niedziela, 1 listopada 2026 00:07
Reklama

Dwa lata po katastrofie stacji diagnostycznej

TCZEW. Nowa Okręgowa Stacja Diagnostyczna przy ul. Armii Krajowej otworzy się dla swoich klientów już za kilka dni. Gwarantem jakości badań technicznych pojazdów będzie (nieprzerwanie) starszy diagnosta Henryk Gajewski, który mimo wieku emerytalnego, zdecydował się nadal pracować oraz nowy budynek i nowoczesne wyposażenie. Jako pierwsi informuje o tej sprawie.
Dwa lata po katastrofie stacji diagnostycznej
Bezpieczeństwo
Nikt z mieszkańców Tczewa nie był obojętny,  gdy  w 2006 roku runęła na pracowników wykonujących remont stacja diagnostyczna. Byli poszkodowani, oraz ofiary śmiertelne. To co z budynku zostało,  było całkowicie rozebrane i - jak mówi Andrzej Merchel, doradca Zarządu ds. restrukturyzacji majątku Veolia Transport Pomorze - zostały jedynie fundamenty, posadzki oraz 2 kanały.
-  Zgodnie z nakazem inspektora budowlanego, stacja została rozebrana do fundamentów i na tej bazie została zaprojektowana nowa. Obecna konstrukcja spełnia wszystkie wysokie standardy bezpieczeństwa i nowych technologii. Wybudowała ją firma specjalizująca się w tego rodzaju budynkach - „Sosnowski” z Gdańska, więc to także daje gwarancje jakości i bezpieczeństwa. Nie mogę zdradzić kwoty, jaką pochłonęła ta inwestycja, ale mogę zapewnić, iż nie szczędziliśmy funduszy na ten cel. Wszelkie formalności, certyfikaty i odbiór techniczny z powodzeniem zostały zakończone, obecnie czekamy jedynie na dokumenty rejestracyjne stacji w wydziale komunikacji Starostwa Powiatowego w Tczewie i ruszamy z badaniami! – relacjonuje A. Merchel
Planowana jest oficjalna inauguracja, podczas której stacja zostanie także poświęcona.

Anielska cierpliwość
Jednak sama stacja mimo wspaniałego nowoczesnego i bezpiecznego budynku, czy świetnego wyposażenia być może nie przyciągnie klientów tak bardzo, jak nietuzinkowy człowiek związany z nią od 47 lat, starszy diagnosta Henryk Gajewski. Jest on absolutną kopalnią wiedzy na temat historii Tczewa, rozwoju i powstawania stacji diagnostycznych, a także motoryzacji! Wyszkolił wielu specjalistów, a także… kierowców, gdyż oprócz poświęcenia się swojemu ukochanemu zawodowi, wielu z nas zna go jako doskonałego instruktora jazdy z Ligi Obrony Kraju (LOK), gdzie spędził z anielską cierpliwością do kursantów 33 lata. Pan Henryk śmieje się, że tak naprawdę jeśli zliczyć lata jego pracy –wychodzi ich 77. Sam ma 65 lat.  Co jest fenomenem, przez te wszystkie lata pracy starszy diagnosta przebywał łącznie niecały miesiąc na zwolnieniach lekarskich. Śmieje się, że dobre zdrowie zawdzięcza swojej ukochanej małżonce.

Henryk Gajewski zaczął swoja pracę na stanowisku kierownika działu technicznego 8 października 1968 roku.
- Następnie wydane zostało w 1972 roku zarządzenie ówczesnego ministra komunikacji dotyczące konieczności uruchamiania stacji diagnostycznych w kraju. No więc powstała taka i u nas, według mojego projektu, a ja zostałem przeniesiony do pracy w niej.  I od tego czasu do chwili obecnej pracuję tu jako diagnosta – opowiada H. Gajewski. – Obejmowała ona swoim zasięgiem teren obecnego powiatu tczewskiego i starogardzkiego. I była jedyna! Wówczas w obu powiatach było ok. trzy i pół tysiąca pojazdów.  Gdy w latach dziewięćdziesiątych była otwierana nowa stacja diagnostyczna w ZKM, a wówczas dyrektorem był pan Graczyk, niestety my jako pracownicy nie zostaliśmy zaproszeni.  Mamy o to żal, bo byli wszyscy  „oficjele”, a nas pominięto. To jednak na naszej fachowości opiera się wiarygodność stacji. Na szczęście obecna dyrekcja ma do nas jako pracowników odpowiednie podejście i wiemy, że docenia się to co robimy, oraz nasze doświadczenie.

Syrenka i cadillac
Ten niesamowity pracownik Okręgowej Stacji Diagnostycznej całe życie spędza jak mówi „w ruchu”. Często podróżował, kochał swoje samochody, a miał ich w życiu 17 – m.in. od różnych modeli syrenek, po mercedesy i audi. Gdy otrzymał od ojca, jako młody człowiek pierwszą syrenkę, to czuł się jak „ktoś”. Faktycznie w latach 60-70 syrenkami nie każdy mógł „się rozbijać”. Ten specjalista, jak rzadko który, zna doskonale mechanizmy zarówno warszaw czy syrenek i fiatów, jak tych najnowszych i najdroższych aut. Sam zmieniał je z biegiem czasu. Jednak co do wyjątkowych - najbardziej niesamowite były cadillaki, którym przeprowadzał diagnostykę.
Mieszkańcy Tczewa dobrze znają pana Henryka, nie tylko jako diagnostę, bo równocześnie był on także wykładowcą w szkole oraz instruktorem, więc obecnie mówią, że „jadą do Gajewskiego”. Co oficjalnie oznacza, iż jadą na badanie diagnostyczne do Okręgowej Stacji Diagnostycznej. A marka „Gajewski” jest tak dobra, jak marka Mercedes, którą pan Henryk ceni sobie najbardziej.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kk 30.09.2008 10:45
fakt, o tym drugim diagnoscie tez mogłoby coś być.....

kubaw 30.09.2008 01:41
szkoda ze. na fotce nie ma tego drugiego paczusia /fonetycznie - ponczusia/ z tej stacji

KK 29.09.2008 08:28
to przesympatyczny i skromny człowiek, ale za to o ogromnym doświadczeniu. Niewielu jest takich jak On. Panie Henryku 200 lat w zdrowiu i służbie ludziom!!

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama