czwartek, 29 stycznia 2026 19:58
Reklama
Reklama

Mieszkańcy: gdzie mamy stawiać auta, by zrobić zakupy na targowisku?

Jak wiele mogą kosztować przyzwyczajenia, przekonali się na własnej skórze mieszkańcy Tczewa, którzy nie zwracając uwagi na znaki, zatrzymywali się po prawej stronie ul. Targowej w czasie targu. Straż miejska miała „sypać” mandatami, dlatego mieszkańcy pytają: gdzie mamy postawić auta, by zrobić zakupy?
Mieszkańcy: gdzie mamy stawiać auta, by zrobić zakupy na targowisku?

Autor: (MW)

Chodzi o ustawiony przy ul. Targowej znak B-36 (po prawej od strony ul. Wojska Polskiego), czyli zakaz zatrzymywania, opatrzony dopiskiem: „we wtorki i piątki w godz. od 6 do 11”.

To już jest znak?

Czytelniczka GT otrzymała niedawno mandat za pozostawienie samochodu w tym miejscu.

- Zaparkowałam auto i poszłam na targ. Gdy wróciłam, za wycieraczką był mandat. Jeżdżę tu po zakupy od kilkudziesięciu lat i nie pamiętam, by ten znak tu stał. Nie wiem kiedy go postawiono, ale dopiero teraz zaczynają wlepiać mandaty. Jak tak dalej pójdzie, to zamiast przyjeżdżać tutaj po zdrową, polską żywność, będę musiała kupować w obcych hipermarketach. Czy tak się wspiera polską gospodarkę?

Gdy spytaliśmy kierowcę parkującego wzdłuż ulicy czy widział zakaz, odpowiedział: „dobrze, że pani mówi, nie zwróciłem na niego uwagi”. W ciągu pół godziny wielu kierowców z niewiedzy, albo z przyzwyczajenia stawiało samochody wzdłuż jezdni. – Gdzie mielibyśmy stawać – odpowiadali zaskoczeni. (...)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gość 18.07.2018 12:06
Moż straż miejska zwróci również uwagę na zaparkowane samochody w miejscu starego CPN-u przy Wojska Polskiego ( stare pogotowie ).Jest to jedyne miejsce gdzie można zawrócić zjeźdzając z ronda.Niestety kierowcy w tym miejscu nagminnie parkują samochody zwłaszcza srebny nissan.

tczewianin 17.07.2018 07:42
"Jeżdżę tu po zakupy od kilkudziesięciu lat i nie pamiętam, by ten znak tu stał." Pani słowa przerażają, przez kilka lat kierowca ignoruje, czy co chyba gorsze nie widzi znaku drogowego !!! Droga Pani dla własnego i innych bezpieczeństwa proponuję zmianę środka transportu np. autobus.

obywatel 17.07.2018 00:03
nawet gdyby ten znak postawiono kilka dni temu, to nie zmienia faktu, że przyzwyczajenia kierowców i rutyna nie usprawiedliwiają; od kilkunastu lat bywam na targowisku i zauważam, że kierowcy ignorując znak idą na zakupy; jest znak - to się pilnuj kierowco, albo wsiądź w autobus,

Aga 16.07.2018 13:47
Ten znak tam stoi od kiedy pamietam. Na pewno nikt nie postawil go w nocy. Ale ludziska jada stawiaja gdzue chca i jsk chca licza sie tylko oni. Pod biedronka to gwiazda tak zaparkowala przy namiocie ze nje moxna bylo przejechać. Szanujmy sie nawzajem

Sprzedawca 16.07.2018 12:38
Znaki zakazu stoją na tej ulicy, jak pamiętam od kilku lat. Niestety, prawdą jest że często kierowcy nie stosują się do nich utrudniając przejazd i dojazd na usytuowany przy targowisku parking. Brawo więc dla Straży Miejskiej, że wreszcie zadbano o prządek na tej ulicy. Dziwi natomiast rozgoryczenie Pani która dostała mandat za złe parkowanie i nie przestrzeganie znaków drogowych, przeraża fakt, że dopiero po wystawionym mandacie zauważa Pani znak, który stoi w tym miejscu od lat. A co jeśli nie zauważy Pani znaku np. ustąp pierwszeństwa, strach takich kierowców ???!!!!

dyhy 16.07.2018 12:28
Policja to sie chowa na terenie domu dziecka i wlepia mandaty takze uważać bo siedza w krzkach i poluja by wyrobić norme wypisanych mandatów

Mieszkanka 16.07.2018 09:05
Śmiechu warte. Ten znak stoi tam od kiedy pamietam, a wychowałam się na tej ulicy. Wygodnie postawić samochód i powiedzieć, że się nie widziało znaku. Bzdurą jest to, że nie ma gdzie zaparkować. Z tyłu za targowiskiem po prawej stronie jest parking, jak i po przeciwnej stronie ulicy Wojska Polskiego za kebabem. Ale to straszne dojść parę metrów. Komuś wygodnie na zakazie auto postawić a inny niech się martwi jak przejedzie przy takim natłoku ludzi i aut. Ja zawsze zostawiam na parkingu z tylu i nie ma problemu z miejscem, ale kto będzie siatki nosił ????.

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama