Wtorek, 15.10.2019

Nadciąga „Czerwony szkwał”. Nowy thriller tczewianina już do kupienia w księgarniach!

  • 19.11.2018, 07:40
  • red.
Nadciąga „Czerwony szkwał”. Nowy thriller tczewianina już do kupienia w księgarniach!
Podziel się:
Oceń:
Do księgarni trafił trzeci tom jednej z najmocniejszych polskich serii kryminalnych, kontynuacja nominowanych do nagrody Złotego Pocisku „Gór umarłych”. Tczewianin, Tomasz Hildebrandt zabiera czytelników na mroczną wyprawę w głąb niebezpiecznych mazurskich jezior i niepokojących zakamarków ludzkiej psychiki. Ponure tajemnice, niepowstrzymane siły natury i niewyjaśnione wydarzenia z przeszłości. „Czerwony szkwał” w księgarniach już od 14 listopada.

Niespodziewany podmuch białego szkwału zakłóca wakacyjną atmosferę Węgorzewa. Do walki ze skutkami kataklizmu skierowany zostaje Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji pod kierownictwem nadkomisarza Andrzeja Bondara. Wśród ofiar znajduje się kilkoro Rosjan, którzy w niewiadomym celu nurkowali nocą w wodach jeziora Mamry.

Okolicę nagle ogarniają apokaliptyczne ciemności, w czym miejscowi dostrzegają działanie niewyjaśnionych mocy. Z dna jeziora wyławiane są nie tylko ofiary huraganu, ale także ludzkie szczątki liczące sobie wiele lat. Równocześnie rozgrywają się inne niepokojące zdarzenia. Powtarzające się brutalne napaści wydają się wskazywać na działania niezrównoważonego sadysty, który swoje ofiary naznacza więziennym tatuażem. Nasila się działalność gangu wymuszającego haracze od przedsiębiorców. Na jaw wychodzi także sprawa broni wyławianej z dna jeziora Mamry, zatopionej przez opuszczające Polskę wojska radzieckie. Wkrótce na Bondara pada podejrzenie o współpracę z wywiadem Federacji Rosyjskiej.

Po traumatycznych przeżyciach w Bieszczadach i Borach Tucholskich Bondar miał nadzieję, że na Mazurach zazna względnego spokoju. Dręczony fizycznym bólem i prześladowany przez upiory z przeszłości, coraz bardziej uzależnia się od środków przeciwbólowych. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że to śledztwo będzie należało do najtrudniejszych w jego karierze.

Książka od pierwszych stron przykuwa uwagę czytelników nie tylko dzięki  psychologicznemu realizmowi połączonemu z prowadzoną w błyskawicznym tempie akcją, lecz także za sprawą niepokojącego kontekstu historycznego.

„Czerwony szkwał” to połączenie klasyki literatury zbrodni z trzymającym w napięciu thrillerem i powieścią psychologiczną. Tomasz Hildebrandt wiarygodnie oddaje niepokojącą atmosferę małej mazurskiej miejscowości, w której wciąż rozbrzmiewa echo tragicznych wydarzeń historycznych. Zarówno ta powieść, jak i cała seria, bez trudu wytrzymuje porównania z najlepszymi dziełami skandynawskich mistrzów gatunku.

red.

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu tczewska.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe