wtorek, 3 listopada 2026 01:03
Reklama

Działki dla mniejszości wyznaniowych

TCZEW. Zbór Kościoła Zielonoświątkowego oraz Związek Wyznania Świadków Jehowy mają trudności lokalowe. Od lat starają się w Tczewie o własne miejsce na spotkania. Obecnie w naszym Tczewie na każdego katolika przypada 0,8 m kw. powierzchni sakralnej, a na jednego wyznawcę kościoła zielonoświątkowego 10 m kw. Przedstawiciele grup wyznaniowych, jako jeden z argumentów za przekazaniem im gruntu pod zabudowę, wymieniają działalność społeczną i charytatywną.
Działki dla mniejszości wyznaniowych

Do Urzędu Miejskiego wpłynęły wnioski obu grup wyznaniowych o przekazanie im gruntów pod zabudowę sakralną.
Zarówno kościół zielonoświątkowy, jak i świadkowie jehowy liczą w Tczewie po ok. 300 osób. Niedawno ich sprawa była omawiana podczas obrad Komisji Polityki Gospodarczej oraz Finansowo-Budżetowej UM.

Powołali się na Konstytucję
Na Komisji Polityki Gospodarczej pojawił się przedstawiciel świadków jehowy Leszek Demidowicz. Starał się wytłumaczyć, dlaczego jego współwyznawcy mają prawo do spotkań. Przywołał przykład Koszalina, który udostępnił małą salkę na potrzeby świadków jehowy, a także powołał się na Konstytucję RP (równość wobec prawa).  
Związek zwrócił się do Urzędu Miejskiego o nieodpłatne przekazanie działki lub jej sprzedaż w drodze bezprzetargowej. Świadkowie jehowy na pozyskanych gruntach chcieliby wybudować budynek z biblioteką i salami wykładowymi.
- Niestety, nie mamy podstawy prawnej do ubiegania się o taką działkę – mówił Leszek Demidowicz. - Prosimy miasto, by pomogło nam znaleźć odpowiednie miejsce. Uważamy, że mimo wszystko są możliwości prawne.

Bez koniecznych uregulowań
Dodajmy, że według prawa działka na korzystnych warunkach może być odstąpiona tylko tym kościołom, które mają uregulowane stosunki z państwem. Świadkowie jehowy takiego uregulowania nie mają. Biuro prawne UM wydało negatywną opinię.
Jednak świadkowie jehowy uważają, że taki grunt mógłby im zostać przyznany ze względu na prowadzoną przez nich działalność opiekuńczą, charytatywną, oświatową, naukową, badawczo-rozwojową lub inną prospołeczną. Według prawa osoba fizyczna i prawna ma taką możliwość, jeżeli prowadzi w/w działalność.

W TDK - do końca roku
O ile sytuacja świadków jehowy, pod względem prawnym, jest jasna (nie mają  uregulowanych stosunków z państwem), o tyle takie uregulowanie jako kościół posiadają zbory zielonoświątkowe.
Dotychczas tczewscy wyznawcy kościoła zielonoświątkowego spotykali się w Tczewskim Domu Kultury, jednak nie przedłużono im wynajmu (mają umowę do końca tego roku).
- Nie wiemy, gdzie będziemy się po tym terminie spotykać – podkreśla Janusz Meisser, pastor kościoła zielonoświątkowego. – Wytyczono nam kiedyś grunt pod funkcje sakralne: ulice Jurgo i Hass. Grunt wyceniono na 200 tys. zł. Ten przetarg nie odbył się do dziś. Gdy zobaczyliśmy tę cenę rozłożyliśmy ręce, bo jak na tamten okres (połowa lat 90. ub. wieku) kwota była dla nas nieosiągalna. Obecnie mamy działkę przy ul. Armii Krajowej, ale jest ona za mała (3 tys. m kw.). Chcielibyśmy mieć własny budynek. Pełniłby on nie tylko funkcję sakralne, ale służyłby tutejszej społeczności (koncerty, pomoc charytatywna). Nasz kościół działa w więzieniach, na rzecz biednych, których doposażamy w ubrania i żywność. Jakiś czas temu przyznano działkę parafii pw. Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Przydzielono ją za 1 proc. wartości i bez przetargu. Miasto posunęło się nawet do zamiany gruntów ze Spółdzielnią Mieszkaniową, by przekazać parafii teren. Zastosowano różne zasady w stosunku do parafii kościoła rzymskokatolickiego i mniejszości wyznaniowych.

List informacyjny
Pastor wystosował list informacyjny do radnych i oficjalne pismo do Urzędu Miejskiego. Rozmawiał też z Włodzimierzem Mroczkowskim, przewodniczącym Rady Miejskiej w Tczewie. Jednak zapewniano go, że takich gruntów nie ma, jak i środków na podobne cele. Pastor uważa, że ta sytuacja jest zakwestionowaniem zasady równości wobec prawa, wolności wyznania i ochrony mniejszości wyznaniowych

Brak rozwiązania od 13 lat
- Nie zakładam złych intencji miasta – tłumaczy pastor. – Na razie nie udzielono nam negatywnej odpowiedzi, ale to wszystko rozciągnęło się w czasie. Nie wyobrażam sobie ponownie usłyszeć, że nie ma dla nas potrzebnych gruntów.
Pastor był też na spotkaniu koła PiS w Tczewie, gdzie wyjaśniał problem. Starania o działkę przy ul. Jurgo i Hass zbór rozpoczął w 1994 r. Planiści wyznaczyli ten teren niedługo potem, a pismo o przetargu przekazano w 1996 r. Obecnie zielonoświątkowcy dysponują wspomnianą działką przy ul. Armii Krajowej, jednak ze względu na zabudowę wokół i ograniczone możliwości rozbudowy zbór chciałby tę działkę sprzedać i przenieść się na ul. Jurgo i Hass.

Sprawy są rozważane
- Zarówno sprawa zgłoszona przez Związek Wyznaniowy Świadków Jehowy, jak i Kościoła Zielonoświątkowego jest otwarta – informuje Mirosław Augustyn, przewodniczący Komisji Polityki Gospodarczej, która rozpatrywała te zagadnienia. – Miasto odpowiedziało przedstawicielom obu mniejszości. Były w sumie trzy opinie. Każda przygotowana przez innego prawnika. Obecnie w naszym mieście na każdego katolika przypada 0,8 m kw. powierzchni sakralnej, a na jednego wyznawcę kościoła zielonoświątkowego 10 m kw. Na pewno otrzymają oni kolejną odpowiedź. Przepisy nie dają nam takich możliwości, jeśli chodzi o świadków jehowy.
Niektórych radnych zdziwił nieco ton listu. Jednak większość - w tym radny Mirosław Augustyn - uważa, że nie było w nim nic niestosownego, a same pisma traktuje jako próbę wyjaśnienia problemu.
Przedstawiciele obu grup wyznaniowych, jako jeden z argumentów za przekazaniem im gruntu pod zabudowę, wymieniają działalność społeczną i charytatywną. Jeśli chodzi o taki sposób tłumaczenia tej kwestii radni z komisji twierdzą jednoznacznie, że nie należy mylić działalności charytatywnej z religijną.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama