wtorek, 27 stycznia 2026 17:22
Reklama
Reklama

Nie dym w ogrodzie

WARTO WIEDZIEĆ. Wczesną wiosną w ogrodach i na działkach rozpoczyna się wielkie sprzątanie po zimie. Wiele osób decyduje się na spalanie roślinnych resztek. Tymczasem jest to nie tylko szkodliwe dla natury, ale także dla... kieszeni właściciela.
Nie dym w ogrodzie

Zdarza się, że do rozpalonego ogniska, w którym spalane są suche gałęzie czy ubiegłoroczne rośliny trafi podarta folia czy plastikowa butelka, czyli zwykłe śmieci. Gryzący dym nie dość, że roznosi się po całej okolicy, to jeszcze jest mieszaniną toksycznych substancji, nieprzyjaznych dla człowieka i atmosfery. To właściwie taka sama trucizna, jak karygodne palenie śmieci w domowych piecach.

Lepiej więc, by zielone odpady trafiły na kompost. W sprzedaży są gotowe kompostowniki, ale jeśli ktoś nie chce wydawać pieniędzy, może sam zrobić drewnianą zagrodę, do której będzie przez cały sezon wyrzucał roślinne resztki. Warto pamiętać, że kompost to doskonały naturalny nawóz, którym można zasilić swoje uprawy, do tego tani i bezpieczny dla środowiska. Na kompost nie powinny jednak trafiać np. zarażone chorobą liście czy całe pędy. Te można zgromadzić w worku i odstawić do pojemnika, z którego zabierze je firma komunalna. To samo dotyczy skoszonej trawy sprzed domu czy z działki rekreacyjnej, jeśli nie chcemy gromadzić takiej roślinnej sterty. Jeśli nie chcemy jej kompostować, należy zapakować ją w worki.
O to, by nie palić resztek roślinnych apelują lokalne władze i strażnicy miejscy, bo w regulaminach utrzymania czystości i porządku w wielu miejscowościach zapisany jest zakaz rozpalania ognisk jako formy pozbycia się zielonych odpadów. Jeśli więc na działce czy w ogrodzie ktoś zauważy, że płonie taka śmieciowa sterta, może być krucho. Właściciel powinien spodziewać się wizyty służb porządkowych. Pozornie niewinne spalanie suchych liści jest traktowane jak wykroczenie, za które można dostać mandat w wysokości nawet 500 zł. Taniej będzie więc będzie pozbyć się roślinnych odpadów legalnie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

łowca 17.05.2014 08:44
Czy jest jeszcze coś co wolno?

łowca niecywilizowanych 17.05.2014 17:11
Wolno podnosić swoje wykształcenie, poszerzać swój horyzont i dorównywać do krajów cywilizowanych. Powinieneś z tego korzystać.

Reklama
Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Festiwal Smaków Regionalnych wraca! Druga edycja już na przełomie lutego i marca 2026 Miłośnicy regionalnych przysmaków mogą już zapisywać datę w kalendarzu. W dniach 28 lutego – 1 marca 2026 roku odbędzie się druga edycja Festiwalu Smaków Regionalnych. Organizatorzy zapowiadają jeszcze więcej wystawców, nowych smaków i wyjątkowy klimat, który przyciągnie zarówno smakoszy, jak i całe rodziny.Po sukcesie pierwszej edycji Festiwal Smaków Regionalnych powraca w jeszcze większym wydaniu. Przez dwa dni odwiedzający będą mogli spotkać lokalnych producentów z różnych regionów Polski, spróbować tradycyjnych wyrobów oraz poznać historie kryjące się za ich recepturami.Na uczestników czekać będą m.in. sery, miody, pieczywo, wędliny i wiele innych regionalnych specjałów. Jak zapowiadają organizatorzy, w tym roku wydarzenie zostanie rozszerzone o nowe strefy tematyczne oraz większą przestrzeń wystawienniczą, co ma zapewnić jeszcze lepszy komfort zwiedzania i zakupów.– To wydarzenie dla wszystkich, którzy cenią dobrą, autentyczną kuchnię i produkty tworzone z pasją. Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie stąd głodny – zapowiadają organizatorzy.Festiwal Smaków Regionalnych to nie tylko okazja do zakupów, ale też do kulinarnej podróży po Polsce i spotkań z ludźmi, którzy stoją za wyjątkowymi produktami.Osoby zainteresowane udziałem w wydarzeniu mogą już teraz śledzić informacje organizatora w mediach społecznościowych i zaznaczyć swoją obecność na wydarzeniu, aby być na bieżąco z kolejnymi ogłoszeniami.Data rozpoczęcia wydarzenia: 28.02.2026
Reklama