czwartek, 23 kwietnia 2026 17:45
Reklama

Frances Ha czyli Kino Konesera z Raczkiem

Gościem ostatniego „Kina konesera” w tczewskim „Heliosie” był znany krytyk filmowy Tomasz Raczek. Widzowie spotkali się z nim przy okazji pokazu filmu „Frances Ha”. Pokaz wzbudził gorącą dyskusję. Organizatorzy w kuluarach nie ukrywali, że specjalny seans z dyskusją, był nawiązaniem do kwitnącej przed laty w Tczewie tradycji Dyskusyjnego Klubu filmowego „Sugestia”.
Frances Ha czyli Kino Konesera z Raczkiem

Jeszcze przed projekcją gość specjalny wprowadził zgromadzonych (sala kinowa była pełna) w tematykę i gatunek filmu. Frances Ha należy do filmów tzw. Nowej Fali. 

Brak tezy
Dodajmy, że tytuł został okrzyknięty przez międzynarodową krytykę, a także w Polsce, jako przekornie mądry, nastrojowy, a przy tym obraz, który ma wszystkie cechy wakacyjnego hitu.
Krytyk z szefową repertuaru „Kina Konesera” Monika Kowalską (dyr. Kina „Helios” w Gorzowie) zaznaczyli jeszcze przed pokazem, że obraz może wywołać pewną dezorientację i nie będzie dawał gotowych ocen. Będzie otwartą opowieścią o życiu (przyjaźni), ale ocena każdej z bohaterek może być niejednoznaczna i dalece różna u wielu osób, zresztą zgodnie z założeniem reżysera Noah Baumbacha.
- Film ma charakter szkicu życia młodej osoby, wchodzącej w życie. Obserwujemy je czasem niewyraźnie, „bez konturów” – tłumaczył Tomasz Raczek. – tym różni się właśnie film nawiązujący do Nowej Fali od typowego filmu amerykańskiego, gdzie na końcu często widać powiewającą flagę amerykańską. Nie ma on tezy – łatwego w ujęciu przesłania. Właśnie taki filmy jak „Frances Ha” najbardziej różnią się w późniejszych opowieściach widzów.
Dyskusja po filmie była prowadzona w formie rozmowy pomiędzy Tomaszem Raczkiem a koordynator, do której prowadzący starali się wprowadzić widzów, którzy dość nieśmiało dawali się wprowadzić w rozmowę. Na szczęście publiczność w końcu się rozkręciła i rozmowa toczyła się ok. godziny.

Słaba tancerka – świetny choreograf
Po filmie rozmawiano o sile przyjaźni, o tym co sprawia, że ktoś czuje się wyjątkowy i że znalazł „tę” właściwą drogę w życiu.
- Frances właśnie w chwili, gdy zdecydowała się na częściowe odejście od wykonywania zawodu tancerki i przyjęła pracę w biurze, która być może nie spełniała jej oczekiwań, ale dawała pewną stabilizacje, która z kolei pozwalała na realizację własnej pasji - wówczas odniosła sukces – zauważył Tomasz Raczek. – Dopiero wtedy po raz pierwszy znalazła czas na realizowanie swoich talentów. Przekaz jej szefowej był jasny: „jesteś słabą tancerką, nie masz szans na wielką karierę, ale jesteś za to świetnym choreografem i fajnym człowiekiem. Chcę Cię mieć w pobliżu, bo cię lubię i jesteś fajnym człowiekiem.” Frances nie od razu poszła za tym głosem, ale w końcu wybrała tę drogę.

„Nierandkowalność na ekranie”
Widzom nie spodobała się postawa przyjaciółki Sophie, która porzuciła atrakcyjną, lukratywną pracę w nowojorskim wydawnictwie, by zdecydować się na życie w Japonii z partnerem.
- Nie podoba mi się postawa Sophie, bo była pójściem na łatwiznę. Wybrała łatwe życie i się na tym „przejechała” – ocenił jeden z dyskutujących.
Krytyk zapytał też widzów co to znaczy: „jestem nierandkowalna”, co było określeniem używanym co jakiś czas przez główną bohaterkę i niektóre postaci w filmie.
- Według mnie chodziło o określenie siebie, jako osoby nie nadającej się do życia w związku. Frances nie do końca potrzebowała takiej osoby. Czasem jej przyjaźń z Sophie przypominała stare małżeństwo.
- Niekiedy określenie „nierandkowalna” służyło temu, by wykręcić się od związku.  
Publiczność zgodziła się, że „nierandkowalność” oznacza umiejętność mówienia „nie” oraz chęć pozostania na stopie przyjacielskiej – nie przekraczania granicy.
Dyskusję podsumowano słowami, że chociaż „Frances Ha” opowiada historię trudnego startu w dorosłość i samodzielność, to jednak jest on przedstawiony przez pryzmat osoby pogodnej i nie mającej w sobie złości i wobec świata, za to że coś jej nie wychodzi. Przeciwnie pokazuje, że należy uparcie przeć do przodu i przyjmować wszystko co przynosi los... 

Kolejne seanse specjalne:
    18 września - W cieniu, Czechy/Słowacja/Polska [2012], reżyseria - David Ondricek
      2 października - Idealne matki, Francja/Australia [2013] reżyseria - Anne Fontaine
    16 października – Koneser, Włochy [2013], Reżyseria - Giuseppe Tornatore
    30 października - Przed północą, USA [2013], Reżyseria - Richard Linklater

*Wywiad z Tomaszem Raczkiem w najbliższej Gazecie Tczewskiej.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Greg 11.09.2013 07:07
W USA to inny świat niż Polsza. Tam można wziąć kredyt na podróż do Francji i nie mieć od razu wielkich problemów finansowych. W Polsce problemem jest w ogole, by znaleźć pracę nie mówiąc o kredytach. Zresztą France miała problemy mieszkaniowe. Ciekawe co by powiedziała, jak by miała zapłacić w Polsce czynsz albo jak by dowiedziała się ile kosztuje kawalerka (ostatnia rata za 30 lat) ;P

koneser 10.09.2013 20:15
Wreszcie jakieś filmy i spotkania ala DKF. Tak 3mać.

Reklama
DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! DZIŚ WIECZOREM w Fabryce Sztuk - SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! SOWA dla Dorosłych – zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie!Zapraszamy na inspirujące spotkanie z cyklu SOWA dla Dorosłych, pełne ciekawych rozmów, twórczych warsztatów i nowych perspektyw. To doskonała okazja, by spędzić czas w rozwijający sposób, odkryć coś nowego i pobudzić swoją kreatywność.W programie wydarzenia:Transmisja wykładu z Centrum Nauki Kopernik„Wulgaryzmy, anglicyzmy i wszystko inne, co w języku najgorsze”Czy to, co spędza sen z powiek osobom w kryzysie puryzmu językowego, rzeczywiście zasługuje na miano językowego barbarzyństwa? Zanim sięgniemy po czerwone długopisy i rozpoczniemy kolejną batalię o czystość mowy, warto zastanowić się, które zjawiska faktycznie stanowią zagrożenie dla polszczyzny. Podczas wykładu przyjrzymy się temu, co budzi lęk, sprzeciw i emocje, oraz spróbujemy ustalić, gdzie kończy się troska o poprawność językową, a zaczyna powielanie utartych przekonań.Wykład poprowadzi Maciej Makselon – redaktor, wykładowca i szkoleniowiec, specjalizujący się w pracy z tekstem, kreatywnym pisaniu oraz języku inkluzywnym.Mikrofon – wróg czy przyjaciel? O wystąpieniach publicznych w pigułce. Warsztaty radiowe z Barbarą JackiewiczMikrofon i kamera często odbierają rozmówcom… rozum. Pustka w głowie i mokre ręce przed prezentacją w szkole/pracy? Ten krótki warsztat o tym, jak poradzić sobie z zaciśniętą od stresu szczęką i trzęsącymi się nogami, jest dla Ciebie.Widzialne niedopowiedzenia – warsztaty fotograficzne z Sabiną PiotrowskąPodczas zajęć zastanowimy się, jak świadomie wykorzystywać język obrazu, by przekazywać własny sposób postrzegania świata. Uczestnicy poznają praktyczne narzędzia i wykonają ćwiczenia pomagające wyjść poza zwykłą dokumentację, tworząc wizualne metafory.Między słowami – warsztaty literackie z Miejską Biblioteką PublicznąTo propozycja dla wszystkich, którzy chcą spotkać się z poezją i własną kreatywnością. Uczestnicy wezmą udział w ćwiczeniach twórczych, pozwalających zatrzymać się na chwilę i zajrzeć w głąb siebie. Wspólnie powstanie wiersz inspirowany tematyką wydarzenia.Na uczestników czekać będzie również kawa, herbata oraz słodki poczęstunek. Miejsce: Strefa SOWA | Fabryka Sztuk | ul. 30 Stycznia 4Data: 23.04.2026Godzina: 18:00–20:30Wstęp wolny Inicjatywa „SOWA – Strefa Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności” finansowana jest w ramach dotacji Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, na podstawie umowy Nr 1/CNK-SOWA/2021 z dnia 2 marca 2021 r. w sprawie uruchomienia przez Centrum Nauki Kopernik 50 lokalnych Stref Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności (SOWA) w latach 2021-2028.Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.04.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 23.04.2026 20:00
Reklama
Reklama