sobota, 31 października 2026 23:26
Reklama

Przekonać samorządowców - budowa statku ze znakami zapytania

TCZEW. 27 czerwca br. powołany został Społeczny Komitet Budowy Śródlądowego Statku Pasażersko-Wycieczkowego w Tczewie. Ma on służyć masowej turystyce wodnej w Delcie Wisły. Idea piękna, ale czy realna?
Przekonać samorządowców - budowa statku ze znakami zapytania
29 września w Urzędzie Miasta w Tczewie odbyło się robocze spotkanie w tej sprawie. Przedstawiono projekt budowy i eksploatacji statku. Celem było też pozyskanie partnerów współprzyczyniających się do realizacji przedsięwzięcia, tj. samorządów i przedstawicieli biznesu oraz odczytanie listu intencyjnego.

Ożywić Wisłę
Każdy pomysł służący powrotowi Tczewa nad Wisłę jest wart poparcia.
- Przez szereg lat tereny nadwiślańskie były zaniedbane – mówi Zenon Odya, prezydent Tczewa. – Plany rewitalizacji zakładały powrót Tczewa nad Wisłę. Mamy bulwar, przystań, ciąg pieszo-jezdny. Teren stał się miejscem rekreacji i wypoczynku dla mieszkańców. Ożywienie samej Wisły przekracza możliwości miasta, ale chcemy przygotować bazę temu służącą.
- Budowa statku wpisuje się w strategię województwa i strategię rozwoju turystyki wodnej – zwraca uwagę inż. Tadeusz Wrycza, inicjator przedsięwzięcia. - Silne strony projektu to nadal warunkowo przydatne w Delcie Wisły i Zalewie Wiślanym drogi wodne i szlaki, odbudowanie mosty na Szkarpawie, rozbudowana, remontowana i budowana infrastruktura lądowo-wodna. Szanse powodzenia to popyt na usługi turystyczne, poparcie samorządów, organizacji pozarządowych i pracodawców. Zagrożeniem jest pogarszający się stan techniczno-eksploatacyjny dróg wodnych, w szczególności na Wiśle czy brak dostatecznej wiedzy o korzyściach jakie przynosi żegluga śródlądowa.

Diabeł za sterem
Tadeusz Wrycza przedstawił m.in. koszty projektu i budowy statku, czas eksploatacji w roku (7-9 miesięcy), plan remontów, roczne koszty eksploatacji (509 tys. zł), gdzie statek miałby pływać czy nawet cenę biletu. Niemniej diabeł tkwi w szczegółach.
- Kwota 2 mln zł na budowę statku to „pikuś” – stwierdza Zbigniew Ptak z Urzędu Marszałkowskiego Woj. Pomorskiego. - Problem komu ten statek dać, jak ma być zarządzany, kto będzie operatorem. Trzeba przygotować atrakcyjny program dla pasażerów. Dzisiaj nie chodzi o to, aby przewieźć turystów kilometr w górę czy w dół rzeki. Turyści chcą coś zobaczyć, chcą mieć atrakcje. A statek ma służyć masowej turystyce.
Jest dobra idea (budowa statku), może być realizacja działań, ale pytanie co dokładnie ma być realizowane. Do kogo ma być skierowany produkt turystyczny, co będzie obejmował? To pytania, na które trzeba precyzyjnie odpowiedzieć, by pomysł sprawdził się w praktyce.

Kasa samorządów
Źródłem finansowania budowy statku mają być: zbiórka publiczna, starostwa, miasta, gminy,  Urząd Marszałkowski, Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna i biznes. Pokazano kilka możliwych wariantów. Kto z samorządów wejdzie do „spółki”? Są takie, które na pewno nie będą zainteresowane.
- Inwestowanie w turystykę czy w statek, przy wielu niewiadomych, jest ryzykowne – uważa wiceprezydent Tczewa Zenon Drewa. - Dopóki nie będzie programu rozwiewającego obawy, to bałbym się dać prezydentowi do podpisania list intencyjny. Jeśli podpisze go określona liczba osób, a nie będzie odpowiedzi na postawione pytania, a potem część sygnatariuszy listu się wycofa, to zbudujemy zły wizerunek. Każdą z gmin interesuje, by zabezpieczyć przede wszystkim jej interes. Czy nie lepiej wejść w porozumienie z prywatnym armatorem i nawet corocznie dopłacać z budżetu miasta do eksploatacji?
Co przyniosą kolejne spotkania? Albo decyzję o budowie statku, albo odsunięcie projektu w czasie i dopracowanie turystycznej oferty, a w przyszłym roku pozyskanie armatora ze statkiem, który uruchomi żeglugę w Delcie Wisły i na Zalewie Wiślanym.
- Samorządy mogłyby dać armatorowi na koszty eksploatacji – mówi Adam Ostrowski, burmistrz Krynicy Morskiej. – Realizowałby naszą misję rozwoju turystyki. Mielibyśmy czas na przyjrzenie się.

Metryczka statku
Długość 24 m, szerokość 5,46 m, wysokości kadłuba 1,27 m, zanurzenie 0,65 m, liczba pasażerów 120, czas budowy 1.07.2009 - 31.12.2010 (II wariant 1.07.2009-31.03.2011), okres eksploatacji 40 lat, koszt budowy 2 mln zł.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama