sobota, 31 stycznia 2026 14:27
Reklama
Reklama

Będzie szlak kajakowy, stadion i budowa dróg. Porozumienie osiągnięte mimo głosów sprzeciwu

Budżet gm. Pelplin na 2018 r. został przyjęty jednomyślnie, choć nie obyło się bez burzliwej debaty, zakończonej... zerwaniem obrad.
Będzie szlak kajakowy, stadion i budowa dróg. Porozumienie osiągnięte mimo głosów sprzeciwu

50. sesja Rady Miejskiej w Pelplinie zakończyła się jej zerwaniem. Po blisko pięciu godzinach, w tym 3,5-godzinnym debatowaniu nad budżetem, nie doszło do porozumienia. Po zarządzonej przez przewodniczącego przerwie, na sali obrad pojawiło się tylko kilka osób i nie było kworum do uchwalenia budżetu.

 

Brak kompromisu

Podczas sesji Patryk Demski, burmistrz Pelplina szczegółowo przedstawił plan budżetu.

- Każde zadłużenie ma swoją perspektywę – mówił włodarz. - Ważne na co się wydaje, to po pierwsze. Czy wydaje się na utrzymanie, czy inwestycje. Po drugie ważna jest perspektywa zobowiązań do dochodów, zwłaszcza do dochodów własnych. Proszę zobaczyć jak to wygląda to w perspektywie 2014-2020. Otóż zobowiązania w 2014 r. były na poziomie 18,9 mln zł, to znaczy ok. 38,3 proc. budżetu. Byliśmy blisko 40 proc. zadłużenia w stosunku do dochodu. Obecnie zadłużenie spadło o 12 proc. i wynosi ok. 26 proc.

Według radnych to właśnie zadłużenie jest problemem gminy. Burmistrz zaproponował kwotę 10 mln zł, które pochodziłyby ze sprzedaży obligacji, natomiast radni chcieli by była to kwota ok. 6 mln zł. Podczas sesji włodarz, chcąc pójść na kompromis zaproponował 8,5 mln zł, po czym zszedł do 8 mln zł. Według słów Patryka Demskiego kolejne zadłużenie na poziomie 10 mln zł jest bezpieczne dla finansów gminy i jest to niebywała okazja do zaciągania kredytu, dopóki pieniądz jest tani a raty nieduże.

 

Tylko i aż 8 mln zł

Przez brak porozumienia przyjęcie budżetu wisiało na włosku. Do tematu radni wrócili po przerwie świątecznej, 27 grudnia ub. r. podczas nadzwyczajnej sesji. Ostatecznie przegłosowali propozycję burmistrza czyli sprzedaż wyemitowanych papierów wartościowych na poziomie 8 mln zł, co uchroniło urząd przed dużymi zmianami w projekcie. (...)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama