sobota, 31 stycznia 2026 10:46
Reklama
Reklama

Koszt utrzymania podopiecznego w DPS to ok. 4 tys. zł. Wzrost ich liczby, dużym problemem dla gmin

Gm. Gniew dopłaca miesięcznie do opieki nad podopiecznymi DPS ponad 50 tys. zł. Liczba potrzebujących rośnie z roku na rok. Problemem są nie tylko coraz większe koszty, ale też niedostatki lokalowe. Temat dotyczy wielu gmin.
Koszt utrzymania podopiecznego w DPS to ok. 4 tys. zł. Wzrost ich liczby, dużym problemem dla gmin

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej, skarbnik gm. Gniew, Maria Olszewska przekazała informację,  o wzroście wydatków na mieszkańców DPS, które sięgają już powyżej 57 tys. zł miesięcznie oraz 40 tys. zł na usługi opiekuńcze i opiekuńczo – specjalistyczne.

„Koszty rosną”

Wraz z rosnącą liczbą osób w wieku poprodukcyjnym, często z niepełnosprawnością, wzrastają koszty utrzymania mieszkańców w DPS-ach. Co roku w gm. Gniew na ten cel przeznaczanych jest ponad 650 tys. zł, a jak podkreśla skarbnik Olszewska, koszty rosną i będą rosnąć. Przeciętny miesięczny koszt utrzymania w domu pomocy to ok. 4 tys. zł, z czego ok. trzech czwartych ponosi gmina, czyli podatnicy.

- W naszym DPS-ie są najniższe stawki w woj. pomorskim. Miesięczny pobyt to wydatek 3334,74 zł – mówi Mieczysław Matysiak, dyrektor gniewskiego DPS. - Niestety nasi podopieczni nie są w stanie sami sfinansować swojego pobytu, dlatego potrzebne są środki z zewnątrz, które pochodzą z budżetu gminy lub od rodzin. Procedura jest stała i od 2004 r., w pierwszej kolejności pobyt finansuje sam podopieczny, któremu potrąca się 70 proc. przychodów. W dalszej kolejności jest rodzina, a na ostatnim miejscu gmina. Zdarza się, że rodzina prosi o wsparcie gminę, ale jest to rzadkie zjawisko. W naszym domu większość jest dofinansowana z gminy. (...)


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

KKKK 25.04.2018 20:21
Kochana ", juw" kolejki są wszędzie, do lekarza specjalisty, do przychodni specjalistycznej, do szpitala, na operację. Ja nie neguję potrzeb osób niepełnosprawnych od urodzenia. Mam świadomość ich potrzeb ale osób ogólnie nieporadnych i niezdolnych do samodzielnej egzystencji są dziesiątki. To nie tylko jedna grupa. Ja nie neguję potrzeb rehabilitacyjnych i wiem ile się czeka do specjalistów i na rehabilitację. Niestety 500,- zł nie załatwi problemu, bo jedna sesja rehabilitacyjna kosztuje 100,- zł i jeszcze koszt dojazdu. A co do przepisów to nie mam problemu z ich znajomością czy zapoznaniem się. Nie stanowią dla mnie problemu. Ale nie wszystko ogarniesz przepisami. Tutaj potrzeba empatii, wzajemnej życzliwości i pomocy.

MIRA 24.04.2018 21:53
AGA. Nie do końca podzielam twoje stanowisko. Ktoś się rodzi z niepełnosprawnością, ale jest też tak że ktoś nabywa niepełnosprawność w póżniejszym okresie życia. Dla każdej z tych grup są ustalony zasady zaopiekowania. Dzieci niepełnosprawne z orzeczeniem o całkowitej niezdolności do samodzielnej egzystencji są uprawnione do zasiłków z tego tytułu, rent socjalnych i do ukończenia 18 roku życia dodatku 500 +. Z chwilą ukończenia 18 roku życia tracą prawo do niego. Ale to wcale nie oznacza, że muszą wymuszać w to miejsce dodatek rehabilitacyjny w wysokości 500,- zł. Rehabilitacja w naszym kraju jest bezpłatna i jeśli lekarz specjalista skieruje to może ją odbywać stacjonarnie w miejscu zamieszkania lub skorzystać z ośrodka rehabilitacyjnego. Osoba sprawująca opiekę nad osobą niepełnosprawną od urodzenia uprawniona jest do stałego świadczenia, które wynosi około 1700,- zł miesięcznie i z tego tytułu jest uprawniona do emerytury z chwilą ukończenia odpowiedniego wieku. Zwróć uwagę, że ludzie którzy przepracowali 40 - 50 lat mają emerytury i renty w kwocie 900,- zł netto lub 1.000,- zł netto i tu dopiero jest problem i dramat, a jedna z protestujących pań w Sejmie mówi, że kobiecie, która pracowała całe życie i ma 75 lat nie jest potrzebna rehabilitacja. Nikt nie jest pępkiem świata. I dyskusja nam się tylko należy jest nieporozumieniem. Emerytom z kwotą 900,- i 1000,-zł naprawdę należy się współczucie i zaopiekowanie.

juw 25.04.2018 08:52
też ci powiem że się z toba nie zgadzam. Chodzę z dzieckiem do ośrodka wczesnej interwencji i przyjmowane są tam rożne dzieci również te co zaraz mają 18 lat i szczerze polecam się tam przejść i posłuchać absurdów prawa, zobaczyć te dzieci które w żaden sposób same sobie nie poradza, i zobaczyć czy ta rehabilitacja to wyłudzenie.... Widać że nie masz pojęcia że na rehabilitację są roczne kolejki...... Ach żal pisać

MIRA 24.04.2018 17:21
AGA. Ja Tobie nie dam, bo sama mam niewiele więcej. Wczoraj przeczytałam, jak zaapelował 78 letni pan Włodzimierz z Nowej Huty, który ma 1000,- zł emerytury !!!!! ! wywieszając ogłoszenie na drzewie, że wynajmie mieszkanie lub inne lokum za 450,-zł. Na codzienne utrzymanie ma 8,- zł po zakupieniu lekarstw. Obecnie wynajmowane musi opuścić z przyczyn niezależnych od niego. Przeszedł kilka operacji.Ma emeryturę, więc musiał pracować co najmniej 25 lat. I co na to powiesz. Mnie brakuje słów. Przeczytaj w internecie, takich ludzi mamy w kraju dużo, jesteśmy bezsilni. To co widzę w Sejmie to szlag mnie trafia. Myślą o sobie, a co z tymi co pracowali 40 - 50 lat i dzisiaj są żebrzącymi dziadami za 1.000,- zł lub mniej. Oni na wczasy nie jeżdżą a o rehabilitacji wcale nie mażą.

Aga 24.04.2018 19:32
No wlasnie, mnie tez szlak trafia jak to wszystko ogladam i slucham. Tak samo jest z dziecmi niepełnosprawnymi i ich opiekunami. Z dniem 18 urodzin kasa z zasiłku sie kończy i co dalej z takim dzieckiem? Czy ono cudownie wyzdrowieje? I juz pieniadze nie sa potrzebne na rehabiliatacje, leki czy jedzenie??? A co z taka matka co opiekiwala sie takim dzieckiem? Nagle ma wszystko rzucić i isc do pracy bo za co emeryturę dostanie, i za ci to dxiecko utrzyma? Zacte grosze co dostanie. Przeciez to czysty cyrk. Nie no lwpiej dac matkom 4 dzieci emeryture od panstwa bo biedaczka dzieci ma i jej sie nalezy... a tej z chorym dzieckiem to sie do ch.... juz nic nie nalezy. Przeciez to sa kpiny Kazdy rzadzacy zapewnia cudy na kiju a pozniej patrza tylko zeby swoje kruszenie napelniac. Wszystkim w rzadzie dalabym 3 tys wyplaty a zreszta kasy ile dobra szlo by zrobic dla innych.... ach pomarzyć mozna

Aga 24.04.2018 14:29
Rozumiem ze utrzymanie pracownika jak i takiego starszego czlowieka kosztuje ale do ch....ry nie tyle. Emerytowi dadza 900 zl i radz sobie, kup leki wszystkie opłaty zrób kup jedzenie i zyj. I musi im starczyc. A nagle w takim domu opieki potrzebne da az takie pieniadze? Dajcie emerytom chociaz po 2.5 tys to sami sobie opieke znajda i zaplaca

DPS. 23.04.2018 16:58
Pensje, nie pensje. Koszt wyżywienia, obsługa, rehabilitacja, ogrzewanie, leki, pranie, naczynia, środki czystości, zużycie sprzętów, sprzątnie, opiekunki. Remonty budynków, utrzymanie terenu, itp. No niestety, to są koszty które składają się na utrzymanie pensjonariuszy. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że część pensjonariuszy należałoby wydalić za spożywanie alkoholi. Można ich spotkać nawet w obuwiu domowym pod Biedronką, NETTO i innymi sklepami, jak piją tanie wińska i piwsko. Pijaków nie powinniśmy utrzymywać z naszych podatków. Dla nich powinny być odpowiednie kwaterunki i życie z tego co darczyńcy z litości im zaoferują. Nie chcą docenić tego co mają, więc powinni wybrać. A w DPS-ie powinni znależć miejsca ludzie, którzy na to zasłużyli.

ela 23.04.2018 14:23
Te 4 tysiące to chyba razem z pensjami pracowników bo kto wydaje 4 tyś miesięcznie sam na siebie ? Nawet Jeśli choruje i musi leki przyjmować to 4 tyś to przesada

erge 23.04.2018 12:58
4 tys zl ? A ludziom pracujacym kaze sie życ za 2 tys zl

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama