czwartek, 23 kwietnia 2026 14:55
Reklama

Chciał skoczyć z mostu tczewskiego...

Udało uratować się 35-letniego mężczyznę, który chciał popełnić samobójstwo skacząc z mostu do rzeki Wisły. Desperat wykrzykiwał, że się zabije. Mężczyzna po ponad godzinnych negocjacjach policji odstąpił od swojego zamiaru i trafił pod opiekę psychologa.
Chciał skoczyć z mostu tczewskiego...


Niepokojącego zachowanie desperata zauważył patrol policji 11 października kilka minut po godz. 12.00.
- Mężczyzna wszedł na metalowe przęsło mostu kolejowego na rzece Wiśle – inormuje asp. sztab. Dariusz Górski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tczewie. - Mężczyzna znajdował się na wysokości ok.12 metrów nad poziomem mostu i przechylając się sprawiał wrażenie jakby chciał z niego skoczyć. Mundurowi natychmiast pobiegli na miejsce i zaczęli z nim rozmawiać. Ten jednak sprawiał wrażenie zdesperowanego i wykrzykiwał, że ma zamiar popełnić samobójstwo. W tym czasie powiadomione zostały też inne służby. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe i strażacy, którzy czekali na przebieg dalszych wypadków na łodzi motorowej pod mostem.
Niebezpieczne zamiary 35-latka miały swoje konsekwencje dla transportu publicznego. Wstrzymany został ruch pociągów na trasie przebiegającej przez most. Po ponad godzinnych negocjacjach prowadzonych przez policjantów mężczyzna został bezpiecznie sprowadzony z konstrukcji mostu i trafił pod opiekę psychologa.
Niedoszły samobójca jest mieszkańcem powiatu tczewskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gość 13.10.2013 13:40
Uważam ze jest to sukces osoby która negocjowała po za tym mam własne doswiadczenia .Kiedy młody chłopak chciał skoczyć na Wojska Polskiego z dchu Chciał tylko rozmawiać z kuratorem sadowym bo do niego miał zaufanie. Ponieważ nie było mnie w Tczewie policja musiał negocjowac i tez im sie udało takze dobra robota kazde podjęcie pomocy zasługuje na to zeby otym mówić

P___ 13.10.2013 12:00
Tak robią zdesperowani ludzie w trudnej sytuacji i to wołanie o pomoc jest prawdziwe. Trzeba takim ludziom pomagać. Każdy chce żyć.

13.10.2013 13:39
..jeżeli chce żyć , to dlaczego odbiera sobie życie ? .. wg.mnie ten kto odbiera sobie życie , właśnie nie chce żyć !

12.10.2013 21:10
Kto następny ?!

12.10.2013 17:03
A wydaje się Wam, że powinno sie informować o takich próbach?

12.10.2013 18:15
NIE ! Dlaczego dawać potencjalnym przypałom okazje do popisówy, kosztem ludzi, którzy szanują swoje zdrowie i życie.

12.10.2013 09:45
Ten pseudopolicyjny sukces jest dla mnie wątpliwy. Niech podadzą lepiej ilu godznne było opóxnienie!!!

12.10.2013 09:44
Ciekawe jak i na co wlazł? Poza tym nie zgadzam się, że zawsze straszą czasami jednak im się udaje. Poza tym policja nie zawsze przyjeżdża jak się do nich dzwoni, że ktoś probuje się targnąć na życie w okolicach mostu.

12.10.2013 10:27
...kiedy ostatnio miała miejsce udana próba samobójcza , w takim jak ten przypadku ? Nie przypominam sobie , aby Tczewska poinformowała "nie udało się uratować desperata", w takim jak ten przypadku. Tzn. włazi na dach , wrzeszczy , że chce skoczyć i na tym się kończy. Prawdziwy desperat się wiesza lub idzie na tory . Na budowle włażą czuby ...najczęściej ćpuny lub osoby z problemem alkoholowym , a na uzależnienie radę można znaleźć.

greg 12.10.2013 17:01
Zgadzam się z Tobą, ale tylko w 70 proc. góra. Nie tylko alkoholicy i ćpuny podejmują próby samobójcze. Często robią to także osoby z zaburzeniami psychicznymi, a nie chorobami psychicznymi. Nie będę pisał jak prowadzone są takie osoby przez lekarzy i psychologów (wiadomo gdzie)... Bo szkoda słów. A niestety tczewska.pl czasem informuje o udanych próbach. Niestety...

12.10.2013 17:35
Oczywiście ! Tyle że , te (niestety) udane próby nie są poprzedzane jakąś znaczącą manifestacją zamiarów ...wtedy rzeczywiście można by było i należało (!) pomóc takiemu desperatowi. Zresztą te cymbały o których piszę też mają problemy i wcale ich nie lekceważę. Jednak w te działania były zaangażowane pogotowie ratunkowe oraz wstrzymano ruch pociągów . Jak doczytuję , straż i pogotowie czekały ... "skoczy czy nie skoczy ? " -mogło się przecież zdarzyć (i się kiedyś zdarzy !), że tej karetki zabraknie w tym samym czasie, tylko w innym miejscu, dla człowieka już poszkodowanego, a oczekującego na szybką pomoc medyczną . Więc , moim zdaniem, pogotowie powinno w tym przypadku przyjeżdżać na miejsce zdarzenia już po fakcie , a nie czekać , aż jakiś idiota (tak idiota !) namyśli się i zlezie ...bo na pewno nie skoczy.

Greg 12.10.2013 22:23
Kurczę tak jak z wypowiedzią srutututu2 jeszcze mogłem się zgodzić i dyskutowac, no to w tej wypowiedzi pokazałeś (łaś) calkowite niezrozumienie tego tematu. Musze przyznać, że nie rozumiem zupełnie np. "Więc , moim zdaniem, pogotowie powinno w tym przypadku przyjeżdżać na miejsce zdarzenia już po fakcie , a nie czekać , aż jakiś idiota (tak idiota !) namyśli się i zlezie ...bo na pewno nie skoczy. " Może w odp zadam pytanie: Czy gdyby karetka nie przyjechała po jak nazwałeś "tego idiotę", to nie znaczy, że do samobójczych prób w ogóle nie powinno być wolno wzywać karetki? A co tam niech się zabije - jednego (jednej) mniej. Jakiś czas temu pewna młoda kobieta zabiła się na moście (powieszenie). Zapewne miała probelemy rodzinne: umowa śmieciowa i być może małe dziecko, a może i samotność, niezrozumienie... Gdyby ktoś wiedział co zamierza, to czy nie byłaby możliwość uratowania jej? A ten despoerat z artykułu... Skąd wiesz, że gdyby nie inerwencja służb to by się jednak nie zabił? A jak na drugi dzień znalezionoby go martwego - to rozumiem, że ucieszyłby cię ten fakt?

12.10.2013 23:05
Powinno ! ...samobójstwo nawet "idioty'" to tragedia , jego i rodziny. Niezręcznie odnosić mi się do rzeczywistej tragedii o której wspominasz , a o której nie miałem wiedzy. Przypuszczam jednak, że ta zrozpaczona osoba nie manifestowała swych zamiarów. Gdyby było inaczej, do ostateczności by nie doszło. Możliwe , że wyraziłem się nieprecyzyjnie i nie do końca zrozumiale . Mea culpa! Niemniej zagalopowałeś się ostro i za daleko przypisując mi zadowolenie z jakiejkolwiek ludzkiej tragedii. Jeżeli gościu miałby kaprys siedzieć na moście kilka lub kilkanaście godzin , to z kolei twoim zdaniem , karetka miała przez cały ten czekać ..bo zachciało się włazić na most ? Skąd ty wiesz , żeby skoczył ? ..przecież też poruszasz się sferze przypuszczeń i domysłów. Samobójstwo jest nie do pogodzenia z chrześcijaństwem, jest zwątpieniem w Opatrzność Bożą , jest krokiem desperacji i ostatecznej kapitulacji. Tego nie akceptuję i tyle ! p.s. dobrze , że chociaż ty, wykazujesz całkowite zrozumienie tematu.

11.10.2013 21:10
gratulacje odwagi aby wejść tak wysoko

11.10.2013 19:36
eetam ...zawsze straszą , że skoczą i tylko straszą ... widowisko i tyle ...

12.10.2013 20:07
jak nie "straszą" to już nie ma jak pomóc.

Reklama
DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie!Zapraszamy na inspirujące spotkanie z cyklu SOWA dla Dorosłych, pełne ciekawych rozmów, twórczych warsztatów i nowych perspektyw. To doskonała okazja, by spędzić czas w rozwijający sposób, odkryć coś nowego i pobudzić swoją kreatywność.W programie wydarzenia:Transmisja wykładu z Centrum Nauki Kopernik„Wulgaryzmy, anglicyzmy i wszystko inne, co w języku najgorsze”Czy to, co spędza sen z powiek osobom w kryzysie puryzmu językowego, rzeczywiście zasługuje na miano językowego barbarzyństwa? Zanim sięgniemy po czerwone długopisy i rozpoczniemy kolejną batalię o czystość mowy, warto zastanowić się, które zjawiska faktycznie stanowią zagrożenie dla polszczyzny. Podczas wykładu przyjrzymy się temu, co budzi lęk, sprzeciw i emocje, oraz spróbujemy ustalić, gdzie kończy się troska o poprawność językową, a zaczyna powielanie utartych przekonań.Wykład poprowadzi Maciej Makselon – redaktor, wykładowca i szkoleniowiec, specjalizujący się w pracy z tekstem, kreatywnym pisaniu oraz języku inkluzywnym.Mikrofon – wróg czy przyjaciel? O wystąpieniach publicznych w pigułce. Warsztaty radiowe z Barbarą JackiewiczMikrofon i kamera często odbierają rozmówcom… rozum. Pustka w głowie i mokre ręce przed prezentacją w szkole/pracy? Ten krótki warsztat o tym, jak poradzić sobie z zaciśniętą od stresu szczęką i trzęsącymi się nogami, jest dla Ciebie.Widzialne niedopowiedzenia – warsztaty fotograficzne z Sabiną PiotrowskąPodczas zajęć zastanowimy się, jak świadomie wykorzystywać język obrazu, by przekazywać własny sposób postrzegania świata. Uczestnicy poznają praktyczne narzędzia i wykonają ćwiczenia pomagające wyjść poza zwykłą dokumentację, tworząc wizualne metafory.Między słowami – warsztaty literackie z Miejską Biblioteką PublicznąTo propozycja dla wszystkich, którzy chcą spotkać się z poezją i własną kreatywnością. Uczestnicy wezmą udział w ćwiczeniach twórczych, pozwalających zatrzymać się na chwilę i zajrzeć w głąb siebie. Wspólnie powstanie wiersz inspirowany tematyką wydarzenia.Na uczestników czekać będzie również kawa, herbata oraz słodki poczęstunek. Miejsce: Strefa SOWA | Fabryka Sztuk | ul. 30 Stycznia 4Data: 23.04.2026Godzina: 18:00–20:30Wstęp wolny Inicjatywa „SOWA – Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności” finansowana jest w ramach dotacji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, na podstawie umowy Nr 1/CNK-SOWA/2021 z dnia 2 marca 2021 r. w sprawie uruchomienia przez Centrum Nauki Kopernik 50 lokalnych Stref Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności (SOWA) w latach 2021-2028.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.04.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 23.04.2026 20:00
Reklama
Reklama