sobota, 7 listopada 2026 06:30
Reklama

Tczew portem… morskim?

Nowo powstała II Rzeczpospolita, dla prawidłowego rozwoju gospodarczego, potrzebowała własnego portu morskiego z prawdziwego zdarzenia. Dwa lata przed rozpoczęciem prac przy porcie w Gdyni – w 1919 roku – powstał pomysł budowy portu morskiego w Tczewie, połączonego kanałem z Morzem Bałtyckim przez Gdańsk.
Tczew portem… morskim?

Jego autorem był inżynier hydrotechnik Tadeusz Tillinger, pomysłodawca wielu innych śmiałych rozwiązań, z których realizacji doczekał się m. in Kanał Żerański.

„Projekt ten ma dużo zalet”

Projekt portu morskiego, wykorzystującego Wisłę jako połączenie z morzem, został oficjalnie przedstawiony w Sejmie w 1920 r., przez ministra robót publicznych Andrzeja Kędziora, który zlecił inż. Tadeuszowi Wendzie, późniejszemu budowniczemu portu gdyńskiego, zbadanie możliwości realizacji portu morskiego na lewym brzegu Wisły pod Tczewem.

- „(…) pogłębienie rz. Wisły do rozmiarów niezbędnych dla statków morskich za pomocą bagrowania jest technicznie niewykonalne i mogłoby być urzeczywistnione tylko za pomocą szluzowania rz. Wisły na przestrzeni między Tczewem i jej ujściem, co byłoby bardzo kosztowne i trudne do wykonania ze względu na wielkie zmiany poziomu wód, na rumowisko, jakie niesie Wisła, i na zimowe lody” - pisał w 1922 r. w czasopiśmie „Przemysł i Handel” inż. Wenda.

Z pomysłu wykorzystania Wisły, jako połączenia portu z morzem, zrezygnowano, ale Tadeusz Wenda otrzymał w kwietniu 1920 r. polecenie sprawdzenia możliwości budowy kanału prowadzącego z Tczewa do Bałtyku przez terytorium Wolnego Miasta Gdańska.

- „Port w Tczewie pod względem technicznym, pomijając koszta, ma ten duży brak, że Tczew musi być połączony z morzem za pomocą głębokiego kanału morskiego długości 28 km, który podczas zimowych miesięcy stanowić będzie poważną przeszkodę dla żeglugi z powodu lodów - pisał inż. Wenda. - Pod względem gospodarczym projekt ten ma dużo zalet, Tczew leży bowiem bliżej środka kraju, niż Gdańsk, i leży nad Wisłą. Z morzem można połączyć Tczew dwojako: via Gdańsk, lub pozostawiwszy Gdańsk na zachód od kanału w 8 - 10 km. Tylko połączenie Tczewa z morzem via Gdańsk można uważać za możliwe, gdyż bezpośrednie połączenie z morzem kwestionowałoby w ogóle egzystencję Gdańska, która oparta jest na polskim hinterlandzie.”

Tadeusz Wenda stwierdzał jednak, że nie zna przykładu, aby za pomocą kanału morskiego łączono miejscowość leżącą w głębi lądu w sytuacji, gdy obok niego znajduje się już istniejący port morski i duże miasto, jakim jest Gdańsk.

- „Przyjmując to wszystko pod uwagę i mając na względzie opłaty portowe, jakie musielibyśmy tak czy inaczej ponosić w porcie gdańskim, oraz pewne trudności żeglugi w kanale, być może cały ten projekt nie doprowadziłby nas do celu, tj. do osiągnięcia oszczędności na frachtach, a przyczyniłby nam dużo kosztów i wielkich trudności ze strony Wolnego Miasta i Ligi Narodów. Projekt portu w Tczewie ma jeszcze jedną złą stronę, oddala nas od rzeczy realnych i zwraca siły i energię w stronę zajmowania się już obecnie sprawami, które należą do przyszłości” - konkludował inż. Wenda.

Lobbing nawet w USA

Tadeusz Wenda optował za budową nowego portu w Gdyni. I choć inwestycja ta ruszyła już rok później, wciąż nie brakowało osób, które twierdziły, że Tczew byłby lepszą lokalizacją. Gorącym orędownikiem tej koncepcji był wykładowca Szkoły Morskiej w Tczewie, pierwszy prezes Polskiego Związku Żeglarskiego i aktywny działacz Ligi Morskiej i Rzecznej, prof. Józef Klejnot-Turski. Poglądy prof. Klejnot-Turskiego przedstawia informacja zamieszczona w Kalendarzu na rok 1923 „Żeglarza Morskiego”, czasopisma o tematyce morskiej, którego był wydawcą:

- „13 grudnia (1922 r. - dop. red.) ukonstytuowało się w Tczewie towarzystwo propagandy budowy kanału morskiego do Tczewa, w celu przygotowania opinii, jak w kraju, tak i zagranicą, celem jak najprędszej realizacji tego projektu.”

Zdaniem prof. Klejnot-Turskiego przykładami, na których powinna wzorować się Polska, są porty w Gandawie, w Londynie, Brukseli i Antwerpii.

- „Chociaż byśmy mieli największe prawa w Gdańsku, kanał ten jest potrzebny, bo koniecznie należy przybliżyć port morski do kraju, jak to widzimy na przykładzie Londynu (70 km od morza) i wszystkich portów handlowych niemieckich. Tylko Gdańsk nie był wciągniętym w głąb kraju portem i ten błąd musimy poprawić dla dobra i przyszłości Polski.”

Towarzystwo poinformowało także, że zakłada swoje oddziały w Gdańsku, Warszawie, Toruniu i Poznaniu. Zamierzało także lobować za ideą budowy portu morskiego w Tczewie nawet w Stanach Zjednoczonych. Jak pokazała historia - bezskutecznie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

11.06.2013 19:30
Komentarz zablokowany

Reklama
Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] Waldemar Malicki - Naga Prawda o Klasyce |REWELACJA MIESIĄCA] „Rewelacja miesiąca” to cykl koncertów, podczas którego zabierzemy Was w pełną emocji i muzycznych wzruszeń podróż przez największe przeboje oraz niezapomniane sceniczne spotkania. W programie znajdą się koncerty i występy wybitnych artystów polskiej sceny muzycznej i estradowej m.in. Jacek Cygan, Michał Bajor, Grażyna Brodzińska, Waldemar Malicki, Grupa MoCarta, czy Izabela Trojanowska.Cykl „Rewelacja miesiąca” jest propozycją dla wszystkich miłośników dobrej muzyki, eleganckiego humoru i ponadczasowych melodii, które od lat poruszają kolejne pokolenia słuchaczy. Na złość konwenansom i przekraczając wszelkie granice kontynuujemy przygodę z programem „Naga prawda o klasyce”. Zapraszamy na pełne pozytywnej energii koncertowe show w takt melodii wygrywanych przez charyzmatycznego wirtuoza Waldemara Malickiego. Nasz manifest brzmi następująco:jak najwięcej → oszałamiającej pianistyki Waldemara Malickiego, muzyka igrającego pomiędzy poważnymi klasycznymi brzmieniami a lekkością popkultury i komizmem rzeczywistości;jak najwięcej → dramatycznych brzmień sopranu Anity Rywalskiej, mistrzyni wokalistyki i rozbrajających żartów;jak najwięcej → obezwładniającego tenoru Marcina Pomykały, fascynującego świetnym głosem i zmysłem aktorskim;jak najwięcej → pięknej i frenetycznej wiolonczelistki Małgorzaty Krzyżanowicz, hipnotyzującej połączeniem wdzięku, profesjonalizmu i znakomitego poczucia humoru. Pełen seksapilu czteroosobowy zespół zaprasza na niezapomniane muzyczne spotkanie obfitujące w abstrakcyjny humor, krótkie obserwacje obyczajowe oraz mnóstwo dystansu do samego siebie i otaczającego nas świata. To inteligentna rozrywka, gdzie skecze muzyczne zderzają się z aktualnymi anegdotami, żartobliwie komentującymi naszą rzeczywistość, a bezinteresowna zabawa z poważniejszą refleksją i chwilą głębokiego wzruszenia.Niespotykana nigdzie indziej forma artystyczna nie tylko zagwarantuje mnóstwo oczyszczającego śmiechu, ale także zachwyci wybitną pianistyką, różnorodnością subtelnych klimatów i mnóstwem energetycznych utworów, m.in. Pucciniego, Bramsa, Verdi’ego czy Bizeta, które zaskoczą swoim brzmieniem niczym przeboje napisane współcześnie.W trakcie naszego dynamicznego widowiska będziemy zaskakiwać, poruszać, a nawet lewitować nad sceną. Słowem, zrobimy wszystko, by unieść Was ponad fotelami, lub zachwycić, tak, byście z rozkoszą zatopili się w brzmieniach i dali się ponieść pozytywnym emocjom. Nie może Was zabraknąć! Scenariusz i reżyseria Jacek Kęcik [*]Występują:Fortepian - Waldemar MalickiWiolonczela - Małgorzata KrzyżanowiczSopran - Anita RywalskaTenor - Marcin PomykałaCzas trwania: 100 minKoncert pod patronatem Prezydenta Miasta Tczewa Łukasza Brządkowskiego.  Kiedy: 07.11.2026, Godz. 18:00Sala widowiskowa CKiSBilety: 180 zł, 160 zł z Kartą Mieszkańca Tczewa dostępne w kasie CKIS oraz online na stronie: bilety24.pl Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama