środa, 13 maja 2026 01:49
Reklama

ZOMO przyjeżdżało do naszych biur co godzinę. Przychodziło i zwijało, kogo się da

Walczyli o wolną i niepodległą Polskę: rozmowa z Janem Kulasem, członkiem opozycji antykomunistycznej i byłym posłem na Sejm RP.
ZOMO przyjeżdżało do naszych biur co godzinę. Przychodziło i zwijało, kogo się da

W 1980 ukończył Pan studia i został magistrem historii. Tego samego roku wstąpił Pan do „Solidarności”. Czym ona wówczas była dla Pana? Dla człowieka, który wtedy zaczynał dorosłe życie?

Marzyło się o Polsce wolnej, demokratycznej, mimo że w tym czasie w Związku Radzieckim świętowano 70. Rocznicę rewolucji październikowej. Na wschodzie zachowywali się tak, jakby mieli rządzić jeszcze przez 100 lat. My się z tym nigdy nie pogodziliśmy, bo prawie każde pokolenie Polaków podejmowało powstanie narodowe. Zaczęliśmy od ruchu „Solidarności”. Ja akurat na studiach zetknąłem się z Panem Bogdanem Borusewiczem. Był działaczem KOR-u i wolnych związków zawodowych. Także już w akademiku miałem okazję spotykać się z tak znaną postacią.

W połowie sierpnia 1980 roku, wielu z nas wyjechało z Tczewa do Gdańska. Nie czekaliśmy. Jako Tczewianie pojechaliśmy pod historyczną bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej, bo to było dla nas ważne, aby tam być osobiście. 31 sierpnia widziałem podpisanie porozumień Gdańskich w telewizji. Byłem wówczas w Warszawie, gdzie zbierałem materiały od pracy magisterskiej o Powstaniu Warszawskim. Wielu z moich przyjaciół, którzy kończyli lub skończyli studia, mieli okazję być wtedy osobiście w Gdańsku.

Jeszcze w sierpniu, kilka dni przed podpisaniem porozumienia spotkałem tam przyszłych działaczy NZS-u, którzy już tam byli. To było dla mnie ważne doświadczenie. Wymarzyłem sobie, że moja pierwsza praca zawodowa będzie związana z „Solidarnością”. W tamtym czasie praca w „Solidarności” była pracą dla wolnej Polski. Nie miałem co do tego żadnych wątpliwości. Na początku pracowałem społecznie, to nie było tak, że praca na mnie czekała. Dobra praca tak naprawdę nigdy nie czeka, trzeba o nią zabiegać, o nią dbać. To była praca w siedzibie gdańskiej „Solidarności” we Wrzeszczu na ulicy Grunwaldzkiej 103. Zatrudniono mnie w grudniu 80’, początkowo na próbę, społecznie. Byłem animatorem, ale też pracowałem jako historyk. Spotykałem się z zachodnimi dziennikarzami.

Tego samego miesiąca zdobyłem przepustkę na odsłonięcie Pomnika Poległych Stoczniowców. To było 16 grudnia 1980 roku. Było to dla mnie ważne, jako dla historyka i obywatela, żeby w tym uczestniczyć osobiście. Chciałem być świadkiem tego wydarzenia razem z tysiącami ludzi. Wiedzieliśmy, że tego Pomnika komuna już nie zniszczy.

Ja nie miałem wątpliwości, że „Solidarność” to jest droga do wolnej i demokratycznej Polski. Nie należało się bać Związku Radzieckiego. Wiedziałem oczywiście, że to było światowe imperium, że to się pewnie jeszcze nie uda wszystko za jednym razem. Trzeba było jednak zrobić kolejną wyrwę w totalitarnym systemie. Taką wyrwą był rok 1956, 1968, 1970, już nie mówię o powstaniach narodowych z XIX wieku, bo one też były potrzebne.

Właśnie. Powiedział Pan kiedyś, że wówczas „było widać, że system upada”. To była taka duża wyrwa?

Wie Pan, pierwszym takim znakiem był 17 września 1980 roku, rejestracja „Solidarności”. To poszło naprawdę sprawnie. W tym czasie, w ciągu 17 dni tej rejestracji związek liczył już 3,5 miliona członków. Pod koniec roku było to już 9,5 milionów. Nigdzie indziej w Europie nie zorganizował się tak wilki ruch społeczny. Jako historyk potrafiłem to docenić. Zdawałem sobie sprawę, że tym razem komuniści nie poradzą sobie jak w 1968, a nawet w 1970 roku, gdzie przecież wydarzenia rozgrywały się tylko na Wybrzeżu, a nie w całej Polsce.

„Solidarność” była ruchem społeczno-narodowym, który objął cały kraj. I z miesiąca na miesiąc ten ruch się rozwijał. Miał on formalnie formułę zawodową-zakładową, ale zasadniczo był to właśnie ruch społeczno-narodowy. Podstawa zawodowa posłużyła do zalegalizowania milionów Polaków. Widzieliśmy, że skoro jest nas 10 milionów, to prędzej, czy później dojdzie do pewnej autonomii.

Natomiast doceniałem siłę Związku Radzieckiego. Nie mówiłem tak jak mój kolega, Jan Rulewski, że to tygrys na glinianych nogach. To było jednak jeszcze imperium. Przecież ZSRR panowało wtedy nad jedną trzecią świata. Jednak już wtedy się powoli łamało. Taką próbą sił było Przesłanie do Narodów Europy Środkowo-Wschodniej na pierwszym Krajowym Zjeździe Delegatów NSZZ „Solidarność” we wrześniu 1981 roku. Okazało się, że reakcja na to zdarzenie była niewielka, więc to pokazywało kruszenie się systemu ZSRR.

