czwartek, 23 kwietnia 2026 17:43
Reklama

Mieszkańcy oceniają system edukacji

Nauczyciele nie potrafią przekazać wiedzy. W naszych szkoła liczy się teoria  nie praktyka. Młodzież zaczyna studia z poważnymi brakami w wiedzy. Problem z praktykami. To wszystko usłyszeliśmy w naszej sądzie ulicznej. 
Mieszkańcy oceniają system edukacji

Dawid Kapusta, 20 lat, student, os. Garnuszewskiego
- Moim zdaniem szkoła nie przygotowuje ludzi do pracy. Wiem to, bo kończyłem Zespół Szkół Łączności w Gdańsku. Moje praktyki odbywały się na przestarzałym sprzęcie i nie odzwierciedlały tego, w jaki sposób dziś się pracuje. Aby to zmienić, poza wymianą sprzętu na nowocześniejszy, należałoby przyjrzeć się kadrze nauczycielskiej. Wielu nauczycieli ma wiedzę, ale kompletnie nie potrafi jej przekazać. Teoretycznie na tle świata jesteśmy dobrze wykształconym społeczeństwem, ale nasze wykształcenie zazwyczaj skupia się na teorii, nie na praktyce. Jeśli chodzi o bezrobocie wśród młodych, myślę, że ludzie często są zbyt wybredni. Pracy jest dużo, ale wiele osób, mimo braków w wykształceniu, chciałoby mieć niewymagającą pracę i dużo zarabiać. Na początku zazwyczaj trzeba się przemęczyć z najniższą krajową.

Justyna, 36 lat, pracownik socjalny, os. Suchostrzygi
- W polskich szkołach za mało jest zajęć  praktycznych, przygotowujących do pracy. Ludzie świeżo po studiach zatrudniają się w moim miejscu pracy i nie mają pojęcia jak wygląda rzeczywistość, chociaż ich głowy są pełne wiadomości teoretycznych.  Jeśli ktoś, oprócz tego, że się uczy, jeszcze gdzieś pracuje, wtedy nie ma tego problemu. Wiele więc zależy od chęci młodego człowieka. Myślę, że polski system edukacji popsuły gimnazja: jestem za ich likwidacją. Skumulowanie młodzieży w najtrudniejszym wieku dorastania powoduje, że nie w głowie im nauka.

Marcin Nowicki, 32 lata, student, os. Czyżykowo
- W polskim szkolnictwie wyższym na pewno można docenić bardzo dobrą kadrę i wysoki poziom kształcenia. Dodatkowo, studia dzienne na uczelni państwowej są darmowe – nie wszędzie tak jest. Obecnie jednak pootwieranych zostało wiele kierunków studiów, po których bardzo trudno jest znaleźć pracę. Z tego co słyszałem, w Polsce jest największy odsetek studentów w Europie, należałoby więc w jakiś sposób nakłonić młodych ludzi, by kończyli szkoły zawodowe i technika. Po nich często jest więcej pracy niż po studiach. Jeśli chodzi o bezrobocie wśród  młodych, myślę że wynika ono z obecnej sytuacji na rynku pracy, który nie oferuje wielu ciekawych ofert. Z czasem na pewno to się zmieni.

Krzysztof Draszanowski, 20 lat, fryzjer, Malbork
- Uważam że polskie szkoły nie przygotowują odpowiednio do pracy. Ja swojego zawodu nie nauczyłem się w Polsce, ale za granicą. Edukacja w Polsce skupia się na nieistotnych szczegółach, a powinna przygotowywać nie tylko do pracy, ale też do życia. Powinno być mniej przedmiotów, a program nauczania należałoby zawęzić, tak by było więcej czasu na zajęcia praktyczne. Poza tym ludzie dzisiaj są bardzo wybredni i mają duże wymagania co do stanowiska pracy i dlatego często pozostają bezrobotni.

Maria Dziak, 42 lata, pracownik administracji, os. Bajkowe
- Trudno mi powiedzieć jak jest dzisiaj z polskim systemem edukacji, ale kiedy ja kończyłam szkołę czułam się przygotowana do pracy, którą zresztą szybko znalazłam. Dzisiaj trudno o dobrego pracownika. Myślę, że to wina przede wszystkim wychowania przez rodziców. Młodzi ludzie dzisiaj są mało mobilni i nie radzą sobie w trudnych sytuacjach. Jeśli nie udaje się to rodzicom, może szkoły mogłyby spróbować wykształcić w ludziach odpowiedzialność za siebie. Poza tym powinno być w niej więcej zajęć ukierunkowanych na przyszły zawód.

Artur Gajewski, 16 lat, uczeń liceum, Stanisławie
- W polskiej szkole są duże wymagania i trzeba się sporo uczyć, ale brakuje zajęć praktycznych. W zespole szkół, do którego chodzę w Malborku jest technikum, którego uczniowie mają praktyki i sobie je chwalą. Ja uczęszczam do liceum i praktyk niestety nie mam, chociaż przydałyby mi się. Problemem systemu edukacji są też nauczyciele, którym nie zawsze chce się dobrze wykonywać swój zawód i nie wymagają wiele od uczniów, co odbija się w przyszłości. Brakuje też zajęć mówiących o tym jak skutecznie szukać pracy i jak dobrze zaprezentować samego siebie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nienawidzę hipokryzji 14.09.2013 12:22
Wow, to się nazywa hipokryzja. Sam studiuje do 32 roku życia a innym każe iść do zawodówek :) Braaawo. Polecam samamu spróbować jakiegoś zawodu potrzebnego do życia a nie studiować (wiecznie).

13.09.2013 23:33
i sam idź do zawodówki

13.09.2013 23:32
Polski to przymiotnik piszemy to w środku zdania z małej litery doktorku

13.09.2013 17:58
chodziło mi o tego trzeciego nie pierwszego

13.09.2013 17:06
Aaa... ten pierwszy kolo to kiedy przestanie studiowac? ;P

13.09.2013 23:01
doktoranckie, no ale Polski Internauta to zawsze ekspert i fachowiec w każdej dziedzinie ...

Reklama
DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie!Zapraszamy na inspirujące spotkanie z cyklu SOWA dla Dorosłych, pełne ciekawych rozmów, twórczych warsztatów i nowych perspektyw. To doskonała okazja, by spędzić czas w rozwijający sposób, odkryć coś nowego i pobudzić swoją kreatywność.W programie wydarzenia:Transmisja wykładu z Centrum Nauki Kopernik„Wulgaryzmy, anglicyzmy i wszystko inne, co w języku najgorsze”Czy to, co spędza sen z powiek osobom w kryzysie puryzmu językowego, rzeczywiście zasługuje na miano językowego barbarzyństwa? Zanim sięgniemy po czerwone długopisy i rozpoczniemy kolejną batalię o czystość mowy, warto zastanowić się, które zjawiska faktycznie stanowią zagrożenie dla polszczyzny. Podczas wykładu przyjrzymy się temu, co budzi lęk, sprzeciw i emocje, oraz spróbujemy ustalić, gdzie kończy się troska o poprawność językową, a zaczyna powielanie utartych przekonań.Wykład poprowadzi Maciej Makselon – redaktor, wykładowca i szkoleniowiec, specjalizujący się w pracy z tekstem, kreatywnym pisaniu oraz języku inkluzywnym.Mikrofon – wróg czy przyjaciel? O wystąpieniach publicznych w pigułce. Warsztaty radiowe z Barbarą JackiewiczMikrofon i kamera często odbierają rozmówcom… rozum. Pustka w głowie i mokre ręce przed prezentacją w szkole/pracy? Ten krótki warsztat o tym, jak poradzić sobie z zaciśniętą od stresu szczęką i trzęsącymi się nogami, jest dla Ciebie.Widzialne niedopowiedzenia – warsztaty fotograficzne z Sabiną PiotrowskąPodczas zajęć zastanowimy się, jak świadomie wykorzystywać język obrazu, by przekazywać własny sposób postrzegania świata. Uczestnicy poznają praktyczne narzędzia i wykonają ćwiczenia pomagające wyjść poza zwykłą dokumentację, tworząc wizualne metafory.Między słowami – warsztaty literackie z Miejską Biblioteką PublicznąTo propozycja dla wszystkich, którzy chcą spotkać się z poezją i własną kreatywnością. Uczestnicy wezmą udział w ćwiczeniach twórczych, pozwalających zatrzymać się na chwilę i zajrzeć w głąb siebie. Wspólnie powstanie wiersz inspirowany tematyką wydarzenia.Na uczestników czekać będzie również kawa, herbata oraz słodki poczęstunek. Miejsce: Strefa SOWA | Fabryka Sztuk | ul. 30 Stycznia 4Data: 23.04.2026Godzina: 18:00–20:30Wstęp wolny Inicjatywa „SOWA – Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności” finansowana jest w ramach dotacji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, na podstawie umowy Nr 1/CNK-SOWA/2021 z dnia 2 marca 2021 r. w sprawie uruchomienia przez Centrum Nauki Kopernik 50 lokalnych Stref Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności (SOWA) w latach 2021-2028.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.04.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 23.04.2026 20:00
Reklama
Reklama