O okrutnych karach i nieistniejących miejscach tczewskiej Temidy

  • 11.10.2021, 09:58
  • Wawrzyniec Mocny
O okrutnych karach i nieistniejących miejscach tczewskiej Temidy W. Mocny

Podziel się:

Oceń:

Niedawno w bibliotece przy ulicy Ks. Władysława Młyńskiego 4 (osiedle Witosa – Górki) odbyła się promocja książki Sądownictwo na ziemi tczewskiej: „Zarys historii 1258-2020” autorstwa Przemysława Zielińskiego, z urodzenia tczewianina, pasjonata historii lokalnej, koordynatora portalu Dawny Tczew – Wirtualne Muzeum Miasta.

Okrutne kary

W publikacji dzieje tczewskiej Temidy zawarto od średniowiecza, gdy sędziami byli radni poprzez wiek XVI, aż po lata zaboru pruskiego i czasy współczesne. Autor albumu podczas spotkania podzielił się kilkoma interesującymi anegdotami np. o tym, że cudzołożnicy dawniej (mężczyźni) za karę pędzeni byli nago przez miasto. Podzielił się też ciekawostką o tym za co można było trafić pod pręgierz. A działo się tak, gdy w średniowieczu m.in. trzymało się nieporządek na swojej posesji. Okazało się także, że bywało w XX-leciu międzywojennym, że radni tczewscy byli karani za defraudację pieniędzy czy korupcję albo za oszczerstwa rzucane w stronę adwersarzy. Wówczas odpowiedzialność była nawet bardziej rychliwa niż obecnie.

 

W piątkowym spotkaniu, zorganizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną oraz Fundację OKO-LICE KULTURY, udział wzięli między innymi Prezes Sądu Rejonowego w Tczewie Andrzej Lubowiecki, Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Tczewie Iwona Nitza, a także Radni Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Kazimierz Ickiewicz.

Dodajmy, że prezes Lubowiecki zapowiedział, że być może za jakiś czas pojawi się kolejna pozycja P. Zielińskiego, gdyż nad podobną publikacją co w Tczewie zastanawia się także Sąd Rejonowy w Starogardzie Gd...

 

(...)

Co w książce o tczewskim sądownictwie?

● Jakie kary w XVIII-wiecznym Tczewie wymierzano winowajcom najczęściej?

● Kim był Mistrz małodobry i jaka była jego rola w przebiegu średniowiecznego i wczesnonowożytnego procesu sądowego?

● Ratusz, Wieża Klesza, szubienica miejska, pręgierz – czy we współczesnym Tczewie znaleźć można pozostałości po miejscach bądź obiektach, służących dawniej lokalnemu wymiarowi sprawiedliwości?

● Nieoficjalne warzenie piwa, kradzież drewna, nierząd, porzucenie pracy przed upływem umownego terminu – co jeszcze znajdowało się w obowiązującym niegdyś wykazie obywatelskich przewinień?

● Jakie sprawy kryminalne bulwersowały dawniej mieszkańców Tczewa?

 

Tekst i fot. Wawrzyniec Mocny

Wawrzyniec Mocny

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu tczewska.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
;
; 16.10.2021, 07:46
okrutny ten zielinski skom-owiec riot-owiec kordynator oszustw dawnego tczewa -prasowych oszust razem z tym populista rasista brzadkowskim i innymi do utylizacji z takimi .NISZCZYCIELE KULTURY POLSKIEJ-TCZEWA :DROGA REDAKCJO ROZUMU SPADACIE W TRUIZMY do dziury SZKODA

Pozostałe