A był Pan wtedy zaskoczony, skoro nie uważał Pan, że to tygrys na glinianych nogach?

Spodziewałem się mocniejszej reakcji, bo to wciąż było wielkie imperium. Było najwidoczniej zaskoczone, rządzili nim „staruszkowie”. Najważniejsza jednak była droga dyplomacji, nie miałem złudzeń, że nikt nam wtedy realnie nie pomoże. Tę ścieżkę umiarkowanej dyplomacji uosabiał właśnie Lech Wałęsa. Władze miały do niego trochę zaufania, więc tę konfrontację, w postaci stanu wojennego, udało się przesunąć. Jednak ten „karnawał Solidarności” powoli kończył się po blisko 500 dniach, ale każdy z tych dni był przybliżeniem się do wolności, do demokracji. Zresztą wielu z nas powiedziało sobie, że w tym ruchu będzie do końca.

Czym Pan się zajmował w Zarządzie Regionu gdańskiej „Solidarności”?

W styczniu 1981 roku zostałem zatrudniony w Kancelarii Archiwum Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. Moim bezpośrednim przełożonym był Pan Maciej Grzywaczewski, bardzo sympatyczny człowiek, fachowiec, oddany całkowicie „Solidarności”. Spotkałem tam wielu znakomitych ludzi, np. Pana Aleksandra Halla, Arkadiusza Rybickiego, Bogdana Lisa. Z Lechem Wałęsą widziałem się tylko raz, gdy zajrzał do „mojego biura” spytać się, czy wszystko w porządku. Zresztą był on moim pierwszym pracodawcą, bo to on, jako szef Zarządu Regionu, podpisywał umowy o zatrudnienie.

Przystąpiłem tam do typowej pracy związkowej i historyczna. Do listopada 1981 zbieraliśmy materiały odnoszące się do wydarzeń grudniowych z 1970 roku. Szukałem ich tam, gdzie na co dzień pracowałem, czyli w archiwum Zarządu Regionu. Było nas tam 5, czy 6 historyków. Przyjmowaliśmy i spisywaliśmy relacje świadków i uczestników Wydarzeń Grudniowych. Wszystko się udało, wydaliśmy książkę, która ukazała się na Zachodzie, m.in. w Paryżu. Potem były to też wydania krajowe.

W całej „Solidarności” bardzo ważne było też przełożenie struktur związku na duże miasta, wsie, nawet spółdzielnie produkcyjne i PGR-y. Trzeba było przeprowadzić wybory do komisji zakładowych i wybory do Zarządu Regionu. Każdy z nas, pracowników, był do dyspozycji władz Związku. Dla kogoś, który był świeżo po studiach na Uniwersytecie Gdańskim, ten rok pracy w „Solidarności”, poznanie tych wszystkich ludzi, to było wielkie przeżycie i doświadczenie.

Muszę też Panu powiedzieć, że równie wielkim przeżyciem był dla mnie Festiwal Piosenki Niezależnej, albo inaczej mówiąc „Piosenki Zakazanej”. Pojechałem wówczas na trzeci dzień tego festiwalu, gdzie największą gwiazdą był zespół Manaam, oczywiście poza oficjalnym programem. To zrobiło na mnie duże wrażenie. Skąd oni się wzięli, gdzie byli dotychczas? Od razu było widać, że to będzie wielka kapela, mocny rock. Do tego duża indywidualność „Kory” Jackowskiej. Półtorej godziny grali razem z wiatrem „Solidarności”, razem z ludźmi.

"Od razu było widać, że to będzie wielka kapela, mocny rock. Do tego duża indywidualność „Kory” Jackowskiej. Półtorej godziny grali razem z wiatrem „Solidarności”, razem z ludźmi".

A jak przeżył Pan stan wojenny? Nie chodzi mi o to, czym on był dla kraju, ale jak przeżył go Jan Kulas?

Zachowałem się najpierw bardzo prozaicznie, niektórzy mówią, że szlachetnie, niektórzy, że naiwnie. Zastanawiałem się co miałem zrobić? Rano w poniedziałek, 14 grudnia 1981 roku. Ostatecznie stawiłem się do pracy. Potem dołączyło do mnie parę innych osób. Weszliśmy do naszych biur. Drzwi były rozwalone. Dozorca, który tam był, poradził nam, żebyśmy sobie poszli. ZOMO przyjeżdżało do naszych biur co godzinę. Przychodziło i zwijało, kogo się da. Opuściliśmy więc budynek i stwierdziliśmy, że trzeba wesprzeć tych, którzy organizują strajk. Jego ognisko było w Stoczni Gdańskiej. Pojechaliśmy tam, udało nam się dostać do biur. Nasza praca polegała na pisaniu komunikatów i ich redagowaniu. W stoczni spędziłem łącznie trzy dni, w tym do 16 grudnia 1981. To był dla mnie najbardziej heroiczny okres. 17 grudnia stocznia była już zamknięta, odcięta, spacyfikowana.

Co Pan wtedy czuł?

Wtedy zrozumiałem, że stan wojenny będzie taki jak wielkie powstania narodowe. Bolesny, trudny dla społeczeństwa, trudny dla każdego z nas. Zrozumiałe, że trzeba będzie zejść do podziemia. I tak uczyniliśmy. Okazało się, że od połowy stycznia 1982 zaczęło się uspokajać. Władzy wydawało się, że zwyciężyła, a nam, że można było wrócić do domów. Każdy z nas też musiał szukać jakiegoś zatrudnienia. Trzeba było żyć, byliśmy młodymi ludźmi. Wtedy właśnie spotkałem ludzi z Tczewa.

Właśnie, jak zaczęła się pańska historia z tczewskim podziemiem?

Całe studia mieszkałem w Gdańsku. Pomyślałem sobie, że w Tczewie prawie nikogo nie znam z ówczesnych działaczy NSZZ „Solidarność”. Wówczas spotkałem parę osób, które były ważne na mojej ścieżce społecznego i drogowego rozwoju.

Jakie to były postacie?

Pierwszą z nich, był Zdzisław Jaśkowiak. Spotkałem się z nim na przełomie stycznia, lutego 1981 roku. Poznałem go poprzez Komisję Charytatywną w Gdańsku przy Kościele Św. Brygidy. Komuna nie doceniła tego, że przy pomocy charytatywnej w dużym stopniu aktywni byliśmy my, działacze. Tylko formalnie jako społecznicy. Pierwsze spotkanie tej pomocy odbyło się właśnie u Zdzisława Jaśkowiaka na ulicy Sobieskiego 7.

Potem spotkałem księdza, który się nami zajmował. Był to ks. Grzegorz Grabowski. Nasz koordynator na terenie Parafii Św. Józefa. Zorganizowaliśmy system pomocy materialnej, ale także żywność, lekarstwa i inne rzeczy dla wszystkich internowanych i aresztowanych.

Potem ustalono, że waszym półlegalnym punktem będzie parafia NMP u księdza Cieniewicza?

Tak, potem trzeba było ustalić punkt dla całego miasta, bo inaczej byłoby to trudne i mało efektywne. Tak doradził nam zresztą ks. Grabowski. Powiedział nam, że ten, który mógłby się tej sprawie całkowicie poświęcić, to właśnie ks. Stanisław Cieniewicz. Wówczas jego parafia była taką „betlejemką”. Kościół drewniany, kilka salek na Suchostrzygach. Trzeba dodać, że ksiądz udostępnił nam, można powiedzieć swoje mieszkanie, swój gabinet. Tam składano nam dary, które rozwoziliśmy. Chociaż powinienem powiedzieć, roznosiliśmy, bo mało kto miał wtedy samochód. Fiata 126p miał wtedy doktor Zbigniew Bulczak i doktor Danuta Galewska. To był wtedy wysoki standard życia. W większości byliśmy piechurami, ale te dwa samochody bardzo nam się przydały. Było to ryzykowne, bo gdyby znaleziono w nich zakazane materiały, nastąpiłaby konfiskacja tych aut. Nasi przyjaciele się nie wycofali. Warto to jeszcze przywołać dr Łucję Wydrowską, Andrzeja Zielińskiego, Barbarę Włodarczyk i Krystynę Łatasiewicz. Współpracowałem też ze środowiskiem Duszpasterstwa Ludzi Pracy „Emaus”, gdzie byłem, dziś byśmy powiedzieli liderem. Tutaj, w Parafii Podwyższenia Krzyża na Starym Mieście, naszym opiekunem był ksiądz Feliks Kamecki. Znakomicie wywiązał się ze swojej roli.

Była też podziemna prasa.

Od lutego, marca 1982 roku zaczęła się prawdziwa działalność podziemna w Tczewie. Takim pierwszym symbolem, były pierwsze egzemplarze Gazety Tczewskiej z grudnia 82’. Moja rola była pewnie niemała. Miałem spore doświadczenie w pisaniu, redagowaniu.

Współpracował Pan z Gazetą Tczewską, pisząc teksty i podpisywał Pan się inicjałami „T.L”. Co one oznaczały?

Jako historyk wybrałem oczywiście inicjały „Trybuna Ludowego”. Kojarzyło mi się to z wielką historią. Pomyślałem sobie, że to jest ta rola w nowym ruchu. Pisaliśmy na bieżąco komunikaty, sprawozdania. Ja zajmowałem się często biografiami historycznymi. Publikowałem też swoje opinie na różne tematy. Byłem w tym gronie starszy niż młodsi koledzy.

W podziemiu powołaliśmy Komitet Koordynacji Społecznej NSZZ „Solidarność” Ziemi Tczewskiej. Tylko sześć osób tam zasiadało, biorących jednak największą odpowiedzialność i wystawiających się na wielkie ryzyko. Komitet KKS działał do 1989 roku. Reprezentowaliśmy różne środowiska. Z jednej strony byli działacze robotniczy, Mietek Śliwka, Jerzy Wojda, czy Zdzisław Jaśkowiak. Była grupa inteligencji, z kręgów służby zdrowia, oświaty, kultury, jak np. dr Wydrowska, moja osoba i inni. Byli też ludzie, którzy dopiero co skończyli szkołę średnią, Czesław Czyżewski i Wojciech Kreft. Oni się jednak bardzo szybko rozwijali i świetnie się odnaleźli w szerszej działalności wydawniczej. Trzeba pamiętać, że w podziemiu było wielu ludzi. Tam, gdzie była potrzebna pomoc medyczna, niezwykle ważna, były Panie Basia Włodarczyk, doktor Wydrowska, Danuta Galewska, czy doktor Bulczak. Było to możliwe dzięki świetnej organizacji. Pamiętam, że byłem na jednym przesłuchaniu na komendzie MO na ulicy Kasprowicza. Wówczas zyskałem pewność, że władza nie ma o nas praktycznie żadnych konkretnych informacji. Nie było donosów.

To było kapitalne świadectwo. Tczew zdał egzamin w najtrudniejszym okresie. Nie oznacza to jednak, że nie było aresztowań. Najwięcej było po solidarnościowym strajku w POLMO w 1984 roku. Złapano m.in. Romana Bojanowskiego, ale dzięki temu, że byliśmy świetnie zorganizowani, nie wpadliśmy wszyscy.

Mówi Pan o dobrej organizacji. Ludzie działający w Gazecie Tczewskiej mówią, że nie mieli z niektórymi kontaktu. Nie znali się.

Tak, podobnie było z przekazywaniem moich materiałów dla Gazety. Nigdy się z bezpośrednio z drukarnią nie kontaktowałem. To było wszystko bardzo dobrze skoordynowane. To było najlepiej widać, gdy tworzone były samorządy. Byliśmy tutaj już mocno przygotowani do nowej rzeczywistości.

"To było kapitalne świadectwo. Tczew zdał egzamin w najtrudniejszym okresie".

Co się z Panem działo w okolicach transformacji ustrojowej?

Hmm… nasze drogi nie tyle, co się rozeszły, ale w 1989 część z nas poszła do gospodarki, część w tym czasie kończyła studia, część szukała nowego zawodu. Poza tym otwierała się droga do wyborów. To mnie najbardziej interesowało, nie ukrywam. To było moje marzenie, żeby Tczew miał swojego posła.

No więc się udało.

Tak jest. Natomiast wracając do czerwca 89’, najważniejszym było odbudowanie komisji zakładowych. W Tczewie, w salkach u księdza Cieniewicza zaczynałem poznawać innych ludzi z podziemia, m.in. Helenę Kordek, Romana Bojanowskiego, Mariana Sarnowskiego, Andrzeja Szulfera i wielu innych. To była już działalność jawna. „Solidarność” udało się odbudować. Nie było nas 10 milionów, nie te czasy, ale było nas wielu.

Wybory do parlamentu w naszym mieście były ciężkie, bo władza dała nam 2 miesiące, od kwietnia do czerwca 89’. Nastąpił mały spór z Gdańskiem o posła Ziemi Tczewskiej. Wydawało nam się, że po siedmiu latach harówki, przyjdzie wsparcie, a powiedziano nam, że to chyba za wcześnie. Nie zdążymy się przygotować. Nie doceniali nas. Powiedziano na, że w Gdańsku są znakomite kadry do parlamentu. Ostatecznie wybór padł na Panią Olgę Krzyżanowską. To była krótka rozmowa, tak nawiązując do tej demokracji…

Razem z Panią Lucją Wydrowską miałem zadanie pilnowania uczciwości czerwcowych wyborów. Oczywiście mieliśmy swoich przedstawicieli w każdej komisji lokalnej, ale po Tczewie i okolicach jeździliśmy i się przyglądaliśmy. Pamiętam, jak w Subkowach nie chciał mnie do lokalu wpuścić pewien Pan. Mówił, że oni tutaj wszystkim nadzorują, poradzą sobie bez nas. Ostatecznie weszliśmy do tego lokalu, zresztą potem dowiedzieliśmy się, że był to działacz partyjny. Wszystko ostatecznie odbyło się bez problemów. „Solidarność” wygrała znacząco nie tylko u nas, ale w całej Polsce. Byliśmy dumni z naszego zwycięstwa.

Dziękuję za rozmowę


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Proekologiczna impreza w  Gminie Tczew Proekologiczna impreza w Gminie Tczew III gminny dzień pszczoły już 23 maja w StanisławiuMaj to wyjątkowy miesiąc dla miłośników przyrody i ekologii. Z okazji Światowego Dnia Pszczół Wójt Gminy Tczew Krzysztof Augustyniak, Rejonowe Koło Pszczelarzy Tczew, Koła Gospodyń Wiejskich oraz Sołtys Stanisławia zapraszają mieszkańców na III Gminny Dzień Pszczoły. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 23 maja, na terenie Gminnej Pasieki w Stanisławiu. Początek zaplanowano na godzinę 14:00, a udział w imprezie jest bezpłatny.Organizatorzy przygotowali bogaty program atrakcji dla całych rodzin. Na uczestników czekać będą m.in. pokazy wirowania miodu połączone z degustacją, warsztaty budowania domków dla owadów, przejażdżki konne, animacje i konkursy dla dzieci oraz „pszczeli targ” z ofertą stoisk pszczelarskich. Nie zabraknie również widowiskowych pokazów sokolniczych, żywej lekcji historii przygotowanej przez Bractwo Rycerskie Kerin czy warsztatów związanych z dawnym bartnictwem.Ważnym elementem wydarzenia będzie także akcja elektrozbiórki. Mieszkańcy będą mogli oddać zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, otrzymując w zamian ekologiczny upominek.III Gminny Dzień Pszczoły ma przede wszystkim charakter edukacyjny. Gminna Pasieka w Stanisławiu od lat promuje wiedzę na temat roli pszczół i dzikich zapylaczy w środowisku naturalnym. To właśnie dzięki ich pracy możliwe jest zapylanie roślin, które odpowiadają za znaczną część produkcji żywności. Organizatorzy przypominają, że bez pszczół trudno byłoby wyobrazić sobie codzienną dietę opartą na owocach, warzywach czy produktach roślinnych.Na uczestników wydarzenia czekać będzie również plenerowa kuchnia z Kamilą Kamrowską, poczęstunek przygotowany przez KGW Stanisławie oraz liczne aktywności integrujące lokalną społeczność.Organizatorzy zachęcają wszystkich mieszkańców do wspólnego świętowania i spędzenia sobotniego popołudnia w rodzinnej, ekologicznej atmosferze. UG w TczewieData rozpoczęcia wydarzenia: 23.05.2026 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 23.05.2026 21:00
Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w maju 2026 Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku zaprasza na koncerty symfoniczne i wydarzenia w maju 2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w maju 2026 r. Sala Koncertowa PFB08/05/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złInauguracja Gdańskiego Festiwalu MuzycznegoWystąpią:Orkiestra PFBŁukasz Borowicz – dyrygent,Veriko Tchumburidze – skrzypce Veriko Tchumburidze – skrzypce, fot. David AsserhoferOrkiestra PFB fot. Jacek KlejmentW programie:Claude Debussy – Preludium do Popołudnia fauna [10’]Paul Hindemith – Symfonia Mateusz malarz [25’]Przerwa [20']Wynton Marsalis – Koncert skrzypcowy D-dur [45’]Czas trwania koncertu: ok. 120 min.Zapraszamy na Inaugurację Gdańskiego Festiwalu Muzycznego, podczas której znakomity, wielokrotnie nagradzany m.in. Fryderykiem dyrygent Łukasz Borowicz poprowadzi Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. W roli solistki zobaczymy zwyciężczynię Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu w 2016 roku – gruzińską wirtuozkę skrzypiec Veriko Tchumburidze. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny--Sala Koncertowa PFB09/05/2026, sobota, godz. 19:00Bilety w cenie: 28-100 złGdański Festiwal Muzyczny – Capella Bydgostiensis, Lucas Debargue Wystąpią:Capella BydgostiensisMykola Diadiura – dyrygentLucas Debargue – fortepian W programie:Miłosz Magin – III Koncert fortepianowyPētēris Vasks – Musica SerenaEdvard Grieg – Suita w dawnym stylu Z czasów Holberga op. 40Ceniona Cappella Bydgostiensis, znakomity ukraiński dyrygent Mykola Diadiura i świetny pianista Lucas Debarque to mieszanka wybuchowa, która z pewnością zaowocuje udanym koncertem. W programie m.in. jedno z najbardziej znanych dzieł Edvarda Griega czy koncert fortepianowy nieco zapominanego polskiego kompozytora, popularnego we Francji, gdzie wyemigrował – Miłosza Magina. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Biała 10/05/2026, niedziela, godz. 10:00 Bilety: 19-60 złWarsztaty rodzinnego muzykowania – Bajka o tworzeniu, Audiobajki, część II Wystąpią:Tomasz Klepczyński – saksofonProwadzenie: Kamila RadzewiczCzas trwania: ok. 50 min.Bajkę opowiada saksofon. Chociaż wykonany głównie z metalu, saksofon zalicza się do grupy instrumentów drewnianych, ponieważ źródłem dźwięku jest w nim drewniany stroik. Bajka o tworzeniu pochodzi z albumu Audiobajki, część II, dostępnego w aplikacji mobilnej Pomelody.Warsztaty rodzinnego muzykowania to uczta muzyczna, jaką przygotowaliśmy dla rodzin z dziećmi. Czego możecie się spodziewać w te niedzielne przedpołudnia? Podczas każdego spotkania:• umuzykalnianie, gra na instrumentach, śpiewanie i taniec• bajka muzyczna, czyli część słowno-muzyczna lub słowno-taneczna• warsztaty plastyczneZależy nam na tym, aby nasi mali Melomani możliwie jak najszybciej mieli możliwość naturalnego kontaktu z muzyką, muzykami, instrumentami i ich brzmieniem, a także aby w Filharmonii czuli się jak u siebie. Muzyka ma ogromny, korzystny wpływ na rozwój dziecka. Chcemy więc zachęcać rodziny do tego, aby muzykowanie było obecne w każdym domu, a rodzicom zasugerować mnóstwo muzycznych aktywności z dziećmi na co dzień.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna10/05/2026, niedziela, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Lucas Debarque Wystąpi:Lucas Debarque – fortepianW programie:dzieła F. Liszta, M. Ravela i A. ScriabinaFrancuski pianista  jest zapraszany do występów z wiodącymi orkiestrami w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata, takich jak Filharmonia Berlińska, amsterdamski Concertgebouw, wiedeński Konzerthaus, paryskie Théâtre des Champs-Elysées oczy londyńskie Wigmore Hall albo Carnegie Hall w Nowym Jorku. Jego niewiarygodny talent, wizja artystyczna i swoboda twórcza zostały odkryte podczas Międzynarodowego Konkursu im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie (2015), od kiedy świętuje on triumfy w licznych salach koncertowych jako solista i kameralista. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Koncertowa PFB11/05/2026, poniedziałek, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Mahler REorganizedWystąpi:Magdalena Cornelius-Kulig – mezzosopranPiotr Lempa – bas-barytonThomas Cornelius – autor opracowania, czelestaZuzanna Elster – harfaWaldemar Żarów – klarnetyŁukasz Frant – wiolonczelaKatarzyna Bojaryn-South – kotły, instrumenty perkusyjneMateusz Żurawski – obój, rożek angielskiHornet Quartet – rogi, róg marszowy, tuba wagnerowskaUsłyszycie całą plejadę artystów, włącznie z waltornistami Polskiej Filharmonii Bałtyckiej grających w Hornet Quartet (Michała Szczerbę i Piotra Kowalskiego, grających razem z Gabrielem Czopką i Łukaszem Łacnym). Zabrzmią kompozycje Gustava Mahlera w opracowaniu Thomasa Corneliusa. Zaśpiewają Magdalena Cornelius-Kulig i Piotr Lempa.  Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala nad Motławą 12/05/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna12/05/2026, wtorek, godz. 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Quartetto WertherWystąpi:Quartetto Werther w składzie:Misia Iannoni Sebastianini – skrzypceMartina Santarone – altówkaVladimir Bogdanovic – wiolonczelaAntonino Fiumara – fortepianW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Kwartet fortepianowy g-moll KV 478 [26']Johannes Brahms – Kwartet fortepianowy c-moll op. 60 [33']Włoski kwartet instrumentalny to laureaci Międzynarodowego Konkursu Muzyki Kameralnej im. J. Brahmsa w Gdańsku w 2025 roku. Usłyszymy pierwszy wielki kwartet fortepianowy Mozarta (i zarazem jedno z najważniejszych dzieł kameralnych tego kompozytora) oraz nazywany Quartetto Werther kwartet fortepianowy Brahmsa, uważany za jedno z najbardziej osobistych i dramatycznych dzieł Johannesa Brahmsa.Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku12/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Roman Perucki – organyW programie:Michelangelo Rossi – Toccata decimaGirolamo Frescobaldi – Canzona dopo la Pistola,Ricercar dopo il credo, Toccata per elevazione, Canzona post il comuneLouis Nicolas Clerambault – Suite de deuxième ton:Plein jeu,Duo,Trio,Basse de cromorne,Flutes ,Récit de Nasard,Caprice sur les grands jeuxJan Sebastian Bach – Preludium i fuga e BWV 533 aDaniel Magnus Gronau – Partita Christ ist erstandenJan Sebastian Bach – Fantazja G-dur BWV 572 Tres vitement, Gravement, LentementCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Cykl zainauguruje koncert dyrektora Polskiej Filharmonii Bałtyckiej i cyklu Bliżej Bacha prof. Romana Peruckiego.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Kameralna 13/05/2026, środa, 19:00Bilety: 28-70 złGdański Festiwal Muzyczny – Kwiatkowski, Budnik, Boarte Piano Trio Wystąpią:Robert Kwiatkowski – skrzypceKatarzyna Budnik – altówkaBoarte Piano Trio:Jarosław Nadrzycki – skrzypceKarol Marianowski – wiolonczelaKonrad Skolarski – fortepianW programie:dzieła C. Francka, D. Szostakowicza i G. BacewiczPo raz kolejny w ramach Gdańskiego Festiwalu Muzycznego usłyszymy znakomitych instrumentalistów, z udziałem koncertmistrza Orkiestry PFB Roberta Kwiatkowskiego. Wraz z nim zagra wybitna altowiolistka Katarzyna Budnik i trójka utalentowanych i wielokrotnie nagradzanym muzyków z Boarte Piano Trio. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny--Sala Koncertowa PFB14/05/2026, czwartek, godz. 19:00Bilety: 28-90 złGdański Festiwal Muzyczny – Ewa Pobłocka & Đặng Thái Sơn Wystąpią:Ewa Pobłocka – fortepianĐặng Thái Sơn – fortepianW programie:dzieła W.A. Mozarta, F. Schuberta, F. Chopina, M. Ravela i F. PoulencaUczestników Gdańskiego Festiwalu Muzycznego czeka wyjątkowa atrakcja. Elektryzujący duet dwójki wybitnych pianistów: Ewy Pobłockiej i Đặng Thái Sơn. Oboje są laureatami X Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (1980). Polska artystka zajęła w nim V miejsce, zaś pochodzący z Wietnamu wirtuoz fortepianu podczas tego samego konkursu triumfował. Oczywiście ich drogi wielokrotnie się przecinały, gdy byli jurorami renomowanych konkursów pianistycznych (włącznie z Konkursem Chopinowskim). Tym razem łączą siły, by wspólnie wykonać dzieła wielkich mistrzów. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Koncertowa PFB15/05/2026, piątek, godz. 19:00Bilety: 33-100 złGdański Festiwal Muzyczny – Jakub JakowiczWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentJakub Jakowicz – skrzypceW programie:Jean Sibelius – Koncert skrzypcowy d-moll op. 47 [31’]Przerwa [20']Piotr Czajkowski – VI Symfonia h-moll op. 74 Patetyczna [46’]Czas trwania koncertu: ok. 110 min.Tym razem, podczas ostatniego koncertu w ramach Gdańskiego Festiwalu Muzycznego, w gmachu Filharmonii na Ołowiance usłyszymy tylko dwa dzieła, ale za to jakie! Jeden z najlepszych polskich skrzypków średniego pokolenia Jakub Jakowicz wykona jedno z najważniejszych i najtrudniejszych dzieł w całej literaturze skrzypcowej, czyli Koncert skrzypcowy d-moll Jeana Sibeliusa. Koncert w wykonaniu Orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą jej szefa artystycznego, maestro George’a Tchitchinadze, zagra VI Symfonię h-moll op. 74 Patetyczną – jedno z najbardziej przejmujących dzieł całego romantyzmu i ostatnią ukończoną symfonię Piotra Czajkowskiego. Główny organizator: Fundacja Gdański Festiwal Muzyczny---Sala Biała 16/05/2026, sobota, godz. 10:30Bilety w cenie: 39 złOtulające dźwięki dla brzuszka i maluszka  Prowadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaCzas trwania: ok. 45 min.Podczas warsztatów skierowanych do przyszłych rodziców, uczestnicy zapoznają się m.in. z technikami relaksacyjnej muzykoterapii, metodami wyobrażeniowymi i skojarzeniowymi, ćwiczeniami oddechowymi i rozluźniającymi z wykorzystaniem oddechu brzusznego. W ramach spotkania zostaną omówione zagadnienia aktywnego i pasywnego słuchania muzyki, interpretowania reakcji dziecka na bodźce zewnętrzne oraz śpiewania kołysanek i dziecięcych piosenek. Poznacie kilka prostych kołysanek, które z powodzeniem można wykorzystać zarówno w trakcie ciąży, jak i po narodzinach maleństwa. W spotkaniu mogą wziąć udział wszystkie osoby oczekujące dziecka, a także najbliżsi, np. dziadkowie. Nie są wymagane zdolności muzyczne ani posiadanie kompetencji z obszaru wokalistyki.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Dębowa16/05/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku  Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna17/05/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety: 20-38 złKlasyka na Ołowiance – Karłowicz – mistrz pieśni polskichAnna Fabrello – sopranWystąpią:Anna Fabrello – sopranAleksandra Mozgiel – fortepianDominika Glapiak – prowadzenie, kierownictwo artystyczneW programie: pieśni Mieczysława KarłowiczaCzas trwania koncertu: ok. 70 min.W tych krótkich formach Karłowicz zawarł refleksję nad przemijaniem, tęsknotą i miłością – tematami odwiecznymi i uniwersalnymi, wyrażonymi językiem neoromantycznym, a jednocześnie wyraźnie osobistym i słowiańsko zabarwionym. Pieśni Karłowicza to nie tylko preludium jego dzieł orkiestrowych, ale też samodzielna panorama emocji, formy i koloru, która trwa – mimo upływu czasu – jako wybitna część polskiej kultury muzycznej. O odmalowanie wszystkich odcieni tej niezwykłej formy wybitnego polskiego kompozytora zadbają śpiewaczka Anna Fabrello i pianistka Aleksandra Mozgiel.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB18/05/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:15Bilety w cenie: 26 zł (przy zakupie biletów online naliczana jest prowizja operatora)Koncert edukacyjny – Wszystkie wcielenia perkusjiPiotr Sutt fot. Brajan Osiecki / ZastrzezoneWystąpi:Gdańska Grupa Perkusyjna Jeunesses MusicalesPiotr Sutt – instrumenty perkusyjne, scenariusz i prowadzenie koncertuBartłomiej Sutt – instrumenty perkusyjneWiek: 4+Czas trwania: ok. 50 min.Czy wiecie, że instrumenty perkusyjne to nie tylko bębny i talerze? Czy słyszeliście kiedyś gong zanurzany w wodzie albo tykwę, która pływa i gra jednocześnie? Podczas tego koncertu poznacie całą armię niezwykłych dźwięków – od marakasów, przez bongosy, aż po kalimby i kastaniety, które potrafią zagrać jak prawdziwe gwiazdy! Zapraszamy na wycieczkę po rytmach i dźwiękach z Gdańską Grupą Perkusyjną Jeunesses Musicales. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Kameralna 19/05/2026, wtorek, godz. 9:00 i 11:15Bilety w cenie: 20 złWielcy kompozytorzy zanim byli wielcy: Ignacy Jan PaderewskiWystąpią:Miron Łajming – fortepianZofia Nowicka – fortepianMonika Zytke – scenariusz i prowadzenie wykłado-koncertuWiek: 10+Czas trwania: ok. 50 min.Ignacy Jan Paderewski nie miał łatwego dzieciństwa – wcześnie stracił mamę, a gdy miał trzy latka, władze carskie uwięziły jego tatę za udział w Powstaniu Styczniowym. Po odzyskaniu wolności, Jan Paderewski bardzo troszczył się o syna, chcąc zapewnić mu to, co najlepsze. Jednak kolejni nauczyciele małego Ignacego twierdzili, że pianisty z niego nie będzie, bo za późno zaczął się uczyć gry na instrumencie, a lekcje nie były prowadzone dobrze. Ignacy nie poddał się jednak i znalazł w sobie siłę, by zostać jednym z najsłynniejszych polskich pianistów w historii, który koncertował na całym świecie.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku19/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bachaorgany Bazylika św. Mikołaja fot. Edyta StećWystąpi:Krzysztof Urbaniak – organyW programie:Jan Sebastian Bach:– Pièce d’Orgue BWV 572– Das Musikalische Opfer (Muzyczna ofiara) BWV 1079Dieterich Buxtehude:– Ach Herr, mich armen Sünder BuxWV 178– Preludium C-dur BuxWV 138Jan Sebastian Bach: – Partita Ach, was soll ich Sünder machen BWV 770– Toccata, Adagio i Fuga C-dur BWV 564Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert dyrektora artystycznego Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej w Pasłęku i Międzynarodowych Dni Muzyki Organowej w Olkuszu Krzysztofa Urbaniaka.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB 22/05/2026, piątek, 19:00Bilety w cenie: 33-100 złKoncert symfoniczny – Luis Fernando PérezWystąpią: Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentLuis Fernando Pérez – fortepianW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – XXV Koncert fortepianowy C-dur KV 503 [30’]Przerwa [20']Witold Lutosławski – Mała suita [11’]Richard Strauss – Suita z opery Kawaler srebrnej róży [20’]Czas trwania koncertu: ok. 110 min.Świetny hiszpański pianista Luis Fernando Pérez ponownie zagra na Ołowiance. Z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą jej szefa, maestro George’a Tchitchinadze, wykona on monumentalny XXV Koncert fortepianowy C-dur KV 503 Wolfganga Amadeusza Mozarta, dzieło należące do grona tzw. wielkich koncertów wiedeńskich. --Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB 24/05/2026, niedziela, 12:00Bilety w cenie: 28-70 złKoncert familijny – Muzyczny kameleon… to akordeon! Wystąpi: Gdański Kwartet Akordeonowy w składzie:Maciej KacprzakPaweł RatajekPaweł WiśniewskiWojciech UlanowskiorazKatarzyna Kropidłowska – aktorkaTomasz Czaplarski – aktorMartyna Jewartowska – aktorka dziecięcaW programie m.in.: Taniec węgierski J. Brahmsa, fragmenty Czterech pór roku A. Vivialdiego, Toccata z Suity gotyckiej L. Boellmanna, Libertango A. Piazzolli oraz Suita bajek polskichWiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Ile guzików ma akordeon? Skąd bierze się w nim powietrze, skoro nikt w niego nie dmucha? Czy akordeon można schować do plecaka i ile właściwie waży? Odpowiedzi na te i inne ciekawe pytania poznacie podczas tego koncertu. To będzie szalona i pełna niespodzianek  podróż. O tych pięknych instrumentach dowiecie się wszystkiego dzięki koncertowi Gdańskiego Kwartetu Akordeonowego oraz zaproszonym do wydarzenia aktorom.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 26/05/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika Katedralna WNMP w Pelplinie26/05/2026, wtorek, godz. 19:00Wstęp wolny!Koncert z okazji 750. rocznicy przybycia Zakonu Cystersów do Pelplina Wystąpią:Orkiestra PFBJan Miłosz Zarzycki – dyrygentAnna Mikołajczyk-Niewiedział – sopranElżbieta Wróblewska – mezzosopranKrzysztof Zimny – tenorWojciech Gierlach – barytonChór Cappelli Gedanensis(przygotowanie: Filip Cieszyński)Roman Perucki – organyProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Msza koronacyjna C-dur KV. 317 [24']Romuald Twardowski – Tryptyk Mariacki [12']Fragmenty Tabulatury pelplińskiejTen koncert ma całkowicie unikalny charakter. W Bazylice Katedralnej WNMP w Pelplinie Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Jan Miłosz Zarzycki zagra z okazji 750. Rocznicy przybycia Zakonu Cystersów do tego miasta. W programie Msza koronacyjna C-dur KV. 317 Wolfganga Amadeusza Mozarta, Tryptyk Mariacki Romualda Twardowskiego oraz fragmenty Tabulatury pelplińskiej. Zaśpiewają: Anna Mikołajczyk-Niewiedział (sopran), Elżbieta Wróblewska (mezzosopran), Krzysztof Zimny (tenor), Wojciech Gierlach (baryton) oraz Chór Cappelli Gedanensis. Na organach zagra prof. Roman Perucki.--- Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku26/05/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Karol Hilla – organyW programie:Jan Sebastian Bach: – Fuga sopra il Magnificat BWV 733– Nun komm der Heiden Heiland BWV 659– Preludium i fuga c-moll BWV 546Johannes Brahms – opracowanie Herzlich tut mich erfreuen op. 122Robert Schumann – Skizzen für den Pedalflügel op. 58: Lebhaft (nr 3) i Allegretto (nr 4)Felix Mendelssohn-Bartholdy – Sonata I op. 65Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert absolwenta klasy organów prof. Romana Peruckiego Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku – Karola Hilli.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Biała 31/05/2026, niedziela, godz. 10:00 Bilety: 19-60 złWarsztaty rodzinnego muzykowania – Bajka o tworzeniu, Audiobajki, część IIICzas trwania: ok. 50 min.Bajkę opowiada klawesyn. To bardzo ciekawy instrument, który na pierwszy rzut oka wygląda jak mały, delikatny i często kolorowy fortepian. Był używany w epoce baroku i mimo że gra się na nim, naciskając klawisze, jest to instrument strunowy! Ma bardzo charakterystyczny dźwięk. Ciekawe, czy go rozpoznasz. Pasikonik i mrówka pochodzi z albumu Audiobajki, część III, dostępnego w aplikacji mobilnej Pomelody.Warsztaty rodzinnego muzykowania to uczta muzyczna, jaką przygotowaliśmy dla rodzin z dziećmi. Czego możecie się spodziewać w te niedzielne przedpołudnia? Podczas każdego spotkania:• umuzykalnianie, gra na instrumentach, śpiewanie i taniec• bajka muzyczna, czyli część słowno-muzyczna lub słowno-taneczna• warsztaty plastyczneZależy nam na tym, aby nasi mali Melomani możliwie jak najszybciej mieli możliwość naturalnego kontaktu z muzyką, muzykami, instrumentami i ich brzmieniem, a także aby w Filharmonii czuli się jak u siebie. Muzyka ma ogromny, korzystny wpływ na rozwój dziecka. Chcemy więc zachęcać rodziny do tego, aby muzykowanie było obecne w każdym domu, a rodzicom zasugerować mnóstwo muzycznych aktywności z dziećmi na co dzień.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn TrójmiastoData rozpoczęcia wydarzenia: 01.05.2026
Reklama
Reklama