niedziela, 1 listopada 2026 03:02
Reklama

Reprodukcje, czyli hołd polskim marynarzom

TCZEW. Obieranie ziemniaków, wspólna kąpiel na pokładzie, zabawy z psem – maskotką załogi, impreza w stylu „wino i śpiew” – tak w skrócie wyglądało życie codzienne marynarzy na okrętach Polskiej Marynarki Wojennej w okresie II wojny światowej.
Reprodukcje, czyli hołd polskim marynarzom
Okręty „od kuchni” były tematem wystawy fotograficznej, zorganizowanej przez Centrum Wystawienniczo-Regionalne Dolnej Wisły, przy udziale Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego i Stowarzyszenia LaStadia. Wernisaż odbył się w ramach obchodów 95-lecia Polskiej Marynarki Wojennej oraz 55-lecia Muzeum Marynarki Wojennej.

Dylemat wyboru
Na wystawę złożyły się 62 fotografie, wykonane z negatywów ze zbiorów będących własności Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu.
- Te negatywy mają niesamowitą wartość historyczną, bo zostały wykonane prawie 70 lat temu i przetrwały do naszych czasów – powiedziała Alicja Gajewska, dyrektor Centrum Wystawienniczego. - Niezwykłe jest również to, że zdjęcia przedstawiają sceny z życia codziennego, a nie z akcji bojowych.
Załogi Pioruna, Ślązaka, Krakowiaka, Conrada, czy Dragona – gdy nie stawały do boju z okrętami hitlerowskiej Kriegsmarine – wspólnie obierały ziemniaki, kąpały się na pokładzie, bawiły się z kundelkiem – okrętową maskotką, a nawet organizowały imprezy typu „wino i śpiew”, akompaniując na gitarach. Monotonię obowiązków przerywały wizyty, np. gen Władysława Andersa i motorówki z… żeńską załogą.
- Reprodukowanie zdjęć było nie tyle wyzwaniem technicznym – w końcu ciemnia fotograficzna niewiele się zmieniła w ciągu ostatnich 100 lat – co dość dużym dylematem dokonania właściwego wyboru negatywów – przyznał Adam Fleks, prezes Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego. - Ponieważ w Bibliotece Raczyńskich jest ich ok. tysiąca, wypożyczyliśmy tylko ok. 200.

Ścigacze wg zięcia Piłsudskiego  
Jak stwierdził Adam Fleks, conocne stanie przy powiększalniku po pięć godzin mocno dawało się we znaki, ale te wysiłki były próbą oddania hołdu marynarzom, którzy poświęcili bardzo wiele będąc przez lata wojny w separacji od ojczyzny i bliskich, mając pod nogami niewielki kawałek wolnej polskiej ziemi, jakimi w latach II wojny światowej były pokłady polskich okrętów.
- Starałem się wybrać negatywy w dobrym stanie technicznym – tłumaczył fotograf. - Część z nich powoli zanika, ulegając tzw. srebrzeniu. Duża część zdjęć została wykonana przypuszczalnie niemieckimi aparatami typu Leica, na błonie która doskonale zachowała się do chwili obecnej.
- Wśród fotografii polecam przedstawiające ścigacze, których autorem jest por. Andrzej Jaraczewski, mąż córki Józefa Piłsudskiego – dodał Lech Trawicki ze Stowarzyszenia LaStadia (przypomnijmy, że LaStadia współtworzyła w Centrum Wystawienniczym wystawę o lodołamaczach).

Też tam mógłbym być...
Wśród gości wernisażu był dowódca Centrum Operacji Morskich Marynarki Wojennej RP w Gdyni.
- W przededniu 90-lecia odtworzenia Marynarki Wojennej RP taka wystawa dla nas marynarzy jest bardzo ważna - mówił kontradmirał Jerzy Patz, który odczytał list gratulacyjny od zastępcy dowódcy Marynarki Wojennej RP kadm. Waldemara Głuszko. - Patrząc na niektóre fotografie sięgam do swojego doświadczenia i odczuwam wrażenie, że ja też tam mógłbym być, bo oddają one klimat służby na okrętach.
Wystawa będzie można obejrzeć do przyszłej soboty, 13 września, w budynku przystani nad Wisłą.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 5°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama