Sady pod wodą. Rolnik żąda działań, spółka pyta o składki. Kto winien zalania?
Poziom wody na polu Macieja Janczewskiego z Malenina sięga miejscami dwóch metrów. Gdy opadnie, pod topór pójdzie nawet kilkaset drzewek owocowych. Za taki stan rzeczy sadownik oskarża Gminną Spółkę Wodną „Związek Wałowy” w Tczewie. Ta odpowiada: nie udrażniamy melioracji, ponieważ właściciel gruntu nie płaci zaległych składek członkowskich. Starostwo powiatowe, stoi w tym sporze zdecydowanie po stronie rolnika.
16.04.2018 07:42
1
1