środa, 15 lipca 2026 01:29
Reklama

Wielki Mistrz z Tczewa, cz. 1

W początkach swojej zakonnej kariery, w latach 1431-1433, władał tczewskim wójtostwem i zapewne niejednokrotnie odwiedzał nasze miasto. Jako jedyny z tczewskich wójtów pełnił kolejno cztery, z pięciu najwyższych zakonnych urzędów oraz został pierwszym wielkim mistrzem wybranym w nowej stolicy zakonu – Królewcu.  Był też najdłużej urzędującym w historii zakonu wielkim szpitalnikiem, łącznie ten urząd sprawował przez 34 lata.
Wielki Mistrz z Tczewa, cz. 1

Owym "mistrzem z Tczewa" był Henryk Reuss von Plauen, pochodzący z linii rodu von Plauen z Greizu w południowej Turyngii, dość daleki krewny innego Henryka von Plauen - komtura ze Świecia, po grunwaldzkiej klęsce samozwańczego namiestnika zakonu i zawziętego obrońcy Malborka, a następnie wielkiego mistrza w latach 1410-1413.

Rekomendowany przez samego wielkiego mistrza

"Tczewski" okres w karierze ambitnego rycerza nie był dla miasta najszczęśliwszy. Rozpoczęta w 1431 r. przez Zakon wojna z Polską, doprowadziła do stanowczej riposty w postaci polsko-husyckiej wyprawy, która dotkliwie spustoszyła ziemię pomorską. 29 sierpnia 1433 r. wojska królewskie dowodzone przez Mikołaja z Michałowa zdobyły i złupiły Tczew, biorąc do niewoli jego obrońców i mieszkańców, a wzniecony podczas walk pożar obrócił miasto w ruinę.
Wojna, choć dla Krzyżaków niefortunna, pozwoliła jednak świeżo mianowanemu wielkiemu szpitalnikowi rozwinąć talenty dyplomatyczne. W listopadzie 1433 r. uczestniczył w rokowaniach pokojowych, a w dwa lata później stał już na czele delegacji Zakonu oraz duchowieństwa i stanów pruskich, która 31 grudnia 1435 roku zawarła w Brześciu Kujawskim kolejny pokój wieczysty z Królestwem Polskim. W latach 1438-1439 był wysłannikiem wielkiego mistrza do mistrzów krajowych w Inflantach i Rzeszy Niemieckiej, którzy nie uznali traktatu brzeskiego dążąc do uniezależnienia się od władzy mistrza z Malborka. Dobrze zapowiadająca się kariera Henryka Reussa uległa gwałtownemu zahamowaniu. Po odsunięciu od władzy przez zakonną opozycję jego mentora - wielkiego mistrza Pawła von Russdorfa, von Plauena przesunięto na równie odpowiedzialne, co odlegle od Malborka stanowisko komtura Bałgi i wójta Natangi.

Pomyślne pokonanie politycznego wirażu umożliwiła mu wcześniejsza znajomość z nowym wielkim mistrzem Konradem von Erlichshausen oraz powinowactwo z Erlichshausenami poprzez nieznaną z imienia siostrę, wydaną najprawdopodobniej za jednego z braci Ludwika lub Konrada. Henryk Reuss powrócił na urząd wielkiego szpitalnika oraz do działalności dyplomatycznej. W roku 1443 uczestniczył w poselstwie Zakonu i stanów pruskich do elektora brandenburskiego, w sprawie zawarcia traktatu o odzyskanie praw do Nowej Marchii. 25 czerwca 1447 r. Henryk Reuss von Plauen reprezentował wielkiego mistrza w Krakowie, na koronacji Kazimierza Jagiellończyka na króla Polski. Podobno, umierający wielki mistrz Konrad von Erlichshausen na swojego następcę bardziej rekomendował Henryka von Plauen niż własnego bratanka.

Oddelegowany do obrony krzyżackiej stolicy

Pod rządami Ludwika von Erlichshausen, Henryk Reuss kontynuował rozpoczętą przez poprzedniego mistrza rozgrywkę ze Związkiem stanów pruskich, nadając jej zdecydowanie konfrontacyjny charakter. Związek wniósł spór przed sąd cesarski. Wielki szpitalnik wraz z biskupem warmińskim stanęli na czele delegacji Zakonu. Zdążającą do Wiednia delegację Związku ogarnęli pod Brnem morawscy rycerze-rozbójnicy. 5 grudnia 1453 r. zapadł wyrok nakazujący rozwiązanie Związku, a jego zwolenników obejmujący proskrypcją in blanco, równoważną z wyrokiem śmierci i konfiskatą majątku zarazem. W odpowiedzi, 4 lutego 1454 r. Związek wypowiedział posłuszeństwo wielkiemu mistrzowi i rozpoczął antykrzyżackie powstanie w całym państwie zakonnym, opanowując w ciągu kilku dni główne ośrodki miejskie z Toruniem, Gdańskiem i Elblągiem. Wielki szpitalnik, znajdujący się wówczas w Pasłęku, bezpowrotnie utracił przynależną jego urzędowi elbląską komturię, a po krótkiej obronie musiał ustąpić, choć na honorowych warunkach, także z pasłęckiego zamku i udać się do Malborka, gdzie wielki mistrz powierzył mu dowodzenie obroną krzyżackiej stolicy. Po raz kolejny wojna pozwoliła wielkiemu szpitalnikowi sprawdzić się w dziedzinie odległej od jego zakonnego urzędu. Z determinacją godną swego dalekiego krewnego z czasów wielkiej wojny i nawet większą skutecznością, nękał oblegające zamek i miasto wojska gdańskie, dwukrotnie zmuszając je do opuszczenia Żuław i wycofania się za Wisłę.

Brzemienne w skutki dla toczącej się wojny miało się okazać ściągnięcie na pomoc Zakonowi przez wojowniczego szpitalnika swojego kuzyna, także Henryka Reuss von Plauen, zwanego Młodszym, który bez walki odzyskał strategicznie położone Chojnice. 18 września 1454 r. w krytycznym dla strony krzyżackiej momencie bitwy, toczonej pod Chojnicami przez wojska królewskie z zaciężnymi posiłkami Zakonu, ten doświadczony dowódca śmiałym manewrem rozstrzygnął nie tylko los bitwy, ale i dalszy przebieg wojny, która wcale nie zapowiadała się na trzynastoletnią. Gdy szarża polskich hufców zniosła szyki zaciężnych kopijników, którzy utracili w poległych i wziętych do niewoli większość swoich dowódców, a opór stawiała już tylko walcząca w warownym taborze krzyżacka piechota, wypad oddziałów z Chojnic na tyły i dowództwo polskich wojsk, doprowadził do załamania się polskiego natarcia i wybuchu paniki, a w jej efekcie do kompletnej klęski strony polskiej. Na wysokości zadania stanęła jedynie królewska ochrona, siłą ewakuując z pola przegranej bitwy Kazimierza Jagiellończyka, który bynajmniej wcale nie chciał wymieniać królestwa za konia.

Szpitalnik-bombardier

Gdy 27 września przemieszczająca się z Chojnic do Malborka armia krzyżackich zaciężnych obległa Tczew, od wschodu na czele malborskich oddziałów przybył wielki szpitalnik. Jego pierwsza wspomniana w źródłach tczewska wizyta miała huczny przebieg, a to za sprawą krzyżackiej artylerii nękającej miasto ostrzałem z pozycji pod Lisewem. Mimo to, mieszczanie stawili jednak zacięty opór. Ich determinacja nie udzieliła się niestety przysłanym dla obrony miasta gdańskim zaciężnym i po dwóch dniach Tczew skapitulował. W obozie krzyżackich zaciężnych pod miastem, szpitalnik-bombardier pojawił się ponownie 4 października, tym razem jako negocjator, skutecznie przekonując dowódców do dalszej służby dla Zakonu obietnicą zapisu dotychczasowych i przyszłych należności na krzyżackich zamkach i miastach.      

W obliczu zwołanej jesienią przez króla Kazimierza nowej wyprawy pospolitego ruszenia, zmierzającej z Torunia przez Ziemię Chełmińska na Pomezanię, głównodowodzący wojskami zakonnymi wielki szpitalnik przejawił duszę rasowego zagończyka. W początkach grudnia poprowadził szybki i niszczycielski rajd na Warmię, docierając do Fromborka i pod Bałgę, co doprowadziło do załamania się koncentracji pospolitego ruszenia Związku na Warmii i w Prusach Dolnych. 11 stycznia 1455 r. szpitalnik-zagończyk pojawił się w Tczewie po raz kolejny, prowadząc wraz z wielkim mistrzem następny rajd, tym razem skierowany na Gdańsk. Wojska krzyżackie zniszczyły w Pruszczu śluzy na Raduni i 13 stycznia bezskutecznie próbowały zdobyć nieufortyfikowane Nowe Miasto, aby po jego podpaleniu pożar ogarnął chronione podwójnym murem Główne Miasto.

Kapitulacja niezdobytej Knipawy

W kwietniu, utalentowany szpitalnik przedsięwziął wyprawę, która jemu miała przynieść największy z jego militarnych sukcesów, a Zakonowi zapewnić podstawy późniejszego istnienia. W odpowiedzi na wolę powrotu pod władzę Zakonu, wyrażoną przez zrewoltowane nadmiernymi obciążeniami podatkowymi społeczności dwóch ośrodków miejskich Królewca - Starego Miasta i Lipnika, tytularny już komtur Elbląga wyruszył aby przywieść do posłuszeństwa, wciąż wierne Związkowi, trzecie z królewieckich miast - Knipawę. Odzyskując po drodze Braniewo oraz zamki nad Zalewem Wiślanym i w Sambii, 13 kwietnia stanął na przedmieściu Knipawy - Haberbergu (obecnie okolice dworca kolejowego), gdzie stoczył pierwszą acz nieudaną potyczkę z miejskimi oddziałami. Po przyjęciu 16 kwietnia hołdu od Starego Miasta i Lipnika rozpoczął przy ich wsparciu blokadę położonej między ramionami Pregoły Knipawy. Idące z odsieczą pospolite ruszenie związkowego rycerstwa z Prus Dolnych zostało 25 maja doszczętnie rozbite przez oddziały von Plauena pod Iławą Pruską. Po 14 tygodniach oblężenia i odparciu ciężkich szturmów, wobec braku nadziei na pomoc oraz ciężkich strat własnych, wciąż nie zdobyta Knipawa zdecydowała się na kapitulację na honorowych warunkach. W zamian za odstąpienie od Związku i powrót na łono Zakonu miasto utrzymało swoje przywileje i dotychczasowe władze oraz otrzymało pełną amnestię wraz z gwarancją wolności od zastawu na rzecz zaciężnych. 15 lipca szpitalnik-zdobywca wkroczył do Knipawy i przyjął, w imieniu Zakonu, złożony przez miasto uroczysty hołd.

Wkrótce druga część artykułu o Wielkim Mistrzu z Tczewa!



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

27.11.2013 23:38
Komentarz zablokowany

Pamela 27.11.2013 15:20
Może w Tczewie współczesnym poznamy Henryka na miarę Wielkiego Szpitalnika. Ten by sobie poradził z problemem lecznictwa nie tylko miejscowego.

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama