poniedziałek, 2 listopada 2026 02:17
Reklama

Mieszkańcy Górek chcą świetlicy

TCZEW. Mieszkańcy os. Witosa w Tczewie (potocznie określanych Górki) nie mają się gdzie spotykać. Podjęli inicjatywę, aby na ich osiedlu powstała świetlica. Na razie mają wytypowaną sporą działkę. Teraz muszą określić jaki obiekt na niej powstanie, aby spełnić ich oczekiwania... i liczyć na przychylność samorządu.
Mieszkańcy Górek chcą świetlicy
Na tle takich molochów jak Suchostrzygi czy Śródmieście os. Witosa, czyli popularne Górki, nie imponuje liczbą mieszkańców. Jednak jest tam prężna społeczność, która ma swoje stowarzyszenie. A osiedle znane jest choćby z pikniku, na który przyjeżdżają tłumy z całego Tczewa. Jak zauważył Włodzimierz Mroczkowski, przewodniczący Rady Miejskiej Tczewa,  budowa świetlicy byłaby drugą wspólną inwestycja, po kościele. Świetlica jest tym ważniejsza, że na osiedlu nie ma szkoły.

U proboszcza albo w urzędzie
- Rozmawiamy w urzędzie, bo nie mamy własnej sali – mówił Kazimierz Mokwa ze Stowarzyszenia Górki na spotkaniu mieszkańców osiedla z radnymi w sali Urzędu Miejskiego w Tczewie. – Na Górkach moglibyśmy się spotkać tylko w salce u księdza proboszcza, bo innej możliwości nie ma. Dziękujemy radnym za pieniądze, z trudem wywalczone, na dokumentację. W każdej wsi jest jakaś świetlica. A u nas, w mieście, nie ma.
Stowarzyszenie wskazało działkę o powierzchni 5 tys. mkw. uzbrojoną w media, na której mogłaby powstać osiedlowa świetlica. Teraz zastanawiają się na ile mogą jeszcze liczyć ze strony miasta. Optimum byłoby, gdyby świetlica mogła się sama finansować.
- Generalnie zamysł jest taki: mamy dużą działkę, stawiamy świetlicę, a w przyszłości mamy możliwość jej rozbudowy  – zauważył jeden z mieszkańców. – W kolejnych segmentach budynku mogłaby powstać np. kręgielnia, strzelnica albo sala do... squasha.

Opłata od nowożenców?
- Trzeba budzić zaufanie wokół sprawy inicjatywy obywatelskiej – stwierdził poseł Jan Kulas.
A mieszkańcy Górek działają nie od dziś.
- Jako stowarzyszenie funkcjonujemy od dwóch lat -  informował Kazimierz Mokwa. – W stowarzyszeniu jest 60 osób. Mogłoby więcej, ale rzecz nie w ilości, a jakości. Proszę wskazać inne osiedle w Tczewie, na urządzenie którego mieszkańcy włożyliby, tak jak my, 50 tys. zł.
To widać. Z podziwem można spojrzeć jak utrzymane są tereny zielone na osiedlu, choćby okolice stawu czy boiska. Jak żartują, od wiosny do jesieni, tyle przyjeżdża tam nowożeńców, by zrobić zdjęcia w plenerze, że mogliby za to pobierać opłatę.
- Nie utrzymujemy ładnych terenów tylko dla siebie – dodał jeden z mieszkańców. – W ub. roku w naszym rozgrywkach sportowych uczestniczyli młodzi ludzie z innych osiedli, których „ściągnęła” nasza młodzież. Na te rozgrywki dostaliśmy 2 tys. zł z miejskiego grantu, dołożyliśmy trochę własnych pieniędzy, dostaliśmy upominki od sponsora. My nie chcemy wiele, a teraz odrzucono nasz wniosek o środki. A wystarczyło wskazać z jakiej innej rubryki możemy aplikować o pieniądze.

Z możliwością rozbudowy
Dzisiaj najważniejsze jest pozyskanie pieniędzy na projekt. Powstałby podstawowy budynek, który w przyszłości można by rozbudowywać o kolejne segmenty. Byłoby to centrum logistyczne dla Górek. W przyszłości mógłby to być wielofunkcyjny budynek, z dzierżawionymi pomieszczeniami.
Teraz problemem jest  nie tylko, gdzie mieszkańcy mają się spotykać. Nie mają np. gdzie głosować.
- Rzeczywiście budynek jest potrzebny, ale z własnej strony powinniście państwo przedstawić program organizacyjno-użytkowy obiektu – informował Włodzimierz Mroczkowski. – Trzeba pamiętać, że projektant będzie brał pod uwagę przepisy, przy projektowaniu konkretnych pomieszczeń. Ważne też, aby projekt za dużo nie kosztował. I najważniejsze - w czyim będzie władaniu?
- Jeśli mają być w nim pomieszczenia dzierżawione, to przy projekcie trzeba brać pod uwagę osobne wejścia - dorzuciła Gertruda Pierzynowska.
Na dalsze etapy - środki z UE?
- Czy wy chcecie jako stowarzyszenie sami zarządzać budynkiem? – zapytał mieszkańców radny Roman Kucharski.
- Budowa świetlicy to byłby pierwszy etap – powiedział Tomasz Jezierski. - Na dalsze etapy rozbudowy powinniście pomyśleć o pozyskaniu środków z Unii Europejskiej

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama