środa, 15 lipca 2026 01:29
Reklama

Wielki Mistrz z Tczewa, cz. 2

W początkach swojej zakonnej kariery, w latach 1431-1433, władał tczewskim wójtostwem i zapewne niejednokrotnie odwiedzał nasze miasto. Jako jedyny z tczewskich wójtów pełnił kolejno cztery, z pięciu najwyższych zakonnych urzędów oraz został pierwszym wielkim mistrzem wybranym w nowej stolicy zakonu – Królewcu.  Był też najdłużej urzędującym w historii zakonu wielkim szpitalnikiem, łącznie ten urząd sprawował przez 34 lata. Owym "mistrzem z Tczewa" był Henryk Reuss von Plauen, pochodzący z linii rodu von Plauen z Greizu w południowej Turyngii.
Wielki Mistrz z Tczewa, cz. 2

Kolejną kampanię, przyszło stoczyć pełniącemu obowiązki wielkiego marszałka szpitalnikowi na rynku krzyżackich nieruchomości. Od połowy 1455 r. krzyżaccy zaciężni, władający formalnie i faktycznie zakonnymi zamkami i miastami, które otrzymali na mocy zapisu wielkiego mistrza, tytułem zastawu za należne wynagrodzenie, zaczęli, wobec ewidentnego braku widoków na wypłatę niemałych należności, poszukiwać nabywców na krzyżackie nieruchomości, nie wykluczając bynajmniej z ich grona swoich dłużników.

Pokerowa zagrywka pośrednika

Szpitalnik-dyplomata rozpoczął intensywne zabiegi o fundusze konieczne do odzyskania zastawu, starając się jednocześnie odzyskać zaufanie zaciężnych wierzycieli oraz odwieść ich od zamiaru sprzedaży zakonnych dóbr polskiemu królowi. Jedyne istotne wsparcie finansowe nadeszło od inflanckiej gałęzi zakonu, jednakże nie umożliwiało ono zaspokojenia roszczeń zaciężnych, którzy prowadzili także przewlekłe i burzliwe negocjacje ze stroną polską, W ich wyniku, obydwie strony zaakceptowały pod koniec lipca 1456 r. warunki wykupu krzyżackiego zastawu. Za kwotę 436 000 węgierskich złotych, z której 1/4 miała być wypłacona w towarach, uregulowaną do końca 1456 r., stronie polskiej przekazane być miało 21 zamków i miast wraz ze stolicą Zakonu. Świadomy swoich skromnych możliwości finansowych, wielki szpitalnik zdecydował się na iście pokerową zagrywkę, przebijając królewską ofertę zarówno co do stawki jak i terminów płatności. Propozycję tę przyjęła za dobrą monetę spora część dowódców niemieckich, zawierając z von Plauenem w połowie sierpnia układ w Prabutach, określający warunki dalszej służby dla Zakonu. Ich optymizmu nie podzieliła jednak grupa tak czeskich jak i niemieckich dowódców związanych z Malborkiem, która w tym samym czasie w Toruniu zdecydowała się na sprzedaż polskiemu królowi krzyżackiej stolicy wraz z Tczewem i Iławą.       

W oczekiwaniu na odsiecz

Wkrótce po przybyciu wielkiego mistrza do Królewca w połowie sierpnia 1457 r., wielki szpitalnik podjął ponownie działania zaczepne w dolinie Pregoły i Łyny w Prusach Dolnych, oblegając Welawę i Sępopol, a następnie po zaskakującej i śmiałej przeprawie konnych wojsk przez spiętrzoną Łynę, 14 września pokonał w bitwie pod Bartoszycami wysłane na odsiecz obleganym miastom liczniejsze oddziały związkowych zaciężnych.
1 października przybył do miasta Malborka, opanowanego przez wojska Bernarda Szumborskiego, któremu bramy otworzyli wierni Zakonowi mieszczanie. Zamek utrzymała zaciężna załoga Ulryka vel Oldrzycha Czerwonki, zawczasu wynagrodzonego hojnymi nadaniami przez roztropnego polskiego króla. Przez blisko 4 miesiące wielki szpitalnik kierował obroną miasta, od końca listopada obleganego, acz niezbyt skutecznie, przez wielkopolskie pospolite ruszenie i oddziały związkowe. Od nieuchronnej kapitulacji w wyniku braku zapasów jak i środków dla zaciężnych, uratowała szpitalnika-obrońcę odsiecz, z jaką bez większych przeszkód przedarł się przez dziurawą blokadę Bernard Szumborski.

Ostatnia ofensywa

W końcu stycznia 1458 roku wielki szpitalnik zrezygnował z dowodzenia obroną Malborka i wraz z oddziałami Szumborskiego opuścił miasto udając się do Królewca. Wobec możliwości upadku miasta obleganego od połowy sierpnia przez liczne pospolite ruszenie z Korony, szpitalnik-dyplomata rozpoczął rokowania z delegatami króla, zakończone podpisaniem 12 października rozejmu w Prabutach, zawieszającego na 9 miesięcy działania wojenne. W marcu 1459 r. wszedł w skład delegacji wielkiego mistrza, próbującej podjąć w Chełmnie rokowania pokojowe ze stroną polską. Poważne problemy zdrowotne, trapiące szpitalnika na przekór piastowanemu urzędowi, poważnie ograniczyły jego aktywność zarówno w końcowym okresie zmagań o miasto Malbork, jak i w czasie późniejszej krzyżackiej ofensywy na Pomorzu i w Dolnych Prusach, do której przyłączył się w jej końcowej fazie przeprowadzając przeszło 4-miesięczne, udane oblężenie Morąga, który skapitulował w końcu października 1461 r. 

Pod koniec lata 1463 r. wziął udział w ostatniej dużej krzyżackiej operacji ofensywnej, podjętej przez wielkiego mistrza dla odblokowania Gniewa obleganego przez wojska królewskie i gdańskie. Dowodzone przez szpitalnika siły krzyżackie z Prus Dolnych wykonały głębokie obejście oblężonego Gniewa przez Nowe i Starogard, gdzie połączyły z załogami ściągniętymi z miast północnego Pomorza i wyruszyły na spotkanie nadciągającej Wisłą flotylli wielkiego mistrza. 12 września wojska szpitalnika minęły Tczew i rozłożyły się obozem pod Czatkowami. Plan połączonej operacji lądowej i rzecznej nie doszedł jednak do skutku z powodu nieudolnego dowodzenia wielkiego mistrza, którego flota została zablokowana na Szkarpawie przez okręty gdańskich i elbląskich kaprów, a następnie zepchnięta na Zalew Wiślany i rozbita w bitwie morskiej stoczonej 15 września w Zatoce Świeżej. 16 września wojska szpitalnika ponownie przeszły pod Tczewem, tym razem w drodze powrotnej do Starogardu, gdzie grupa uległa samorzutnemu rozpadowi. Poniesione przez zakon klęski sprawiły, że w roku 1464 szpitalnik po raz kolejny wcielił się w dyplomatę, współprzewodnicząc krzyżackiej delegacji próbującej wysondować warunki zawarcia rozejmu ze stroną polską na rokowaniach prowadzonych od końca czerwca do połowy lipca w Toruniu. Jednak już jesienią ponownie przejawił bardziej mu właściwą naturę wojownika, gdy 13 października nagłym wypadem o mały włos nie opanował elbląskiego Nowego Miasta. Niezadługo po tym, poprowadził skryty zagon pod Toruń, który 31 października próbował zdobyć atakiem na mury od strony Wisły, dostrzeżonym jednak przez toruńskie straże. Ostatnią próbę odzyskania Torunia dla zakonu, tym razem drogą układów podjął rok później w sierpniu 1465 r. kusząc miasto obietnicą nadania ziemi chełmińskiej.         

Rozejm mimo woli

W październiku 1466 r. przybył do Torunia wraz z wielkim mistrzem, który powierzył mu kierownictwo krzyżackiej delegacji finalizującej z przedstawicielami króla ustalenia kończącego wojnę traktatu pokojowego. Chociaż 19 października w toruńskim Dworze Artusa, przyszło mu wziąć udział w uroczystym zaprzysiężeniu zawartego pokoju, to z jego postanowieniami nie pogodził się nigdy. Nową siedzibą wielkiego szpitalnika, który musiał porzucić cokolwiek już nieaktualny tytuł komtura Elbląga, na krótko stał się Pasłęk. Gdy niespełna pół roku po zawarciu pokoju toruńskiego, w kwietniu 1467 r. zmarł wielki mistrz Ludwik von Erlichshausen, niepokorny szpitalnik został uznany jego niekwestionowanym następcą. Aby ominąć postanowienia toruńskiego traktatu dotyczące hołdu należnego polskiemu królowi od każdorazowego wielkiego mistrza, nowy zwierzchnik zakonu rozpoczął swe rządy jako namiestnik- zastępca, zwyczajowo sprawujący władzę do wyboru nowego wielkiego mistrza. Przekazawszy tytuł wielkiego szpitalnika swojemu następcy, Henryk Reuss von Plauen, już jako namiestnik przyjął, skromny tytuł komtura Morąga. W maju spotkał się w Piotrkowie z Kazimierzem Jagiellończykiem, któremu przekazał dokumenty traktatu pokojowego ratyfikowane przez rycerstwo i mieszczan krzyżackich Prus, uzyskując ze strony stanów Królestwa potwierdzenie utrzymania zawartego pokoju. Permanentny namiestnik starał się utrzymać poprawne relacje z zaangażowanym w sprawy czeskie polskim królem, intrygując jednocześnie przeciwko Gdańskowi, o którego rzekomej nielojalności informował króla składając mu wizytę w Wilnie, wiosną 1468 r. We wrześniu przyszło mu z nutą nostalgii odwiedzić Malbork, gdzie wezwał go na spotkanie powracający z podróży do Gdańska Kazimierz Jagiellończyk, którego cierpliwość w kwestii oficjalnego wyboru wielkiego mistrza zaczynała się powoli wyczerpywać. Jednak jeszcze przez rok udało się von Plauenowi prowadzić z królem ryzykowną grę w namiestnika.          

Wybrany 15 października wielkim mistrzem, przybył pod koniec listopada na sejm do Piotrkowa, gdzie złożył królowi, po przeszło trzech latach uników, uroczystą przysięgę wierności. Pod koniec grudnia powrócił do Prus, gdzie, jak chcieli to widzieć niegdyś pruscy historycy - złamany doznanym upokorzeniem, a w rzeczywistości - sterany wiekiem i trapiony chorobami sędziwy mistrz zmarł po doznanym wylewie 2 stycznia 1470 r. w Morągu, zaskakując króla już po raz ostatni.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Poszukiwacz prawdy 29.11.2013 19:14
zaczęło się strategiczne i dyplomatyczne mistrzostwo Henryka von Plauen. Szkoda że kunszt skierowany był przeciw Polsce. Czy z tamtego antagonizmu możliwe jest przesłanie na obecną historię. Cenne jest poznanie tczewskiego genius loci stąd dzięki za kronikarski zapis.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama