sobota, 31 stycznia 2026 01:08
Reklama
Reklama

Wiatrak widmo? Czy możliwe, by gmina zapomniała, że na jej terenie stoi taki kolos? Władze zaprzeczają

Czy jest możliwe, by gm. Gniew zapomniała o jedynym na swoim terenie wiatraku i nie pobierała od niego, całkiem sporego podatku? Według naszego Czytelnika tak właśnie mogło być. Sprawą zainteresowali się radni. Burmistrz odpowiada, że podatek jest naliczany, ale nie zdradza w jakiej wysokości i od kiedy.
Wiatrak widmo? Czy możliwe, by gmina zapomniała, że na jej terenie stoi taki kolos? Władze zaprzeczają

Do redakcji GT zgłosił się mieszkaniec Gniewu, który za naszym pośrednictwem pyta: ile podatku wpływa co roku do gminnej kasy, z tytułu posiadania na terenie gminy turbiny wiatrowej? Ma wątpliwości czy taka opłata w ogóle jest uiszczana. 

Wszystko przez zmianę prawa?

Sprawa wypłynęła wraz ze zmianą przepisów dotyczących opodatkowania elektrowni wiatrowych. W poprzednich numerach GT pisaliśmy o zmianach w naliczaniu podatku od turbin wiatrowych. Od 14 lipca br. podatek odprowadza się wyłącznie za części budowlane: maszt i fundament. Pozostałe elementy, które decydują o wartości elektrowni takie jak: gondola, generator prądotwórczy, układ sterowania, wirnik, są wolne od obciążenia. I to przez tę zmianę przepisów miało okazać się, że do gm. Gniew mogą nie wpływać żadne środki. 

Wiatraki postawione są w miejscowościach: Janiszewko, Rudno, Lignowy Szlacheckie, Pomyje oraz jeden w Szprudowie w gm. Gniew. Podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej, radny Grzegorz Wasielewski pytał dwukrotnie burmistrz o to, ile podatku wpłynęło za wiatrak?
- To jest jak z tym wiatrakiem, że raz podatek jest pobierany, a raz nie. Rozumiem, że jest to tajemnica skarbowa? I to się tak kręci... jak ten wiatrak.

„Podatek na pewno wpływa”

- Proszę państwa tutaj cały czas pada słowo turbina. Nie ma żadnego podatku od turbiny – odpowiadała Maria Taraszkiewicz-Gurzyńska, burmistrz gm. Gniew. - Na samym początku, gdy powstawały farmy wiatrowe, oczywiście były opodatkowane turbiny, które potem zostały uznane za urządzenie, a urządzenie nie jest opodatkowane. Opodatkowany jest wyłącznie maszt i fundament tego wiatraka. To jest dwa proc. od wartości budowli. Jak wchodziła w to turbina to wiadomo, że było więcej. (...)


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

#twojstarypijany 19.05.2019 18:37
*** wam w *** *** ***

logo 06.10.2018 17:56
Aktywni i skuteczni. Nie mam gdzie napisać. Otwórzcie jakąś dostępną stronę aby każdy mógł z Wami korespondować lub wypowiadać swoje uwagi. Akcja RYNEK miała sens. Pan Urban nie koniecznie musiał promować wyprzedaż zabawek przez dzieci z rodziny. Jednak pomysł dobry ale nie w akcji wyborczej. Niech się uczą, jak pracować i zarabiać pieniądze. Na tym Waszym Forum nieraz piszą takie głupoty, że aż słabo się robi, i tym razem razem proponują "akcja wyborcza" z kartoflami w tle. No szkoda słów. Jak oni sami wystartują to niech zrobią akcję z burakami. Nie obiecujcie, tylko jak Was wybiorą to działajcie, i to będzie Wasz sztandar. Pomysły i wypowiedzi p. Urbana często głupie, nieprzemyślane i zaprzeczające Waszej ofercie /za kim On trzyma za Zamkiem,czy za miastem/. Niech znajdzie dobrze płatną pacę i przestanie wymyślać bzdury. Naprawdę słaby facet.

wybory 03.10.2018 16:21
A po co mają wiedzieć. Najlepiej głupa palić. Taka sama akcja albo jeszcze lepsza była wczoraj na Brzozowskiego, jak słupy przestawiali: pół metra w prawo czy lewo co za różnica, a koszt ogromny. Ciekawe kto za tą durnotę zapłaci i jaki będzie tego koszt. Podobnie interesuje mnie kto "załatwił" sobie parking na Brzozowskiego i u kogo? Czy po wyborach też będą takie akcje "kwiatki", a może w końcu święte krowy znikną. Z tego co widać na nic lepszego się nie zanosi, dalej będą wspierać swoi swoich ii klan wzajemnej adoracji będzie miał się dobrze.

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama