wtorek, 16 czerwca 2026 00:54
Reklama

Na zamku w Gniewie – esesmani, głód i selekcje ludności

Tczew, 1 listopad 1939 r., ok. godz. 7 rano. Wspomina 88-letnia dziś Maria Czapiewska: - Trzech Niemców wali w drzwi naszego mieszkania. Sprawdzają czy są wszyscy domownicy. Później krzykiem rozkazują stawić się im na rynku (dzisiejszy pl. Hallera).
Na zamku w Gniewie – esesmani, głód i selekcje ludności

13 września 1939 r. jej ojciec trafił do wojskowych koszar w Tczewie... Obecnie wiemy, że rozstrzeliwano tam ludzi. Świadczy o tym pomnik za dawną jednostką wojskową przy ul. Wojska Polskiego z tablicą i listą ofiar. Dla pani Marii wojenne obrazy wciąż są żywe, choć jest już starszą osobą.

Społecznicy na odstrzał
Ojciec Marii Czapiewskiej, Piotr Krebs, przed wojną należał do Ochotniczej Straży Pożarnej. Był bardzo zaangażowany społecznie. W 1920 r. jej rodzice i krewni mieszkali w Sztumie i działali na rzecz Polski w Komitetach Plebiscytowych na Powiślu. Ojciec był kupcem, pracował w zakładach wodociągowych jako inkasent. Z kolei wujostwo, Agnieszka i Franciszek Belau, mieli restaurację, co powodowało, że rodzina Czapiewskich znała wiele osób. Jej wujka rozstrzelano w lesie Szpęgawskim, gdzie trafił z zamku w Gniewie. Ich jedyny syn, oficer i lekarz, działający na terenie  Gdyni w Gryfie Pomorskim został aresztowany w sierpniu 1944 r. i rozstrzelany w Ocyplu k. Starogardu Gd.
- Miałam też brata Jana, w listopadzie 1944 r. wcielono go do armii niemieckiej. Krótko potem zginął, prawdopodobnie podczas ofensywy radzieckiej – mówi Mari Czapiewska. - Podejrzewamy, że jego wcielenie wiąże się z faktem odmówienia przez naszą rodzinę przyjęcia III grupy niemieckiej eingedeutschte w marcu 1944 r.
Zaliczeni do III grupy otrzymywali obywatelstwo na 10 lat, zaś wpisani do IV grupy dostawali je na zasadzie wyjątku. Odmowa podpisania volkslisty mogła być uznana za „zdradę rasy” i zakończyć się wysłaniem całej rodziny do obozu koncentracyjnego lub przesiedleńczego.

Dali nam 10 minut…
Wojenny koszmar zaczął się na dobre 1 listopada 1939 r. Kraj poddał się okupantom. Ok. godz. 7 do domu Czapiewskich wpadło trzech Niemców – dwóch po cywilnemu z bronią i jeden w mundurze SA.
- Zawołali: Wanda Krebs, Jan Krebs, Maria Krebs – in zehn minuten raus!!! – relacjonuje Maria Czapiewska.
Pierwszą rzeczą, którą zrobili było sprawdzenie czy wszyscy członkowie rodziny są na miejscu. W całym Tczewie schemat wyglądał podobnie. Naziści głośnym waleniem w drzwi żądali wpuszczenia do środka. Następnie odczytywali listę obecności i ogłaszali 3 minuty na spakowanie się i opuszczenia domu bądź mieszkania na zawsze - często w nieznane. Ówczesnych wysiedlanych mogło dziwić w jaki sposób Niemcy tak precyzyjnie potrafili trafiać do bogatszych domostw. Dziś wiemy, że na skutek działalności tzw. piątej kolumny powstały bardzo dokładne listy bardziej aktywnych i co bogatszych obywateli Polski. Na Pomorzu tzw. piąta kolumna, czyli mniejszość niemiecka, aktywnie wspierająca politykę rewizji granic Hitlera była szczególnie silna.
W godzinę później Czapiewscy stali już na Adolf Hitler Platz (pl. Hallera).
- Pamiętam, że byliśmy chyba pierwszą rodziną, która tam dotarła. Potem dołączyła pani Kokot. Do godz. 10 staliśmy na placu wraz z kilkudziesięcioma innymi osobami. Potem samochód ciężarowy przewiózł nas pod fabrykę „Arkona”. Utkwiło mi w pamięci, że żołnierze Wehrmachtu pochodzili z Westfalii. Byli zdziwieni tym co się dzieje. Wielu mieszkańców Tczewa dobrze znało język niemiecki i wypytywała żołnierzy co z nimi zrobią. Oczywiście nie wiedzieli albo nie chcieli mówić. Pod „Arkoną” staliśmy parę minut, później wywieźli nas do zamku w Gniewie. Grupy z kilku innych transportów już tam przebywały. Na miejscu poza tym, że zastaliśmy straszny widok, od razu rozpoznaliśmy wielu naszych sąsiadów z pl. Hallera i kolegów z gimnazjów. Zauważyłam dr Cynbrowskiego, rodziny: Bosiackich, Łońskich, Pawłowskich...  Ścisk na zamku na I piętrze sali dawnej kaplicy królewskiej był niesamowity. Nie mieliśmy na czym spać. I tak koczowaliśmy na tobołkach bez jedzenia i picia. Dopiero po kilku dniach przywieziono pęki słomy na podłogi. Po ok. 10 dniach urządzono dla internowanych kuchnię polową.

Ofiarni gniewianie
Zdaniem Zenona Weissa, który jako chłopiec był wśród osadzonych na zamku (obecnie prezes Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę), prawdopodobnie żołnierze odstąpili więźniom własną kuchnię polową. Ustawiono ją na dziedzińcu przed wejściem do twierdzy.
- Najbardziej szokujący był dla mnie widok dzieci - od noworodków, po nastolatki, które znalazły się w takich warunkach. Próbowaliśmy umilać sobie czas i dodawać odwagi śpiewając pieśni patriotyczne, ale po kilku dniach zabroniono nam tego...
Na szczęście los ludności osadzonej w warowni nie był obcy mieszkańcom Gniewu. Gospodarze przywozili zupę w wielkim garze albo wiadrze. Zdaniem świadków odbywało się to za wiedzą Niemców. Więźniom dostarczano też ziemniaki, brukiew i kapustę, które sami mogli gotować.
- Szukaliśmy po śmietnikach puszek i tam nam nalewano tę zupę lub coś do zjedzenia. Zdarzało się, że mieszkańcy przynosili też 20 l bańki mleka dla maluchów.

„Mordercy z Bydgoszczy”
Pani Czapiewska miała wtedy 15 lat. Przed wojną była uczennicą III kl. Gimnazjum I LO w Tczewie. Wzorem rodziców aktywnie uczestniczyła w życiu szkoły. Uczestniczyła w działalności kółka dramatycznego, koordynowała szkolne zbiórki. Była nawet gospodarzem klasy. Osadzona na zamku pomagała przy rozdawaniu skromnych posiłków. Wkrótce dołączyły do niej inne młode osoby.
- Miałam kolegę, który pochodził z rodziny piekarskiej – uzupełnia pani Maria. - Dzięki temu jakimś sposobem trafiały do nas bułki i chleb. Wojsko niemieckie buntowało się, że tylu ludzi z niemowlętami zostało osadzone w fatalnych warunkach. Jednak ich przełożeni „tłumaczyli im”, że na zamku przebywają „mordercy Niemców z Bydgoszczy”. Chodziło o krwawą bydgoską niedzielę. Dziwili się, że jesteśmy z Tczewa. Po kilku dniach wojsko usunięto z zamku.
- Gdy jeden z „wojaków” zapytał mnie za co nas osadzono, odpowiedziałem mu zgodnie z prawdą, że nie wiemy – dodaje Zenon Weiss. - On na to: „Powiedziano nam, że jesteście mordercami z Bydgoszczy”. Warunki były straszne. Masę ludzi osadzono na niewielkiej przestrzeni. Do tego wojskowa ubikacja, do której w nieskończoność ciągnęła się kolejka, zapełniła się po ok. 2-3 dniach. Rozkazano nam wykopać wzdłuż murów latrynę. Kiedyś pod ciężarem jednego z mężczyzn latryna załamała się i wpadł on do rowu. Niemcy pozwolili ludziom zabrać go do jednego z domów, umyć i wyprać rzeczy. Domyślaliśmy się, że część wartowników pochodziła z okolicy.

Wizyta gauleitera NSDAP
Mimo upływu 73 lat od tego upodlenia Maria Czapiewska pamięta wszystko, jakby to było wczoraj. Jeden obraz szczególnie utkwił jej w pamięci:
- Po koniec listopada 1939 r. do zamku na inspekcję przybył Albert Forster, gauleiter NSDAP w Gdańsku, któremu podlegał zarząd wojskowy w okręgu Prusy Zachodnie (Westpreussen).
Odbywała się wówczas selekcja ludności. Decydowano kto trafi do Generalnej Guberni, kto do pracy na Zachodzie, a kogo rozstrzelają. Uzbrojeni w karabiny SS-mani odczytywali nazwiska m.in. moich znajomych, członków rodziny. Wiem, że część ludzi rozstrzelano w lesie szpęgawskim. Najpierw wywieziono dorosłych, potem ok. 20-30 chłopaków. Niektórzy trafili do Neufahrwasser (Nowy Port Gdański) do pracy przy przeładunku. Na zamku przebywaliśmy do 8 grudnia. Potem wywieźli nas - najpierw na południe, potem przez most grudziądzki aż do Prabut (Riesenburg).    
Transporty „szły” dużymi wojskowymi ciężarówkami. Dla niepoznaki przykryte były plandeką. Ludzi przewożono całą niedzielę. Gromadzono też osoby chore psychicznie.
- Na miejscu w Prabutach oddzielano matki i córki oraz synów i ojców – dodaje Maria Czapiewska. - Potem odbywała się dezynfekcja ubrań, bo były one skażone zarazkami, wszami... Po tym rzeczy nadawały się praktycznie do wyrzucenia. W zamian rozdano nam coś w rodzaju koszul i skierowano do bloków z normalnymi łóżkami polowymi.  Warunki były w miarę normalne. Zaczęło się obozowe życie ze skromnym jedzeniem. Rozdali nawet po jabłku na Boże Narodzenie, ale surowo zabroniono kontaktów mężczyzn z żonami.
Wciąż poznaliśmy mało źródeł historycznych na temat internowania mieszkańców Tczewa w Gniewie, stąd relacje osób takich jak pani Maria, posiadających doskonałą pamięć są wyjątkowo cenne. Ta trudna historia jest wciąż odkrywana.

Kto w piątej kolumnie?
W okresie przed II wojną światową na terenie Polski działało wiele organizacji niemieckich uznawanych za piątą kolumnę:
● Jungdeutsche Partei in Polen (JDP) – obejmowała swoją działalnością całą Polskę w granicach sprzed II wojny światowej,
● Deutsche Vereinigung (DtV) – działała woj. pomorskim i poznańskim,
● Deutscher Volksbund – obejmowała zasięgiem teren woj. Śląskiego,
● Deutscher Volksverband in Polen – organizacja aktywna w woj. Łódzkim.
* źródło: Wikipedia

Świadek historii
Maria Czapiewska w specjalnym dokumencie oświadcza, że bardzo dobrze pamięta okres od listopada 1939 r. do lutego 1940 r. Podaje też listę nazwisk, które zapamiętała. Razem z rodzicami angażowała się społecznie, stąd jako młoda dziewczyna znała szerokie grono ludzi. Podaje, że w Szpęgawsku rozstrzelano m. in.: Alojzego Synaka, Grzybka, Pawłowskiego, Łońskiego, Bielau. Wymienia też inne nazwiska  i rodziny.





Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

volksdeutscher 05.02.2017 20:05
westpreussen................zawsze niemieckie...........amen

16.01.2013 22:15
Weź człowieku daj sobie na wstrzymanie. Jacy kolaboranci, jaki okupacyjny Dawny Tczew? Nie zrozumieałeś tego artykułu i pomyliłeś epoki!!

---------------------------------- 15.01.2013 15:07
Kolabranci koordynator akcji agresora hitlerowiec Niemiec dostaje dawke wiedzy,wskazania wyniszczania prawdziwych Tczewian i zgineli przez takich . Szacunek dla Tej Pani za ujawnienie odrobiny prawdy. Tak tak OKUPACYJNY DAWNY TCZEW a dzisiaj jak jest ??? !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Greg 14.01.2013 14:01
Niemcy to sie chociaż nie wypierają tego co zrobili. Jak widac robili co chcieli z ludźmi... Rosjanie nie dali żadnego zadoścuczynnienia ani za zsłyłki, ani za katyńskie mordy. Nawet nie oddtajnili wszystkiego.

Reklama
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026
Reklama
Reklama