czwartek, 23 kwietnia 2026 17:43
Reklama

Kolektyw, czyli nowy pub w Tczewie

Jeszcze zanim nowy tczewski pub został otwarty, na placu przy Centrum Kultury i Sztuki zebrała się pokaźna grupa pierwszych odwiedzających. Potem słychać było obawy, że zabraknie miejsc siedzących...
Kolektyw, czyli nowy pub w Tczewie

Lokal składa się z dwóch pomieszczeń: w jednym jest bar, stoliki i krzesła, a w drugim kanapy oraz miejsce do rozgrywania koncertów. Mimo to obawy okazały się słuszne ze względu na zatrzęsienie osób, które chciały zobaczyć nowo powstały pub.

Magia Facebooka?
Karolina, właścicielka pubu twierdzi, że sama nie wie jak to się stało, że przyszło tyle osób:
- Kiedy ja załatwiałam wszystkie formalności związane z otwarciem, mój przyjaciel utworzył profil na Facebooku, wstawił zdjęcia i po krótkim czasie już mieliśmy setki „polubień”. Na tydzień „przed” rozwiesiliśmy trochę plakatów i to była cała nasza reklama. Podziałała.
Ludzie przyszli, by zobaczyć czy lokal będzie tak interesujący, jak się zapowiada. Magda, jedna z uczestniczek imprezy mówi, że w Tczewie brakuje miejsca, gdzie można robić coś jeszcze poza piciem piwa:
- Podobno ma się tu odbywać sporo koncertów i projekcje filmów. To świetnie, bo tego w Tczewie brakuje. Słyszałam też, że będzie można grać w gry planszowe. Jeśli tak będzie, na pewno będę tu częstym gościem.
Mimo wielu podobnych opinii, widać było, że prawie wszystkich picie alkoholu bardzo interesuje: kolejka do baru miała kilka metrów, ciągle dowożone piwo nie nadążało się schładzać, a osoby pracujące za barem nie miały chwili wytchnienia. Koncert zespołu Psy Pustyni rozpoczął się  z półgodzinnym opóźnieniem – o godz. 21.00. Publiczność podskakiwała w rytmie rockandrollowego brzmienia przez około godzinę. Znaczna część zgromadzonych nie bawiła się jednak przy muzyce, gdyż coraz większa  część imprezy przenosić się... na zewnątrz.

Dobra zabawa i spotkanie z ludźmi
Niezwykła jak na tczewskie warunki liczba osób po prostu nie mieściła się w środku, gdzie dodatkowo doskwierał zaduch. Coraz więcej osób przenosiło się więc na plac przy CKiS. Rozmowy i brzdęk butelek słychać było dwie ulice dalej. Wszystko odbywało się pokojowo i kulturalnie (w porównaniu do ilości przelanego alkoholu). Policja, która zjawiła się na miejscu uciszyła nieco towarzystwo i, upewniwszy się, że wszystko jest porządku, zakończyła interwencję.
Części osób stojących przed Kolektywem nie udało się nawet wejść do środka, ale raczej nie byli z tego powodu niezadowoleni. Dla większości liczyła się dobra zabawa i spotkanie z ludźmi.
- Nie weszłam do środka, bo jest podobno bardzo duszno, a poza tym tutaj świetnie się bawię – mówi Ala, nieosamotniona w swojej opinii.
W środku natomiast po koncercie zabawa trwała w najlepsze. Ludzie nie tylko siedzieli przy stolikach, ale też sporo tańczyli. Muzyka zadowoliła prawie wszystkich: usłyszeć można było zarówno metal, jak i muzykę taneczną. Plakaty legend rocka powieszone na biało-czarnych ścianach okazały się więc trochę mylące.

Muzycznie, filmowo i nie tylko
Większość osób mówiła, że miejsce zapowiada się ciekawie i chętnie przyjdzie na inne zorganizowane tu  wydarzenia lub po prostu by spędzić czas z przyjaciółmi w dobrym lokalu. Ale Marta nie wierzy w sukces tego miejsca:
- Pub jest naprawdę fajny, ale myślę, że po kilku miesiącach zniknie, jak wiele miejsc w Tczewie, które chciały pełnić podobną rolę.
Innego zdania był Rafał:
- Myślę, że to miejsce ma szanse zagospodarować pewną niszę w naszym mieście, co widać zresztą po frekwencji. Jeśli właściciele nie spoczną na laurach i będą organizować wiele niezbyt spektakularnych wydarzeń, to mają szansę się utrzymać.
Wydaje się, iż pub może stać się istotnym miejscem na tczewskiej mapie kulturalno-rozrywkowej. Warunek jest jeden: dopisać muszą zarówno właściciele, jak i goście lokalu. Wszystko musi odbywać się tak jak w nazwie lokalu – kolektywnie.
Właściciele planują organizowanie koncertów, projekcji filmowych, jam sessions, występów teatralnych, wieczorów z grami planszowymi i innych imprez tematycznych.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

seba 02.10.2013 11:53
byłem kilka razy, super! tak trzymać! ale... czekam na wentylacje i szatnie ;(

kolek. 22.09.2013 16:40
Wiele zależy od Was i Waszych chęci! My zapraszamy gorąco i z naszej strony dajemy mnóstwo uśmiechu i miłej atmosfery. Nie narzekajmy - wyjdźmy z domu! :-)

21.09.2013 23:29
Komentarz zablokowany

19.09.2013 13:17
Brawo, coś nowego i świeżego na Starym Mieście. Powinno się promować i wspierać takie inicjatywy, tym bardziej, że jest to działalność prowadzona przez młodą, odważną osobę. Super. Życzę wielu samych najlepszych klientów i dobrej prosperity.

19.09.2013 13:37
popieram

18.09.2013 22:05
gdzie to jest ?

19.09.2013 23:09
.

r.o. 18.09.2013 19:39
a widok nie do poznania tego miejsca.

Reklama
DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie!Zapraszamy na inspirujące spotkanie z cyklu SOWA dla Dorosłych, pełne ciekawych rozmów, twórczych warsztatów i nowych perspektyw. To doskonała okazja, by spędzić czas w rozwijający sposób, odkryć coś nowego i pobudzić swoją kreatywność.W programie wydarzenia:Transmisja wykładu z Centrum Nauki Kopernik„Wulgaryzmy, anglicyzmy i wszystko inne, co w języku najgorsze”Czy to, co spędza sen z powiek osobom w kryzysie puryzmu językowego, rzeczywiście zasługuje na miano językowego barbarzyństwa? Zanim sięgniemy po czerwone długopisy i rozpoczniemy kolejną batalię o czystość mowy, warto zastanowić się, które zjawiska faktycznie stanowią zagrożenie dla polszczyzny. Podczas wykładu przyjrzymy się temu, co budzi lęk, sprzeciw i emocje, oraz spróbujemy ustalić, gdzie kończy się troska o poprawność językową, a zaczyna powielanie utartych przekonań.Wykład poprowadzi Maciej Makselon – redaktor, wykładowca i szkoleniowiec, specjalizujący się w pracy z tekstem, kreatywnym pisaniu oraz języku inkluzywnym.Mikrofon – wróg czy przyjaciel? O wystąpieniach publicznych w pigułce. Warsztaty radiowe z Barbarą JackiewiczMikrofon i kamera często odbierają rozmówcom… rozum. Pustka w głowie i mokre ręce przed prezentacją w szkole/pracy? Ten krótki warsztat o tym, jak poradzić sobie z zaciśniętą od stresu szczęką i trzęsącymi się nogami, jest dla Ciebie.Widzialne niedopowiedzenia – warsztaty fotograficzne z Sabiną PiotrowskąPodczas zajęć zastanowimy się, jak świadomie wykorzystywać język obrazu, by przekazywać własny sposób postrzegania świata. Uczestnicy poznają praktyczne narzędzia i wykonają ćwiczenia pomagające wyjść poza zwykłą dokumentację, tworząc wizualne metafory.Między słowami – warsztaty literackie z Miejską Biblioteką PublicznąTo propozycja dla wszystkich, którzy chcą spotkać się z poezją i własną kreatywnością. Uczestnicy wezmą udział w ćwiczeniach twórczych, pozwalających zatrzymać się na chwilę i zajrzeć w głąb siebie. Wspólnie powstanie wiersz inspirowany tematyką wydarzenia.Na uczestników czekać będzie również kawa, herbata oraz słodki poczęstunek. Miejsce: Strefa SOWA | Fabryka Sztuk | ul. 30 Stycznia 4Data: 23.04.2026Godzina: 18:00–20:30Wstęp wolny Inicjatywa „SOWA – Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności” finansowana jest w ramach dotacji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, na podstawie umowy Nr 1/CNK-SOWA/2021 z dnia 2 marca 2021 r. w sprawie uruchomienia przez Centrum Nauki Kopernik 50 lokalnych Stref Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności (SOWA) w latach 2021-2028.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.04.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 23.04.2026 20:00
Reklama
Reklama