Konie pod maską i w zagrodzie, czyli 27 lat pracy w „drogówce”
TCZEW. - Lizak to nie wszystko. Technika się zmienia. Gdy zaczynałem pracę, to niczym nie dysponowałem. Chodziliśmy po Gdańsku pieszo - mówi aspirant Krzysztof Augustyniak.
02.08.2010 00:00
2