czwartek, 10 września 2026 21:28
Reklama

Leczenie ultradźwiękami i balonowaniem

Rozmawiamy z dr Przemysławem Wilczewski ordynatorem oddziału kardiologii inwazyjnej w Szpitalu Polskim w Sztumie, o polityce zdrowotnej, brakach i fascynujących zabiegach medycznych oraz o konferencji m.in. dla lekarzy z Tczewa.
Leczenie ultradźwiękami i balonowaniem

Jak ostatnim razem, się spotkaliśmy był pan tuż po wykonaniu zabiegu walwuloplastyki, czyli zabiegu tego balonowania na zastawce aortalnej. Teraz właśnie poinformował nas Pan, że udało się zastosować metodę poszerzania tętnicy przy użyciu ultradźwięków…

Przemysław Wilczewski.: To jest metoda poszerzania tętnicy wieńcowej przy użyciu ultradźwięków, która polega na tym, że się pod ich wpływem kruszy się zwapniałe złogi miażdżycowe, których nie da się poszerzyć w typowy sposób.

Te złogi miażdżycowe są początkowo miękkie, złożone z odkładających się tłuszczy, ale u niektórych osób z biegiem czasu mogą twardnieć i wapnieć. To wszystko co było w środku od wewnątrz tętnicy zacieśnia stopniowo, obejmuje pozostałe warstwy naczynia i tak robi się wąski kanał. Przepływ krwi z czasem jest na tyle ograniczony, że pojawiają się objawy silnego niedokrwienia. W wypadku pacjenta poddanego nowej metodzie nie dało się tej tętnicy poszerzyć typowym balonikiem, stosowanym w większości zabiegów wieńcowych. Typowy, standardowo wykonywany zabieg, polega na wprowadzeniu i rozprężeniu balonika z polimeru, który się rozpręża, przeważnie do ciśnienia 10 - 14 atmosfer. Dla porównania w kole samochodowym mamy dwie atmosfery, a w rowerowym trzy. Tutaj dajemy wielokrotnie więcej. Balony są mało podatne na rozciągane, więc w miarę pompowania ciśnienia do środka, balon się robi coraz twardszy. Przy ciśnieniu 10 atmosfer czy 12 atmosfer, on jest twardy jak kamień i taka jest idea, żeby w ten sposób dobrać balon do średnicy naczynia żeby rozerwać przewężenia ze złogów miażdżycowych. Potem w to miejsce wszczepia się stent, czyli taką siateczkę, by pokryła i zabezpieczyła efekt, gdyż naczynie w tym miejscu jest zwykle nieco uszkodzone. U naszego pacjenta zwężenia nie udało się rozszerzyć mimo zastosowania ciśnienia 30 atmosfer!

- Stent ma to naprawić?

Stent to jest metalowa, ażurowa struktura, która wygląda troszkę jak sprężynka do długopisu.

Ma on stanowić swego rodzaju protezę. Jest przymocowany na zewnątrz balonika. Podczas rozprężania balonu stent się rozciąga i wbudowuje w światło tętnicy. Stant zabezpiecza naczynie przed szybkim i owolnym zamknięciem. Pamiętać jednak trzeba, że jest to ciało obce - metal, który w niektórych wypadkach powoduje podrażnienie. To podrażnienie owocuje tym, że czasem naczynie zarasta właśnie w tym miejscu, gdzie jest stent. To jest taki problem, który zauważono w momencie wynalezienia stentów w 80 latach. Zauważono, że na początku jest fantastyczny efekt, a potem ten stent zaczyna się zamykać, bo tam następuje niekontrolowane namnażanie komórek śródbłonka naczynia. Proces przypomina nieco rozrost nowotworu – niekontrolowane namnażanie komórek. Aby temu zapobiec, na stentach nowej generacji są zawieszone cząsteczki leku antymitotycznego, czyli leku hamującego podział komórki.

W wypadku pacjenta, aby wszczepić stent najpierw rozbijaliśmy twarde zwapnienia ultradźwiękami. Wystarczyło 10 sekund i naczynie uległo poszerzeniu. To jest zabieg, który stosujemy u chorych z bardzo zaawansowaną miażdżycą. Operatorzy, którzy wykonują taki zabieg sami się dziwią, że to dzieje się tak łatwo i szybko. Niestety innowacyjne metody shock wave i balonowanie nie są refundowane z NFZ.

- To wszystko nie udałoby się bez współpracy specjalistów. Czy może pan opowiedzieć o swoim zespole?

(...)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ekologia, zabawa i dobra energia. Na Osiedlu Witosa otwierają ścieżkę ekologiczną Ekologia, zabawa i dobra energia. Na Osiedlu Witosa otwierają ścieżkę ekologiczną Nowa atrakcja na tczewskim osiedlu już w piątek !Tczewianie zyskają nowe miejsce do nauki, zabawy i rodzinnego spędzania czasu. W piątek, 11 września, na Osiedlu Witosa oficjalnie otwarta zostanie ścieżka ekologiczna. Organizatorzy przygotowali z tej okazji wydarzenie dla mieszkańców, podczas którego nie zabraknie atrakcji dla dzieci i dorosłych.Ścieżka ekologiczna powstała z myślą o mieszkańcach, rodzinach oraz wszystkich, którzy chcą odpocząć na świeżym powietrzu i jednocześnie dowiedzieć się czegoś o otaczającej nas przyrodzie. Na trasie znalazły się m.in. tablice edukacyjne oraz elementy pozwalające w ciekawy i przystępny sposób poznawać świat natury.Oficjalne otwarcie odbędzie się w piątek, 11 września, o godz. 12:00, na Skwerze 750-lecia Miasta Tczewa, od strony ul. Frycza-Modrzewskiego.🎈 Będzie coś dla najmłodszychOtwarcie ścieżki ma być nie tylko oficjalną uroczystością. Organizatorzy zaplanowali również atrakcje dla mieszkańców. Na dzieci czekać będą darmowe dmuchańce, a uczestnicy wydarzenia będą mogli skorzystać z kiełbasek z grilla, słodkiego poczęstunku oraz napojów.To dobra okazja, by zajrzeć na Osiedle Witosa, zobaczyć nową ścieżkę i sprawdzić, jak prezentuje się miejsce stworzone z myślą o edukacji ekologicznej i wypoczynku.📅 Piątek, 11 września⏰ godz. 12:00📍 Skwer 750-lecia Miasta Tczewa – od strony ul. Frycza-Modrzewskiego  Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.09.2026 12:00 – Data zakończenia wydarzenia: 11.09.2026 15:00
Reklama
Reklama