wtorek, 4 października 2022 09:22
Reklama
Reklama

Miód, czyli to, co zdrowie lubi najbardziej

Wywiad z właścicielem pasieki i ogromnym pasjonatem pszczelarstwa - p. Wiesławem Jutrzenką - przeprowadziła Aleksandra Brzóska.

 

1. Jak długo zajmuje się Pan pszczelarstwem? Czy może bartnictwem? Czym różnią się te dwie profesje?

Pszczelarzem jestem właściwie od zawsze, ponieważ już mój ojciec był właścicielem pasieki. Bartnicy natomiast zajmowali się bardziej pszczołami leśnymi, dzikimi. Byli oni bardzo szanowani ze względu na swoją wiedzę i doświadczenie, ale także za wszechstronność swoich umiejętności. Trzeba pamiętać, że dawniej oświetlenie domów czy kościołów opierało się jedynie na świecach woskowych, wykonywanych przez bartników. Zawód ten cieszył się tak dużym zaufaniem, że nie musieli oni nawet składać przysięgi przed sądem w czasie rozprawy. 

2. No właśnie, a do czego dziś stosuje się wyroby pszczelarskie, skoro nie musimy już używać świec?

Oczywiście najbardziej ceniony jest miód w kuchni. Moja rodzina często wykorzystuje go do pieczonych mięs, sosu winegret, pierników, ale także do miodówek. Natomiast wosk czy kit pszczeli, tzw. propolis, dobrze wpływają na odporność. Badania kitu wykazały, że ma on również działanie regeneracyjne, antybakteryjne i znieczulające. Dlatego wykorzystywany jest w maściach, ale także specjalnych gumach do żucia. Ale najczęściej miód wykorzystywany jest jako osłoda, np. zamiast cukru do herbaty.

3. Czy są jakieś osoby, które miodu nie powinny spożywać? A może jest grupa, która powinna przyjmować go wyjątkowo często?

Raczej nie ma większych przeciwwskazań. Miód, tak jak wszystko, powinno się przyjmować z umiarem. Częściej go spożywać, razem z letnią wodą, polecałbym osobom z problemami gastrycznymi.

4. Dlaczego właściwie powinniśmy go jeść? Jakie korzyści dla zdrowia niesie miód?

Miód bywa z powodzeniem stosowany w chorobach wątroby, serca, układu nerwowego, ale przede wszystkim w stanie ogólnego wyczerpania i wycieńczenia organizmu. Jest on dość łatwo przyswajalny dla człowieka, ponieważ zawiera sporą ilość cukrów prostych. Ponadto miody ciemne mogą uzupełnić niedobory żelaza w organizmie. Ogólnie produkt ten zawiera związki azotowe, w tym śladowe ilości witamin (np. witaminy C) i enzymy, oraz związki mineralne (miody ciemne zawierają większą ich ilość niż jasne). Enzymy pochodzą głównie z wydzieliny pszczół. Za najważniejszy uznaje się B- fruktofuranozydazę, która przyspiesza hydrolizę sacharozy na glukozę i fruktozę, czyli cukry proste, szybko wchłaniane przez organizm. Dość podobnie działa amylaza, natomiast katalaza rozkłada nadtlenek wodoru na wodę i tlen cząsteczkowy, co czyni produkt przyswajalnym dla nas i nieszkodliwym. 

5. Czy miód zawiera dużo kalorii? Przecież łatwo można się nim nasycić.

To prawda, jednak kaloryczność miodu może być zaskakująca. Badania wykazują, że łyżka miodu zawiera mniej kilokalorii niż np. banan, po którym szybko robimy się głodni. Uczucie ciężkości może być spowodowane jednak tym, że często jemy miód w połączeniu np. z chlebem. 

6. A czy jest jakieś ryzyko spożycia miodu, który nam zaszkodzi?

Ryzyko jest niewielkie, chociaż przepisy dotyczące produkcji miodu są coraz łagodniejsze. Te kupowane w supermarketach często są pasteryzowane. Chociaż prawda jest taka, że nie powinna nam się stać krzywda nawet po takim miodzie.

7. W takim razie gdzie najlepiej kupować miód i na co zwracać uwagę przy wyborze?

Najlepiej byłoby kupować je od sprzedawców na targach czy od znajomych. Najczęściej sprzedający są właśnie właścicielami pasieki, co sprawia, że miód jest nie tylko lokalny, ale i z zaufanego źródła. U nas, w Tczewie, najczęściej są to miody rzepakowe lub wielokwiatowe, ze względu na otaczające nasze miasto pola. Przykładowo na Kaszubach wyrabiany jest świetny miód gryczany, a w okolicach Dzierzgonia - lipowy. Wszystko zależy od otaczającej pasiekę przyrody, roślinności. Dlatego, coraz popularniejsze, ule na dachach budynków w dużych miastach nie są dobrym pomysłem. Nie dość, że miód po prostu nie zostanie wytworzony, ponieważ nie ma pyłku, to spaliny zabiją pszczoły. Niekorzystna dla tych owadów jest także pogoda mieszana, przeplatanie suszy z zimnem, gdyż kwiaty, które nie zakwitną w takich warunkach, nie dadzą im pożywienia. Ale na to wpływu nie mamy.

8. Bardzo dziękuję za rozmowę. Myślę, że nasi czytelnicy poszerzyli swoją wiedzę o wyrobach pszczelarskich i częściej będą sięgać po zdrowy miód.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Kopie wielkich mistrzów Henryka Kudzio. ZOBACZ Zaginione dzieła m.in. „Portret młodzieńca” Rafaela Spragnionych obcowania ze sztuką zapraszamy do Galerii Henryka Kudzio. Jej kolejna odsłona w najbliższy czwartek – 28 kwietnia o 18.00 w kamienicy Fabryki Sztuk przy ul. Podmurnej 15. Galeria Henryka Kudzio jest bez wątpienia przesiąknięta duchem dzieł wielkich mistrzów. Hans Memling, Hieronim Bosch, Rafael Santi, Leonardo da Vinci, Pieter Bruegel czy Jan Vermeer – to tylko niektórzy artyści, z których twórczością możemy obcować w Fabryce Sztuk. Kopie ich obrazów od lat tworzy artysta malarz, grafik Henryk Kudzio. Czyni to w mistrzowski sposób. Rytmiczna precyzja, dążenie do wiernego odzwierciedlenia oryginału są cechami charakterystycznymi Jego warsztatu. Warto dodać, że nie wszystkie prezentowane w Galerii kopie można oglądać w oryginale w innych muzeach. Do strat wojennych należy „Portret młodzieńca” Rafaela. To dzieło zaginione, zrabowane przez hitlerowskie Niemcy podczas drugiej wojny światowej. Bardzo ciekawe są też przedstawienia oryginalnych rzeźb w formie rysunku. Przykładem jest „Laokoon” z Muzeów Watykańskich oraz „Pieta” Michała Anioła, będąca jedyną sygnowaną rzeźbą tego artysty.     Galerię można odwiedzać do końca października 2022 r. Wstęp bezpłatny. poniedziałek-piątek 8.00-18.00 soboty, niedziele, święta 10.00-18.00 (kwiecień-sierpień) soboty, niedziele, święta 10.00-16.00 (wrzesień-marzec)     Fabryka Sztuk Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.04.2022 09:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2022 09:00
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
a