środa, 15 lipca 2026 04:44
Reklama

„Precz z komuną” - gorący koniec lata... cz. II

Przedstawiamy drugą część artykułu historyków gdańskiego IPN o tym, jak bezpieka rozprawiała się z rozruchami ulicznymi w Tczewie, które wybuchły w drugą rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych 31 sierpnia 1982 r. Oddziały milicji, zepchnięte do defensywy, skupiły się na obronie gmachu Komendy Miejskiej MO i Komitetu Miejskiego PZPR i okolicach wieży ciśnień. Funkcjonariusze oczekiwali na posiłki.
  „Precz z komuną” - gorący koniec lata...  cz. II

Spalić „Biały Domek”
Najbardziej gwałtowne zajścia miały miejsce w pobliżu gmachu Komitetu Miejskiego PZPR. Milicja próbowała bezskutecznie rozproszyć demonstrantów za pomocą „środków chemicznych, petard i rakiet”. W stronę siedziby PZPR leciały płyty chodnikowe i kamienie. Ktoś wzniósł okrzyk, by spalić „Biały Domek”. Wówczas funkcjonariuszy przystąpili do ataku: „Siły porządkowe prowadziły natarcie od strony Komendy [przy] ul. Dzierżyńskiego, spychając tłum w kierunku wieży ciśnień, gdzie w międzyczasie grupy prowodyrów zbudowały barykadę, wyciągając i przewracając w poprzek ulicy barakowóz, znosząc ławki i śmietniki. Z barykady tej rzucano w stronę nacierających funkcjonariuszy kamienie, odłamki płyt betonowych i inne przedmioty. Na barykadę wchodzili również niektórzy prowodyrzy, nawołując tłum do stawiania zdecydowanego oporu i nieustępowania przed siłami porządkowymi. Rzucono również hasło, aby zburzyć pomnik Armii Radzieckiej. Do tego nie doszło, gdyż tłum był coraz bardziej spychany przez funkcjonariuszy MO, którzy po wzmocnieniu liczebności i zaopatrzeniu w środki przystąpili do energiczniejszych działań”.

Bezrobotny na barykadzie
Jedną z osób, które wspięły się na barykadę, był 18-letni Jarosław Lange. Mieszkaniec Tczewa, bezrobotny, od początku brał udział w demonstracji. Był również na barykadzie. Zeznawał później w prokuraturze: „Barakowóz ten wyciągnięto na ulicę, a następnie przewrócono [tworząc barykadę – M.W.]. Gdy przewrócono barakowóz, «Tylek» [pseudonim jednego z demonstrantów – M.W.] wszedł na niego i zaczęto rzucać w milicjantów kamieniami. Kilku chłopaków wyskoczyło przed barakowóz i zaczęło rzucać kamieniami w Milicję. Z tyłu ktoś krzyknął: «Gruby, pokaż, co potrafisz» i wtedy ja też zacząłem rzucać kamieniami. [...] Nagle ktoś zawołał, że z tyłu podjechała Milicja, ja odwróciłem się i zobaczyłem wyskakujących z wozów milicjantów”.
Funkcjonariuszom udało się rozproszyć tłum. Nie był to jednak koniec demonstracji. Niewielkie grupki zaczęły podążać w kierunku ul. Wojska Polskiego, gdzie około godz. 20 doszło do powstania kolejnego zgromadzenia liczącego około 1,5 tys. osób. Jego mniejsza część skierowała się w stronę kościoła Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła przy ul. Rokickiej, gdzie odbywała się msza święta. Wśród nich był również Jarosław Lange. Wznoszono okrzyki „Uwolnić Lecha” [Lech Wałęsa był wówczas internowany – M.W.]. Milicjanci zostawili tę grupę w spokoju. Celem większej grupy demonstrantów (liczącej około tysiąca osób) był dworzec PKP i Komisariat Kolejowy.

Funkcjonariusze atakowani z… powietrza
W tym czasie tczewska milicja otrzymała wsparcie z zewnątrz. Do akcji z marszu weszła m.in. Kompania ROMO z Koszalina (ROMO było formacją powołaną w czasie stanu wojennego z żołnierzy celem wsparcia Milicji). Nie był to dla niej dobry dzień. Wkrótce po przybyciu do Tczewa jednostka dostała się do kotła: „W rejonie skrzyżowania ulic Al[eja] Zwycięstwa i Saperska tłum ten zaatakował wprowadzoną do działań Kompanię ROMO Koszalin, otaczając ją ze wszystkich stron i rzucając kamieniami, cegłami, kawałkami płyt chodnikowych, kijami itp.” Funkcjonariusze byli atakowani także z… powietrza: „Notowano również przypadki rzucania z okien okolicznych bloków doniczek z kwiatami na funkcjonariuszy MO i ich pojazdy”.
Walki z demonstrantami trwały aż do godziny 22. Do miasta ściągnięto dalsze oddziały: II Kompanię ROMO z Koszalina i ROMO z Łomży. W połączeniu z siłami lokalnej milicji funkcjonariuszom udało się rozproszyć tłum i opanować sytuację na Alei Zwycięstwa, ulicy Wojska Polskiego i w okolicach dworca kolejowego. Do ostatnich większych walk doszło na ulicy Gdańskiej w pobliżu kościoła Świętego Józefa. Była to grupa wracająca z Kościoła przy Rokickiej.
Po godzinie 23 miasto opustoszało. Ruch uliczny ustał. Funkcjonariusze mieli jednak pełne ręce roboty. Przez dwa dni trwały poszukiwania i aresztowania osób podejrzanych o udział w zamieszkach. Do aresztu dostał się wspomniany wcześniej Jarosław Lange. Jednocześnie już w nocy 1 września w miasto wyruszyła postawiona na nogi ekipa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w składzie: malarz, hydraulik, kierowca, ładowacze i zamiatacz. Porządkowano tereny wokół wieży ciśnień, pomnika Armii Radzieckiej, Alei Zwycięstwa. Później zabrano się także za brukowanie zniszczonych ulic i chodników. Rachunek (łącznie z wykazem strat poniesionych przez funkcjonariuszy) został później przesłany do Prokuratury Rejonowej w Tczewie do wykorzystania w postępowaniach przeciwko schwytanym uczestnikom demonstracji.
W czasie kilku godzin walk milicja straciła trzy pojazdy (Nysę, Stara i UAZ), całkowicie zdemolowane przez demonstrantów. Przepadła również część wyposażenia (pałki, czapki, miotacze gazu itp.). Ciężko rannych zostało trzech funkcjonariuszy (po uderzeniach cegłami, płytami chodnikowymi i kamieniami), nieco lżej – szesnastu.

Oporu społecznego nie zdławiono
Przed sądem stanął m.in. Jarosław Lange. Sprawę prowadził prokurator z Tczewa Piotr Śmiałek. Langego oskarżono o to, że „w dniu 31 sierpnia 1982 r. w Tczewie wziął udział w zbiegowisku publicznym, którego uczestnicy obrzucali kamieniami samochody MO, budynek Komendy Miejskiej i Komitetu Miejskiego PZPR w Tczewie i inne obiekty oraz funkcjonariuszy MO oraz sam czynnie uczestniczył w tych zajściach, przez co dopuścił się gwałtownego zamachu na mienie i zdrowie funkcjonariuszy MO”. Ostatecznie do skazania nie doszło i sąd umorzył postępowanie. Nie wszyscy mieli jednak tyle szczęścia. Innego uczestnika demonstracji – Marka Pióreckiego – skazano na półtora roku pozbawienia wolności i wysoką grzywnę.
Złamanie demonstracji nie zdławiło oporu społecznego. W Tczewie dalej działała podziemna „Solidarność”. Kilka miesięcy później ukazał się pierwszy numer podziemnej „Gazety Tczewskiej”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

08.10.2013 23:33
komuno wróć i zrób porządek !!!

loli 08.10.2013 15:26
Jaroslaw Lange bezrobotny z Tczewa,w tamtych czasach byc BEZROBOTNYM,

08.10.2013 19:26
jeszcze przymusić do pracy.

kidox 08.10.2013 07:18
Bida z nędzą ! Emigracja większa niż za komuny ! Emeryt ma trudnosci z przeżyciem ! A młodzi z pracą i brakiem mieszkania !! Kto zyskał ???

