sobota, 28 marca 2026 08:20
Reklama
Rolnicy, przedsiębiorcy, seniorzy i młodzież we wspólnym NIE dla poszerzania granic Tczewa

Demonstracja wspólnoty w Gminie Tczew. Ponad 600 osób w Marszu Jedności

Sobota, 7 lutego 2026 r. zapisała się w historii Gminy Tczew jako dzień wyjątkowej solidarności i społecznej mobilizacji. W odpowiedzi na liczne głosy mieszkańców, pragnących zamanifestować swoją przynależność do lokalnej wspólnoty, zorganizowano Marsz Jedności Gminy Tczew – wydarzenie, które przerosło wszelkie oczekiwania organizatorów. Pomimo zimowej aury, w marszu wzięło udział ponad 600 osób.
  • Źródło: UG w Tczewie
Demonstracja wspólnoty w Gminie Tczew. Ponad 600 osób w Marszu Jedności

Autor: UG w Tczewie

- Tak imponująca frekwencja stała się czytelnym sygnałem, że gmina to nie tylko administracyjny obszar, lecz przede wszystkim ludzie, ich wartości i więzi, których nie sposób rozerwać - stwierdził Krzysztof Augustyniak, wójt gminy Tczew, który uroczyście rozpoczął przemarsz. Na czele pochodu stanęli przedstawiciele władz samorządowych: Zastępca Wójta - Katarzyna Beringer Kusio, sekretarz gminy - Małgorzata Łepek, radni oraz sołtysi. Tuż za nimi ruszyli mieszkańcy wszystkich sołectw – dzieci, młodzież, dorośli i seniorzy, tworząc barwną, wielopokoleniową reprezentację lokalnej społeczności.

Jednym z najbardziej widowiskowych elementów wydarzenia była kolumna 50 pojazdów, wśród których znalazły się maszyny rolników, samochody lokalnych przedsiębiorców, wozy strażackie, pojazdy gminnej spółki GTKom oraz autobusy komunikacji gminnej. Ten różnorodny, a zarazem spójny korowód pokazał, jak szerokie środowiska łączy wspólna sprawa.

Podczas marszu wybrzmiały trzy kluczowe postulaty: integralność, podkreślająca siłę gminy; tożsamość, odnosząca się do dorobku budowanego przez lata; decyzyjność, wskazująca na prawo mieszkańców do współdecydowania o przyszłości swojego otoczenia. W atmosferę jedności wpisała się również piosenka skomponowana specjalnie na tę okazję przez radnego Benedykta Urbańskiego. Jej melodia i słowa dodawały uczestnikom energii i wzmacniały poczucie wspólnoty.

Organizacja wydarzenia była możliwa dzięki zaangażowaniu wielu środowisk: mieszkańców, rolników, sadowników, pszczelarzy, Kół Gospodyń Wiejskich, Ochotniczych Straży Pożarnych, lokalnych przedsiębiorców, seniorów oraz sołtysów, radnych oraz przedstawicieli władz gminnych. Wspólny wysiłek przełożył się na wydarzenie, które – jak podkreślają uczestnicy – na długo pozostanie w pamięci.

Marsz Jedności stał się wyraźnym sygnałem dla całego regionu: w jedności tkwi siła, a społeczność Gminy Tczew potrafi mówić jednym głosem, gdy chodzi o jej przyszłość.


 


Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Prawy 12.02.2026 08:08
Z tym Rządem na 99% sprawa przegrana. Mogą wyjść świetne liczby ale wygrają emocje. Wójt ma super układ ze Starostą (PO + PNP). województwem (PO), Samorządem Województwa (PO), plus senator i pewien minister. Wiem liczby to nie wszystko i ważni są ludzie, dla nich to po prostu zabranie im czegoś emocjonalnego bo racjonalnie to pracują w mieście, robią zakupy, dzieci często przepisują do tczewskich szkół bo wyższy poziom, chodzą do lekarz bo w gminie nie ma placówek, idą odebrać polecony, naprawić samochód, kupić książkę, zjeść obiad, iść na warsztaty do Fabryki Sztuk czy kina, mogą pisać, że wolą Starogard i Gdańsk bo Tczew śmierdzi bo ZUOS i byle jaki bo to i tamto ale to emocje - nadal będą do niego wracać bo mają bliżej i komunikacja za darmo. Koalicja wie, że ma Gminę za sobą, Tczew skręcił w prawo i to sie nie podoba. Rada Ministrów powie NIE.

Mat 12.02.2026 11:39
I to jest w tym wszystkim najdziwniejsze. Ten sam starosta z PnP przecież popierał Mirosława Pobłockiego, który chciał włączenia Rokitek i Śliwin do Tczewa, a jak się okazuje miał również zakusy na sołectwa Bałdowo i Czarlin. Jakoś sprzeciwu ze strony Augustyna nie było słychać. Krzysztof Korda z tego samego PnP chyba nie był przeciw Mirkowi również. To ich stanowisko teraz tym bardziej jest dziwne. Ale to jest właśnie ta polityka... Raz jestem za, a innym razem przeciw. A żeby było jeszcze lepiej, to kojarzony z prawicą obecny prezydent jest mocno krytykowany przez Konfederację koło Tczew i Konfederację Korony Polskiej. To się porobiło...

Natenczs Wojski 11.02.2026 13:36
Marsz rzeczywiście imponujący chociaż nie wiem czy potrzebny. wystarczyła by rozmowa wójta z wojewoda. Brządkowski postrzegany jest jako prawicowiec, który pokonał kandydata liberałów tworzących obecna Radę Ministrów. Wybrał zły czas na przedstawienie pomysłu zmiany granic miasta Nie ten prezydent miasta i nie z tym rządem. Gdyby prezydentem pozostał Pobłocki to i marszu by nie było i Tczew by się powiększył.

Mat 11.02.2026 17:29
Przecież Pobłocki już próbował przyłączyć Rokitki i Śliwiny do Tczewa. I w pewnym momencie wycofał się z dalszego procedowania tego pomysłu. Zaczął coś w Tetce gadać, że mieszkańcy tych terenów mają sami do niego przyjść, jeśli chcą być włączeni itp. Mówiąc kolokwialnie - po prostu speniał, okazał się w tej sprawie miękiszonem. Podobnie jak jego poprzednik. Brządkowski miał jaja, żeby ten proces ruszyć, ale zrobił to od d... strony. Efekt jest taki, że to poszerzenie może się faktycznie nie udać, albo uda w bardzo ograniczonym zakresie. Szanse to pewnie 50/50 po tym wszystkim. Miasto pewnie ruszy się bardziej z kampanią, jak ci naukowcy ze Słupska przygotują pospiesznie te wszystkie swoje ekspertyzy. Pytanie, czy to wystarczy, żeby przekonać wojewodę i Radę Ministrów?

gośścio 12.02.2026 20:34
Uprzedni Prezydent Miasta - jak wybory wykazały - nie zasługiwał na czwartą kadencję. Jego buta przyczyniła się do bardzo niskiego wyniku wyborczego. Natomiast obecny pan Prezydent Miasta to już w pierwszej kadencji miastu wstydu przynosi, na co są ewidentne już teraz dowody.

Reklama
Reklama
Reklama