sobota, 31 stycznia 2026 06:22
Reklama
Reklama

Trampki, krawaty, koszulki... „Kociewska” moda podbije ulice polskich miast?

Poznajcie Magdalenę „Tkaczykową” Tkaczyk. Osobę, która zamiłowanie do haftu kociewskiego przeniosła na rzeczy powszechne, codziennego użytku. Jak sama mówi, zaczęła od filiżanki, którą zawsze chciała mieć - taką swoją, niepowtarzalną. I tak haft z filiżanki przeszedł na krawaty, trampki, pudełka itd. Czytelnikom Gazety Tczewskiej opowiada o swojej pasji oraz o tym, jak hobby zamienić w sukces.
Trampki, krawaty, koszulki... „Kociewska” moda podbije ulice polskich miast?

- Nie było trudno do pani trafić. Wszyscy tu panią znają? 

- To fakt od pewnego czasu już chyba wszyscy wiedzą gdzie mieszkam. Zresztą na stronie internetowej mam podany adres, więc kto chce odebrać osobiście zamówienie – zapraszam. 

- Skąd miłość do Kociewia? Pochodzi pani z …?

- Z Tczewa. Jestem tczewianką, aczkolwiek moi dziadkowie ze strony mamy pochodzą stąd. Nie jest mi obca kociewska gwara czy zwyczaje. Kiedyś pracowałam jako dziennikarz i jeździłam po całym naszym powiecie i nie tylko, rozmawiałam z ludźmi, często po kociewsku. 

- Czyli haft pani znała?

- Nie do końca. Babcia mówiła po kociewsku, ale nie haftowała. Miłość pojawiła się w pracy. To był czas kiedy rozpoczęłam prace w urzędzie gminy w Morzeszczynie, w dziale promocji. Długo myślałam nad tym co zrobić, by wypromować gminę. Szukałam czegoś co przykułoby uwagę zarówno turysty, jak i pobudziło kreatywność w miejscowych. I w końcu natknęłam się na informację, że twórczyni haftu kociewskiego, Maria Wespowa, pochodziła z stąd, z Morzeszczyna. Zaczęliśmy drukować ciekawe foldery z haftem, nie tylko takie z suchymi faktami historycznymi. Wzory pojawiły się na kamieniach, muralach. 

- Skąd pomysł na powszechne wyroby z haftem kociewskim? 

- Zaczęło się od tego, że zapragnęłam filiżanki ze wzorem kociewskim. Wszędzie szukałam i nigdzie nie spotkałam się z takim wzorem, tylko kaszubskim. Pewnego dnia pomyślałam, że zdobycie jej nie może być takie trudne. (...)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Matthewhag 18.10.2018 12:41
Cześć, kojarzycie gdzie znaleźć dobre suknie ślubne w Kaliszu? Koleżanka poleciła mi kontakt z tą krawcową. kojarzycie ktoś?

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama