poniedziałek, 2 listopada 2026 15:17
Reklama

Kozioł, bocian i Żyd z burczybasem

POMORZE. Adwentowe zwyczaje Kociewiaków - każda chata wizytowana przez kolędników. Adwent zawsze kojarzy się z zimą. Ludowe przysłowie mówi, że już w listopadzie: „Po świętej Katarzynie, pomyśl o pierzynie”, albo też: „Na świętego Andrzeja trzeba kożucha dobrodzieja”.
Obchodzone figlarnie jakiś czas temu w kociewskiej chacie Andrzejki, były równocześnie zapowiedzią adwentowego okresu skupienia.

Kozioł, bocian i Żyd z burczybasem
Tym grudniowym dniom przyświecało hasło: „Wielka to rzecz umieć czekać”. Czekano nie tylko na Boże Narodzenia, ale również tęskniono do słonecznych dni, a tu właśnie zaczęła przybywać zima wraz ze swoim białym kolorem. Symbolem trwania były pojawiające się w każdą niedzielę adwentową świeczki na specjalnym wieńcu.
Kociewski adwent zawierał w sobie kilka znaczących dat. Pierwszą z nich był 8 grudnia, dzień Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, niekiedy zwany również Matką Bożą Adwentową. Od tej chwili aż po święta chodzili po domach kolędnicy. Na Kociewiu zwyczajowe kolędowanie zwane było chodzeniem po gwizdówce, zaś na sąsiednich Kaszubach były to kozy. Kolędnicy zbierali się w kilkuosobowe grupy, najczęściej w tym samym składzie co w latach poprzednich. Całemu zgromadzeniu przewodniczył gwiazdor, albo też gwiazdka, czyli jego kobiecy odpowiednik. Jemu to, bądź jej, towarzyszyły osoby poprzebierane za zwierzęta, najczęściej w kozła, konia, wilka, bociana itd. W zwyczaju było również naśladowanie stereotypów, jak chociażby Żyda, Cygana, dziada albo kominiarza. Wszyscy byli nadzwyczajnie przystrojeni, mając na sobie ubrane futra lub inne pstrokate stroje. Nie bez znaczenia była również ucharakteryzowana twarz. Taka świta musiała mieć swoich grajków. Byli to muzykanci z burczybasem, zwanym w naszym regionie brumbasem.

Gwiazdor, czyli największy bałaganiarz
Gdy taki zespół wkroczył do chaty, każdy z kolędników miał określone zadania. Kominiarz, niekiedy w parze z diabłem, sadzami kominowymi upiększał twarze dziewczyn. Dziad z babą przepytywał dzieci, czy umieją odmówić pacierz, a w razie negatywnej odpowiedzi smagał maluchów rózgą. Sam gwiazdor był największym bałaganiarzem. Rozsypywał po chacie słomę, której nie wolno było sprzątać aż do świąt. W Wigilię służyła ona do obwiązywania drzew owocowych na wypadek siarczystego mrozu.
Za te, niekiedy różnej wartości, przedstawienia, kolędnicy zbierali datki. Lądowały one w specjalnym worku. Gwiazdor musiał dopilnować, aby żadna chata we wsi nie pozostała... bez jego wizyty. Ominięcie kogokolwiek uważane było za bardzo zły znak - taki gospodarz mógł zastanawiać się na tym, czy aby na pewno jest lubiany wśród sąsiadów.

Szopki betlejemskie na Pomorzu
W pomorskich miastach takie zwyczaje nie były raczej praktykowane. Chodzono za to z szopką, jak i ma to miejsce współcześnie. Taka szopka była małych rozmiarów i przedstawiała typową scenę betlejemską. Postacie w niej stojące wykonane były na wzór szmacianych kukiełek, albo też wyciosane w drewnie. Często, w środku umieszczano świeczkę. Tacy kolędnicy zaopatrzeni byli w instrumenty lub też śpiewali bez akompaniamentu bożonarodzeniowe piosenki.

Na podstawie: R. Landowski, Dawnych obyczajów rok cały. Między wiarą, tradycją i obrzędem, Pelplin 2000.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama