Zapytań o cudzoziemców jest tak dużo, że Urząd Pracy musiał wdrożyć zmiany organizacyjne

  • 21.02.2017, 07:47 (aktualizacja 21.02.2017, 08:03)
  • (KU)
Zapytań o cudzoziemców jest tak dużo, że Urząd Pracy musiał wdrożyć zmiany…

Podziel się:

Oceń:

Powiatowy Urząd Pracy w Tczewie wyodrębnił ze swojej struktury stanowisko odpowiedzialne za kontakty z pracodawcami poszukującymi cudzoziemców. Zapotrzebowanie na siłę roboczą ze wschodu jest wyjątkowo duże. To nowe zjawisko na lokalnym rynku pracy.

W ubiegłym roku tczewski PUP odnotował ponad 3 tys. zapytań o pracowników z Ukrainy, Mołdawii czy Białorusi. Tylko styczniu 2017 r. podobnych zgłoszeń odnotowano ok. 200, a trzeba podkreślić, że to jeden z kilku miesięcy, cyklicznego zastoju na rynku pracy. Zainteresowanie wymusiło na dyrekcji urzędu podjęcie konkretnych decyzji.

- 1 lutego utworzyliśmy nowe stanowisko z naszego zasobu kadrowego. Osoba, która do tej pory obsługiwała bezrobotnych, teraz zajmuje się obsługą pracodawców, którzy chcą zatrudniać cudzoziemców – tłumaczy Ewa Uzdowska, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tczewie. – Jesteśmy pewnego rodzaju pośrednikiem, rejestrujemy potrzeby przedsiębiorców, którzy szukają siły roboczej. Dostajemy wyraźne sygnały o braku pracowników i kłopotach przy realizacji bieżących zleceń. Mamy monitoring zawodów deficytowych i w tym roku jest ich bardzo dużo. Chodzi m.in. o kucharzy, lakierników, fryzjerki, piekarzy, pielęgniarki czy magazynierów. Niż demograficzny powoduje, że coraz mniej osób wchodzi na rynek pracy. Szkolnictwo zawodowe jest odbudowywane, ale na efekty musimy jeszcze trochę poczekać. (...)

(KU)

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu tczewska.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Mateusz
Mateusz 21.02.2017, 09:16
W Polsce wreszcie pojawiło się tyle miejsc pracy, że brakuje ludzi co pozwoliłoby już pracującym starać się o wyższe płace, ale po co płacić więcej jak można mieć 1,5 Ukraińca w cenie 1 Polaka. W tym kraju nigdy nie będzie dobrze.

Pozostałe