czwartek, 10 września 2026 22:30
Reklama

Czy modyfikowana żywność szkodzi?

TCZEW. Przegłosowane stanowisko Rady Powiatu dot. żywności modyfikowanej genetycznie (GMO) było wyrazem poparcia dla przyjętej uchwały Sejmiku Woj. Pomorskiego w tej sprawie. Rada zagłosowała za, ale 6 radnych wstrzymało się od głosu. Dlaczego?
Czy modyfikowana żywność szkodzi?
Piotr Odya, przewodniczący Rady Powiatu (PSL)
Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO wysłało do władz powiatu tczewskiego pismo z prośbą, by wesprzeć działania w związku z uchwałą sejmiku. Osobiście głosowałem za stanowiskiem, by województwo pomorskie uznać za strefę wolną od GMO, bo obecnie nie ma wystarczających dowodów naukowych na to, jakoby takowe produkty były jednoznacznie zdrowe czy szkodliwe. W mniejszości są jednak osoby, które uważają że żywność modyfikowana genetycznie nie szkodzi. Nie wiemy też jaki będzie miało skutek w przyszłości wprowadzenie do ekosystemu tak zmienionych organizmów. Chcieliśmy popierając ten dokument zaznaczyć, iż chcemy, by rolnictwo na terenie pow. tczewskiego pozostało tradycyjne, nie zagrożone – bezpieczne dla środowiska naturalnego. Biorę pod uwagę fakt, że być może niektórzy nasi rolnicy karmią zwierzęta hodowlane modyfikowaną paszą, ale to nie znaczy, że nie mamy temu przeciwdziałać, stawiając na rolnictwo tradycyjne. Na pewno nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że głosowanie za stanowiskiem jest niepotrzebną hipokryzją i obłudą. Osoby, które tak mówią niedawno na sesji powiatowej poświęconej rolnictwu same pytały rolników jak im pomóc. Fakt, że być może sami nieświadomie spożywamy mięso ze zwierząt karmionych paszami GMO, nie oznacza że wszyscy mamy się temu poddać. Uważam, że Rada Powiatu postąpiła słusznie, co potwierdziła w głosowaniu, większość rajców była za.

Waldemar Pawlusek, radny Rady Powiatu Tczewskiego
Wprowadzenie przez przewodniczącego Piotra Odya do porządku obrad stanowiska w sprawie GMO było błędem. Przyjęcie stanowiska przez radnych dotyczące poparcia stanowiska Sejmiku Wojewódzkiego dla utworzenia woj. pomorskiego strefy wolnej od upraw roślin modyfikowanych genetycznie jest obłudą i hipokryzją. W Polsce dozwolone jest karmienie zwierząt hodowlanych  paszami zawierającymi organizmy modyfikowane genetycznie. A zatem radni, który z głosowali za przyjęciem stanowiska w tej sprawie, nie powinni spożywać produktów wieprzowych czy wołowych, bo zawierają one GMO, a przez to są szkodliwe dla zdrowia. Radny Tadeusz Dzwonkowski występując w obronie konsumentów przed tego typu żywnością, twierdzi że produkty te są szkodliwe dla zdrowia i życia ludzkiego. Może zatem wcześniej powinno być przygotowane także stanowisko w sprawie zakazu produkcji szkodliwego alkoholu lub papierosów? Dlaczego głosujący „za” nie zaproponowali przyjęcia stanowiska w sprawie kupowania, tylko i wyłącznie najzdrowszych, produktów tradycyjnych z ekologicznego gospodarstwa rolnego? Takie towary w Polsce można przecież kupić. Wydaje mi się, że może być tak dlatego, ponieważ wielu z nich preferuje zakupy w sklepach ogólnodostępnych, bo są po prostu tańsze... Głosowanie nad podobnymi rezolucjami mija się z celem. W starożytności straszono zaćmieniami słońca, teraz GMO - to manipulowanie społeczeństwem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gonić polityków - oni sprzedadzą bandycie nóż którym ich zamorduje. 16.01.2012 17:30
GMO = biologiczna mutacja DDT Przetwórstwo żywności polega na mieszaniu z dodatkami , konserwantami , barwnikami itd. oraz wodą którą dawkować można na maxa. Ona jedna nie szkodzi nikomu a nawet daje efekt finansowy dla wytwórcy. Firmy typu Monsanto reklamują mutanty żywności dla biedaków najlepiej Polakom bo oni zachodnie śmieci kupią za każdą cenę. Tylko im wmówić że będą piękni, zdrowi . Ale już nie powiedzą że krótko żyli pokolenie ich dzieci stanie się genetycznie wadliwe natomiast ich wnuki nawet nie zdążą się urodzić. Podstawowe pytanie do odpowiedzialnych: czy dają atesty z certyfikacj.ą o odpowiedzialności cywilno-prawnej gwarantującą wypłatę odszkodowań od następstw spożywania GMO. Niech spróbują tą żywność posłać do Rosji. Spytajcie się naszych eksporterów drobiu, warzyw o rok 2007 jak kraj postępu się szanuje.

prosie 16.01.2012 10:19
PAN PAWLUSEK MA NISKI POZIOM WIEDZY FACHOWEJ-POLITYCZNE PAPLANIE Natura to natura a nie bunkier politycznego chastu.

Reklama
Ekologia, zabawa i dobra energia. Na Osiedlu Witosa otwierają ścieżkę ekologiczną Ekologia, zabawa i dobra energia. Na Osiedlu Witosa otwierają ścieżkę ekologiczną Nowa atrakcja na tczewskim osiedlu już w piątek !Tczewianie zyskają nowe miejsce do nauki, zabawy i rodzinnego spędzania czasu. W piątek, 11 września, na Osiedlu Witosa oficjalnie otwarta zostanie ścieżka ekologiczna. Organizatorzy przygotowali z tej okazji wydarzenie dla mieszkańców, podczas którego nie zabraknie atrakcji dla dzieci i dorosłych.Ścieżka ekologiczna powstała z myślą o mieszkańcach, rodzinach oraz wszystkich, którzy chcą odpocząć na świeżym powietrzu i jednocześnie dowiedzieć się czegoś o otaczającej nas przyrodzie. Na trasie znalazły się m.in. tablice edukacyjne oraz elementy pozwalające w ciekawy i przystępny sposób poznawać świat natury.Oficjalne otwarcie odbędzie się w piątek, 11 września, o godz. 12:00, na Skwerze 750-lecia Miasta Tczewa, od strony ul. Frycza-Modrzewskiego.🎈 Będzie coś dla najmłodszychOtwarcie ścieżki ma być nie tylko oficjalną uroczystością. Organizatorzy zaplanowali również atrakcje dla mieszkańców. Na dzieci czekać będą darmowe dmuchańce, a uczestnicy wydarzenia będą mogli skorzystać z kiełbasek z grilla, słodkiego poczęstunku oraz napojów.To dobra okazja, by zajrzeć na Osiedle Witosa, zobaczyć nową ścieżkę i sprawdzić, jak prezentuje się miejsce stworzone z myślą o edukacji ekologicznej i wypoczynku.📅 Piątek, 11 września⏰ godz. 12:00📍 Skwer 750-lecia Miasta Tczewa – od strony ul. Frycza-Modrzewskiego  Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.09.2026 12:00 – Data zakończenia wydarzenia: 11.09.2026 15:00
Reklama
Reklama