sobota, 4 lipca 2026 00:12
Reklama

Nie lękajcie się! Głos w sprawie koronawirusa

Medialna zadyma osiągnęła apogeum. Otumanione zostały rządy i samorządy. Tych, których wprzęgnięto w machinę zbiorowej histerii, nie przekonam. Będą oni bronić swoich poglądów niczym dziewictwa, bo któż z nas lubi przyznać, że został wystrychnięty na dudka. Tytuły: „Pandemii nie da się uniknąć” boksujące się z nadtytułem „Szczepionka przyjdzie za późno” nawet nie ukrywają intencji tych, którzy tę akcję rozpętali. Mowa o akcji zwielokrotnionego strachu przygotowującej nas na to, aby tak szybko, jak to tylko będzie możliwe, „Wszyscy, którzy zdołają ocaleć - zaszczepili się”. Dziś, jutro, pojutrze, w przyszłym roku. Aby de facto zaszczepili się na grypę. Tyle że pod inną nazwą!
  • Źródło: Dziennik Pomorza
Nie lękajcie się! Głos w sprawie koronawirusa

Koronawirus to odmiana wirusa grypy

 

Koronawirus to nic innego jak kolejna odmiana wirusa grypy. Wirusa ze swej istoty niezwykle zmiennego, co sprzyja producentom szczepionki, a potencjalnych nabywców zmusza do corocznego powtarzania immunizacji. Materiał genetyczny składa się z nukleoproteiny RNA. Tworzy ona rdzeń wirusa zamknięty w otoczce zwanej nukleokapsydem. Na jego powierzchni powstaje rodzaj korony utworzonej przez dwie typowe dla wirusa grypy substancje: hemaglutyninę i neuraminidazę. One to decydują o jego „zjadliwości”. Łącząc się z nabłonkiem dróg oddechowych, uszkadzają ochronny śluz i powodują, że wirus bez problemu wnika do komórek nabłonka dróg oddechowych i tam się namnaża. Znane są trzy typy wirusa: A, B, C. Pierwszy z nich – A – występuje u ludzi i zwierząt (świnie, konie, foki, norki, wieloryby, ptaki). Drugi – B – tylko u ludzi. Z kolei trzeci – C – u ludzi i świń. Epidemie i pandemie wywołuje wirus A. Wirus grypy należy do drobnoustrojów inteligentnych. Potrafi on relatywnie szybko zmieniać swą strukturę, dlatego nie sposób zaszczepić się trwałe. Na zmienności genetycznej wirusa korzystają producenci szczepionek. Ten sam drobnoustrój, który na przełomie zimy i wiosny wywołuje grypę w Azji, jesienią i zimą dociera do Europy i Ameryki. Zanim to nastąpi, w laboratoriach Zachodu produkowana jest szczepionka. Podkreślam raz jeszcze: szczepionka powstaje na bazie wirusa wyizolowanego w Azji. I tak we wrześniu w witrynach francuskich aptek pojawiają się anonse: „Szczepionka na grypę już jest!”. I wówczas ci, którym zdołano wmówić, że owa szczepionka stanowi warunek przetrwania przez nich tegorocznej zimy, rzucają się do aptek.

 

W tym roku nienasycone apetyty producentów szczepionki rozpętały akcję, o jakiej się filozofom nie śniło. Wbrew zapowiedziom, że „produkcja szczepionki potrwa 18 miesięcy”, wiele wskazuje na to, że otrzymamy ją niedługo. Cicho sza... W tej chwili trwa promocja. Gdy zadyma medialna osiągnie szczyt, wówczas zbawcza szczepionka się pojawi. Szczepionka przeciw koronawirusowi – a w rzeczy samej szczepionka antygrypowa, tyle że pod inną nazwą. Proszę sobie wyobrazić następujące anonse – czyż nie zabrzmią one zachęcająco: „Szczepionka na koronawirusa już jest! Daj sobie szansę na życie”.

 

Były już różne grypy

Była już „świńska grypa”, była „ptasia grypa”, był „SARS” – teraz mamy „koronawirusa”. A nazwa – jak mówiłam – wzięła się stąd, że wirus grypy ma wygląd podobny do korony. Sama „grypa” to chwyt zbyt banalny, aby sparaliżować strachem zamożniejszą część globu, czyli tę, która składa się na potencjalnych nabywców szczepionki. Gdybyśmy nie byli w stanie jej kupić, interesowano by się naszą grypą tak samo jak chorobami zakaźnymi Afryki – czyli wcale. Na szczęście, ale i na nieszczęście, stanowimy populację, która wyda każde pieniądze, aby się zabezpieczyć. Populację, którą z roku na rok coraz łatwiej przestraszyć, bowiem słucha medialnego bełkotu niczym Świętej Księgi. Słucha wszystkiego, nie bacząc na ogrom nieścisłości i histeryczny ton. Ton właściwy raczej propagandzie niż informacji, w najwyższym stopniu podejrzany.

 

Retoryka tej akcji

Przyjrzyjmy się retoryce tej akcji. Z jednej strony mamy mnożenie epitetów typu „wstrząsający”, „bezprecedensowy”, „tajemniczy”, z drugiej strony powoływanie się na „czołowe autorytety”, z trzeciej – sprzeczność podstawowych danych. Czołowe autorytety zdolne są malować wizję 45 milionów pogrzebów i przewidywać zapadalność 60 procent światowej populacji, a także ogłaszać, że 1 wirus zaraża 2,5 osoby. Na jakiej podstawie? Wszak w Chinach liczących 1,4 miliarda umarło przecież dopiero półtora tysiąca. Czy to jest 60 procent? Zadyma służy sianiu strachu.

 

Przerażonymi łatwiej się manipuluje.

Przerażeni zrobią wszystko, co się im każe. Przerażeni mają sto razy większą szansę zachorować. Układ immunologiczny pozostaje pod bezpośrednią kontrolą centralnego układu nerwowego. Kiedy w 2009 r. ogłoszono rzekomą epidemię świńskiej grypy, pewna wrześnianka zatrudniona w dużej firmie farmaceutycznej jednej ze stolic europejskich ostrzegła swoich bliskich, aby przypadkiem się nie szczepili, bo w centrali nikt się szczepieniom nie poddaje.

 

Uporządkujmy wiedzę dotyczącą grypy.

Czy rzeczywiście jest to taki horror? Dlaczego w czasach, gdy mieszkamy w suchych, pozbawionych wilgoci mieszkaniach, mamy lodówki i myjemy często ręce oraz odżywiamy się tak dobrze jak nigdy dotąd, traktujemy grypę niczym nasi przodkowie dżumę lub trąd. Tak, to prawda, grypa jest chorobą zakaźną. Grypa nie jest zwykłym przeziębieniem. Grypa może grozić powikłaniami, przeziębienie zresztą też. To truizm, ale każda choroba, o ile nie stworzymy organizmowi warunków do uporania się z nią, rozwinie się w niepożądanym kierunku. Różnica pomiędzy przeziębieniem a grypą dotyczy zarówno etiologii (przyczyn), jak i przebiegu. Przeziębienie spowodowane jest mieszaną florą bakteryjną, grypa zaś jest chorobą wirusową. Jednak nawet tego wirusa grypy przeciętnie zdrowy organizm pokonuje zwycięsko, pod warunkiem że leżymy w łóżku. Powikłania – na których wyolbrzymianiu zarabiają producenci szczepionki – występują rzadko i przede wszystkim u osób o upośledzonej odporności. A także u tych, którzy uparli się, żeby podczas grypy pracować. Proszę przypomnieć sobie, ile razy w życiu chorowali Państwo na grypę. Chorobę manifestującą się wysoką gorączką, około 39 stopni, bólami mięśniowo-stawowymi, suchym kaszlem i bólem głowy. Trzy, cztery razy? No to po co się szczepić co roku?

 

15 lutego Narodowa Komisja Zdrowia w Pekinie podała, że wskutek epidemii w Chinach zmarły 1523 osoby, zaś zarażonych zostało 66 492. Na Boga, ludzie!!! To w Chinach żadne liczby. Tam obowiązuje inna skala. Mowa przecież o kraju, w którym duże miasta (Szanghaj, Pekin) mają po 24 miliony mieszkańców, a małe to takie, które liczą 7 milionów. Spotkany w pociągu na trasie Shiyan – Pekin mały chłopiec śmiał się, gdy usłyszał, że pochodzę z 38-milionowego narodu. „To wy się pewnie wszyscy znacie?” – skomentował naszą mizerię.

 

Komentarze internetowe

A oto ton komentarzy z internetu: Wirus z Chin to epidemia nie do zatrzymania? Plaga z Wuhan zabija. Nie działa tam transport publiczny i lotniczy, nie pływają promy, a uzbrojeni żołnierze pilnują, by nikt nie uciekł z zamkniętej strefy. Jak naprawdę wygląda życie w chińskich miastach? Epidemia jak z horroru. Ludzie padają na ulicach i nie ma kto zająć się zwłokami w szpitalach! Brutalnie zaostrzono prawo. Nosiciele wirusa mogą dostać karę śmierci!

 

Pytania bez odpowiedzi

Pytam zatem: i o czym to świadczy? Wszyscy wiemy, że w Chinach panuje reżim. Chiny nie są państwem demokratycznym. Różnice społeczne, jakie tam występują, są głębsze niż gdziekolwiek. Istnieją tam ekskluzywne kasy chorych dla bogaczy, przyzwoite dla klasy średniej, a te gwarantowane przez państwo oferują pryczę na ziemi i plaster. To czego chcecie? Kara śmierci za niepodporządkowanie się rygorom epidemiologicznym? A niby czemu nie? Rzecz dotyczy w końcu Państwa Środka. Wszak tutaj jeszcze w XX wieku obowiązywała „kara tysiąca kawałków”, polegająca na powolnym zabijaniu przez odcinanie żywcem części ciała. A do zestawu należały zioła cucące i wzmagające odczuwanie bólu. Oto i Azja w całej swej urodzie. Oto Chiny!

 

Lekarze bezradni w walce z przemysłem farmaceutycznym

Aby w pełni zrozumieć zadymę z koronawirusem, trzeba uświadomić sobie, że medycyna wymknęła się lekarzom spod kontroli. Wymknęła się jak nigdy dotąd w historii. Jakiegokolwiek skromnego wykształcenia i ubogiej wiedzy nie mieliby lekarze w przeszłości, posiadali oni wpływ na kreowane przez siebie metody lecznicze. Dziś – niestety – siłą kształtującą oblicze współczesnej medycyny stał się przemysł farmaceutyczny. Siła, która nie tylko produkuje leki, ale odpowiada za modele lecznicze. Siła, której jedynym celem jest wzrost sprzedaży. Siła, którą przysięga Hipoktratesa nic a nic nie obchodzi... To za sprawą przemysłu farmaceutycznego doszło do haniebnego obniżenia wielu norm na czele z normą cholesterolu, ciśnienia, glukozy itd. To za sprawą przemysłu farmaceutycznego starym ludziom obniża się fizjologiczne dla ich wieku ciśnienie, nie bacząc na to, że normą w biologii jest to, co ma zdrowa większość. A przecież norma – powtarzam raz jeszcze – to nie wydumany abstrakt, ale pewna średnia, którą nie my ustalamy, lecz Natura. Dzisiejsze sfałszowane normy mają jeden cel: jak najwyżej ustawić poprzeczkę sprzedaży. To za sprawą przemysłu farmaceutycznego rujnuje się układ immunologiczny niemowląt, szpikując je szczepieniami przeciwko chorobom prawdopodobnym i nieprawdopodobnym, banalnym i niegroźnym. Te haniebne praktyki możliwe są dzięki globalnym mediom znajdującym się na usługach koncernów farmaceutycznych. I nie jest to żadna spiskowa teoria dziejów. Kto tego nie wie – biedny. Biedny i narażony na manipulacje.

 

Świat prawdy i wirtualny

Rzeczywistość wirtualna to obraz sztucznej rzeczywistości, stworzony przy pomocy technologii informatycznej. Polega on na multimedialnym kreowaniu wizji przedmiotów, przestrzeni i zdarzeń. Ich siła oddziaływania tym razem osiągnęła siłę huraganu. Wymiar niemający równego sobie. Manipulatorom udało się sparaliżować wiele dziedzin życia. Przyznam się szczerze, że przecieram oczy ze zdumienia, obserwując akcję z pogranicza wiarygodności. Akcję, przy której bajka o Czerwonym Kapturku wydaje się rzetelnym reportażem. W USA obowiązuje plan 3551-13, tzn. plan zwalczania pandemii grypy i innych chorób zakaźnych. W Korei stracono urzędnika, który udał się do łaźni, zamiast poddać się kwarantannie. W Niemczech Lufthansa odwołuje loty. We Włoszech w ośrodkach narciarskich opustoszały hotele. W Polsce minister zdrowia zapewnia, że kraj jest przygotowany. Dyrektor Szpitala Bielańskiego dementuje: przygotowany, ale tylko teoretycznie. Nawet Episkopat zajmuje stanowisko i tym sposobem nawet w Kościele przestaje obowiązywać: „Nie lękajcie się!”. Sugeruje się zastąpienie Eucharystii komunią duchową i zachęca do niekorzystania z wody święconej. Udzieliło się zatem wszystkim, dosłownie wszystkim.

 

Nie będę ukrywać, temat wyjątkowo mnie denerwuje. Zakończę go zatem anegdotą, aby choć trochę zniwelować dyskomfort wywołany bliskością wirtualnej rzeczywistości. Mówi ona o tym, że książę Karol miał ponoć zapytać swoją matkę: „Mamo, czy ja mogę być zarażony koronawirusem?”. Na co królowa Elżbieta odrzekła: „Tobie, synku, korona nie grozi”.

 

dr n. med. Danuta Mikołajewska

Września, marzec 2020 r.

 

Śródtytuły pochodzą od redakcji

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Piotr Wisniewski 11.03.2020 12:00
Kobieta chyba nie rozumie ze 15% przypadkow pomiedzy 10-60 lat konczy sie intubacja. Jak zachoruje 1mln Polakow to 150 tys bedzie wymagac pomocy respiratora (bo bez niego umrze). Wlosi masowo umieraja z powodu braku wystarczajacej ilosci respiratorow. 1tys zweryfikowanych zachorowan i 650 zmarlych nie tylko tych najstarszych. A to wierzcholek gory lodowej.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama