niedziela, 1 listopada 2026 06:32
Reklama

Jadwiga Łuszczewska i jej XIX-wieczny opis Tczewa

POMORZE. Tczew jako ważny węzeł kolejowy stał się miastem odwiedzanym przez przejezdnych. Sławnych osób, które z okien pociągów podziwiały gród Sambora i monstrualnych rozmiarów most na Wiśle było - na przestrzeni dziesiątków lat - wiele.
Jadwiga Łuszczewska i jej XIX-wieczny opis Tczewa
O Tczewie wspominali cesarze niemieccy, carowie rosyjscy, na przykład Mikołaj II, a nawet Adolf Hitler kursujący z Berlina do Królewca, a potem do Wilczego Szańca.

Dworzec jak pałac czarnoksięski
Pośród takich sław na wyróżnienie zasługują ludzie, którzy XIX-wieczny Tczew uwiecznili w pamiętnikach. Jeden z najbardziej znanych opisów naszego miasta pozostawiła po sobie Jadwiga Łuszczewska, która przebywała w Tczewie 5 i 6 sierpnia 1858 r., a więc 150 lat temu.
Warszawianka była ówcześnie popularną poetką, która miała dar improwizowania. Przyszła na świat w 1834 r. jako córka Wacława, radcy stanu i dyrektora wydziału Przemysłu i Kunsztów w Komisji Spraw Wewnętrznych Królestwa Polskiego. Jej rodzice kładli bardzo duży nacisk na wychowanie w duchu patriotycznym. Z tej też racji odbywali podróże po ziemiach polskich trzech zaborów. Właśnie podczas jednej z nich Jadwiga miała okazję dotrzeć na Pomorze Gdańskie.
Wycieczka rozpoczęła się w Warszawie, skąd z rodzicami popłynęła parowcem „Płock” do Nieszawy. Stamtąd drogą lądową dostali się przez Toruń do Bydgoszczy. Tam wsiedli na pociąg, który dowiózł ich do Tczewa. W pamiętniku Łuszczewska pisze m. in. takie słowa o Tczewie:
„Dworzec kolei żelaznej w Czczenie, chociaż ciemnością otoczony, uderzył nas pyszną swoją budową, dziwnie się w cieniu rysującą: jego ściany całe kryształowe jarzyły się od niezliczonych świateł gazowych, jak gdyby pałac czarnoksięski”.

Most jak warownia falom niezdobyta
Na początek warto zwrócić uwagę na nietypową pisownię nazwy samborowego grodu. Dworzec tczewski wydał się Łuszczewskiej tajemniczy, gdyż pociąg dotarł do niego około godz. 23. W Tczewie cała rodzina przenocowała, co było w zwyczaju podróżujących, ponieważ ówcześnie pociągi nie kursowały nocą. Na drugi dzień, 6 sierpnia 1858 r., cała rodzina Łuszczewskich udała się na zamek w Malborku.
Wracając stamtąd wysiedli w Tczewie, który mogli spokojnie zwiedzić za dnia. Przede wszystkim dokładnie obejrzeli wielki dworzec oraz most na Wiśle. Jednej i drugiej rzeczy Łuszczewska nie szczędziła słów zachwytu w późniejszych opisach podróży. O moście pisała tak:
„Każdy słup taki (mostu – przyp. red.) zdaje się wysepką: usypany z granitów, bazaltów i niezliczonych innych potęg przeciw wodzie, wygląda jak warownia falom niezdobyta”.
Po dokładnym zapoznaniu się z tym zabytkiem techniki i krótkim posiłku na tczewskim dworcu rodzina Łuszczewskich udała się do Gdańska. W 1861 r. opis całej podróży do Gdańska ukazała się w odcinkach w „Tygodniku Ilustrowanym”, jednym z najbardziej popularnych czasopism polskojęzycznych XIX wieku.

Zesłani w głąb Rosji
A co stało się z autorką opisów Tczewa? Otóż jej wojaże trwały jeszcze kilka lat. Jadwiga Łuszczewska miała wtedy okazję poznać Góry Świętokrzyskie, Tatry, a także zagranicę, w tym Austrię, Francję i Włochy. Po 1860 r. jako gorąca patriotka zaangażowała się w manifestacje. W czasie Powstania Styczniowego jej ojciec zrezygnował ze służenia carowi rosyjskiemu, za co został zesłany w głąb Rosji. Jadwiga postanowiła mu towarzyszyć. W 1865 r. powrócili do Warszawy, gdzie poetka założyła salon literacki. Zmarła w 1904.
Warszawianka pozostawiła po sobie jeden z najbardziej szczegółowych opisów dworca i mostów tczewskich.

Na podstawie: R. Landowski, Tczew – spacery w czasie i przestrzeni, cz. I, Tczew 1995.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama