środa, 28 września 2022 01:43
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Słyszałeś o JOMO? Sprawdź, na czym polega ten coraz bardziej popularny trend

Jak wykazują badania społeczne, w Polce aż 465 tysięcy osób jest uzależnionych od internetu. Najbardziej narażone są osoby młode i bardzo młode. Ponad połowa uzależnionych nie ukończyła 25 roku życia. Równie niepokojącym uzależnieniem jest fonoholizm, czyli uzależnienie od telefonu. Wśród osób w wieku od 18 do 24 lat odsetek uzależnionych wynosi 17,6%, wśród nastolatków 16,4%. Niewiele im ustępują osoby w przedziale od 25 do 30 lat – 12,2%. Blisko połowa, bo aż 47,7% populacji w wieku powyżej 15 roku życia, nie wylogowuje się z mediów społecznościowych, a prawie 43% z serwisów. Więcej niż trzech na czterech badanych jest stale online. Osoby z grup ryzyka spędzają w mediach społecznościowych przeciętnie 6,5 godziny, pozostali – dwuipółkrotnie mniej.1 Jak uniknąć tego typu destrukcyjnych uzależnień? Poznaj JOMO.
  • Źródło: Karolina Cempel
Słyszałeś o JOMO? Sprawdź, na czym polega ten coraz bardziej popularny trend
Autor: Karolina Cempel

Liczby dotyczące czasu jaki spędzamy ze smartfonami w ręce przerażają. W dużej mierze są skutkiem niepokojącego trendu FOMO (ang. fear of missing out), czyli strachu przed tym, że coś nas ominie. W opozycji staje JOMO, które w ostatnim czasie zyskuje na popularności.

Jak z FOMO przejść do JOMO?

Joy of missing out, w skrócie JOMO, czyli celebrowanie chwil sam na sam ze sobą, bez powiadomień, dzwoniącego telefonu i zbędnych bodźców płynących z mediów. Nie powinno się uciekać przed przebywaniem w samotności. Ta nie musi oznaczać nudy, a często pozwala doświadczyć ulgi i pozbyć się stresu, przez oderwanie od wszechobecnych bodźców. Jak z FOMO przejść do JOMO? Najprościej odcinając się od zbędnych bodźców. Wyłączenie telewizora, radia i komputera odcina od reklam. Te są dla mózgu zbędnymi informacjami, które jednak musi przetworzyć. Wyłączenie internetu w telefonie skutkuje brakiem powiadomień z mediów społecznościowych i serwisów informacyjnych, które po głębszej analizie, do szczęścia nie są potrzebne, a tylko zaśmiecają głowę. Tak naprawdę niewiele trzeba, aby z FOMO przejść na stronę JOMO.

Co otrzymasz w zamian?

Po wprowadzeniu tych drobnych zmian można zauważyć, że ilość wolnego czasu wzrośnie diametralnie. Warto go wykorzystać na zaprzyjaźnienie się z samym sobą i odkrycie nowych zainteresowań. Podejmowanie nowych aktywności, częstsze przebywanie na świeżym powietrzu, odkrywanie świata, poszukiwanie inspiracji i wyrwanie się z dotychczasowych przyzwyczajeń i próbowanie nowych interesujących aktywności. To nie tylko założenia akcji „Żyj pełną MOCą”, ale także możliwości, jakie zyskamy po wprowadzeniu JOMO do naszego życia. – wylicza Ewa Wojaczek z EcoFlow, marki, która zainicjowała akcję „Żyj pełną MOCą”.

Jej celem jest zachęcenie do wyjścia poza utarte schematy. Warto sięgnąć po aktywności, które dotychczas wydawały się kłopotliwe do realizacji w plenerze. Joga w parku przy relaksacyjnej muzyce, piknik na łące, seans filmowy w ogrodzie, a może piesza wędrówka z fotorelacją do domowego albumu. Brzmi zachęcająco, ale wymaga źródła energii elektrycznej. Jego zapewnienie nie będzie kłopotliwe przy wykorzystaniu przenośnej stacji zasilania. W zależności od mocy urządzenia, które potrzebujemy zasilić, należy wybrać stację o odpowiedniej pojemności. Dla urządzeń takich jak grill elektryczny czy innych o mocy powyżej 1kW, najlepiej wybrać stację o pojemności przynajmniej 1260Wh. Dla zasilenia głośnika czy doładowania baterii aparatu idealnie sprawdzi się niewielka stacja o pojemności 210Wh, która jest na tyle mała, że swobodnie zmieści się w plecaku, a gdy zajdzie taka potrzeba jesteśmy w stanie ją naładować dzięki panelom fotowoltaicznymwyjaśnia Ewa Wojaczek.

Ciesz się z efektów zmian!

Ograniczenie bodźców i przeorganizowanie codzienności tak, by nie rządziły nami media społecznościowe, memy i powiadomienia to ogromny krok w kierunku w odzyskaniu władzy nad swoim czasem. JOMO daje także szansę na lepsze poznanie siebie, swoich pasji, pragnień i rzeczy, które są dla nas najważniejsze, a ponadto niesie szereg korzyści zdrowotnych. Ograniczenie bodźców i odciążenie mózgu z natłoku informacji służy jakości snu, poprawia wydajność umysłową i koncentrację, a także zmniejsza poziom stresu.

Jeśli wprowadzenie JOMO będzie wiązać się z przebywaniem na świeżym powietrzu, to poprawi się funkcjonowanie organizmu i wzrośnie nasza odporność. Zauważalnie spadnie odczucie przemęczenia, wypalenia i ryzyko zachorowania na wiele chorób cywilizacyjnych. Tak niewiele trzeba, a jak wiele można zyskać.

Odcięcie się od bodźców i zbędnych informacji jak widać nie jest trudne, ale początkowo może wzbudzać lekki niepokój. Jesteśmy za bardzo przyzwyczajeni do bycia zawsze on-line i nie zauważamy, ile ciekawych rzeczy nas omija. Warto zatrzymać się na chwilę w nieustającej rzece informacji i bodźców. Sprawdzić, co czeka na brzegu. Korzyści z przyjętych zmian przyjdą szybciej niż może się wydawać.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Spragnionych obcowania ze sztuką zapraszamy do Galerii Henryka Kudzio. Jej kolejna odsłona w najbliższy czwartek – 28 kwietnia o 18.00 w kamienicy Fabryki Sztuk przy ul. Podmurnej 15. Galeria Henryka Kudzio jest bez wątpienia przesiąknięta duchem dzieł wielkich mistrzów. Hans Memling, Hieronim Bosch, Rafael Santi, Leonardo da Vinci, Pieter Bruegel czy Jan Vermeer – to tylko niektórzy artyści, z których twórczością możemy obcować w Fabryce Sztuk. Kopie ich obrazów od lat tworzy artysta malarz, grafik Henryk Kudzio. Czyni to w mistrzowski sposób. Rytmiczna precyzja, dążenie do wiernego odzwierciedlenia oryginału są cechami charakterystycznymi Jego warsztatu. Warto dodać, że nie wszystkie prezentowane w Galerii kopie można oglądać w oryginale w innych muzeach. Do strat wojennych należy „Portret młodzieńca” Rafaela. To dzieło zaginione, zrabowane przez hitlerowskie Niemcy podczas drugiej wojny światowej. Bardzo ciekawe są też przedstawienia oryginalnych rzeźb w formie rysunku. Przykładem jest „Laokoon” z Muzeów Watykańskich oraz „Pieta” Michała Anioła, będąca jedyną sygnowaną rzeźbą tego artysty.     Galerię można odwiedzać do końca października 2022 r. Wstęp bezpłatny. poniedziałek-piątek 8.00-18.00 soboty, niedziele, święta 10.00-18.00 (kwiecień-sierpień) soboty, niedziele, święta 10.00-16.00 (wrzesień-marzec)     Fabryka Sztuk Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.04.2022 09:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2022 09:00
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
a