czwartek, 23 kwietnia 2026 14:53
Reklama

Wymowna krew pomordowanych tczewian

Ostatnią niedzielną mszę św. w kościele NMP Matki Kościoła poświęcono pamięci i intencji ofiar niemieckiego ludobójstwa z terenu Tczewa i okolic z okresu II wojny światowej. Przypomniano daty i miejsca kaźni. Odczytano nazwiska pomordowanych...
 Wymowna krew pomordowanych tczewian

Listę tworzyli: duchowni, samorządowcy, harcerze, nauczyciele, kolejarze, celnicy, policjanci, robotnicy, związkowcy, adwokaci, kupcy, rolnicy... Niedzielnej Eucharystii przewodniczył ks. proboszcz St. Cieniewicz z ks. S. Kowalskim . 

Pamiętna lekcja historii
Ks. prob. Cieniewicz stwierdził, że kazania tego dnia nie będzie, ponieważ krew pomordowanych jest wystarczająco wymowna: - To krew męczenników do nas. Dwójce harcerzy, 17-letniemu Janowi i 19-letniemu Kazimierzowi Elszkowskim, życie odebrano, bo kochali ojczyznę. Ich postawa, życie i śmierć uczy nas jak mamy żyć, co mamy mówić dopóki, dopóty jesteśmy na tej ziemi (…) póki żyjemy, póki oddychamy, póki rozmawiamy i myślimy - żyjmy tak, aby Pan Jezus zobaczył nas swoimi uczniami. Ich historia jest dla nas bardzo wymowną lekcją.
- Jako Polacy jesteśmy zobligowani do przekazywania wiedzy i wyciągania wniosków z tragicznych wydarzeń naszej historii – zwrócił uwagę starosta Józef Puczyński. - Wojna jest najgorszym i najokrutniejszym sposobem rozwiązywania konfliktów między ludźmi, ale mimo powszechności tej opinii, te wciąż się zdarzają. (...) Niemym, ale krzyczącym o pamięć dowodem okrutnych zbrodni z tamtego okresu są groby tysięcy pomordowanych w nieodległym od Tczewa Lesie Szpęgawskim.

Ginęli pierwszych od dni września
K. Korda, historyk z Oddziału Kociewskiego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Tczewie przypomniał daty związane z tragicznymi wydarzeniami, w których ginęli tczewianie. Wspomniał o 1 września 1939 r., kiedy zginęli kolejarze i celnicy z Tczewa.  Przypomniał o początkach ludobójstwa na terenie koszar, przy ul. Lecha (1940 r.) oraz w Lesie Szpęgawskim.
Delegacje: władz samorządowych, nauczycieli, szkół, harcerzy, zakładów pracy złożyły wieńce w Kaplicy Męczenników Ziemi Tczewskiej.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

04.10.2013 10:17
W sumie to ci współczuje skoro tak wygląda twój dzień. Ja nie oglądam telewizji, ani nie uzywam koreanskiego kompa. Poza tym jednak nie widze problemu. Jak chciałeś mieć wszystko polskie, to powininneś dlaje życ w PRL. Tam wszystko było krajowej produkcji. Problem w tym, że niczego nie mozna było dostac, a to co kraj wyprodukował lub wydobył jechało za bezcen do rusków.

03.10.2013 21:24
Dzień z życia Polaka : Wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku i zleca przelewy za internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wraca do domu. Gotuje obiad na rosyjskim gazie . Na koniec siada na włoskiej kanapie pijąc kolumbijską kawe słodzoną ukraińskim cukrem i... szuka pracy w niemieckiej gazecie - znowu nie ma! Zastanawia się, dlaczego w Polsce nie ma pracy i a jak jest to za 1200??? Gdyby Irlandczyk, Grek czy Niemiec zarabiał 1500 Euro i 5.50 Euro wydawał na litr paliwa, 20 Euro na kino i 250 Euro na średniej klasy buty, 5 tys. Euro za metr kw. mieszkania i 60 tys. Euro za średniej klasy nowy samochód, to na ulicach panowałaby regularna, krwawa wojna! Polska płaca minimalna 334 Euro, minimalna płaca w Irlandii 1462 przy zbliżonych kosztach życia. Polacy to najgłupszy naród na świecie , od zawsze okradany i poniżany, i nawet nie zdający sobie z tego sprawy (vide wyniki wyborów). A teraz jeszcze będziemy się dokładać do wymienionych wyżej państw. Bo nas stać a oni mają mityczny kryzys. To co jest w Polsce to nawet nie można nazwać kryzysem, to jest od zawsze dno i dwa metry mułu!!! Polak jest tanim wyrobnikiem UE, a Polska rynkiem zbytu dla towarów drugiej i trzeciej kategorii po cenach wyższych niż w UE !! LUDZIE OTWÓRZCIE OCZY Gdybym był okupantem i chciał zniszczyć naród to wyganiałbym młodych ,mądrych ludzi zagranicę za chlebem na emigrację, podnosiłbym podatki i wprowadzałbym nowe, dawał podwyżki i kolejne przywileje resortom siłowym, stawiałbym 500 nowych radarów, wzmacniałbym inwigilację obywateli, likwidowałbym państwowe szkolnictwo i służbę zdrowia oraz ograniczałbym do nich dostęp, oddałbym banki, media i handel obcym i wrogom Polski, wyśmiewałbym ich wartości i religię, skłócałbym młodych ze starszymi ,aby przez odwróconą hipotekę przejąć za bezcen ich mieszkania i domy, zachęcałbym ich kobiety do feminizmu ,prostytucji i aborcji ,aby nie nadawały się na dobre matki i żony, zadłużałbym ich bezpośrednio oraz pośrednio przez państwo i gminy, aby nie mogli się temu sprzeciwiać, likwidowałbym ich przemysł ,a w zamian budowałbym ogromne stadiony na kredyt, aby przynosiły straty, dopuszczałbym do sejmu złodziei i degeneratów, itd. Obejrzyj się wokoło!!!!!! niech każdy prawdziwy Polak wklei to raz pod jakimś artykułem

Reklama
DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie!Zapraszamy na inspirujące spotkanie z cyklu SOWA dla Dorosłych, pełne ciekawych rozmów, twórczych warsztatów i nowych perspektyw. To doskonała okazja, by spędzić czas w rozwijający sposób, odkryć coś nowego i pobudzić swoją kreatywność.W programie wydarzenia:Transmisja wykładu z Centrum Nauki Kopernik„Wulgaryzmy, anglicyzmy i wszystko inne, co w języku najgorsze”Czy to, co spędza sen z powiek osobom w kryzysie puryzmu językowego, rzeczywiście zasługuje na miano językowego barbarzyństwa? Zanim sięgniemy po czerwone długopisy i rozpoczniemy kolejną batalię o czystość mowy, warto zastanowić się, które zjawiska faktycznie stanowią zagrożenie dla polszczyzny. Podczas wykładu przyjrzymy się temu, co budzi lęk, sprzeciw i emocje, oraz spróbujemy ustalić, gdzie kończy się troska o poprawność językową, a zaczyna powielanie utartych przekonań.Wykład poprowadzi Maciej Makselon – redaktor, wykładowca i szkoleniowiec, specjalizujący się w pracy z tekstem, kreatywnym pisaniu oraz języku inkluzywnym.Mikrofon – wróg czy przyjaciel? O wystąpieniach publicznych w pigułce. Warsztaty radiowe z Barbarą JackiewiczMikrofon i kamera często odbierają rozmówcom… rozum. Pustka w głowie i mokre ręce przed prezentacją w szkole/pracy? Ten krótki warsztat o tym, jak poradzić sobie z zaciśniętą od stresu szczęką i trzęsącymi się nogami, jest dla Ciebie.Widzialne niedopowiedzenia – warsztaty fotograficzne z Sabiną PiotrowskąPodczas zajęć zastanowimy się, jak świadomie wykorzystywać język obrazu, by przekazywać własny sposób postrzegania świata. Uczestnicy poznają praktyczne narzędzia i wykonają ćwiczenia pomagające wyjść poza zwykłą dokumentację, tworząc wizualne metafory.Między słowami – warsztaty literackie z Miejską Biblioteką PublicznąTo propozycja dla wszystkich, którzy chcą spotkać się z poezją i własną kreatywnością. Uczestnicy wezmą udział w ćwiczeniach twórczych, pozwalających zatrzymać się na chwilę i zajrzeć w głąb siebie. Wspólnie powstanie wiersz inspirowany tematyką wydarzenia.Na uczestników czekać będzie również kawa, herbata oraz słodki poczęstunek. Miejsce: Strefa SOWA | Fabryka Sztuk | ul. 30 Stycznia 4Data: 23.04.2026Godzina: 18:00–20:30Wstęp wolny Inicjatywa „SOWA – Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności” finansowana jest w ramach dotacji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, na podstawie umowy Nr 1/CNK-SOWA/2021 z dnia 2 marca 2021 r. w sprawie uruchomienia przez Centrum Nauki Kopernik 50 lokalnych Stref Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności (SOWA) w latach 2021-2028.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.04.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 23.04.2026 20:00
Reklama
Reklama