czwartek, 29 stycznia 2026 21:10
Reklama
Reklama

Sady pod wodą. Rolnik żąda działań, spółka pyta o składki. Kto winien zalania?

Poziom wody na polu Macieja Janczewskiego z Malenina sięga miejscami dwóch metrów. Gdy opadnie, pod topór pójdzie nawet kilkaset drzewek owocowych. Za taki stan rzeczy sadownik oskarża Gminną Spółkę Wodną „Związek Wałowy” w Tczewie. Ta odpowiada: nie udrażniamy melioracji, ponieważ właściciel gruntu nie płaci zaległych składek członkowskich. Starostwo powiatowe, stoi w tym sporze zdecydowanie po stronie rolnika.
Sady pod wodą. Rolnik żąda działań, spółka pyta o składki. Kto winien zalania?

Autor: (KU)

Źródłem konfliktu z Gminną Spółką Wodną w Tczewie jest 120-metrowa rura, która powinna odprowadzać wodę z działki do pobliskiej studni w pasie drogi. Sęk w tym, że nie była udrażniana od 10 lat i nie spełnia swojej funkcji - tak stwierdzono podczas oględzin w listopadzie 2017 r. 

Ze stawu zrobiło się jezioro

Kilka tygodni temu, wraz z roztopami, na działce Macieja Janczewskiego zaczęła zbierać się woda. Po kilku dniach, w niektórych miejscach przykryła 2-metrowy płot. Wiele drzewek oraz krzewów będzie trzeba wyciąć.

- Z małego stawu, który mam przy sadzie, zrobiło się jezioro. Sad został zalany – mówi rolnik. - Jabłonie oraz aronia są do wycięcia. Przez brak tlenu drzewa się „wyduszą”. Pod wodą są ponad 2 ha. 

Rolnik jest przekonany, wszystkiemu winny jest zapuszczony rurociąg. Dodatkowo uważa, że zły stan melioracji pogorszyła ubiegłoroczna inwestycja GSW. 

- Spółka wykonała dwa przepusty, które zbierają wodę z okolicznego, wyżej położonego pola. Ta następnie spływa w kierunku mojej działki. Nie mając odpowiednio drożnego odpływu, zatrzymuje się, powodując duże straty.

W praktyce utracił członkostwo

Starostwo Powiatowe w Tczewie dwukrotnie wydawało decyzję zobowiązującą Gminną Spółką Wodną do podjęcia zdecydowanych działań w zakresie udrożnienia rurociągu. W ostatnim piśmie dało czas do 15 marca br. Zarząd odmówił wykonania prac. Powód? (...)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

loi 17.04.2018 14:52
Ciężkie jest życie przedsiębiorcy w Polsce. Rolnik odsyłany od Annasza do Kajfasza, a nikt z urzędników nie przejmuje się jego losem i ponoszonymi stratami. Smutna ta nasza rzeczywistość. Panu Janczewskiemu - rolnikowi i przedsiębiorcy życzę wytrwałości, zdrowia i lepszych dni.

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama