czwartek, 10 września 2026 14:42
Reklama
Myśląc o Naszych Sprawach

Polskę trzeba trzymać na smyczy i w kagańcu

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się o skandalicznej aukcji, która miała odbyć się w Niemczech, a mianowicie licytacja, jak to określił nowy ambasador Niemiec w Polsce Berger, pamiątek z Auschwitz. Jednak bezczelność tego typa na tym się nie kończy. Jego wpis pokazuje niemiecką butę i arogancję - "Szanowny panie pośle, myli się pan sądząc, że pański 'raport' i pański aktywizm będą kształtować przyszłość naszych relacji. Ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak pan, pomagają jedynie "Putinowi”, a chodziło o raport Mularczyka w sprawie reparacji.
  • Źródło: Gazeta Tczewska
Polskę trzeba trzymać na smyczy i w kagańcu

Ten wpis pokazuje, w jakim miejscu są Niemcy i nasze relacje. Nie jest to żaden nowicjusz w polityce, więc nie mam mowy o wypowiedzi niedoświadczonego polityka niemieckiego. Panie Berger - z raportu Mularczyka wynika, że Polska poniosła ogromne straty materialne i demograficzne w wyniku II wojny światowej, szacowane w okresie kiedy powstał raport na ponad 6, 2 biliona złotych (uważam, że te straty są niedoszacowane). Raport określa, że z winy Niemiec zginęło ponad 5,2 miliona obywateli polskich i wskazuje, że wojna cofnęła Polskę w rozwoju o około 20 lat! Ukradliście nam około 500 tysięcy dzieł sztuki. Niemcy to najwięksi złodzieje w historii świata i bandycki naród, z którym Europa ma od wieków problemy, 1000 lat to za mało na odkupienie win, a jak widać niestety nie odrobili lekcji po drugiej wojnie światowej. Najśmieszniejsze i jednocześnie smutne jest to, iż ustanowili sobie prawo, że skradzionych rzeczy w zasadzie nie muszą nikomu oddawać, a jak widać po próbie aukcji, z artefaktów z Auschwitz robią sobie dobry biznes. 

 

Problem jednak jest dużo głębszy. Niemcy po drugiej wojnie światowej spadli w rzeczywistości na cztery łapy i za nic nie odpowiedzieli. Duża rzesza niemieckich nazistów uciekła do Ameryki Południowej i do dzisiaj wiodą wygodne życie, choć obecnie pewnie już w większości ich potomkowie, więc czy Mercosour to przypadek? Dzięki wsparciu Zachodu, niewolniczej pracy więźniów i tego, co ukradli, niemiecka gospodarka świetnie się rozwinęła.

 

Jednak to za mało. Niemcy chcą dominować w Europie i narzucać swoją politykę dla własnych interesów, nie licząc się z państwami narodowymi. Nawet takie państwo jak Francja podporządkowała się polityce niemieckiej, choć temu w zasadzie się nie dziwię. Do dnia dzisiejszego nie potrafię zrozumieć,  jak po zakończenie drugiej wojny światowej Francja stała się członkiem zwycięskich aliantów i odgrywał rolę mocarstwa. Kraj, przez który Niemcy przejechali jak na wycieczkę krajoznawczą, którego rząd następnie kolaborował z Niemcami. Czy Francja odgrywa jakąś znaczącą rolę w Unii Europejskiej? Nie słyszałem, żeby Francja realizowała jakieś wielkie projekty w ramach Unii i na rzecz rozwoju UE. Realizuje po prostu politykę niemiecką. Te dwa kraje w wypadku otwartego konfliktu mają nas Polaków bronić przed otwartym konfliktem? Jeżeli ktoś w to wierzy, to jest skrajnie naiwny.  Tylko silna Polska gospodarczo i militarnie może dać nam bezpieczeństwo. Problem jednak w tym, że nasi zachodni sąsiedzi nie chcą do tego dopuścić. Prawie wszystkie duże projekty infrastrukturalne zostały zablokowane. Premier Polskiego Państwa poklepywany po plecach i odznaczany kolejnymi odznaczeniami niemieckimi jest bardzo dumny - tylko nie wiadomo  z czego, a kanclerz Niemiec polskiego premiera traktuje jak chłopca. Niemcy już przebierają nogami żeby robić interesy z Rosją, ale również z Ukrainą, choć to odrębny temat. Polskę trzeba trzymać na smyczy i w kagańcu, a do tego służą pożyteczni idioci, których nie brakuje w obecnym rządzie i sejmie.

Pan Miguele Berger ambasador Niemiec niech sobie raz na zawsze uświadomi, jesteście nam winni udowodnione w raporcie strat wojennych 6,2 biliona złotych, dlatego oddajcie, co ukradliście. 5,2 miliona istnień ludzkich niestety nie da się przywrócić do życia, to przynajmniej nie profanujcie pomięci o tych ludziach. Co za naród! 

                                                                                                                                                                          [email protected]

                                                                                                                                                                            https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

????? 27.01.2026 14:03
????

Juras O 14.01.2026 08:12
Bardzo dobry felieton , tak trzymać.

EX 08.01.2026 10:43
No dobrze, a co ze stratami osobowymi i materialnymi spowodowanymi przez Armię Czerwoną? To również trzeba wziąć pod uwagę. Polecam audycję z dr Bartoszem Gondkiem (Instytut Karskiego): https://www.radiotczew.pl/artykul/20664,to-juz-historia-8-jak-pomorze-i-polska-ucierpialy-podczas-ii-wojny-swiatowej/ Mowa tam nie tylko o kulisach politycznych tworzenia raportu strat spowodowanych przez Niemców, ale również o problemie wyliczenia szkód wyrządzonych przez Sowietów. Dziwne tylko, że w tej drugiej kwestii politycy PiS jakoś milczą. A może jednak okażą się na tyle odważni, żeby równolegle wystąpić do Vladimira Putina o zadośćuczynienie strat zadanych przez ZSRR Polsce? To powinna być logiczna konsekwencja działania, tym bardziej, jeśli wziąć pod wzgląd to, o czym piszą na stronie IPN: "Stalin wyprzedził Hitlera w eksterminacjach i ludobójstwie": https://ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/160826,Jozef-Stalin-jeden-z-najwiekszych-tyranow-i-ludobojcow-w-dziejach-Rosji-i-swiata.html

Kamil 09.01.2026 08:45
EX mordy i grabieże ruskiej hołoty były konsekwencją napaści Niemiec na Polskę. Niemcy są podobno teraz porządnym krajem tylko, że za nic nie odpowiedzieli i z niczego się nie rozliczyli. Rosja to totalitarne bandyckie państwo.

EX 09.01.2026 10:27
Ale to nic nie zmienia z moich wniosków. Tym bardziej że w pewnym momencie wojny obydwa totalitarne reżimy poszły swoją drogą. Następca ZSRR tak samo powinien odpowiedzieć za szkody jak Niemcy. Problem polega na tym, że i tak nic z tego nie wyjdzie. Ani Niemcy, ani Rosja nic oddadzą, ani nic nie zapłacą. Politycy pewnie zdają sobie z tego sprawę tylko to gra pod publiczkę. Tak samo jak niesławna Erika Steinbach wiedziała, że nic nie wskóra, ale na roszczeniach wypędzonych zbudowała swoją karierę polityczną. A później nagle się obudziła, że nic od Polski i tak nie da się uzyskać. Ona od samego początku wiedziała, że tak będzie. Tylko że to właśnie jest polityka... Często nie liczy się w niej realizm tylko emocje. Natomiast wracając do tematu - ogólnie bardziej chodziło o to, że atakowanie Niemiec jest teraz wygodne, bo to przeciwnik, który co najwyżej może pogrozić palcem, a Putina to się jednak boją. Jeżeli sama zmiana nazwy Kaliningrad na Królewiec w polskiej nomenklaturze wywołała od razu tak histeryczną kontrreakcję kremlowskich oszołomów, to pytanie, co stałoby się, gdyby dostali analogiczny raport zniszczeń i żądanie odszkodowań? Raczej nie spodziewałbym się odpowiedzi "w niemiecku stylu".

Kamil 09.01.2026 13:42
Myślę, że autorowi felietonu nie chodziło o roszczenia tylko o zwrócenie uwagi, że możemy liczyć tylko na siebie. Na Francję i Niemcy w razie głębokiego kryzysu raczej liczyć nie możemy.

Reklama
Ekologia, zabawa i dobra energia. Na Osiedlu Witosa otwierają ścieżkę ekologiczną Ekologia, zabawa i dobra energia. Na Osiedlu Witosa otwierają ścieżkę ekologiczną Nowa atrakcja na tczewskim osiedlu już w piątek !Tczewianie zyskają nowe miejsce do nauki, zabawy i rodzinnego spędzania czasu. W piątek, 11 września, na Osiedlu Witosa oficjalnie otwarta zostanie ścieżka ekologiczna. Organizatorzy przygotowali z tej okazji wydarzenie dla mieszkańców, podczas którego nie zabraknie atrakcji dla dzieci i dorosłych.Ścieżka ekologiczna powstała z myślą o mieszkańcach, rodzinach oraz wszystkich, którzy chcą odpocząć na świeżym powietrzu i jednocześnie dowiedzieć się czegoś o otaczającej nas przyrodzie. Na trasie znalazły się m.in. tablice edukacyjne oraz elementy pozwalające w ciekawy i przystępny sposób poznawać świat natury.Oficjalne otwarcie odbędzie się w piątek, 11 września, o godz. 12:00, na Skwerze 750-lecia Miasta Tczewa, od strony ul. Frycza-Modrzewskiego.🎈 Będzie coś dla najmłodszychOtwarcie ścieżki ma być nie tylko oficjalną uroczystością. Organizatorzy zaplanowali również atrakcje dla mieszkańców. Na dzieci czekać będą darmowe dmuchańce, a uczestnicy wydarzenia będą mogli skorzystać z kiełbasek z grilla, słodkiego poczęstunku oraz napojów.To dobra okazja, by zajrzeć na Osiedle Witosa, zobaczyć nową ścieżkę i sprawdzić, jak prezentuje się miejsce stworzone z myślą o edukacji ekologicznej i wypoczynku.📅 Piątek, 11 września⏰ godz. 12:00📍 Skwer 750-lecia Miasta Tczewa – od strony ul. Frycza-Modrzewskiego  Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.09.2026 12:00 – Data zakończenia wydarzenia: 11.09.2026 15:00
Reklama
Reklama