07.10.2013 19:49
Chyba chyba chyba ale był porzadek wtedy i kradzieży tyle nie było...ludzie mimo komuny byli bardziej szczęśliwi...polak na polskie ziemii robił biznes, a dzisiaj wszystko zagraniczne i wspierane obce sieci z obcym kapitałem...jeszcze troche i polacy będą za miskę ryżu robić...co to za demokracja jak nie ma się na nic wpływu i z człowiekiem się nie liczą ???

07.10.2013 23:50
Taaak Polak robil na wlasnej ziemi biznes... Biznes, ktory dołował cały kraj, a nadwyżka produkcji jeździła regularnie do czerwonego wielkiego brata, który lubił transporty zwłaszcza komsetyków i surrowców. Trochę komuna otworzyła furtkę do spółdzielczości rolniczej stąd te warzywa w sklepach. Nie mówię, że wszystko jest idealne, ale lepiej jak ma się szansę do wykorzystania niż nie jak było za komuny. Ciekawe kto wtedy wyjedżał za granicę? Coś wszystkim było bardzo dobrze, bo nie wyjeżdżało za dużo ;)

07.10.2013 18:22
Ładnie ci zryyła komuna łeb platfusie. Widze, że bezdomnych za komuny wg ciebie w oógle nie było? Tylko stetki zakładów i ludzie żyjący o chlebie i miodzie. może i gówno widziałem, ale własnie były to takie przedsiebirstwa, że jak nastał wolny rynek to padły. Wyjatek to może drożownia, bo to zostało po prosti głupio sprzddane, a inwestor jak sie pojawił to po prostu zamknął konkurencje, którą po to kupił. A mamy za to HSI, któr esię nie źle rowzija (to do spółdzielni inwalidów). Jest flex, wioska okienna, Eaton i wiele innych. Słabe padają, by pojawiły się nowe większe. cop do magazynów kolejowych i całej koleji to się nie wypowiadam. fakt jest gorzej jak za komuny, ale kolej za komuny tez dobra nigdy nie była. dobra to ona była, ale w II RP.

07.10.2013 19:06
komu komuna łeb zryła , to zryła ...półgłówkom nie mogła , bo technicznych możliwości brakowało ...jednak za komuny ludzie herbaty nie żarli i i octem jej nie popijali ! ...wymieniłem spółdzielnię inwalidów " wisła " i OSM (mleczarnia) (razem dwie !) liczba mnoga ...gdzie się uczyłeś czytać baranie ? ! ...w zreformowanej przez Buzka szkole ?

07.10.2013 17:18
co z tego, że każdy miał pracę? Kupił se za gownianą pensje jeszcze mnie niż dzisiaj. Ale fajnie - tysiąc zł i papier, paczka fajek i ocet z półek. chcoaiż widze yamte czsy oczami dziecka, to i tak dosc obejrzałem, by wiedzieć jaki to był syf. Utkwiły mi zwłaszcza smród pijalni na Podgórnej i Wyszyńskieg. Zwłszcza pijany dziad z dwiema siatami piw, który się wyłożył i wszystko mu się wylało, a on w tej kałuży leżał i nie mógł wstać

07.10.2013 17:48
...no to teraz zachwycaj się zapachem bezdomnych platfusie ! ..to chyba ty byłeś nawalony tymi browarami ,skoro tylko to pamiętasz ... w ogóle tu nie wyjeżdżaj z octem i fajkami , bo skręty "chesterfieldy" to wynalazek współczesny ... w d..e byłeś i g..o widziałeś ..! zapytaj starszych , gdzie podziała się drożdżownia tczewska , zakłady mięsne , spółdzielnie: inwalidów i mleczarska , sporo zakładów i magazynów kolejowych po których został tylko semafor...aleś walnął ...nikt z głodu nie umierał , po śmietnikach nie musiał szukać odpadków i nie na każdym rogu stał czy pod marketem rąk nie wyciągano po jałmużnę !

07.10.2013 19:31
Pamiętam chleb, bułki, mleko, ser,warzywa, owoce bezproblemowo kupowane. Fakt było mniej mięsa (to akurat dobre dla zdrowia), kawy (tak samo) czekolad (to samo) ale reszta była łatwo dostępna - oczywiście nie jak dzisiaj do 22.00

07.10.2013 15:28
chyba komuno wróć

07.10.2013 15:01
....akurat bym nie pisał , że ów młodzieniec Jarosław L. był bezrobotny... Co by złego i krytycznego nie powiedzieć o tamtych czasach, to nikt nie może twierdzić , iż bezrobocie jako zjawisko społeczne i gospodarcze istniało . Młodzież chodziła do szkoły lub przebierała , TAK , PRZEBIERAŁA ! , w ofertach pracy. Wtedy rzeczywiście można było powiedzieć , że jeżeli ktoś nie ma pracy, to istotnie nie chce mu się pracować . Tak jak obecny Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz ówcześnie pozostający na utrzymaniu mamusi z USA.

07.10.2013 09:31
Maczetami, pałami (zabijają vide Kraków)? Ech, rzeczywiście patriotyczna młodzież to tylko w klubach piłakrskich. Szkoda gadać z tobą. Dlaczego nie napiszesz, że nie wszyscy młodzi ludzie to lemingi, ktorzy łykają papkę medialną zaciemniajacą obraz (zapaść gospodarcza, zadłużenie wieksze niż za gierka i obcinanie wydatków na armię, które były stałe od dłuższego czasu)?

łowca 07.10.2013 09:09
W większości manifestańci to byli młodzi ludzie. Dzisiejsza młodzież to cioty. Starą babkę pobić, dzieciaka okraść, naje..ć się piwem, obrzygać się to potrafią., ale żeby zadbać o honor to już nie. Jest kilka procent młodzieży z "jajami" zrzeszonej w klubach kibiców ale ich patriotyzm ogranicza się do sportu - poza tym dają się dymać jak wszyscy.

06.10.2013 12:07
Ciekawe czy są fotki historyczne np. w aktach SB z tych walk (np. pań, które zrzucają doniczki na głowę zomowców lub ormowców) ;)

Reklama
Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Zapraszamy na letnie seanse Kina w Parku! Na ekranie CkiS m.in. OSTATNI WIKING I BEZ WYJŚCIA Ambitne, wakacyjne kino CKiS w TczewieLetnie seanse pod gwiazdami, to już filmowa tradycja Centrum Kultury i Sztuki. W lipcu i sierpniu odwiedzicie Skandynawię za sprawą głośnej „Wartości sentymentalnej” w gwiazdorskiej obsadzie ze Stellanem Skarsgårdem oraz Elle Fanning, a także „Ostatniego wikinga” z Madsem Mikkelsenem, który wciela się w zupełnie inną rolę niż przywykliśmy. Zawitamy też do Azji za sprawą nowego filmu Park Chan- wooka pt. „Bez wyjścia”, autora głośnego „Oldboya” oraz „Służącej”. Na ostatni seans filmowy tego lata zabierzemy Was w podróż do Brazylii za sprawą „Tajnego agenta”, z Wagnerem Mourą, który dał się poznać szerszej publiczności jako Pablo Escobar w serialu „Narcos”.Na dużym ekranie zobaczycie filmy:„Wartość sentymentalna”– zdobywca Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy, z muzyką Hani Rani„Bez wyjścia” – historia pokazująca do czego posunie się człowiek chcący zdobyć pracę„Ostatni wiking” – mieszanka gatunków, ten film to udana komedia, dramat i trochę kina gangsterskiego z domieszką „Beatlesów”„Tajny agent” – głośny film brazylijski, łamiący granice gatunków thriller polityczny nagrodzony na festiwalu w Cannes 2025Jeśli kochasz kino, zapach ciepłego wieczoru i spotkania z ludźmi, którzy czują to samo – przyjdź, rozsiądź się wygodnie i pozwól się porwać emocjom. Kino w Parku – letnie seanse filmoweWartość sentymentalna reż. Joachim Trier17 lipca 2026 godz. 21.30Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 17.07, godz. 21.30 - Wartość sentymentalna reż. Joachim TrierNajnowszy film Joachima Triera, reżysera „Najgorszego człowieka na świecie”, z nominowanymi do Oscara w kategoriach aktorskich Renate Reinsve, Stellanem Skarsgårdem, Ingą Ibsdotter Lilleaas i Elle Fanning w rolach głównych. Jeden z najczęściej nagradzanych i najważniejszych filmów tego roku, z muzyką skomponowaną przez polską kompozytorkę Hanię Rani.Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) spotykają się ze swoim dawno niewidzianym ojcem, charyzmatycznym, niegdyś wielkim reżyserem filmowym Gustavem (Stellan Skarsgård). Proponuje on Norze, aktorce teatralnej, rolę w swoim najnowszym filmie, który ma być jego powrotem do świata filmu. Gdy dziewczyna odrzuca propozycję, ten zatrudnia młodą gwiazdę Hollywood (Elle Fanning). Teraz siostry muszą poradzić sobie nie tylko ze swoją skomplikowaną sytuacją z ojcem, ale też z amerykańską gwiazdą, która zmienia ich rodzinną dynamikę.Reżyseria: Joachim TrierObsada: Renate Reinsve, Stellan Skarsgård, Inga Ibsdotter Lilleaas, Elle Fanning czas trwania: 2 godz. 15 min Nagrody:Zdobyty Oscar: Oscar kategorii Najlepszy Film MiędzynarodowyZdobyte Złote Globy: Złoty Glob - Najlepszy aktor drugoplanowy Stellan Skarsgårdzdobyte nagrody w Cannes: Grand Prix Festiwalu - Najlepszy film Joachim Trier  Kino w Parku – letnie seanse filmoweBez wyjścia reż. Park Chan-wook24 lipca 2026 godz. 21.15Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 24.07, godz. 21.15 - Bez wyjścia reż. Park Chan-wookKiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu Park Chan-wooka, twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce. Koreański mistrz kina gatunkowego stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków – w swoim bezkompromisowym, autorskim stylu.Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.Choć bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, reżyser zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI. „Bez wyjścia”, podobnie jak kultowy „Parasite”, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. Pół żartem, pół serio Park Chan-wook zadaje i nam prowokacyjne pytanie: czy istnieje praca, dla której możesz zabić?Reż Park Chan-wookobsada: Lee Byung-hun, Son Ye-jin, Park Hee-soon, Lee Sung-min, Yeom Hye-ran, Cha Seung-wonprodukcja: Korea Południowa 2025czas: 139’NagrodyZłote Globy 2026Nominacje:- Najlepszy film komediowy lub musical- Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie komediowym lub musicalu (Lee Byung-hun)- Najlepszy film zagranicznyFilm pokazywany na MFF Wenecja 2025 - Konkurs Główny  Kino w Parku – letnie seanse filmoweOstatni wiking reż. Anders Thomas Jensen31 lipca 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł 31.07, godz. 21.00 - Ostatni wiking reż. Anders Thomas JensenPo czternastu latach odsiadki Anker wychodzi z więzienia z jednym celem: odzyskać zrabowaną fortunę. Problem w tym, że łup ukrył jego brat – Manfred ( Mads Mikkelsen ), który dziś przedstawia się jako John Lennon i dryfuje we własnym świecie zaburzonej tożsamości. Dla brutalnego, impulsywnego Ankera krucha psychika Manfreda to pole minowe – a zarazem jedyna droga do celu.Na tropie zaginionych pieniędzy bracia trafiają na ekipę osobliwych wyrzutków, którzy zamiast pomóc, tylko komplikują sprawy. Aby odzyskać fortunę, Anker musi reaktywować legendarny zespół The Beatles – bo tylko John Lennon zna miejsce ukrycia łupu.„Ostatni wiking” to szalona, pełna absurdu jazda bez trzymanki przez przeszłość, popękaną psychikę, braterską lojalność i świat, w którym logika przestała obowiązywać.Nagrodzony Oscarem reżyser Anders Thomas Jensen po raz kolejny udowadnia, że w duecie z Madsem Mikkelsenem tworzy filmy kultowe. Reżyseria: Anders Thomas JensenObsada: Mads Mikkelsen, Nicolas Bro, Lars Brygmann, Nikolaj Lie Kaas, Sofie Gråbøl, Bodil JørgensenRok produkcji: 2025, Kraj produkcji: DaniaCzas trwania: 105 min  Kino w Parku – letnie seanse filmoweTajny agent reż. Kleber Mendonça Filho7 sierpnia 2026 godz. 21.00Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł7.08, godz. 21.00 - Tajny agent reż. Kleber Mendonça Filho „Tajny agent" to jeden z najbardziej elektryzujących tytułów ostatnich lat. Nominowany do Oscara w 4 kategoriach (w tym za Najlepszy Film), zdobywca dwóch Złotych Globów, dwóch nagród w konkursie festiwalu w Cannes. Film Klebera Mendonçy Filho („Aquarius", „Bacurau"), należącego do czołówki najwybitniejszych reżyserów współczesnego kina światowego, przywołuje ducha klasycznego kina gangsterskiego. Jednocześnie brawurowo łączy wątki obyczajowe z epickim rozmachem, humor z seksapilem, nostalgię z grozą.Film Mendonçy Filho rozgrywa się w Brazylii lat 70. podczas karnawału. Zanurzone w palącym słońcu miasto Recife jest na granicy szaleństwa: w trakcie roztańczonego święta giną ludzie, gdzieś na plaży znaleziono rekina z ludzką nogą w brzuchu, a wśród tłumów krążą dwaj zabójcy z tajną misją... Kolory i radość to tylko pozory – to czasy brutalnej wojskowej dyktatury. Marcelo, bohater „Tajnego agenta", to mężczyzna przypadkowo uwikłany w sieć politycznych i kryminalnych intryg sięgających szczytów władzy. Był uczciwy, więc stał się celem skorumpowanego systemu i teraz każdy kolejny krok może kosztować go życie. Jak ocalić siebie i rodzinę w świecie brutalnej przemocy, fałszywych tożsamości, podsłuchów i kłamstw?Za rolę ostatniego sprawiedliwego w zepsutym do szpiku kości kraju Wagner Moura zdobył Złoty Glob, nagrodę w Cannes, ma też szansę na pierwszego w karierze Oscara. Znany z serialu „Narcos", „Elitarnych", czy „Civil War", aktor porusza się w labiryncie brudnych sekretów z lekkością i wdziękiem gwiazd starego Hollywood. „Tajny agent" jest hołdem dla kina Sergio Leone, Martina Scorsese i Francisa Forda Coppoli, do którego nawiązuje skalą i duchem. Mendonça Filho odświeża jednak i reinterpretuje kino gangstersko-szpiegowskie, wychodząc poza klisze i gatunkowe ramy. Widowiskowy, pasjonujący i przenikliwy, odsłania kawał prawdy nie tylko o przeszłości, ale i o naszych czasach.Reżyseria: Kleber Mendonça FilhoWystępują: Wagner Moura, Maria Fernanda Cândido, Gabriel LeoneKraj produkcji: Niemcy, Francja, Holandia, BrazyliaRok produkcji: 2025, Język oryginalny: portugalskiGatunek: dramat, thrillerCzas trwania: 161 min Nagrody:Oscary 2026: 4 nominacje: Najlepszy Film, Najlepszy Film Międzynarodowy, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Najlepszy CastingZłote Globy 2026: Najlepszy film zagraniczny, Najlepszy aktor pierwszoplanowy w filmie dramatycznym (Wagner Moura)MFF Cannes 2025: Najlepsza Reżyseria, Najlepszy Aktor (Wagner Moura), Nagroda FIPRESCI Kino w Parku – letnie seanse filmoweLipiec – sierpień 2026Park za Centrum Kultury i Sztuki, ul. Wyszyńskiego 10, TczewBilety: 15 zł Data rozpoczęcia wydarzenia: 17.07.2026 21:30 – Data zakończenia wydarzenia: 07.08.2026 22:30
Reklama
Reklama