poniedziałek, 26 października 2026 08:52
Reklama

Nowa pani ordynator liczy na powroty lekarzy

TCZEW. Lekarze są w cenie. Specjalistka z gdańskiego szpitala przybyła do Tczewa – na fotel ordynatora. - Sądzę, iż jestem wystarczająco operatywna i komunikatywna, by stworzyć dobry, stabilny zespół lekarzy – mówi dr Alicja Płukis.
Nowa pani ordynator liczy na powroty lekarzy
Rozmowa z dr Alicją Płukis, specjalistą II stopnia chorób wewnętrznych, nową ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych Szpitala Powiatowego w Tczewie

- Przez ok. 20 lat pracowała pani w szpitalu MSWiA w Gdańsku, teraz awans do Tczewa...
- Tak, jako asystent na oddziale wewnętrznym, następnie jako starszy asystent. Byłam też zastępcą ordynatora i p.o. ordynatora Oddziału Rehabilitacji Kardiologicznej Sanatorium „Leśnik” w Sopocie. W chwili wejścia w życie reformy służby zdrowia, w 1999 r., nie udało się sanatorium wywalczyć w Kasach Chorych kontraktu na świadczenie usług na tym oddziale. Dla mnie oznaczało to powrót do szpitala MSWiA na zasadach lekarza kontraktowego oraz pracę w przychodni. Parę dni temu rozstałam się z tym szpitalem. Muszę przyznać, nie bez żalu…

- Czy to prawda, że tamtejsza dyrekcja niechętnie pozwoliła pani zmienić pracę…
- Właściwie wychowałam się w tym szpitalu i wszystkie najwspanialsze chwile zawodowe wiążą się z tamtym miejscem. Zgodnie z umową powinnam skończyć pracę z końcem grudnia br. i dopiero wówczas zacząć ją w Tczewie. I to prawda, że niechętnie widziano moje odejście. Ponieważ potrzeba w tczewskiej placówce była nagła, udało mi się - na zasadzie zgodnej woli obu stron - zacząć pracę w Tczewie już od dnia 20 listopada br.

- Co panią przekonało do pracy w Szpitalu Powiatowym w Tczewie?
-  Myślę, że dojrzałam zawodowo i wiekowo do funkcji ordynatora. Wiele lat spędzonych na pracy w oddziale sprawiło, że nabrałam doświadczenia. Sądzę, iż jestem wystarczająco operatywna i komunikatywna, by stworzyć dobry, stabilny zespół lekarzy w tczewskim oddziale wewnętrznym.

- Pani zadaniem będzie stworzenie od podstaw zespołu w Tczewie. Bo to w naszym szpitalu jedyny oddział, w którym od dawana były problemy z kadrą...
- Po pierwsze, najważniejsze jest zawsze dobro pacjenta i to z pewnością dla mnie stoi zawsze na pierwszym miejscu. Powody do zadowolenia już są, bo oddział jest wyposażony w nowoczesny, dobry sprzęt diagnostyczny. To bardzo ważne dla szybkiego i prawidłowego rozpoznania i leczenia chorych. Oczywiście, priorytetem jest pozyskanie dla tego oddziału dobrych lekarzy specjalistów. Mam już plany co do takiego działania i myślę o kilku osobach, które były od dawna związane z tym oddziałem. Liczę, że uda mi się je namówić do powrotu do pracy. Dyrekcja ZOZ jest też zainteresowana, by był to zespół ludzi, którzy mają do siebie wzajemny szacunek i zaufanie. Sądzę, że wspólnie uda się nam stworzyć dobry, scalony zespół lekarzy. Tak jak to ma miejsce w innych oddziałach tczewskiej placówki.

- Czy nadal istnieje widmo zagrożenia dla pacjentów ograniczeniem na oddziale liczby przyjmowanych chorych? Bo tego do niedawna mieszkańcy się obawiali po publikacjach informacji od pani poprzednika.
- Takiej groźby absolutnie nie ma. Obecnie mam kilka osób pomagających nam w pracy w oddziale. Czynimy też starania, by pozyskać młodych lekarzy chcących się tu specjalizować. Gdybym nie miała tej pewności i optymizmu, co do stworzenia dobrego zespołu specjalistów, nie przyszłabym tutaj do pracy. Dyżury są zabezpieczane na bieżąco. Liczba personelu jest obecnie wystarczająca, by objąć opieką pacjentów na ponad 60-łóżkowy oddział.

- W Tczewie powstał pomysł połączenia marszałkowskiego Szpitala Rehabilitacyjnego i Opieki Długoterminowej oraz Szpitala Powiatowego. Jak się pani na to zapatruje?
- To bardzo dobry pomysł, szczególnie z punktu widzenia potrzeb pacjentów. Takie połączenie, a więc rozszerzenie oferty dla chorych, znacznie skróci kolejki oczekiwania na rehabilitację. A także w znacznej mierze przyspieszy proces zdrowienia i oszczędzi znacznie czas, oraz uprości drogę, jaką obecnie pacjent pokonuje, gdy wypisany ze szpitala musi nadal korzystać z różnych form leczenia.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 20 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama