niedziela, 5 kwietnia 2026 15:12
Reklama

"Straż Miejska nie inwigiluje, nie śledzi i nie zagląda ludziom w okna"

Taką odpowiedź od prezydenta Tczewa uzyskał miejski radny Zbigniew Urban, na pytanie do czego wykorzystywany jest monitoring. Członek RM jest przekonany, że Straż Miejska wydaje nagrania w niepowołane ręce czym łamie prawo, a magistrat odpowiada, że nie ma mowy o odwołaniu komendanta, który realizuje działania zgodnie z interesem dobra publicznego. Śledztwo w tej sprawie prowadzi malborska prokuratura.
"Straż Miejska nie inwigiluje, nie śledzi i nie zagląda ludziom w okna"

Jak wcześniej informowaliśmy do sądu trafił materiał mający świadczyć o tym, że radny Zbigniew Urban jest odpowiedzialny za tzw. akcję plakatową z czerwca 2015 r., której celem było ukazanie pensji prezesów miejskich spółek oraz wizerunku prezydenta jako św. Mikołaja, hojnie obdarowującego szefów ZWiK, TTBS oraz ZUOS. Pozew na wniosek prezesów przygotowała gdyńska kancelaria, a wśród dowodów miało znaleźć się nagranie z miejskiego monitoringu. Radny twierdzi, że złamano prawo.

- Przepisy prawa wyraźnie stanowią, kto, komu, na czyje żądanie i w jakich przypadkach możne udostępniać obraz z kamer monitoringu miejskiego. Marian Cegielski (ZUOS) i Marcjusz Fornalik (ZWiK) nie mogli uzyskać nagrań z miejskiej kamery monitoringu z innego źródła. Oboje wykorzystali je potem jako dowody w pozwie - mówi Zbigniew Urban.

Sprawa rozbija się o to czy straż podległa włodarzowi mogła przekazać nagrania kancelarii, do tego w momencie, gdy nie wiadomo czy doszło do przestępstwa naruszenia dóbr osobistych. W ostatnich tygodniach rajca skierował do prezydenta dwie interpelacje, w których pyta m.in. czy każdy mieszkaniec może żądać od straży kopii nagrania, by udowodnić komuś np. stłuczkę, dewastację mienia czy niewłaściwe zachowanie. Magistrat odpowiada "nie", choć z pewnymi wyjątkami. (...)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

30.04.2016 05:07
Trzeba przyznać że w niektórych przypadkach Urban ma rację, jednakże w znacznej części przemawia egoizm i buta nie poparta argumentami

Maciu 29.04.2016 07:00
Coraz wyraźniej widać jak poczyna sobie obecnie miłościwie nam panujący. Niestety panuje jak na własnym majątku - patrz spółki. Przypatrzcie się decyzjom - to szczególna prośba do radnych - które niestety ciągną firmy na dno. Pól biedy, gdyby były to jego prywatne spółki... jednak to "dobro wspólne". Wstydzę się i żałuję że Panu P. zaufałem i głosowałem na niego. Kolejnego takiego błędu nie popełnię i polecam zwolennikom realne spojrzenie na problem zarządzania a nie wyłącznie ślepe przylgnięcie do władzy.

29.04.2016 07:33
Oczywiście, zapewne folwark Knutsena będzie o wiele lepszy!

29.04.2016 09:47
zacznijcie pakować kartony

28.04.2016 14:55
[quote] 16. marca tutejsza Prokuratura wszczęła śledztwo, które toczy się in rem, co oznacza, że nikomu nie przedstawiono zarzutów. Chodzi o wykonanie czynności procesowych, których nie można wykonać bez wyżej wymienionej formy postępowania. - tłumaczy Przemysław Żuk, sekretarz Prokuratury Rejonowej w Malborku.Zarówno prezydent, jak i komendant nie komentują szerzej sprawy, ale są przekonani, że nie doszło do naruszenia prawa. Również prezesi miejskich spółek przekonują, że nagranie zostało uzyskane w sposób w pełni legalny. [/quote]

28.04.2016 14:54
a poniżej tekst, który mógł napisać tylko spawacz-przydupas [quote] Osoba, która uważa, że jej dobra osobiste zostały naruszone (w tym przypadku prezesi) ma pełne prawo domagać się od każdego (tym bardziej od organu administracji) wszelkich informacji (danych osobowych - w tym wizerunku) mogących umożliwić jej dochodzenie swoich praw (uprawnień/roszczeń) przed Sądem (art. 23 ust. 1 pkt 2, art. 27 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych w zw. z art. 23 kc lub 212 kk). Nieudostępnienie takich informacji może się skończyć postępowaniem w GIODO (art. 18 ustawy o ochronie danych osobowych). [/quote]

28.04.2016 07:45
Osoba, która uważa, że jej dobra osobiste zostały naruszone (w tym przypadku prezesi) ma pełne prawo domagać się od każdego (tym bardziej od organu administracji) wszelkich informacji (danych osobowych - w tym wizerunku) mogących umożliwić jej dochodzenie swoich praw (uprawnień/roszczeń) przed Sądem (art. 23 ust. 1 pkt 2, art. 27 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych w zw. z art. 23 kc lub 212 kk). Nieudostępnienie takich informacji może się skończyć postępowaniem w GIODO (art. 18 ustawy o ochronie danych osobowych).

28.04.2016 07:43
16. marca tutejsza Prokuratura wszczęła śledztwo, które toczy się in rem, co oznacza, że nikomu nie przedstawiono zarzutów. Chodzi o wykonanie czynności procesowych, których nie można wykonać bez wyżej wymienionej formy postępowania. - tłumaczy Przemysław Żuk, sekretarz Prokuratury Rejonowej w Malborku. Zarówno prezydent, jak i komendant nie komentują szerzej sprawy, ale są przekonani, że nie doszło do naruszenia prawa. Również prezesi miejskich spółek przekonują, że nagranie zostało uzyskane w sposób w pełni legalny.

28.04.2016 14:56
Prokurator Regionalny ma inne zdanie

28.04.2016 07:39
Szkoda, że piszecie o nieaktualnych sprawach, tzn. w tej sprawie wiele się już zmieniło. No ale zapewne to ma związek z nadchodzącą sesją Rady Miejskiej. Moglibyście się trochę postarać i dowiedzieć się co robi Malbork i że tak na prawdę od samego początku wiadomo, że będzie umorzenie. Nie ma i nie było żadnego złamania prawa!

28.04.2016 15:36
Chyba sam sobie zaprzeczasz. Z twojego wpisu wynika, że w tej sprawie nic się nie zmieniło.

Reklama
Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up Mama Na Obrotach wraz z życiową metamorfozą ogłasza nowy trzeci program stand-up pt. "Niezły Bajzel", z którym odwiedzi całą Polskę!  "Moje życie jest naprawdę na obrotach, a w głowie kłębią się dziesiątki różnych przezabawnych wspomnień i pomysłów. Początkowo w tym programie chciałam się skupić na moim Starym, ale historii jest tyle, że wyszedł... Niezły bajzel. Spodziewajcie się turbo dużej dawki śmiechu!" - przekazuje stand-uperka, która na scenę wkroczyła w 2023 roku podbijając internet śmiesznymi filmikami. Życie to nie bajka, tylko niekończący się kabaret. Zakupy kończą się pontonem w salonie, w kolejce do lekarza zdążysz poznać pół miasta, a rodzinne rady bywają tak "mądre", że lepiej ich nie sprawdzać w praktyce."Niezły Bajzel" to ponad godzina niepowtarzalnego humoru, energii i szczerości, w której codzienny bałagan zamienia się w najlepszą terapię śmiechem. To wszystko w stylu, który publiczność Matki Na Obrotach kocha najbardziej - prawdziwie, głośno i bez filtra! Uwaga: po tym występie możesz już nigdy nie spojrzeć tak samo na zakupy, lekarza... ani na własnego starego i szwagra.Wstęp na występy dla osób pełnoletnich lub powyżej 15 lat z obecnością rodzina/opiekuna.Osoby poniżej 15 roku życia nie będą wpuszczane. Podczas występu padają wulgaryzmy.Obowiązuje całkowity zakaz nagrywania wideo i robienia zdjęć.  Mama na obrotach w nowym programie „Niezły bajzel” – stand-up16 kwietnia 2026 godz. 19.00Sala widowiskowa CKiS, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 98 zł + opłata serwisowa dostępne TYLKO na kupbilecik.plData rozpoczęcia wydarzenia: 16.04.2026 19:00 – Data zakończenia wydarzenia: 16.04.2026 21:00
Reklama
Reklama