czwartek, 16 lipca 2026 06:59
Reklama

Jacek Prętki: to zwycięstwo mnie nobilituje

Rozmowa z Jackiem Prętkim, zwycięzcą plebiscytu na „Człowieka 30-lecia Gazety Tczewskiej”.
Jacek Prętki: to zwycięstwo mnie nobilituje

- Ponad 3 tysiące punktów zdobytych przez  pana w naszym plebiscycie to z pewnością nie tylko zasługa samej rodziny. Domyśla się pan, kto jeszcze wysyłał kupony i smsy?

- Zacznę od tego, że już samo wyróżnienie mojej osoby przez redakcję w postaci znalezienia się w plebiscytowej, tak znamienitej „30”, było dla mnie dużym zaskoczeniem. Publikowane co tydzień aktualne wyniki konkursu dawały mi dużo do myślenia. W pierwszym tygodniu nawet nie zauważyłem strony z plebiscytem, bo za bardzo nie przywiązywałem do niego wagi. Ale gdy znajomi informowali mnie, że jestem już na trzecim, a potem na pierwszym miejscu, zacząłem się uważniej przyglądać. Było mi miło, że czytelnicy i społeczeństwo miasta w tak pozytywny sposób odbierają moją działalność. Zaskoczeniem był fakt, że wyprzedziłem obecnego i byłego prezydenta, byłego starostę, czy byłych posłów. Końcowy wynik przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Wiem, że „kampania” na rzecz mojej osoby trwała na stronach internetowych Unii Tczew oraz sekcji regionalnej i krajowej NSZZ „Solidarność”. Otrzymywałem sms-y od przyjaciół i znajomych, którzy pisali w nich, że nie tylko głosują na mnie, ale namawiają do tego swoich znajomych i życzą zwycięstwa. To było bardzo nobilitujące.

- Swoje zwycięstwo zadedykował pan ks. prałatowi Stanisławowi Cieniewiczowi. Wspomniał pan też o śp. Macieju Płażyńskim, wojewodzie gdańskim i marszałku Sejmu. Dlaczego wyróżnił pan akurat te dwie postacie?

- Nie byłoby mnie, może nie byłoby i „Gazety Tczewskiej”, gdyby nie ks. Cieniewicz. W Tczewie wiele rzeczy zaczęło się od niego, jak budowa kościoła na Suchostrzygach, gdzie po stanie wojennym opozycja miała swoje miejsce na spotkania. Ks. dziekan był naszą duchową ostoją, wspierał tych, którzy w tamtym czasie byli szykanowani lub internowani przez władze. Była to pomoc duchowa, ale także materialna, o czym trzeba pamiętać. Zawsze podkreślam, że od kiedy poznałem Macieja Płażyńskiego w 1996 r., jest on dla mnie autorytetem. Pamiętam, jak pomagaliśmy mu wspólnie ze środowiskiem „Gazety Tczewskiej” w kampanii wyborczej, podczas której zebrał najwięcej głosów w całym kraju i został marszałkiem Sejmu. Byliśmy bardzo szczęśliwi, bo dołożyliśmy do tego zwycięstwa cząstkę siebie. Tak zaczęła się nasza przyjaźń. Nigdy nie zapominał o Tczewie, uczestniczył tu m. in. w mszach św. za kolejarzy w kościele św. Józefa. Gdy był wicemarszałkiem Senatu byłem jedną z nielicznych osób, które co wtorek rozmawiały u niego o obecnej sytuacji w kraju. Poprzez „Wspólnotę Polską”, której Maciek był prezesem, jej tczewskie koło wspierało inicjatywę organizowania wakacji dla dzieci z polskich rodzin mieszkających w krajach b. ZSRR. Maciej Płażyński wiele mnie nauczył, wiele drzwi mi otworzył.

- Jaki był pana pierwszy kontakt z „Gazetą Tczewską”?

- Był to grudzień 1982 r., rocznica wprowadzenia stanu wojennego, a więc też data ukazania się pierwszego numeru „GT”, kiedy w moje ręce trafiła wtedy jako „bibuła” przed Sylwestrem. Otrzymałem ją od śp. Zdzisława Jaśkowiaka. Starszy ode mnie Zdzisiu przewija się w moim życiu od 1981 r. Uczestniczył w organizowaniu tczewskiego podziemia, kiedy my – młodzi gniewni – byliśmy „żołnierzami” Solidarności. Im też, często bezimiennym i zapomnianym, dedykuję moją nagrodę. Jaśkowiak wraz z rodziną Zbyszka Kończewskiego, w czasie gdy byłem aresztowany od sierpnia do grudnia 1983 r., wspierał materialnie moich rodziców. Pomagał nam też ks. prałat Henryk Jankowski, załatwiając obrońców przed sądem. Także dzięki Zdzisiowi zaczęła się moja kariera związkowa i polityczna w AWS, kiedy w 1998 r. zostałem radnym powiatowym. Zawsze mile i z ogromnym szacunkiem będę też wspominał dr Lucję Wydrowską – Biedunkiewicz.

- Można powiedzieć, że „Gazeta Tczewska” przewija się w tle pana życia od swojego początku, od 30 lat. W jaki sposób udaje się panu pogodzić pracę z działalnością związkową i społeczną?

- Doba ma 24 godziny i trzeba umieć je wykorzystać. Ale odbywa się to kosztem rodziny. Dlatego chciałbym podziękować żonę, dzieciom i wnuczce oraz rodzicom, że są wobec mnie wyrozumiali. Nie wypominają, że brakuje mnie często w domu, także w weekendy. To, co robię, to mój konik, moja pasja. Nie potrafię usiedzieć w jednym miejscu, co chwilę wyznaczam sobie cele do osiągnięcia.

- Czy w swojej działalności jest sfera, z której jest pan najbardziej dumny? Która przynosi najwięcej satysfakcji?

- Wszystko co robię, a co udaje się pozytywnie załatwić, z tego jestem bardzo zadowolony. Przeżywam porażki, które też się zdarzają, ale staram się „nadrabiać” kolejnymi sukcesami, niekoniecznie swoimi, bo bardzo cieszą mnie udane wyniki zawodników mojego klubu, uratowanie i postawienie na węźle komunikacyjnym parowozu, czy wydanie znaczka na 750-lecie Tczewa, w czym też trochę pomagałem.

- Czego możemy życzyć zwycięzcy naszego plebiscytu z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia?

- Spokoju, wytrwałości w tym, co robię i spędzenia świąt w gronie rodziny, co jest dla mnie bardzo ważne. W końcu rodzina będzie mogła mieć mnie trochę więcej w domu.

- A czego życzy pan „Gazecie Tczewskiej” z okazji urodzin?

- Burmistrz Gniewa ładnie powiedziała, że „trzydziestka” to młody wiek i życzy kolejnych takich czterech. Ja życzę dalszego rozwoju, wielu czytelników, jak i tego, aby ci wszyscy, którzy kiedyś czerpali z gazety korzyści polityczne i zawodowe, pamiętali, że z przyjacielem zawsze jest się do końca.

   

Kolejarz, związkowiec, działacz

Jacek Prętki (ur. 1963 r. w Tczewie), z wykształcenia elektromonter. W latach 1981-1990 zatrudniony w PKP w Tczewie Lokomotywownia Zajączkowo Tczewskie. Od października 1981 r. w „Solidarności”. W latach 1982-1987 kolporter pism podziemnych w Tczewie, m.in. „Cierni”, „Lokomotywy” i „Gazety Tczewskiej”, uczestnik manifestacji „S” w Gdańsku, w maju 1982 r. współorganizator manifestacji w Tczewie. Brał udział w zbieraniu składek i organizowaniu pomocy materialnej dla represjonowanych tczewskich działaczy. W latach 1987-1989 zasadnicza służba wojskowa w Kaszubskiej Brygadzie Wojsk Ochrony Pogranicza. W 1989 członek KO „S” w Tczewie, współorganizator kampanii wyborczej na terenie jednostki wojskowej. W latach 1990-1996 zatrudniony w Zakładzie Taboru w Tczewie, 1996-2001 pracownik Zakładu Taboru w Chojnicach. W latach 1998-2002 radny powiatu tczewskiego z listy AWS. Od 2001 r. zatrudniony w PKP Cargo S.A. Północny Zakład Spółki w Gdyni. Obecnie wiceprzewodniczący Organizacji Międzyzakładowej „S” PKP Cargo w Gdyni. Od 2006 r. członek Prezydium Rady Sekcji Krajowej (skarbnik). Od 2010 r. przewodniczący Sekcji Regionalnej Kolejarzy NSZZ „S” Regionu Gdańskiego.

Od 1992 r. współorganizator uroczystości w Tczewie i Szymankowie w rocznicę wybuchu II wojny światowej. Od 1998 r. prezes klubu KKS Unia Tczew. Wyróżniony m. in. medalem Zasłużony dla Kolejnictwa (1996), medalem „Pro Memoria” (2007), Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2008). Żonaty, dwójka dzieci.

 

Człowiek 30-lecia „GT” – końcowa klasyfikacja

1. Jacek Prętki – 3330 pkt.,

2. Andrzej Stanuch – 2067,

3. Jan Ejankowski – 1120,

4. Piotr Rezmer – 1080,

5. Eugenia Pokorska-Sawczuk – 596,

6. ks. Stanisław Cieniewicz – 548,

7. Grażyna Antczak – 354,

8. Urszula Giełdon – 186,

9. Wiesława Quella – 147,

10. Roman Rezmerowski – 109,

11. Jerzy Kubicki – 82,

12. Adam Przybyłowski – 76,

13. Józef Krawczykiewicz – 56,

14. Bogdan Wiśniewski – 54,

15. Marek Modrzejewski – 48,

16. Kazimierz Ickiewicz – 46,

17. Roman Bojanowski – 27,

18. Zenon Odya – 26, 19.

Piotr Laniecki – 21,

20. Jan Kulas – 15,

21-23. Kazimierz Smoliński, Robert Turło, Lucja Wydrowska-Biedunkiewicz – wszyscy po 12,

24. ks. Piotr Wysga – 11,

25. Mirosław Pobłocki – 7,

26. Ferdynand Motas – 4,

27. ks. Ireneusz Smagliński – 3,

28-29. Izabela Burczyk, Janusz Boniecki – oboje po 2,

30. Jarosław Struczyński – 1.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sokoleoko 03.01.2013 19:19
... a jaka jest przynależność partyjna tego "opozycjonisty" (buuuuhaha) to pytanie nr. 1. Pytanie nr. 2 - jak zmanipulować wybory? (wyniki przeczą jakkielkolwiek logice)

03.01.2013 15:48
Mirosław Pobłocki – tylko 7 głosów

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama