środa, 24 czerwca 2026 03:42
Reklama

Po pierwsze ciężka praca i przekonanie: „wyrwę tę sztangę”! Rozmowa z Tczewianinem Roku

O trudach kariery sportowej, pracy nad sobą i kultowej siłowni na al. Zwycięstwa rozmawiamy z multimedalistą i Tczewianinem Roku 2019 – Józefem Bejgrowiczem.
Po pierwsze ciężka praca i przekonanie: „wyrwę tę sztangę”! Rozmowa z Tczewianinem Roku

Autor: W. Mocny

Czym jest dla Pana uhonorowanie tytułem Tczewianinem roku?

- Ten tytuł jest jakby za podsumowaniem roku 2019 w dziedzinie sportowej. Chociaż tym wyróżnieniem nagradzano w przeszłości także za aktywność społeczną czy kulturalną. To wyróżnienie traktuje też jako podsumowanie mojej kariery. Chociaż wiele udało mi się zdobyć w 2019 r., to jednak nie byłoby tego 2019 r., gdyby nie całokształt mojej kariery sportowej, która się ciągnie od 1980 r. Tych sukcesów było na tyle dużo, że w końcu w 2019 r. dostrzeżono moje zasługi.

 

- Jak zaczęła się Pana przygoda ze sportami siłowymi? Skąd wziął się pomysł na trenowanie? Z tego co pamiętam najczęściej trenował Pan wyciskanie sztangi leżąc i martwe ciągi…

Rozpoczynałem działalność sportową od różnych dyscyplin sportowych. Na przykład była to lekkoatletyka czy piłka. Gdy pierwszy raz na poważnie wziąłem się za sport miałem 17 lat.

 

Więc najpierw próbował Pan swoich sił w lekkoatletyce, a dopiero potem przyszedł czas na sporty siłowe?

- Zgadza się. Na początku trochę grałem w piłkę ręczną, a później posmakowałem nawet II ligi tej dyscypliny w czasie uczęszczania do Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu. Równocześnie startowałem w zawodach w podnoszeniu ciężarów stylem klasycznym w tzw. Olimpijski, dźwiganiu czyli podrzucie i rwaniu. Kiedy wróciłem ze szkoły oficerskiej zrodził się pomysł, by spróbować dalej w sportach siłowych, ale tak naprawdę już myślałem o tym, aby kończyć ta karierę, bo po raz pierwszy zaczął mi doskwierać złamany nadgarstek.

 

Został on złamany w czasie piłki ręcznej?

- W trakcie zblokowania nadgarstka w czasie rzutu na bramkę złamałem kość łódeczkowatą. Ślad mam do dzisiaj i są z tym niestety coraz większe problemy. Trzeba będzie chyba poddać się operacji, ponieważ nie mam pełnego ruchu. I to przeszkadza szczególnie przy wyciskaniu. Spróbowałem dźwigania bardziej statycznego, czyli wyciskania sztangi na ławce oraz przysiadu ze sztangą na barkach oraz oczywiście tzw. martwego ciągu. Było to po roku treningu, kiedy sprowadziłem się do Tczewa w ’80.

 

A wcześniej gdzie Pan trenował?

- W Nowym Dworze Gd., gdzie zacząłem podnoszenie ciężarów pod okiem brązowego medalisty olimpijskiego śp. Mietka Nowaka. To dźwiganie nie za bardzo mnie interesowało. Nie byłem akurat w tym jak to mówią „talentem”. Ale ja nigdy nie osiągałem wyników z powodu talentu, ale ciężkiej pracy. Miałem mikrobudowę. Byłem szczupły do tego dochodziły wady postawy ciała, odstające łopatki, z kręgosłupem też nie było tak jak być powinno. Dorwałem gazetę „Sport dla wszystkich”. Był to taki dwutygodnik, który mówił o sportach siłowych i natrafiłem na artykuł o tym, że wady postawy można nadrobić przez uprawianie ćwiczeń siłowych.

 

I wtedy trafił Pan do Tczewa?

- Nie, nie. W kilku miejscach mieszkałem. Z Wrocławia wróciłem do Nowego Stawu, bo tam mieszkałem i stamtąd jeździłem do Nowego Dworu. Później moja droga wiodła przez Sztum, jeździłem trochę do Nowego Dworu na dźwiganie, wtedy były straszne połączenia, bo trening wraz z dojazdem zajmował mi jakieś 4/4.5 godziny. To było pół dnia do przepracowania. Potem poznawszy żonę padło na Lisewo i zacząłem tu w Tczewie rozglądać się za siłownią i trafiłam na lokal na al. Zwycięstwa. W lutym 1978 r., czyli obecnie - mija 42 lata jak chodzę do tej siłowni. Wtedy jeszcze było inne pomieszczenie o połowę mniejsze od tego…

Czy mógłby Pan opowiedzieć o zdobyczach medalowych i tytułach zdobytych w 2019 r. i o tym, które zdobycze medalowe i tytuły uważa Pan za najważniejsze w całej karierze.

- 2019 r. zamknął się dla mnie zdobyciem dwóch tytułów Mistrzostw Świata i jednego wicemistrza Europy. Dwa tytuły Mistrza Polski i najbardziej cenny tytuł - „Najsilniejszy człowiek w kraju”.

To były międzynarodowe duże zawody i mocno mnie ten wynik zaskoczył, a zarazem przyniósł dużo splendoru, bo rozpiska była duża, a tu człowiek pierwszy w kraju. Wkoło niedowierzanie. Ludzie słysząc o mnie myśleli, że mam ze 190 cm wzrostu... A do tego wszystkiego było 6 rekordów świata, polskich nie jestem w stanie nawet zliczyć.

Pobiłem oficjalnie 6 rekordów świata tzw. końcowych w kategorii wiekowej 60-69 lat, a w grupie wagowej 82,5 kg i 75 kg. Dochodząc do tych kategorii wagowych złożyłem prośbę o wpisanie mnie do księgi Guinessa, bo na przestrzeni 7-8 miesięcy zdobyłem 3 tytuły Mistrza Świata w Trójboju siłowym, pobijając rekordy świata w każdym z tych zawodów, startując w trzech kategoriach wagowych (75 kg, 82.5 kg, 90 kg) i to jest ten problem, który należy rozwiązać, bo jest tutaj mowa o Tczewianinie, któremu to się po prostu należy. Dla laika może wydawać się to niemożliwe, że startowałem w trzech kategoriach wagowych. Ważyłem 80 kg i na jednych zawodach startowałem w kategorii 82,5 kg, bo to jest ten przedział wagowy 75,1-82,5 kg. Na następnych mistrzostwach świata startowałem 75 kg, bo zrzuciłem 5 kg, więc mogłem wystartować w tej kategorii. A ważąc 80 kg nie jest problemem aby przytyć 2,6 kg, aby móc startować już w kolejnej kategorii, gdzie mogą startować zawodnicy o wadze 90 kg. Po drodze pobiłem 16 rekordów świata w tym roku. Startując w trójboju, biłem rekord przy pierwszym podejściu do martwego ciągu. Ale automatycznie bije też rekord świata w trójboju, czyli jednym „machnięciem” mam dwa rekordy świata! I taka jest klasyfikacja. Idę na drugie podejście i bije rekord świata w martwym ciągu i jednocześnie w trójboju. W trzecim znowu to zrobiłem, więc oficjalnie pobiłem 6 rekordów świata. Na innych zawodach też pobiłem rekordy świata. Wchodząc w nowe kategorie wagowe czy wiekowe bije kolejne rekordy. I gdyby spojrzeć od grupy seniora wagowej czy wiekowej to przewija się moje nazwisko. Wiem, że jest to trochę zawiłe…

 

Jak widać wygrane nie zależą jedynie od siły fizycznej, ale również od taktyki w podejściu do zawodów…

- Duże dźwiganie na światowym poziomie jest w głowie, jeżeli człowiek sobie tego nie poukłada… Jeżeli ja podchodząc do sztangi nie widzę, że ten ciężar podniosę, a podejdę do tego nonszalancko to lepiej niech ubiorę dresy i pójdę do domu! Trenuje chłopaka pod Mistrzostwa Polski, które odbędą się 28 marca, jeżeli widzę, że ma trudności to mówię mu: „przejdź do innych ćwiczeń”. Podchodząc do sztangi trzeba mieć przekonanie, że się ją weźmie. Jeśli nie uda się podnieść to już jest to osobna sprawa, ale trzeba być zmobilizowanym do tego dźwigania.

 

A jak wygląda zwykły dzień? Przecież treningi zabierają dużo czasu, a gdzie czas dla rodziny czy pracę?

- Od roku przebywam na emeryturze, także dla rodziny jest dużo czasu, tym bardziej, że 3 miesiące temu urodziła się wnuczka. Syn od dwóch lub trzech lat zaczął ze mną startować i też odnosi sukcesy. Kiedyś w latach akademickich też brał udział w trójboju siłowym. Tak jak w latach ubiegłych trening zaczynam o godzinie 18, a kończę o godzinie 22. Miałem więcej czasu na emeryturze także zająłem się mieszkaniem, remontem kanalizy na siłowni. Cała kanaliza musiała zostać wymieniona, a my w trakcie tego musieliśmy trenować, bo zawody były coraz bliżej.

 

A jak to jest z tym odchodzeniem od sportu? Niejednokrotnie ogłaszał Pan odejście, a teraz znowu wraca...

- Podjąłem się osiągnięcia tych wyników na skalę światową i powiedziałem sobie, że będzie to do 30 lat, bo przecież więcej nie dam rady. A w późniejszym czasie ta bariera zaczęła się trochę przesuwać i tak ciągle powtarzałem, że jeszcze trochę o zostałem na tej siłowni. Po drodze musiałem zrobić sobie uprawnienia, bo mężczyzna, który to prowadził został zwolniony i dyrektorka Domu Kultury, nie mając nikogo z uprawnieniami chciała zamknąć budynek, chyba że ktoś by zrobił uprawnienia. Wtedy nie byłoby przeszkód. Nikt nie chciał zrobić tych uprawnień, więc, aby nie zamknęli tego miejsca podjąłem się prowadzenia siłowni. To jednak mógł być moment zakończenia kariery, gdybym się nie zdecydował na robienie tych papierów...

Później na zawodach wyrażono zgodę na różne ubrania wspomagające dźwiganie, jednak ja wolałem dźwiganie bez wspomagaczy i ciężko było mi walczyć skoro na wejściu ktoś inny już miał 100 kg przewagi, bo miał coś ubrane i to był moment, gdzie chciałem zakończyć karierę. Ubranie kaftanu czy koszulki nie wchodziło w grę, a do założenia któregoś potrzebowano dwóch ludzi, a ja nie chciałem zabierać innym czasu, który spędzają na siłowni. I kiedy już ogłosiłem, że kończę karierę to po miesiącu dowiedziałem się, że wraca trójbój klasyczny, więc stwierdziłem, że wrócę do rywalizacji.

 

Trenowali u Józka

W ostatnich dekadach przez Klub Sportów Siłowych przy Spółdzielni Mieszkaniowej przy al. Zwycięstwa przewinęło się wiele utalentowanych sportowców. Nie sposób ich wszystkich wymienić. Np. trójboiści: Grzegorz Ornas, Ilona Węgierska, Eugeniusz Wittstach, Wojciech Staniszewski, Aleksander Ziółkowski, Tomasz, Krzysztof i Grażyna Bejgrowicz.

Wyciskanie leżąc m.in.: Radosław Brzoza, Mateusz Liwiński, Marek Tokarz

 

Rozmawiał

Wawrzyniec Mocny/not. Anna Muszyńska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026
Reklama
Reklama