niedziela, 1 listopada 2026 08:59
Reklama

Polowanie na wieeelką rybę

TCZEW. Wędkarze rywalizowali na Górkach. 12 miłośników wędkarstwa wzięło udział w zawodach na osiedlu Witosa w Tczewie. Rywalizacja miała rozpocząć się o godz. 7, jednak pogoda spłatała uczestnikom figla – o tej porze lało jak z cebra.
Polowanie na wieeelką rybę
- Już myśleliśmy o przełożeniu zawodów, ale po godzinie aura zmieniła się na naszą korzyść – mówi Kazimierz Mokwa, prezes Stowarzyszenia Górki, które organizowało zawody.

Techniki i nastroje
O godz. 8 zawodnicy wreszcie zarzucili wędki. Zanim to nastąpiło wylosowali łowiska i je zanęcili. Życząc sobie „połamania kija” zasiedli na wyznaczonych pozycjach. Rywalizacji towarzyszyły duże emocje, ale przeżywane w sobie, po cichu, bo najmniejszy hałas... płoszy rybę. Brań było sporo, o czym – w ostatecznym rozrachunku - świadczyły dobre połowy. Wszelkie rozmowy odbywały się więc szeptem.
- Jakie ryby można tu złowić?
– Te, którymi zarybialiśmy stawy - odparł z humorem Zdzisław Poklepa. – A tak serio, to jest ich tu wiele, od płoci i krasnopiórek zaczynając przez amury, karpie, liny, karasie, szczupaki aż po sumy.
Co chwilę widać było unoszące się wędzisko wraz z ostrym odgłosem zacięcia zdobyczy. Niemal każdy coś złowił, ryby były większe i mniejsze, ale cieszące tak samo. Połowy zależały głównie od sposobu wędkowania. Wspólną  techniką był spławik, jednak przynęta - dowolna. Najlepiej sprawdzała się kukurydza oraz białe robaki. Niektórzy próbowali też „kanapki”, czyli robaki i kukurydza na jednym haczyku.

Połowy to przyjemność
Zawody odbyły się na malowniczym „terenie zielonym” przy ul. Broniewskiego, w samym środku Osiedla Witosa. Obszar ten urzeka swoim urokiem i estetyką. Dwa stawy rybne, wokół nich ławeczki, niezliczona ilość kwiatów, krzewów i drzew. Ta enklawa spokoju powstała z inicjatywy mieszkańców.
- Wszystko zrobiliśmy własnymi rękami. Z pomocą przychylnych nam urzędników mogliśmy stworzyć tę oazę zieleni - tłumaczy Kazimierz Mokwa. – Włożyliśmy w to dużo pracy, ale wszystko co wykonaliśmy służy teraz nam.
Stawy dzierżawione są od Urzędu Miasta w Tczewie, ale cala oprawa wokół nich to już robota zaradnych mieszkańców. Przedsięwzięcie trwa już 10 lat i wciąż jest udoskonalane. Uwagę przykuwają m.in.: ławeczki wokół akwenów, solidny pomost i karmik dla ryb. Wędkowanie w takim miejscu musi być dużą przyjemności...

Wynik zwycięzcy – 5,7 kg
Cztery ponadkilogramowe karpie i jeden amur o łącznej wadze 5,70 kg to ostateczny wynik najlepszego wędkarza Krzysztofa Rogaszewskiego z Tczewa.
- Przez to, że poziom wody nieco się podniósł ryba zachowywała się chimerycznie – wyznał zwycięzca.
Na pytanie o jego ulubione techniki łowienia odparł, że najbardziej lubi spinning, ale „spławikowanie” to też jest przyjemną forma wypoczynku. Drugie zajął Jan Michalski, a trzecie Zdzisław Poklepa.
Na trzech najlepszych „łowców” czekały nagrody: dwa wysokiej klasy kołowrotki i kij. Zwycięzca wybrał wędzisko. W sobotę na osiedlowym festynie wręczone zostaną dyplomy oraz puchar za pierwsze miejsce.

Można tu złowić… żółwia
Na koniec wszyscy udali się na mały poczęstunek. Rozpoczęło się pieczenie kiełbasek i rozmowy o rybach, które można tu złowić. Podobno niedawno ktoś wyciągnął tutaj ponad 5-kilowego karpia.
- My tu mamy nawet żółwie – zaanonsował jeden z uczestników pikniku. Niedawiarków zaraz przekonał, że to nie żart.
- Naprawdę mamy tu żółwie! Nie błotne, ale takie wodne, akwariowe. Ktoś kiedyś chyba jakieś wpuścił. Pan Kazik to nawet jednego złowił na wędkę!
Pan Mokwa przyznał, że faktycznie zdarzyło mu się upolować gada - w dodatku na kukurydzę...

Piknik w sobotę
W niedzielę, 26 lipca, odbędzie się kolejna edycja corocznego „Pikniku na Górkach”. Nie zabraknie atrakcji do późnej nocy. Każdy kto zechce w nim uczestniczyć jest mile widziany; szczególnie gorąco będą jednak witani... mieszkańcy osiedla Witosa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Spotkanie z Krzysztofem Piersą – 3 listopada Miłośnicy literatury, fantastyki i mrocznych opowieści będą mieli okazję spotkać się z Krzysztofem Piersą! 3 listopada o godz. 18:00 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie zaprasza na spotkanie poświęcone literaturze, inspiracjom historycznym oraz niezwykłym historiom, które można odnaleźć w naszym regionie.Podczas wydarzenia uczestnicy przyjrzą się temu, co łączy fantasy i thriller oraz dlaczego te dwa gatunki literackie mogą tworzyć wyjątkowo interesujące połączenie. Nie zabraknie również rozmowy o historii jako źródle inspiracji do tworzenia niesamowitych opowieści. Przeszłość pełna tajemnic, niezwykłych wydarzeń i nieoczywistych wątków może stać się doskonałym punktem wyjścia dla literackiej wyobraźni.Szczególne miejsce w rozmowie zajmie Pomorze – region, którego historia, krajobrazy i lokalne tajemnice mogą stanowić znakomite tło dla opowieści z pogranicza fantastyki i thrillera. To właśnie tutaj rzeczywistość może spotkać się z fikcją, a znane miejsca zyskać zupełnie nowe, niekiedy mroczne oblicze.Spotkanie będzie okazją do poznania kulis powstawania niezwykłych historii, odkrycia literackich inspiracji oraz wspólnej rozmowy o tym, jak historia i lokalne dziedzictwo pobudzają wyobraźnię twórców. Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników literatury i opowieści, w których historia, tajemnica i fantazja łączą się w jedną fascynującą całość! Szczegóły wydarzenia3 listopada, godz. 18.00 Filia nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie ul. Tadeusza Kościuszki 2, Stare Miasto   Data rozpoczęcia wydarzenia: 03.11.2026 18:00 – Data zakończenia wydarzenia: 03.11.2026 20:00
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Tczew

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 1 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama