środa, 21 października 2026 02:22
Reklama

Pacjent w piżamie wyszedł w nocy ze szpitala. Rodzina w szoku

Boję się nawet myśleć, co by było, gdyby wtedy upadł  – komentuje wydarzenia z nocy z 23/24 listopada mieszkanka Tczewa. Ok. 4.30 nad ranem, zszokowana rodzina wpuściła zmarzniętego, chorującego na Alzheimera 69 – latka do domu. Wyszedł ze szpitala, bo prawdopodobnie nie mógł znaleźć drogi do toalety. Jak to możliwe, by pacjent w klapkach, piżamie i o kuli wyszedł niezauważony ze szpitala, w którym oprócz personelu jest także ochrona?
Pacjent w piżamie wyszedł w nocy ze szpitala. Rodzina w szoku

- On nie wybiegł ani nie uciekł. Wyszedł jak gdyby nigdy nic –  mówi córka pacjenta. – Ojciec ma endoprotezę stawu biodrowego, jest po dwóch zawałach. Na co dzień porusza się o kulach. Do domu ze szpitala ma blisko, ale przejście nawet tak krótkiego dystansu zajmuje mu średnio 15-20 minut.

Pielęgniarki nie mogły uwierzyć

69-letni mieszkaniec Tczewa trafił do szpitala na ul. Paderewskiego po tym jak zdiagnozowano u niego zapalenie oskrzeli.

- Problemy z pamięcią zaczęły się u ojca 1,5 roku temu – tłumaczy córka chorego. – Pamiętam jak w marcu błądził po mieszkaniu. Kiedyś próbował nawet wyjść przez okno.

To, co wydarzyło się w nocy z 23/24 listopada zbulwersowało i zszokowało kobietę. Czy  pielęgniarki nie wiedziały, że chory ma problemy z pamięcią?

- Jedna z nich powiedziała, że ok. godz. 2.00 osobiście odprowadzała ojca na sale – mówi mieszkanka Tczewa. - Nie wiedział jak dojść do ubikacji, chociaż miał bardzo blisko.

Ok. 4.30 poruszający się na co dzień o kulach mężczyzna wyszedł z sali na oddziale wewnętrznym, zszedł z 1 piętra do piwnicy i tylnym wyjściem wydostał się z placówki. Po kilkunastu minutach był w mieszkaniu. Kobieta poprosiła męża, by ten zajął się ojcem, sama ubrała się i pobiegła do szpitala. Gdy zapytała dyżurującą tej nocy pielęgniarkę, gdzie jest pacjent, ta miała odpowiedzieć bez chwili namysłu: „no, jak gdzie, na sali, w łóżku”. Chwilę później rozkładała ręce w geście bezradności.

Szpital przyznaje się do błędu, ale…

- Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca – mówi wiceprezes Szpitali Tczewskich. 

Marzena Mrozek wstrzymuje się natomiast z komentowaniem opisanych wydarzeń.  Władze szpitala zbierają w tej chwili wyjaśnienia od personelu szpitala oraz firmy, która świadczy na jej rzecz usługi z zakresu ochrony. Dopiero wtedy poznamy oficjalne stanowisko w tej sprawie. Udało nam się porozmawiać jedynie z ordynator oddziału wewnętrznego.

- Pierwszy raz spotkałam się z podobnym zdarzeniem – przyznaje ordynator Marzena Grochocińska. - Musimy zastanowić się, co zrobić, by podobne przypadki nie miały miejsca. Spotkałam się już z rodziną pacjenta, by wyjaśnić tę sytuację. (…)

Więcej na ten temat w Gazecie Tczewskiej, która w każdą środę wraz z Dziennikiem Pomorza ukazuje się na terenie powiatu tczewskiego. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ozymadians 25.03.2014 09:01
Ten szpital to totalna masakra była tam moja kobieta.Ordynator wydzieras się na pacjentów jakby miał coś z deklem.Pielęgniarki opryskliwe,przemądrzałe i bezczelne.Tajemnica lekarska w tym szpitalu nie istnieje młode lekarki przekazują sobie informacje o pacjectach na korytarzu ,a inni pacjenci słuchają.To coś co tylko z nazwy jest szpitalem nie powinno funkcjonować.

Karolina 18.12.2013 14:24
Komentarz zablokowany

DIK 2000 11.12.2013 13:18
Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego co dzieje się z pacjentami wewnątrz placowki. Ludzie nie maja pojęcia jaka tam wykonywana jest praca. Zapomnieli wspomnieć, że jak po pomoc z każdą bzdurą przyjeżdża się na izbe przyjęć w środku nocy zamiast do opieki nocnej. a babcie i dziadka to najlepiej oddać na Paderewskiego, bo tam napewno zostanie, a jak nie to zawsze można zrobić awanturę i rodzina ma wolne święta, wakacje, itp. W tym szczsegónym przypadku rodzina zataiła chorobę psychiczną pacjenta a on poprostu chciał iść do domu a w storunku do swoich domowników był bardzo arogancki, ponieważ nie chcieli zabrać go do domu. Pacownicy medyczni nie maja prawa bez wyroku sądu unieruchamiać chorych, zakładać kaftany bezpieczeństwa i zmuszać do pobytu. cała akcja jest tylko groźbą tej pani, która wykrzykiwała,że wszystkich zwolni - tylko kto będzie tam pracował - wierzcie mi nikt nie chce. ludzie obarczaja personel winą za złą opiekę, leczenie, pielęgnowanie - ale kasa i, wytyczne i procedury narzuca rząd. Na oddziale na 30 chorych są 2 pielęgniarki. Nie czarujmy się robisz, co zdążysz i najważniejsze- Pani składając skargę miała na celu złapanie pielęgniarek na błądzie, ale one w tym czasie walczyły z innymi ograniczonymi psychicznie pacjentami. No cóż leczcie się w Gdańsku. Życzę powodzenia!

Poinformowany 05.12.2013 22:47
szpitala na Paderewskiego.

06.12.2013 08:01
powinny być trudności z wyjściem. Równie dobrze może ktoś z zewnątrz sobie wejść poza godzinami przyjęć.

05.12.2013 18:02
przeliczyć na nowo pacjentów.

Monika 05.12.2013 13:14
Ten szpital to zgroza,a ochrona jak w wiezieniu,pilnuja godzin odwiedzin co do minuty a wczesniej niewpuszcza a tu chorego przeoczyli,paranoja szkoda gadac!

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Reklama
Reklama