wynagrodzenia, a tabor na bieżąco jest kontrolowany i naprawiany. Z poważaniem, Ireneusz Kozieł.”
Nieco światła na sytuację w zespole tczewskiego przewoźnika rzuca przeprowadzona w 2017 r. kontrola Okręgowej Inspekcji Pracy w Gdańsku. Podczas prześwietlania działalności spółki Irex-9 ujawniono szereg nieprawidłowości m.in. nieprzestrzeganie przepisów w zakresie czasu pracy kierowców czy przepisów dotyczących naliczania i wypłacania pracownikom świadczeń wynikających ze stosunku pracy. Ponadto inspekcja pracy ujawniła naruszanie przepisów ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, dopuszczania pracowników do pracy bez wymaganych szkoleń bhp oraz nieterminowego zgłoszenia pracowników do obowiązkowego ubezpieczenia społecznego. Jak informuje OIP przeprowadzone kontrole nie zakończyły się postępowaniem karno – wykroczeniowym.

Nietykalni?

Urząd Miasta, jako organizator transportu w Tczewie, praktycznie nie reaguje na przypadki stwierdzonych nieprawidłowości. 

- Meteor jest prywatną firmą i miasto nie ma prawnej możliwości ingerowania w sprawy pracownicze. Kontrakt między miastem a przewoźnikiem (niezależnie od tego, jak firma wykonuje tę usługę)  nie zawiera zapisów na temat zatrudnienia kierowców. Jeśli istnieje podejrzenie o łamanie praw osób zatrudnionych, skarga poszkodowanych pracowników powinna trafić do Państwowej Inspekcji Pracy – odpowiada tczewski magistrat. - Przetarg na świadczenie usług komunikacji miejskiej w Tczewie został przeprowadzony należycie, zgodnie z obowiązującymi przepisami, co potwierdziło postępowanie toczące się przed Krajową Izbą Odwoławczą 

Próżno szukać w oficjalnych wypowiedziach miejskich urzędników jakichkolwiek słów krytyki w odniesieniu do wadliwego taboru czy sytuacji pracowników. Jak pokazały minione cztery lata, w relacjach „organizator transportu – przewoźnik”, Meteor jest praktycznie nietykalny, a przeprowadzane kontrole ZUK, mają znikomy wpływ na polepszenie jakości przewozów. Z niewyjaśnionych względów nad konsorcjum rozciągnięto parasol ochronny. 
- Dlaczego w przetargu nie mógł być określony maksymalny wiek autobusów, dlaczego nie mogło być zapisu np. o klimatyzacji czy o tym, by pracownicy byli zatrudnieni na umowie o pracę? Przecież ta firma jeździ też w Olsztynie czy Gdyni i tam nie ma takich „akcji”. Dlaczego? Bo miasto ich sprawdza i ma nad nimi kontrolę –komentuje jeden z kierowców.
 

Karol Uliczny

Komentarze (32)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu tczewska.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Edu
Edu 21.11.2018, 16:54
A jak tam dyspozytor Grubas Z bazy z Tarnowskich Gór dalej koziolkowi spuszcza z busow paliwo
Edu
Edu 21.11.2018, 20:28
Angieski żart
Zdałniony kierowca
Zdałniony kierowca 5.11.2018, 20:09
Brakuje kierowcow i Ireneusz Kozieł z Mariuszem zarabiają grubą kase na tej sytuacji. Mają prawników od brudnej roboty jak rozpisać firmy aby było OK.Mają Dyrektora na 1osobowej działalności gospodarczej Ciołczyka. Mają Murzynów od czarnej roboty tzn.np.około 450h pracuje taki Pan Janusz L. -zasłabł w pracy 3tyg.temu ale powstał jak Feniks z popiołów i działa dalej. Urzednicy i Policja z całej Polski wie co jest grane ale jest przyzwolenie na to bo sami kierowcy chcą godzinek. A Koziołki inwestują i jachty i domy kolejne kupują i ochrone mają jak Prezydenci.
Kolega zdałnionego kerowcy
Kolega zdałnionego kerowcy 5.11.2018, 20:27
Ten Pan co 45Oh miesiecznie pracuje za3 i robi oszczednosc =2razy ZUS miesiecznie =3tys.zł / miesiecznie dla Kozłowatych. Takich jest wielu (np.100osob robi za 2 We wszystkich oddziałach)co oznacza wiele LEWEJ KASIORKI MIESIECZNIE DLA KOZŁOWATYCH.$$$
100osob razy 150zl ZUS=150 000 PLN MIESIECZNIE LEWIZNY.
G0 METEROŁYT
G0 METEROŁYT 5.11.2018, 08:27
Irytują mnie te obsrane tczewskie autobusiarze,gdy mają kilka minut do przystanku,jadą z prędkością 20/30 na godzinę,chyba ich po***o
Stan
Stan 4.11.2018, 22:29
Należycie przeprowadzony przetarg ?
Przecież ten przetarg nigdy nie został rozstrzygnięty a umowę z Meteorem Pobłocki podpisał z wolnej ręki bo kończył się poprzedni kontrakt...
Kierowca
Kierowca 2.11.2018, 18:44
Kierowcy nie taranuja? Beka całe szczęście jeżdżę tym zlomem raz w roku albo wcale gdy już na prawde muszę 3 zł za bilet to wgl jest porażka jechać tym co nie wiadomo czy dojedzie. Nie raz jechałem obok autobusu który prawie we mnie wjechał ostatnio miałem sytuację gdzie byłem w połowie autobusu i on wyjeżdża to całe szczęście nic nie jechało z na przeciwka bo by we mnie przy***il i to jest właśnie ich rozwagą za 5 zł. Albo jak wracasz z pracy nie ma gdzie usiąść bo jest 15 i rzuca jak ziemniakami lina 1 3 4 8 'bogowie' ulicy
Kierowca
Kierowca 2.11.2018, 21:49
To sobię samolot kupić głąbie
M....ck
M....ck 2.11.2018, 17:01
Dobrze, że sprawa Meteora jest opisywana.Wszystko się zgadza w tym artykule. Pracowałem w tej firmie.Każdy dzień jazdy tymi autobusami to była jedna wielka loteria,czy coś się stanie.Tabor tak jak wiadomo to jeden wielki złom.Istniało zastraszanie,gdy odmawiało się jazdy niesprawnym wozem.Zimą brak ogrzewania co skutkowało chorobami.Trzeba się prosić pana kierownika warsztatu o naprawę jakiejś usterki. Jak się miało szczęście, albo wytrwałość to udawało się nieraz. Najważniejsze jest "wyjechanie za bramę" żeby nie były naliczane kary za niewykonania.Brak odpowiedniego serwisowania i pieniędzy na to widać szczególnie w Mazach.Nie są one jakimś cudem techniki,ale odpowiednia dbałość i serwisowanie nie doprowadziłoby do takiego stanu w jakim one są. Oprócz opisanej w artykule tzw.węglarki w naszym żargonie jeździł też kiedyś wóz Neoplan,ktory w pedale gazu miał zamontowaną sprężynę od łóżka tak od łóżka.Gaz tak ciężko chodził,że po całej służbie ból prawej nogi był nie do zniesienia, a hamulce były tak słabe,że strach było rozpędzić się ponad 30 kilometrów na godzinę. Drzwi temat rzeka. Tzw.blokady,czyli nie zamknięcie drzwi uniemożliwia ruszenie są niesprawne albo wyłączone.Można jechać z otwartymi drzwiami.W Meteorze niestety ani pasażer ani pracownik się nie liczy.
Figa
Figa 2.11.2018, 11:35
Mąż tam pracował gdzie po trzech dniach odszedl z pracy z powodu warunków. Nie doczekał się umowy o pracę, a juz a tych bialych rozklekotanych autobusowych nie wspomnę. I niech nie kłamią ze taka super praca i dobrze płacą.
Wacław.Z
Wacław.Z 2.11.2018, 10:56
Znalezione na FB : szkody rumcajsca : https://web.facebook.com/ZbigU…
2. https://web.facebook.com/beata…
3
. https://web.facebook.com/photo…
4.
https://web.facebook.com/photo…
5.
http://www.tczewska.pl/.../148…
6.
https://web.facebook.com/wiesc…
7.
https://web.facebook.com/photo…
8.
https://web.facebook.com/wiesc…
9.
https://web.facebook.com/beata…
10.
https://web.facebook.com/photo…
11.
https://web.facebook.com/ZbigU…
12.
https://web.facebook.com/photo…
13.
https://web.facebook.com/ZbigU…
14.
https://web.facebook.com/photo…
15.
https://web.facebook.com/photo…
16.
https://web.facebook.com/photo…
17.
https://web.facebook.com/jan.m…
18.
https://web.facebook.com/photo…
19.
https://web.facebook.com/ZbigU…
20.
https://www.tcz.pl/***.***?p=1…
21.
https://web.facebook.com/photo…
22.
https://web.facebook.com/wiesc…
23.
https://web.facebook.com/photo…
24.
https://web.facebook.com/photo…
25.
https://web.facebook.com/photo…
26.
https://www.youtube.com/watch?…
27.
http://www.tczewska.pl/.../155…
28.
https://web.facebook.com/ZbigU…
29.
https://web.facebook.com/photo…
30.
https://web.facebook.com/photo…
31.
https://web.facebook.com/photo…
32.
https://web.facebook.com/photo…
33.
https://web.facebook.com/photo…
34.
https://web.facebook.com/photo…
35.
https://web.facebook.com/photo…
36.
https://web.facebook.com/photo…
37.
https://www.tvn24.pl/.../tczew…
38.
https://fakty.tvn24.pl/.../05-…
39.
https://web.facebook.com/photo…
40.
https://web.facebook.com/photo…
Wigry3
Wigry3 2.11.2018, 10:52
Tczew ma być przyjazny pedalarzom a nie plebsowi w autobusach. Ścieżki, przejazdy, pompki i inny shit. To są priorytety a nie tam jakieś zaropiale autobusy.
Alex
Alex 2.11.2018, 10:50
Współczuję kierowcom takich warunków pracy ,ale to nie usprawiedliwia faktu ,że większość kierowców jest opryskliwa , nieżyczliwa ( a czasem wręcz złośliwa ) w stosunku do pasażerów. Kultura osobista to dla nich pojęcie abstrakcyjne. Mam wrażenie ,że swoje frustracje z powodu złych warunków pracy wyładowują na pasażerach . A to nie pasażer odpowiada za Meteor. Pasaże czasem płaci za dużo za przejazd , bowiem zdarza się ,że jadąc dwa-trzy przystanki z karty "schodzi " pełna należność ( jak za 4 i więcej) i mimo monitów w tej sprawie nikt nic z tym procederem nie robi.
leon
leon 2.11.2018, 16:37
A ty byłbyś miły, gdybyś pracował w takich warunkach? Latem w środku jest 45 stopni a oni cały dzień jeżdżą jak nakręceni. Można im tylko wspólczuć. W tczewie komunikacja to dno. szkoda słów.
aksamitna
aksamitna 2.11.2018, 13:19
Nigdy nie spotkałam się z opryskliwością kierowcy. Zawsze byli uprzejmi i ostrzegali mnie np - "proszę uważac na te drzwi, bo gwałtownie się zamykają", lub "proszę nie siadac na tamto siedzenie bo przed chwilą siedział tam kloszard ze wszawicą". To pewnie dla tego, że jestem ładna.
XX
XX 4.11.2018, 22:18
smierdziel z wszawica nie powinien przez kierowce byc zpuszczony do autobusu.To kierowca odpowiada za przewoz pasazerow.
Anonim
Anonim 2.11.2018, 10:47
I to pewnie przez to zostało przykleszczone dziecko tym cudownym meteorem i zmęczoną Panią kierowcą..
Zmeczona pani kierowca
Zmeczona pani kierowca 5.11.2018, 20:06
Dziecko nie zostało przykleszczone, jest całe i zdrowe.
Anonim
Anonim 8.11.2018, 18:17
Całe i zdrowe to bym nie powiedziała bo ma problem z kręgosłupem ;)
Anonim
Anonim 3.12.2018, 08:32
Zalecam wysłać je na zajęcia korekcyjne ;)
John
John 2.11.2018, 10:27
O tym tcz.pl nigdy nie napisze.
beti
beti 2.11.2018, 10:26
Wybierzcie Rumcajsa to dalej bedziecie tym złomem jeżdzić a jak się rozwali do końca to furmankami.Mamy szanse jeszcze pogonić dziada w niedzielę .
Pasażerka
Pasażerka 2.11.2018, 10:09
I teraz wszystko jasne dlaczego kierowcy sa nie uprzejmi dla pasazerow,kierowca lini nr 17 notorycznie zwraca uwage pasazerom wysiadajacym przednmi drzwiami ,zeby tego nie robili ,bo jemu jest zimno,dlatego kierowca przykleszczyl glowe wysiadajacej pasazerce twierdzac ze to nie jego wina tylko sprzetu,dlatego kierowcy niechetnie sprzedaja bilety mimo obliczonej kwoty,dlatego Pani kierowca linia nr 17 jedzie przez Gorki ,bo nie zna topografi miasta .Bardzo wspolczuje tym kierowcom,ze musza pracowac w takich warunkach na takim zdezelowanym sprzecie.My pasazerowie na tym cierpimy najbardziej,a wladze miasta nie reaguja.Moze ktos w końcu cos z tym problemem. zrobi.
mecenas
mecenas 2.11.2018, 10:42
Co ty tam cierpisz? Wsiadasz i wysiadasz a kierowcy siedzą tam codziennie po 12 godzin.
kierowca autobusu
kierowca autobusu 2.11.2018, 09:53
Dobry artykuł, słuszne zarzuty choć to nie jest ich pełna lista,można by jeszcze dołożyć kilka, np.czas przejazdu autobusu na lini, czasy przerw między kursami na końcowych przystankach(w godz.szczytu 1,2-u minutowe) które powodują,można to śmiało stwierdzić planowe opóżnienia.
jaa
jaa 2.11.2018, 09:46
jeszcze do niedawna jeździły 2 czy 3 takie autobusy, w których środku czuć było spaliny! wspominano o tym na tcz.pl, ale widać firmy to nie interesowało. to najgorsza firma transportowa w naszej historii!
Pasażer
Pasażer 2.11.2018, 09:27
Rok temu kierowca autobusu linii 8 lub 3 ( nie pamiętam), podczas jazdy, poprosił mnie o nawigowanie, ponieważ jest z południa Polski i nie wie jak dojechać na pętlę Czyżykiwo. Zgubił się po drodze Plac Piłsudskiego - Czyżykowo. Myślał, że trzeba jechać drogą 30 Stycznia - prosto. Oczywiście pomogłem, ale myślę, że tak nie powinno być...
Były kierowca
Były kierowca 7.11.2018, 11:14
Na południu Polski zdarzają się kierowcy od tego samego "przewoźnika" z Olsztyna, Lublina czasem Trzewa którzy też muszą jeździć "na pale" z racji braku ludzi a kilometry muszą się zgadzać... Co do "przewoźnika" brak słów. Pracowałem na dzialalnosci na Świętochłowicach ale na szczęście od ponad roku w pkmie (odpowiednik MZK)
Co za wstyd
Co za wstyd 2.11.2018, 08:47
Przeczytalem caly artykul i jestem w szoku. Jak mozna bylo dopuscic do czegos takiego ? Co to za firma ? Przeciez tym podrozuja nasze Dzieci, osoby Starsze. Jak Kierowcy maja wypelniac swoja prace, narazajac zycie swoje i innych ?
Vert
Vert 2.11.2018, 08:10
Widocznie tczewianom się bardzo podoba taka komunikacja miejska, wystarczy spojrzeć na wyniki wyborów.
ja600
ja600 2.11.2018, 09:17
Wynik wyborów jest spowodowany tym, że na pewnego kandydata głosują w większości ci co nie korzystają z środków masowego przekazu. Oraz mają to gdzieś ci co w mieście tylko śpią a pracują w trójmieście.
Cxxx
Cxxx 2.11.2018, 10:57
Środki masowego przekazu?ciekawe

Pozostałe