czwartek, 22 października 2026 05:59
Reklama

Andrzej Januszajtis o odbudowie arcydzieła techniki w dawnym kształcie

W kwietniu na konferencji zorganizowanej przez Starostwo Powiatowe poznaliśmy koncepcję przebudowy zabytkowego Mostu Tczewskiego przez Wisłę. Historyczna wersja nie spotkała się z entuzjazmem ze strony konserwatora zabytków.  
Andrzej Januszajtis o odbudowie arcydzieła techniki w dawnym kształcie

Tymczasem członkowie Społecznego Komitetu Odbudowy Mostu przekonują, że tylko odbudowa obiektu w jego historycznym kształcie ma sens. Zapytaliśmy wybitnego specjalistę w dziedzinie ratowania zabytków prof. Andrzeja Januszajtisa co o tym myśli.

- Po co odbudowujemy most w Tczewie, czy warto to robić?

- To jest takie pytanie, jakby wieża Eiflla uległa zniszczeniu, lub zamek na Wawelu - czy warto je odbudowywać. Most to arcydzieło techniki, zabytek europejski, światowej rangi i niezależnie od tego jego funkcjonalność przemawia za tym, by go odbudować.

- Co pan sądzi o współczesnej doktrynie konserwatorskiej, w której nie odbudowuje się zabytków zgodnie z historycznym oryginałem?

- Konserwatorom zawdzięczamy bardzo wiele, od nich zależy niezwykle dużo, ale ostatnio pojawiła się doktryna, wręcz dogmat, którego trzymają się nie tylko konserwatorzy. Mianowicie, że rekonstrukcja jest czymś ostrożnym i należy jej unikać. Początków tego należy szukać w kartach, tzw. Karcie Ateńskiej (1931 r.) i Karcie Weneckiej (1964 r.). Świat się zmienia bardzo szybko i nie można trzymać się dogmatu. Na czym ten dogmat polega? Uchwalono wtedy prawo przez grono specjalistów. Dyskutowano na temat, jak należy odbudowywać zabytki, zwłaszcza, że po wojnie wiele z nich uległo zniszczeniu. Powiedziano, że nie należy odbudowywać ich dokładnie tylko zastąpić rekompozycją w formach współczesnych, tzn. nowe materiały, nowe formy, nawiązujące do dawnych. To słowo nawiązanie wiąże się z całkowitą swobodą, nikt nie wie co to znaczy.

Most był światowej sławy arcydziełem techniki. Dwa razy wysadzony w powietrze, po pierwszym wysadzeniu w 1939 r. właściwie go nie odbudowano. Tylko przywrócono do stanu użytkowania. Później mosty wysadzone zostały drugi raz i po 1945 r. nie odbudowano mostu drogowego w dawnym kształcie. Dlaczego tego nie zrobiono? Nie dlatego, że była wiara w doktryny konserwatorskie, tylko, że nie było możliwości, środków finansowych. Trzeba było wykorzystać przęsła podarowane przez Anglików. Most w 25 proc. zachował swoją substancję i kształty, natomiast reszta jest łataniną. Teraz pojawiają się możliwości, są pieniądze, dlaczego nie odbudować arcydzieła w jego dawnym kształcie? Mamy przecież tyle dokumentacji, nawet pocztówki z dawnych czasów pokazują jego wspaniałość. Dodajmy jeszcze jedną rzecz. Most był znany w świecie, opiewany przez wielu pisarzy, podróżników którzy go oglądali. Dlaczego mamy odbierać możliwość  tego zachwytu?

Czytałem wypowiedź jednego z emerytowanych profesorów Politechniki Gdańskiej, jednego z moich kolegów, który mówi, że nie można pozostałych przęseł odwzorować w ich dawnym kształcie, bo to obniży wartość tych autentycznych. Przyznam się, że mnie to zaszokowało, zawsze myślałem że wartość autentyku polega na tym, że jest to autentyk. Gdy pojawią się inne identyczne, ale nie autentyczne, to nie odbiera wartości. Myślę, że chodziło w gruncie rzeczy o coś innego. O informację, żeby ludzie wiedzieli, które z przęseł są autentyczne. Jednak  jest na to sposób, one mogą się troszeczkę różnić kolorytem. Rozumiem, że może chodzić o pokazanie całej historii, ale na to są książki, publikacje i inne środki przekazu. Dodajmy, że ci co go tworzyli - Friedrich August Stuler, architekt i Rudolf Edward Schinz, konstruktor - to byli wielcy architekci, dlaczego nie mamy uszanować ich dzieła? Most jako całość powinien być odtworzony, po to aby budzić zachwyt dla jego kształtów i piękna, ale także podziw i uznanie dla nas Polaków.

- Czy pana zdaniem Most Tczewski będzie magnesem turystycznym regionu? Co miasto i cały region zyska dzięki jego odbudowie w dawnym kształcie?

- Tczew ma piękną i ciekawą historię, ale w świecie jest znany przede wszystkim dzięki mostom. Przejście przez Wisłę, największą rzekę, jeden z tczewskich zabytków. Jest to kwestia odpowiedniej promocji. To też droga kołowa przez Żuławy do Malborka, myślę, że ta funkcja powinna zostać utrzymana. To nie może być most tylko dla pieszych. Na moście były dźwigi, może to być atrakcja. Jeśli przejdzie się most, można podziwiać najpiękniejszy widok - panoramę Tczewa. Ja osobiście nie bał bym się zainteresowania ze strony turystów i odbudowania go w dawnym kształcie.

- Czy uważa pan, że również funkcja społeczna jest ważna i rekonstrukcja w jego historycznym kształcie przyczyni się do przywrócenia tej funkcji?

- Z całą pewnością. Most będzie żył. Uważam, że nawet jeśli byłby kładką dla pieszych też by żył. Ja sam chętnie przeszedłbym się kładką i sprawdził jak to jest z odgłosem śpiewu kratownic, o czym  pisał Louis Passarge. Myślę, że pisał prawdę i śpiewający most jest hasłem, który może przyciągnąć turystów. To cześć tożsamości miasta. Dobrze byłoby gdyby ta część tożsamości odzyskała swój dawny kształt na tyle, na ile jest to możliwe. Jest dobra dokumentacja, zdjęcia, to jest wystarczające uzasadnienie, by go odbudować i tego tczewianom życzę. Nie będziecie żałowali!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bart 04.07.2013 20:53
Moze byscie wstawili do tego materialu link do wywiadu na Youtube, co? :p http://www.youtube.com/watch?v=adPlA1UD12I

04.07.2013 15:50
Dziennikarka Gazety Tczewskiej uczestniczyła w wywiadzie, dlatego go opublikowała.

omar 04.07.2013 22:35
siedziec i patrzec to uczestniczyc?

Dino 04.07.2013 12:01
Zloze swoje cv. Beda za mnie robic a ja kaske wezme :-D

04.07.2013 09:51
Mam nadzieję, że ta grupa oszołomów, która się pcha do Tczewa ze swoimi "jedynymi słusznymi racjami", nie należy jej wpuszczać !!!! opuści na zawsze Tczew i most zostanie odbudowany. To zależy od lokalnych patriotów, mądrych ludzi, których nie brakuje. Przegnać tę bandę modernistów, co wszystko chcą przerobić na "nowoczesne"!!!!!

IO 04.07.2013 09:37
Co to za konserwator?!

04.07.2013 09:15
jak miło poczytać wywiad z profesorem Januszajtisem

C 04.07.2013 11:51
Szkoda tylko, że wywiad przeprowadzony przez kogoś innego niż podpis na dole...pani z f?

Reklama
Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Tczewski Bal Świętych 2026 z jubileuszem Biedronek i Gabi Gąsior czyli POZWÓL ZABRAĆ SIĘ DO NIEBA! Mieszkańcy Tczewa po raz czternasty spotkają się, aby w radosnej i rodzinnej atmosferze wziąć udział w Tczewskim Balu Świętych. Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 31 października 2026 roku. Wszystko rozpocznie się o godzinie 16.00 pod kościołem św. Józefa, skąd wyruszy barwny i rozśpiewany Korowód Świętych i Aniołów.Organizatorzy gorąco zachęcają uczestników – szczególnie tych najmłodszych – do przygotowania strojów oraz transparentów promujących wartości wiary i świętości.Finał wydarzenia zaplanowano w tym roku w parku za Centrum Kultury i Sztuki. Na scenie odbędzie się wyjątkowy Koncert Jubileuszowy z okazji 35-lecia Chóru Dziecięcego Biedronki. Wyjątkową oprawę muzyczną zapewnią goście specjalni: Gabi i Wojciech Gąsior – cenieni artyści oraz znane postacie polskiej sceny muzyki chrześcijańskiej. Na uczestników czekają również wspólne tańce i poczęstunek w postaci tradycyjnej zupy z dyni.Wydarzenie odbywa się pod hasłem: „Pozwól zabrać się do nieba, tam karnawał wiecznie trwa!”.Patronat honorowy: Prezydent Miasta Tczewa Łukasz Brządkowski, Starosta Tczewski Mirosław Augustyn.Sponsorzy i partnerzy: Miasto Tczew, Powiat Tczewski, ZUOS Tczew, ZWiK Tczew, ZUK Tczew, Zespół Szkół Katolickich w Tczewie, Powołani do Miłości, CKiS Tczew, Restauracja Piaskowa, CKZ Nauka, ZUP Starówka. Wydarzenie objęte jest patronatem Gazety Tczewskiej portalu Tczewska.pl   31.10.2026 godz. 16.00Tczewski Bal Świętych 2026Wymarsz spod kościoła św. Józefa  Data rozpoczęcia wydarzenia: 31.10.2026 16:00 – Data zakończenia wydarzenia: 31.10.2026 19:00
Reklama
Reklama