piątek, 17 lipca 2026 23:45
Reklama

Pracownicy FPS Polmo - za strajk „zapłacili” później

KOCIEWIE. FPS Polmo w Tczewie była pierwszym zakładem w Polsce, który w 1980 r. podjął akcję strajkową. 2-3 lipca tego roku 2,5 tys. robotników zaprotestowało przeciw podwyżkom cen żywności. Strajk miał podłoże ekonomiczne. W stanie wojennym i później część jego uczestników poniosła „odłożone” konsekwencje – internowanie, zwolnienie z zakładu.
Pracownicy FPS Polmo - za strajk „zapłacili” później
Mieczysław Śliwka, były pracownik FPS Polmo
2-3 lipca 1980 r., po drastycznej podwyżce cen żywności w zakładowych bufetach i stołówce, załoga Fabryki Przekładni Samochodowych Polmo postanowiła zaprotestować. Zatrzymanie pracy jedynego takiego zakładu w Polsce – produkującego różne rodzaje skrzyni biegów, do wszystkich typów autobusów i ciężarówek - było dla gospodarki kraju odczuwalne. Najpierw Tadeusz Landowski poszedł w poniedziałek do rady zakładowej, sprawdzić czy rzeczywiście doszło do podwyżek. Jego obawy potwierdziły się. Dostał nakaz, aby załoga się o tym nie dowiedziała. Tadeusz przygotował jednak dwie kartki z cenami przed i po podwyżce, po czym wywiesił je w narzędziowni na tablicy ogłoszeń. Młodzi chłopcy, przeważnie świeżo po technikum lub zawodówce, zaczęli biegać po wydziałach i rozgłaszać te informacje. Wkrótce do narzędziowni zaczęły napływać tłumy robotników. Zrobił się szum, przerwano pracę. W narzędziowni odbył się wiec. Wszystko wybuchło spontanicznie, bez przywódców. Nie było nawet Komitetu Strajkowego, a jedynie mąż zaufania, którym był Landowski. Pamiętam, że najwięcej szumu wywołali młodzi ludzie, tacy jak m. in. Andrzej Staśkowski czy Stefan Jendrzejewski. Nikt nikogo nie namawiał do strajku. Tak naprawdę to cennik w narzędziowni wywołał iskrę.
Tczewski strajk odbił się szerokim echem w Warszawie. Wkrótce zakład odwiedziło wielu oficjeli PRL: szef Centralnej Rady Związków Zawodowych, dyrektor generalny Zjednoczenia Przemysłu Maszynowego i partyjne władze powiatowe. Robotnicy wywalczyli swoje. Ceny wróciły do poziomu sprzed podwyżek. Ponadto cała załoga otrzymała podwyżki płac.  
Podobno po wygaśnięciu strajku w Tczewie, powstała lista pracowników do zwolnienia - tych, którzy byli najbardziej aktywni podczas protestu. Nie wiadomo jednak co się z nią stało. Wiele osób twierdzi, że gdyby nie strajki gdańskie w sierpniu 80' setki pracowników poszłoby na bruk.
Wielu strajkujących w FPS Polmo wpisano do Encyklopedii „Solidarności”. W różnych publikacjach pojawiają się informacje, że strajk kolejarzy w Lublinie był pierwszy. Ale miał on miejsce w dniach 7-12 lipca. O strajku w FPS Polmo wciąż jest mało publikacji i sprawa nie jest szerzej znana. (matis)

Andrzej Staśkowski, były pracownik FPS Polmo
W lipcu 1980 r. miałem ok. 40 lat. W Polmo pracowałem jako frezer w narzędziowni. O strajku, którego bezpośrednim powodem była podwyżka cen w stołówce, dowiedziałem podczas swojej zmiany. Koledzy przyszli ze stołówki i zaczęli dyskutować o cenach podniesionych o 40 do 80 proc. Wiele osób korzystało ze śniadań czy obiadów na stołówce. W tamtym czasie zarabiałem łącznie z premią od 6 do 8 tys. zł. Zaopatrywałem się w kiosku blisko narzędziowni. Był postulat o odwołanie podwyżek do komitetu zakładowego partii, związków zawodowych. Pierwszy sekretarz partii chodził po wydziałach i nie tyle przekonywał do przerwania strajku, co groził konsekwencjami. Strajk był spontaniczny, poparła go w mojej ocenie połowa załogi, ludzie w różnym wieku. Narzędziownia czy to w lipcu, czy później w sierpniu była ogniwem zapalnym. W tamtym czasie nikt nie mógł przewidzieć ani strajków sierpniowych, ani powstania „Solidarności”. Nie mieliśmy świadomości, że jesteśmy uczestnikami historii. Poszła fama o przygotowanych listach proskrypcyjnych, czyli wykazie osób do zwolnienia. Nikt jednak ich nie widział. W momencie strajku nie miałem żadnych obaw o siebie. Refleksja przyszła później, że coś może się źle skończyć. Ówczesna władza i aparat ucisku czuli, że protest w tej czy innej formie wybuchnie. Polmo to był mój drugi zakład, po Przedsiębiorstwie Robót Kolejowych. Pracowałem w nim od września 1959 r. do maja 1984 r. W 1984 r. dano alternatywę: albo się zwolnisz, albo ciebie zwolnią. Nikt tego nie mówił w bezpośredni sposób. To przykre, ale trzeba było zwijać żagle. Ubecja przychodziła do zakładu, albo nas wzywano. Generalnie podczas strajków świtało nam w głowach,  że możemy być inwigilowani, „za dużo nas było”. Zawsze istniała groźba prowokacji, służąca służbom mundurowym za pretekst do interwencji. I tego się obawialiśmy. I sabotażu, bo to w ustach władzy brzmiało groźnie. W stanie wojennym byłem internowany w Strzebielinku, 6 i pół miesiąca. Mimo propozycji nie zdecydowałem się na wyjazd z kraju. Tamtego czasu w „Solidarności” nie uważam za zmarnowanego. Nigdy z niej się nie wypisałem, ale to obecna jest zawłaszczona przez jedną partię. A to już nie dla mnie. (JAC)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

oszukany 30.07.2010 22:24
Na grzbiecie masowego zrywu grupa cwaniakow zdobyla wladze i uwlaszczyla sie na panstwowym majatku Na pamiatkowej tablicy z 21 postulatami ktura Solidarnosc sie chlubi nie ma takich pt jak likwidacja zakladow bezrobocia ograniczenia praw pracowniczych wyzucania ludzi z mieszkan bo ich budynek zostal zprzedany ograniczenia dostepu do lekarza platnych studiow i prawa dla bogatych bo to ze wszyscy sa rowni wobec prawa to fikcja Gdyby to bylo napisane wtedy to byscie wygrali ale na fujarce

polmowiec 29.07.2010 22:51
Zgadzam sie z robolem jak podrozaly kanapki to strajkowali a jak wyrzucali ludzi na bruk to nie bylo protestow Lamane sa prawa pracownicze Gdzie jest teraz Solidarnosc A w Polmo to pracowalem i troche pamietam z pracy to wyrzucali po drugim strajku po ogloszeniu stanu wojennego

kx 29.07.2010 12:56
Zbliża się sierpień... Przydałby się jakaś wystawa albo konferencja o strajku lipcowym w FPS Polmo. Tczew ma wciąż ma mało publikacji na temat poza gazetowymi...

Jim Ortal 29.07.2010 11:27
"Tamtego czasu w „Solidarności” nie uważam za zmarnowanego. Nigdy z niej się nie wypisałem, ale to obecna jest zawłaszczona przez jedną partię. A to już nie dla mnie." - szacun dla p. Staśkowskiego za tę wypowiedź.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama