środa, 28 stycznia 2026 10:23
Reklama
Reklama

Łączenie szpitali, a potem zamiana w niepubliczne?!!!

TCZEW. Decyzja o połączeniu tczewskich szpitali ma zapaść w lutym. Ma to być początek kontrowersyjnych ostatnio przekształceń własnościowych. Szpitale z publicznych staną się niepubliczne. A potem może trafią w prywatne ręce czekających na okazję biznesmenów?
Łączenie szpitali, a potem zamiana w niepubliczne?!!!
Informowaliśmy już Czytelników o przychylności ze strony wicemarszałka woj. pomorskiego Leszka Czarnobaja w sprawie połączenia tczewskich placówek zdrowotnych: Szpitala Powiatowego oraz Szpitala Rehabilitacyjnego i Opieki Długoterminowej.

Wizyta przedstawicieli obu lecznic i Starostwa Powiatowego w Tczewie u L. Czarnobaja potwierdziła, że działania w tej kwestii ze strony Sejmiku Woj. Pomorskiego mogą nabrać tempa.

Starostwo organem założycielskim
Oznacza to, iż Szpital Rehabilitacyjny może przejść do powiatu, czyli że jego organem założycielskim stanie się Starostwo Powiatowe. To z kolei umożliwi i przyspieszy sprawę przekształceń, a więc zmiany zakładów publicznych w niepubliczne i połączenia obu jednostek.
- Wicemarszałek Leszek Czarnobaj rzeczywiście podtrzymał chęć przekazania Szpitala Rehabilitacyjnego i Opieki Długoterminowej Starostwu Powiatowemu w Tczewie, które się z taką prośba zwróciło – mówi dyr. placówki rehabilitacyjnej Marzena Mrozek. – Ostateczne decyzje zapadną na posiedzeniu Zarządu Województwa. Prawdopodobnie podczas lutowej sesji Sejmiku Woj. Pomorskiego może być podjęta decyzja w postaci uchwały. Będzie to punkt wyjściowy i konieczny, by dalszy ciąg pracy przebiegał sprawnie - po stronie powiatu.

Zobowiązania płacone na bieżąco
Sytuacja Szpitala Rehabilitacyjnego i Opieki Długoterminowej jest w porównaniu z innymi tego typu jednostkami dobra i niezagrożona. Lecznica posiada stosunkowo niewielkie zadłużenie; jest ono zresztą spłacane, bo dług został z powodzeniem zrestrukturyzowany. Obecnie to kwota ok. 3 mln zł. Jednostka posiada płynność finansowa, a wszelkie zobowiązania płacone są na bieżąco.
Szpital Rehabilitacyjny posiada też własny majątek, który ostatnio poddano wycenie. Wynosi on według najnowszych cen ponad 5,3 mln zł netto (ruchomości i nieruchomości).
Wcześniej do sprzedaży przeznaczony był budynek położony przy ul. 1 Maja (tzw. przychodnia kolejowa). Obecnie nie jest on już wystawiony na sprzedaż, wchodzi w skład majątku i są pomysły na jego wykorzystanie powiązane w związku z połączeniami obu szpitali.

Partnerstwo i zaufanie
Dyr. Marzena Mrozek podkreśla zaangażowanie związków zawodowych w swoim szpitalu oraz innych pracowników w tej sprawie. Także rozwagę i spokój jakimi kierują się podwładni w zakresie łączenia dwóch jednostek.
- Może bierze się to stąd, że w naszym szpitalu wszyscy jesteśmy dla siebie partnerami, rozmawiamy na bieżąco o pilnych, trudnych sprawach i mamy zaufanie do siebie - zdradziła nam dyr. Mrozek. - Cieszy mnie to bardzo...
Anna Maria Janowska
GAZETA TCZEWSKA
Od redakcji Portalu Pomorza
A czy ktoś pytał o zdanie i opinie na ten temat pacjentów, mieszkańców - współwłaścicieli szpitali - czy chcą oddać majątek w ręce prywatne? Szpitale z publicznych staną się niepubliczne. A potem może trafią w prywatne ręce czekających na okazję biznesmenów? Czy na tym ma polegać "patent" rządzących na uzdrowienie służby zdrowia?
Decyzja o połączeniu tczewskich szpitali mają podjąć urzędnicy. A może warto zrobić w tej sprawie referendum? Przecież nawet radni, samorządowcy nie mają mandatu do takich strategicznych decyzji. Podczas wyborów nie ujawniali swoich zapędów liberalnych i kontrowersyjnych planów przekształceń własnościowych.

Prosimy o opinie na ten temat.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

krzys 05.02.2008 14:05
pozdrowienia dla Krzysia,Daga usmiechnij sie;)

ROM 05.02.2008 12:28
Czy na to pytanie odpowie pan Boniecki - b. syndyk gdanski, a dzis dyrektor szykowanego do prywatyzacji szpitala w Tczewie

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama