środa, 13 maja 2026 01:49
Reklama

Wówczas dowiedziałem się, że w tym zakładzie pracować już nie będę. To był ciężki moment w moim życiu

Walczyli o wolną i niepodległą Polskę: Rozmowa z Markiem Piwońskim, wieloletnim związkowcem „Solidarności” i opozycjonistą z lat 80-tych.
Wówczas dowiedziałem się, że w tym zakładzie pracować już nie będę. To był ciężki moment w moim życiu

Wspominał Pan kiedyś, że całe swoje życie zawodowe chciałby związać z POLMO. Nie żałował Pan w tym kontekście zwolnienia po strajku w grudniu 1981 roku?

Wie Pan, to była wówczas sprawa emocji. Władza miała wówczas wszystko. Mogła pracę równie dobrze dać, co i odebrać. Nową pracę w Spółdzielni Inwalidów „Wisła” otrzymałem tylko i wyłącznie po znajomości. Wiedziałem, że nawet jak mnie stamtąd zwolnią, to otrzymałbym inny papier, niż taki „wilczy bilet” z grudnia 81’. Bardzo pomógł mi ksiądz Wysga. Bez wahania na kolędzie położył mi pieniądze na stole. Zresztą pomoc była i od kolegów. Wspieraliśmy się. Przecież już wcześniej stworzono zbiórki pieniędzy dla rodzin internowanych . Była grupa wsparcia.

Wiedziałem, za co byłem zwolniony. Nie było zmiłuj się, gdy władzy skrzywiło się palec. Po drugie miałem poczucie spełnienia, że jednak czegoś dokonałem, mimo straty pracy, źródła utrzymania. Była to pewna niezręczność, bo miałem już wtedy czwórkę dzieci. Myślałem zresztą, że w POLMO dojdę do lat emerytalnych. Dobrze mi się tam pracowało, głównie ze względu na zgraną grupę ludzi. Jeden drugiemu pomagał. Zżyliśmy się przez piłkę nożną. Graliśmy w Tczewie, czy Gorzędzieju z Jerzym Wojdą, Zenkiem Różanowskim, Zenkiem Pawłowskim Rysiem Nathem i innymi. To nas połączyło. Spotykaliśmy się także po pracy, wówczas prowadziliśmy rozmowy na różny temat.

Kiedy został wprowadzony stan wojenny i okazało się, że wielu kolegów nie ma na stanowisku pracy, upomnieliśmy się o nich, okazało się, że zostali internowani w grudniu 81’. Nie chciano nam powiedzieć, gdzie są. Wtenczas nie wiedzieliśmy, że zostali internowani. To tylko nas umocniło, a chęć stania murem za nimi, to był nasz obowiązek.

Po strajku rozpoczęło się formowanie nowej załogi. Odbywało się to w szkole przyzakładowej, przy ulicy Bałdowskiej. Wówczas dowiedziałem się, że w tym zakładzie pracować już nie będę. To był ciężki moment w moim życiu. Miałem świadomość, że moja rodzina ucierpi. Jednak dzięki mojej siostrze i jej koledze Władysławowi Graczykowi dostałem pracę w Spółdzielni Inwalidów „Wisła”. Pracowałem tam 20 lat, aż do zakończenia działalności zakładu.

Dzisiaj nie wiem, może bym postępował inaczej. Wtenczas działała młodość, ten młodzieńczy entuzjazm. Człowiek był nieobliczalny w swoich decyzjach. Dzisiaj jestem ostrożniejszy, dmuchałbym na zimne. Wówczas coś parło. Tak miało być. Ja trochę wierzę w przeznaczenie, że nic nie dzieje się bez ingerencji z góry. Wszystko ma swoje powiązania.

Jak zaczęła się Pana współpraca z Gazetą Tczewską? Rozumiem, że między ludźmi zbędnego kontaktu nie było, ale jakoś Pan musiał się z kimś skontaktować, żeby to rozpocząć.

Tak, miałem wówczas jeszcze kontakt kolegami w POLMO, między innymi z Jerzym Wojdą. To był złoty chłopak. Często nas odwiedzał w spółdzielni. Podejmowaliśmy go kawą. Jednak gazety przynosił mi do domu. Chowałem je pod szafę wiszącą, która swym ciężarem przyciskała „Tczewską” do ściany. Gazeta rozchodziła się potajemnie. Nie była to publiczna działalność. Wiadomo było, komu można ją dać. A ten kto dostał, wiedział komu może ją przekazać dalej. Przy okazji były również zbierane datki, które były przekazywane na „Tczewską”. Potem ukazywały się potwierdzenia wpłaty, które zbierałem pod kryptonimem „Ułan”. Przekazywałem je Jerzemu Wojdzie. Był moim głównym współpracownikiem. Mówił mi, żebym nie zadawał zbędnych pytań odnośnie gazety, żebym tylko rozdawał. Nie znałem struktur, kto drukował, kto pierwszy rozdawał. W tamtych czasach warto było wiedzieć jak najmniej na te tematy, bo nie było wiadomo, czy nie wezmą cię na przesłuchanie i nie wymuszą jakiegoś zeznania.

Pytał się Pan jak do tego doszło. To wszystko odbywało się spontanicznie. Tak właściwie nie pamiętam, kiedy był ten pierwszy moment. Kiedy po raz pierwszy poszedłem z tymi gazetkami do ludzi. Podkreślę to tylko raz jeszcze, że była to zasługa Jerzego Wojdy.

Kojarzy Pan najgroźniejszą sytuację podczas podziemnej działalności?

Groźnie było, gdy do zakładu pracy przychodziła esbecja. Interesowała się mną, bo pytali się czy robię jakieś zadymy, akcje plakatowe. Pamiętam też, że kiedy mieszkałem na Ogrodowej, to zawsze na rogu stał jakiś gościu. Nie wiedziałem kto to jest. Szedłem do pracy, stoi. Wracałem, stoi. Szedłem po zakupy, stoi. Wieczorem oglądając telewizję przy zgaszonym świetle zauważyłem głowę zaglądającą do mieszkania, powiedziałem żonie, że ktoś nas obserwuje, za oknem. Wybiegłem do niego i mówię: „O co chodzi”? Nic mi nie odpowiedział, tylko uciekł. Potem widziałem jak stała w tym miejscu inna osoba. Tamten widocznie uznał, że jest „spalony”. Cały czas więc jakaś kontrola nade mną była. W pewnym momencie chciałem zastawić na niego pułapkę. Miałem możliwość przejścia przez piwnicę, pod ulicą i zajść go od tyłu. Stwierdziłem, że to jednak byłoby za duże ryzyko, bo pod drodze był ciemny zaułek. Jeszcze bym dostał po gębie i tyle by mi z tego przyszło. Potem w 1985 roku przeprowadziłem się na Kasztanową, więc nie mieli już możliwości obserwowania mnie przez okno.

Ludzie nadal mylą ROMO z ZOMO?

No wie Pan. Dzisiaj może mało kto wie, co to ZOMO, a co ROMO. Wtedy, kiedy byłem w ROMO to mylili. Dlatego bardzo przeżywałem ten moment.

W 1982 roku zostałem powołany do rezerwy, właśnie do oddziałów ROMO. Mogłem się nie stawić na wezwanie, mogłem sobie posiedzieć parę lat, ale… próbowano mnie reklamować przez zakład pracy, ale bezskutecznie.

Kiedy wywieźli nas do Gdańska, zastanawiałem się jak założę ten milicyjny mundur. Może dobrze, że byliśmy w Gdańsku, bo od razu daliśmy po sobie poznać, że jesteśmy „przebierańcami”. Stacjonowaliśmy na Słowackiego we Wrzeszczu. Trzymałem się z Zbigniewem Brzękiem, Wojciechem Kriekowskim i Andrzejem Brzezińskim. Pamiętam, że jak wjeżdżaliśmy na Aleję Grunwaldzką zaczęliśmy śpiewać pieśni kościelne. To nas ukazywało w innym świetle. Jadący za nami mieszkańcy Gdańska wymachiwali do nas rękoma w geście litery „V”.

Byli co prawda ludzie, którzy posłusznie wypełniali rozkazy, gonili „wrogów ludu”. To, że ja tam nie wylądowałem w więzieniu, to chyba opatrzność nade mną czuwała. Pamiętam jak facet od spraw politycznych, mówiliśmy na niego „Smutny Franek”, spytał się mnie: „Piwoński, co wy tam te pieśni religijne śpiewacie”? Powiedziałem, że dawno nie byłem w kościele . „No to teraz w niedzielę pojedziecie”. Zaczynał się mnie pytać ile mam dzieci, które ile ma lat. Pododawał im po pięć wiosen. „No to jak Pan wyjdzie, to tyle będą miały”. Myśleli, że mnie złamią. Fakt, trochę się obawiałem. Przecież wtedy ginęli ludzie.

Potem mieli nas dosyć i nigdzie nas nie angażowali. My tylko tam byliśmy. Na koniec pamiętam jak siedziałem w domu w swoim pokoju i słuchałem radia „Wolna Europa”. Nagle rozległ się dzwonek do drzwi. Aż mi się nogi ugięły, bo za drzwiami stał gliniarz. „Pan Piwoński”? W tle cały czas nadaje „Wolna Europa”. Powiedział, że chce mi wydrzeć kartę mobilizacyjną z książeczki wojskowej. Spytałem się czy mogę uczynić to sam. Kiedy powiedział, że tak, zrobiłem to z przyjemnością. Od tamtego czasu miałem spokój z milicją.

Bo przypomnijmy, że ROMO to były rezerwowe oddziały Milicji Obywatelskiej, a ZOMO to były zmechanizowane oddziały. Do ZOMO szli nawet na ochotnika w zamian za odbycie służby wojskowej. Płacili tam od początku służby. To byli ludzie naprawdę oddani władzy.

Pytam się o to, bo o ROMO bardzo mało się mówi, a większość ludzi przecież nie chciała tam być.

Tak, chociaż muszę powiedzieć, że towarzystwo było wymieszane. Jacyś emerytowani milicjanci, czy ochotnicy. Był taki jeden z Tczewa. Aż się rwał na pierwszą linię. Tacy byli jednocześnie informatorami. Mówili przełożonym, o czym rozmawialiśmy. Trzeba było trzymać się z zaufanymi ludźmi. Pamiętam, że Zbigniew Brzęk poszedł na przepustkę i pożyczył ode mnie kurtkę. Zapomniałem, że zostawiłem w niej mój dowód osobisty. Na tej jego przepustce doszło do tego, że trafił na komendę milicji. To on, nie wiedząc na którym był piętrze, złapał kurtkę, bloczek, na którym go spisywali i wyskoczył przez okno. Przyszedł do nas obdrapany, ale go nie złapali.

A które to było piętro?

Całe szczęście pierwsze. Przez drzwi by nie wybiegł, bo były zamknięte magnetycznie. Powiedział mi potem, że musiał dorwać mój dowód, meldunek, który spisywali i wyskoczyć przez okno. To była dopiero desperacja! Także tak to z ROMO wyglądało.

Ale muszę powiedzieć, że zaskarbiliśmy sobie sympatię ludzie. Litowali się nad nami. Mówili: „chodźcie chłopaki na herbatę”. Przyjmowali nas do domu i spędzaliśmy tam całą służbę. Potem wracaliśmy na miejsce zbiórki. Czasem graliśmy nawet w karty. Także dywersja była na całego. To, że się nie dostałem do tego więzienia, to był chyba cud. To był najgorszy okres w moim życiu.

Mój pobyt w ROMO uważałem za bardzo upokarzający. Myślę , że było to gorsze niż internowanie. Bo internowani są traktowani jak bohaterowie, a na nas patrzono z podejrzliwością. Może mnie tam przekręcili, nawiązali ze mną jakąś współpracę? Po zakończeniu tego okresu trzeba było się na nowo uwiarygadniać, a przecież powołanie do ROMO było to z przymusu, bez mojej chęci. Przeżyłem to jednak. Powtarzając za Inką: „Zachowałem się jak trzeba”.

W środowisku związkowym „Solidarności” był Pan jednak aż do 2002 roku. To sporo czasu, ma Pan szerokie spojrzenie. Czym jest dzisiaj „Solidarność”? Dalej związkiem, zapleczem politycznym, a może czymś zupełnie innym?

Wie Pan, patrząc z perspektywy obecnych wydarzeń to już na pewno nie jest ta sama „Solidarność”. 2 lipca obchodziliśmy rocznicę pierwszych strajków w POLMO. Byłem zdziwiony, że pod zakładem składali kwiaty ludzie np. z IPN-u, nie było natomiast przewodniczącego „Solidarności” z POLMO. Jak się dowiedziałem, nie przyszedł, bo miał tamtego dnia wolne. W moim poczuciu i z perspektywy czasu, ja poświęcałem tylko swój wolny czas. Nieraz kosztem rodziny. Kiedy był strajk, nie było mnie w domu, a to był mój prywatny czas. Nawet członków rodziny angażowałem w różnych pracach związkowych, chociażby akcje plakatowe, wyjazdy pielgrzymki ludzi pracy. Na tę pielgrzymkę co roku zabierałem też pewną chorą kobietę na wózku, opiekowałem się nią. Chciałem też jej pokazać to, czego ona na pewno by nie zobaczyła. Dzisiaj z Tczewa nie wyjeżdża już żaden autokar. A to jest właśnie święto ludzi pracy.

Dla mnie oni teraz nie mają już tego poczucia obowiązku. Tego bakcyla. Bakcyla typowego działacza. Nie podoba mi się to, bo tą naszą pracę powoli się zaprzepaszcza. Może my wychodziliśmy za bardzo przed szereg, może oni nam zarzucają że byliśmy za bardzo otwarci. Dla mnie jednak „Solidarność” to solidarność między jednym, a drugim. Żeby między jednym, a drugim była pomoc. Trzeba być otwartym na drugiego człowieka, nie zamykać się przed nim.

To, że Spółdzielnia Inwalidów „Wisła” upadła, było też przyczynkiem braku pomocy z zewnątrz. Musieliśmy mierzyć się z przemysłem, jak równy z równym. Zatrudnialiśmy przecież inwalidów, którzy stanowili 75% załogi. Ci ludzie skończyli szkoły specjalne. Tylko nieliczni byli w pełni sprawni psychicznie. Taką załogą ciężko się zarządza, więc nie byliśmy tak atrakcyjni na rynku.

Dzisiaj inwalidzi siedzą po domach, biorą głodowe renty, nie mając możliwości spotkań z innymi. Bo kiedy pracowali to była nich rehabilitacja w procesie pracy. Myślę, że tym ludziom to dużo dawało. Pracownicy służby socjalnej dobrze się nimi opiekowali. Dzisiaj te osoby zostały skazane same na siebie.

„Solidarność” została rozmieniona na drobne, wydaje mi się, że zbyt duża ilość związkowców odeszła do działalności partyjnej, politycznej. Byłem przeciwny temu, że pchamy się w politykę. Uważałem, że związek zawodowy powinien być bardziej rewindykacyjny. Nie idzie to z polityką w parze. No bo jak, do 15:00 mam być w związkowcem, a po 15:00 mam być działaczem partyjnym? Inaczej, jak można mieć pewne zobowiązania wobec pracowników, a potem iść do Rady Miasta i podejmować sprzeczne z tym decyzje.

Czyli polityka przeważyła?

Tak, polityka przeważyła. Teraz może PiS i Piotr Duda idą w parze z postulatami wysuwanymi przez związki. Rząd wychodzi naprzeciw tym żądaniom. Trzeba słuchać głosu ludu. Można się na nim oprzeć, bo nie są to żądania wyssane z palca. Mimo wszystko jednak „Solidarność” zaczyna tracić na wartości. Zresztą widać to po liczbie członków. My to robiliśmy za darmo, spontanicznie.

Teraz związkowiec to zawód.

Tak, trochę zatraca się wartości, które nam wówczas przyświecały. Wytykając poprzednim związkom, że ktoś się przyssał do stołka, chcieliśmy robić inaczej. A niektórzy są długoletnimi przewodniczącymi, bo nie robią problemów. Tutaj trzeba wykazać trochę odwagi.

Oczywiście, robiliśmy też błędy, ale zawsze kierowaliśmy się dobrem pracownika i zawsze trzymaliśmy się swojego. Broniliśmy ludzi, którzy byli w związku i płacili składki. Jednak gdy był ktoś wartościowy, nawet gdy nie był w „Solidarności”, broniliśmy i jego.

A te zmiany nie wiążą się z upływem czasu i innym spojrzeniem na pracę?

No tak, na pewno. Teraz pracownik jest, jutro go nie ma. Trochę się zmieniło. Mogę powiedzieć, że byliśmy na początku oddani sprawie. Ludzie mogli na nas liczyć. Czuli się bezpiecznie, kiedy byli w „Solidarności”. Była to może też taka przynęta, żeby zapisać się do nas. Teraz się wszytko rozmyło. Niektórzy mówią, że im się to nie opłaca, bo po co mają płacić składki. Co mi ta „Solidarność” da?

Dziękuję za rozmowę


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Proekologiczna impreza w  Gminie Tczew Proekologiczna impreza w Gminie Tczew III gminny dzień pszczoły już 23 maja w StanisławiuMaj to wyjątkowy miesiąc dla miłośników przyrody i ekologii. Z okazji Światowego Dnia Pszczół Wójt Gminy Tczew Krzysztof Augustyniak, Rejonowe Koło Pszczelarzy Tczew, Koła Gospodyń Wiejskich oraz Sołtys Stanisławia zapraszają mieszkańców na III Gminny Dzień Pszczoły. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 23 maja, na terenie Gminnej Pasieki w Stanisławiu. Początek zaplanowano na godzinę 14:00, a udział w imprezie jest bezpłatny.Organizatorzy przygotowali bogaty program atrakcji dla całych rodzin. Na uczestników czekać będą m.in. pokazy wirowania miodu połączone z degustacją, warsztaty budowania domków dla owadów, przejażdżki konne, animacje i konkursy dla dzieci oraz „pszczeli targ” z ofertą stoisk pszczelarskich. Nie zabraknie również widowiskowych pokazów sokolniczych, żywej lekcji historii przygotowanej przez Bractwo Rycerskie Kerin czy warsztatów związanych z dawnym bartnictwem.Ważnym elementem wydarzenia będzie także akcja elektrozbiórki. Mieszkańcy będą mogli oddać zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, otrzymując w zamian ekologiczny upominek.III Gminny Dzień Pszczoły ma przede wszystkim charakter edukacyjny. Gminna Pasieka w Stanisławiu od lat promuje wiedzę na temat roli pszczół i dzikich zapylaczy w środowisku naturalnym. To właśnie dzięki ich pracy możliwe jest zapylanie roślin, które odpowiadają za znaczną część produkcji żywności. Organizatorzy przypominają, że bez pszczół trudno byłoby wyobrazić sobie codzienną dietę opartą na owocach, warzywach czy produktach roślinnych.Na uczestników wydarzenia czekać będzie również plenerowa kuchnia z Kamilą Kamrowską, poczęstunek przygotowany przez KGW Stanisławie oraz liczne aktywności integrujące lokalną społeczność.Organizatorzy zachęcają wszystkich mieszkańców do wspólnego świętowania i spędzenia sobotniego popołudnia w rodzinnej, ekologicznej atmosferze. UG w TczewieData rozpoczęcia wydarzenia: 23.05.2026 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 23.05.2026 21:00
Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w maju 2026 Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w maju 2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w maju 2026 r. Sala Koncertowa PFB08/05/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złInauguracja Gdańskiego Festiwalu MuzycznegoWystąpią:Orkiestra PFBŁukasz Borowicz – dyrygent,Veriko Tchumburidze – skrzypce Veriko Tchumburidze – skrzypce, fot. David AsserhoferOrkiestra PFB fot. Jacek KlejmentW programie:Claude Debussy – Preludium do Popołudnia fauna [10’]Paul Hindemith – Symfonia Mateusz malarz [25’]Przerwa [20']Wynton Marsalis – Koncert skrzypcowy D-dur [45’]Czas trwania koncertu: ok. 120 min.Zapraszamy na Inaugurację Gdańskiego Festiwalu Muzycznego, podczas której znakomity, wielokrotnie nagradzany m.in. Fryderykiem dyrygent Łukasz Borowicz poprowadzi Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. W roli solistki zobaczymy zwyciężczynię Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu w 2016 roku – gruzińską wirtuozkę skrzypiec Veriko Tchumburidze. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny--Sala Koncertowa PFB09/05/2026, sobota, godz. 19:00Bilety w cenie: 28-100 złGdański Festiwal Muzyczny – Capella Bydgostiensis, Lucas Debargue Wystąpią:Capella BydgostiensisMykola Diadiura – dyrygentLucas Debargue – fortepian W programie:Miłosz Magin – III Koncert fortepianowyPētēris Vasks – Musica SerenaEdvard Grieg – Suita w dawnym stylu Z czasów Holberga op. 40Ceniona Cappella Bydgostiensis, znakomity ukraiński dyrygent Mykola Diadiura i świetny pianista Lucas Debarque to mieszanka wybuchowa, która z pewnością zaowocuje udanym koncertem. W programie m.in. jedno z najbardziej znanych dzieł Edvarda Griega czy koncert fortepianowy nieco zapominanego polskiego kompozytora, popularnego we Francji, gdzie wyemigrował – Miłosza Magina. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Biała 10/05/2026, niedziela, godz. 10:00 Bilety: 19-60 złWarsztaty rodzinnego muzykowania – Bajka o tworzeniu, Audiobajki, część II Wystąpią:Tomasz Klepczyński – saksofonProwadzenie: Kamila RadzewiczCzas trwania: ok. 50 min.Bajkę opowiada saksofon. Chociaż wykonany głównie z metalu, saksofon zalicza się do grupy instrumentów drewnianych, ponieważ źródłem dźwięku jest w nim drewniany stroik. Bajka o tworzeniu pochodzi z albumu Audiobajki, część II, dostępnego w aplikacji mobilnej Pomelody.Warsztaty rodzinnego muzykowania to uczta muzyczna, jaką przygotowaliśmy dla rodzin z dziećmi. Czego możecie się spodziewać w te niedzielne przedpołudnia? Podczas każdego spotkania:• umuzykalnianie, gra na instrumentach, śpiewanie i taniec• bajka muzyczna, czyli część słowno-muzyczna lub słowno-taneczna• warsztaty plastyczneZależy nam na tym, aby nasi mali Melomani możliwie jak najszybciej mieli możliwość naturalnego kontaktu z muzyką, muzykami, instrumentami i ich brzmieniem, a także aby w Filharmonii czuli się jak u siebie. Muzyka ma ogromny, korzystny wpływ na rozwój dziecka. Chcemy więc zachęcać rodziny do tego, aby muzykowanie było obecne w każdym domu, a rodzicom zasugerować mnóstwo muzycznych aktywności z dziećmi na co dzień.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna10/05/2026, niedziela, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Lucas Debarque Wystąpi:Lucas Debarque – fortepianW programie:dzieła F. Liszta, M. Ravela i A. ScriabinaFrancuski pianista  jest zapraszany do występów z wiodącymi orkiestrami w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata, takich jak Filharmonia Berlińska, amsterdamski Concertgebouw, wiedeński Konzerthaus, paryskie Théâtre des Champs-Elysées oczy londyńskie Wigmore Hall albo Carnegie Hall w Nowym Jorku. Jego niewiarygodny talent, wizja artystyczna i swoboda twórcza zostały odkryte podczas Międzynarodowego Konkursu im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie (2015), od kiedy świętuje on triumfy w licznych salach koncertowych jako solista i kameralista. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Koncertowa PFB11/05/2026, poniedziałek, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Mahler REorganizedWystąpi:Magdalena Cornelius-Kulig – mezzosopranPiotr Lempa – bas-barytonThomas Cornelius – autor opracowania, czelestaZuzanna Elster – harfaWaldemar Żarów – klarnetyŁukasz Frant – wiolonczelaKatarzyna Bojaryn-South – kotły, instrumenty perkusyjneMateusz Żurawski – obój, rożek angielskiHornet Quartet – rogi, róg marszowy, tuba wagnerowskaUsłyszycie całą plejadę artystów, włącznie z waltornistami Polskiej Filharmonii Bałtyckiej grających w Hornet Quartet (Michała Szczerbę i Piotra Kowalskiego, grających razem z Gabrielem Czopką i Łukaszem Łacnym). Zabrzmią kompozycje Gustava Mahlera w opracowaniu Thomasa Corneliusa. Zaśpiewają Magdalena Cornelius-Kulig i Piotr Lempa.  Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala nad Motławą 12/05/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna12/05/2026, wtorek, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Quartetto WertherWystąpi:Quartetto Werther w składzie:Misia Iannoni Sebastianini – skrzypceMartina Santarone – altówkaVladimir Bogdanovic – wiolonczelaAntonino Fiumara – fortepianW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Kwartet fortepianowy g-moll KV 478 [26']Johannes Brahms – Kwartet fortepianowy c-moll op. 60 [33']Włoski kwartet instrumentalny to laureaci Międzynarodowego Konkursu Muzyki Kameralnej im. J. Brahmsa w Gdańsku w 2025 roku. Usłyszymy pierwszy wielki kwartet fortepianowy Mozarta (i zarazem jedno z najważniejszych dzieł kameralnych tego kompozytora) oraz nazywany Quartetto Werther kwartet fortepianowy Brahmsa, uważany za jedno z najbardziej osobistych i dramatycznych dzieł Johannesa Brahmsa.Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku12/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Roman Perucki – organyW programie:Michelangelo Rossi – Toccata decimaGirolamo Frescobaldi – Canzona dopo la Pistola,Ricercar dopo il credo, Toccata per elevazione, Canzona post il comuneLouis Nicolas Clerambault – Suite de deuxième ton:Plein jeu,Duo,Trio,Basse de cromorne,Flutes ,Récit de Nasard,Caprice sur les grands jeuxJan Sebastian Bach – Preludium i fuga e BWV 533 aDaniel Magnus Gronau – Partita Christ ist erstandenJan Sebastian Bach – Fantazja G-dur BWV 572 Tres vitement, Gravement, LentementCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Cykl zainauguruje koncert dyrektora Polskiej Filharmonii Bałtyckiej i cyklu Bliżej Bacha prof. Romana Peruckiego.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Kameralna 13/05/2026, środa, 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Kwiatkowski, Budnik, Boarte Piano Trio Wystąpią:Robert Kwiatkowski – skrzypceKatarzyna Budnik – altówkaBoarte Piano Trio:Jarosław Nadrzycki – skrzypceKarol Marianowski – wiolonczelaKonrad Skolarski – fortepianW programie:dzieła C. Francka, D. Szostakowicza i G. BacewiczPo raz kolejny w ramach Gdańskiego Festiwalu Muzycznego usłyszymy znakomitych instrumentalistów, z udziałem koncertmistrza Orkiestry PFB Roberta Kwiatkowskiego. Wraz z nim zagra wybitna altowiolistka Katarzyna Budnik i trójka utalentowanych i wielokrotnie nagradzanym muzyków z Boarte Piano Trio. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny--Sala Koncertowa PFB14/05/2026, czwartek, godz. 19:00Bilety: 28-90 złGdański Festiwal Muzyczny – Ewa Pobłocka & Đặng Thái Sơn Wystąpią:Ewa Pobłocka – fortepianĐặng Thái Sơn – fortepianW programie:dzieła W.A. Mozarta, F. Schuberta, F. Chopina, M. Ravela i F. PoulencaUczestników Gdańskiego Festiwalu Muzycznego czeka wyjątkowa atrakcja. Elektryzujący duet dwójki wybitnych pianistów: Ewy Pobłockiej i Đặng Thái Sơn. Oboje są laureatami X Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (1980). Polska artystka zajęła w nim V miejsce, zaś pochodzący z Wietnamu wirtuoz fortepianu podczas tego samego konkursu triumfował. Oczywiście ich drogi wielokrotnie się przecinały, gdy byli jurorami renomowanych konkursów pianistycznych (włącznie z Konkursem Chopinowskim). Tym razem łączą siły, by wspólnie wykonać dzieła wielkich mistrzów. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Koncertowa PFB15/05/2026, piątek, godz. 19:00Bilety: 33-100 złGdański Festiwal Muzyczny – Jakub JakowiczWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentJakub Jakowicz – skrzypceW programie:Jean Sibelius – Koncert skrzypcowy d-moll op. 47 [31’]Przerwa [20']Piotr Czajkowski – VI Symfonia h-moll op. 74 Patetyczna [46’]Czas trwania koncertu: ok. 110 min.Tym razem, podczas ostatniego koncertu w ramach Gdańskiego Festiwalu Muzycznego, w gmachu Filharmonii na Ołowiance usłyszymy tylko dwa dzieła, ale za to jakie! Jeden z najlepszych polskich skrzypków średniego pokolenia Jakub Jakowicz wykona jedno z najważniejszych i najtrudniejszych dzieł w całej literaturze skrzypcowej, czyli Koncert skrzypcowy d-moll Jeana Sibeliusa. Koncert w wykonaniu Orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą jej szefa artystycznego, maestro George’a Tchitchinadze, zagra VI Symfonię h-moll op. 74 Patetyczną – jedno z najbardziej przejmujących dzieł całego romantyzmu i ostatnią ukończoną symfonię Piotra Czajkowskiego. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Biała 16/05/2026, sobota, godz. 10:30Bilety w cenie: 39 złOtulające dźwięki dla brzuszka i maluszka  Prowadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaCzas trwania: ok. 45 min.Podczas warsztatów skierowanych do przyszłych rodziców, uczestnicy zapoznają się m.in. z technikami relaksacyjnej muzykoterapii, metodami wyobrażeniowymi i skojarzeniowymi, ćwiczeniami oddechowymi i rozluźniającymi z wykorzystaniem oddechu brzusznego. W ramach spotkania zostaną omówione zagadnienia aktywnego i pasywnego słuchania muzyki, interpretowania reakcji dziecka na bodźce zewnętrzne oraz śpiewania kołysanek i dziecięcych piosenek. Poznacie kilka prostych kołysanek, które z powodzeniem można wykorzystać zarówno w trakcie ciąży, jak i po narodzinach maleństwa. W spotkaniu mogą wziąć udział wszystkie osoby oczekujące dziecka, a także najbliżsi, np. dziadkowie. Nie są wymagane zdolności muzyczne ani posiadanie kompetencji z obszaru wokalistyki.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Dębowa16/05/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku  Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna17/05/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety: 20-38 złKlasyka na Ołowiance – Karłowicz – mistrz pieśni polskichAnna Fabrello – sopranWystąpią:Anna Fabrello – sopranAleksandra Mozgiel – fortepianDominika Glapiak – prowadzenie, kierownictwo artystyczneW programie: pieśni Mieczysława KarłowiczaCzas trwania koncertu: ok. 70 min.W tych krótkich formach Karłowicz zawarł refleksję nad przemijaniem, tęsknotą i miłością – tematami odwiecznymi i uniwersalnymi, wyrażonymi językiem neoromantycznym, a jednocześnie wyraźnie osobistym i słowiańsko zabarwionym. Pieśni Karłowicza to nie tylko preludium jego dzieł orkiestrowych, ale też samodzielna panorama emocji, formy i koloru, która trwa – mimo upływu czasu – jako wybitna część polskiej kultury muzycznej. O odmalowanie wszystkich odcieni tej niezwykłej formy wybitnego polskiego kompozytora zadbają śpiewaczka Anna Fabrello i pianistka Aleksandra Mozgiel.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB18/05/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:15Bilety w cenie: 26 zł (przy zakupie biletów online naliczana jest prowizja operatora)Koncert edukacyjny – Wszystkie wcielenia perkusjiPiotr Sutt fot. Brajan Osiecki / ZastrzezoneWystąpi:Gdańska Grupa Perkusyjna Jeunesses MusicalesPiotr Sutt – instrumenty perkusyjne, scenariusz i prowadzenie koncertuBartłomiej Sutt – instrumenty perkusyjneWiek: 4+Czas trwania: ok. 50 min.Czy wiecie, że instrumenty perkusyjne to nie tylko bębny i talerze? Czy słyszeliście kiedyś gong zanurzany w wodzie albo tykwę, która pływa i gra jednocześnie? Podczas tego koncertu poznacie całą armię niezwykłych dźwięków – od marakasów, przez bongosy, aż po kalimby i kastaniety, które potrafią zagrać jak prawdziwe gwiazdy! Zapraszamy na wycieczkę po rytmach i dźwiękach z Gdańską Grupą Perkusyjną Jeunesses Musicales. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna 19/05/2026, wtorek, godz. 9:00 i 11:15Bilety w cenie: 20 złWielcy kompozytorzy zanim byli wielcy: Ignacy Jan PaderewskiWystąpią:Miron Łajming – fortepianZofia Nowicka – fortepianMonika Zytke – scenariusz i prowadzenie wykłado-koncertuWiek: 10+Czas trwania: ok. 50 min.Ignacy Jan Paderewski nie miał łatwego dzieciństwa – wcześnie stracił mamę, a gdy miał trzy latka, władze carskie uwięziły jego tatę za udział w Powstaniu Styczniowym. Po odzyskaniu wolności, Jan Paderewski bardzo troszczył się o syna, chcąc zapewnić mu to, co najlepsze. Jednak kolejni nauczyciele małego Ignacego twierdzili, że pianisty z niego nie będzie, bo za późno zaczął się uczyć gry na instrumencie, a lekcje nie były prowadzone dobrze. Ignacy nie poddał się jednak i znalazł w sobie siłę, by zostać jednym z najsłynniejszych polskich pianistów w historii, który koncertował na całym świecie.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku19/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bachaorgany Bazylika św. Mikołaja fot. Edyta StećWystąpi:Krzysztof Urbaniak – organyW programie:Jan Sebastian Bach:– Pièce d’Orgue BWV 572– Das Musikalische Opfer (Muzyczna ofiara) BWV 1079Dieterich Buxtehude:– Ach Herr, mich armen Sünder BuxWV 178– Preludium C-dur BuxWV 138Jan Sebastian Bach: – Partita Ach, was soll ich Sünder machen BWV 770– Toccata, Adagio i Fuga C-dur BWV 564Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert dyrektora artystycznego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Pasłęku i Międzynarodowych Dni Muzyki Organowej w Olkuszu Krzysztofa Urbaniaka.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB 22/05/2026, piątek, 19:00Bilety w cenie: 33-100 złKoncert symfoniczny – Luis Fernando PérezWystąpią: Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentLuis Fernando Pérez – fortepianW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – XXV Koncert fortepianowy C-dur KV 503 [30’]Przerwa [20']Witold Lutosławski – Mała suita [11’]Richard Strauss – Suita z opery Kawaler srebrnej róży [20’]Czas trwania koncertu: ok. 110 min.Świetny hiszpański pianista Luis Fernando Pérez ponownie zagra na Ołowiance. Z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą jej szefa, maestro George’a Tchitchinadze, wykona on monumentalny XXV Koncert fortepianowy C-dur KV 503 Wolfganga Amadeusza Mozarta, dzieło należące do grona tzw. wielkich koncertów wiedeńskich. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB 24/05/2026, niedziela, 12:00Bilety w cenie: 28-70 złKoncert familijny – Muzyczny kameleon… to akordeon! Wystąpi: Gdański Kwartet Akordeonowy w składzie:Maciej KacprzakPaweł RatajekPaweł WiśniewskiWojciech UlanowskiorazKatarzyna Kropidłowska – aktorkaTomasz Czaplarski – aktorMartyna Jewartowska – aktorka dziecięcaW programie m.in.: Taniec węgierski J. Brahmsa, fragmenty Czterech pór roku A. Vivialdiego, Toccata z Suity gotyckiej L. Boellmanna, Libertango A. Piazzolli oraz Suita bajek polskichWiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Ile guzików ma akordeon? Skąd bierze się w nim powietrze, skoro nikt w niego nie dmucha? Czy akordeon można schować do plecaka i ile właściwie waży? Odpowiedzi na te i inne ciekawe pytania poznacie podczas tego koncertu. To będzie szalona i pełna niespodzianek  podróż. O tych pięknych instrumentach dowiecie się wszystkiego dzięki koncertowi Gdańskiego Kwartetu Akordeonowego oraz zaproszonym do wydarzenia aktorom.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 26/05/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika Katedralna WNMP w Pelplinie26/05/2026, wtorek, godz. 19:00Wstęp wolny!Koncert z okazji 750. rocznicy przybycia Zakonu Cystersów do Pelplina Wystąpią:Orkiestra PFBJan Miłosz Zarzycki – dyrygentAnna Mikołajczyk-Niewiedział – sopranElżbieta Wróblewska – mezzosopranKrzysztof Zimny – tenorWojciech Gierlach – barytonChór Cappelli Gedanensis(przygotowanie: Filip Cieszyński)Roman Perucki – organyProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Msza koronacyjna C-dur KV. 317 [24']Romuald Twardowski – Tryptyk Mariacki [12']Fragmenty Tabulatury pelplińskiejTen koncert ma całkowicie unikalny charakter. W Bazylice Katedralnej WNMP w Pelplinie Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Jan Miłosz Zarzycki zagra z okazji 750. Rocznicy przybycia Zakonu Cystersów do tego miasta. W programie Msza koronacyjna C-dur KV. 317 Wolfganga Amadeusza Mozarta, Tryptyk Mariacki Romualda Twardowskiego oraz fragmenty Tabulatury pelplińskiej. Zaśpiewają: Anna Mikołajczyk-Niewiedział (sopran), Elżbieta Wróblewska (mezzosopran), Krzysztof Zimny (tenor), Wojciech Gierlach (baryton) oraz Chór Cappelli Gedanensis. Na organach zagra prof. Roman Perucki.--- Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku26/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Karol Hilla – organyW programie:Jan Sebastian Bach: – Fuga sopra il Magnificat BWV 733– Nun komm der Heiden Heiland BWV 659– Preludium i fuga c-moll BWV 546Johannes Brahms – opracowanie Herzlich tut mich erfreuen op. 122Robert Schumann – Skizzen für den Pedalflügel op. 58: Lebhaft (nr 3) i Allegretto (nr 4)Felix Mendelssohn-Bartholdy – Sonata I op. 65Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert absolwenta klasy organów prof. Romana Peruckiego Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku – Karola Hilli.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Biała 31/05/2026, niedziela, godz. 10:00 Bilety: 19-60 złWarsztaty rodzinnego muzykowania – Bajka o tworzeniu, Audiobajki, część IIICzas trwania: ok. 50 min.Bajkę opowiada klawesyn. To bardzo ciekawy instrument, który na pierwszy rzut oka wygląda jak mały, delikatny i często kolorowy fortepian. Był używany w epoce baroku i mimo że gra się na nim, naciskając klawisze, jest to instrument strunowy! Ma bardzo charakterystyczny dźwięk. Ciekawe, czy go rozpoznasz. Pasikonik i mrówka pochodzi z albumu Audiobajki, część III, dostępnego w aplikacji mobilnej Pomelody.Warsztaty rodzinnego muzykowania to uczta muzyczna, jaką przygotowaliśmy dla rodzin z dziećmi. Czego możecie się spodziewać w te niedzielne przedpołudnia? Podczas każdego spotkania:• umuzykalnianie, gra na instrumentach, śpiewanie i taniec• bajka muzyczna, czyli część słowno-muzyczna lub słowno-taneczna• warsztaty plastyczneZależy nam na tym, aby nasi mali Melomani możliwie jak najszybciej mieli możliwość naturalnego kontaktu z muzyką, muzykami, instrumentami i ich brzmieniem, a także aby w Filharmonii czuli się jak u siebie. Muzyka ma ogromny, korzystny wpływ na rozwój dziecka. Chcemy więc zachęcać rodziny do tego, aby muzykowanie było obecne w każdym domu, a rodzicom zasugerować mnóstwo muzycznych aktywności z dziećmi na co dzień.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn TrójmiastoData rozpoczęcia wydarzenia: 01.05.2026
Reklama
Reklama